avatar

yoori Użytkownik gram.pl (Obywatel) ja.gram.pl/yoori

Witam na moim blogu.

Na początek wypadało by przywitać się, tak więc joł mada faka elo zioms. Skoro formalności mamy już za sobą chciałbym napisać słów kilka o moim blogu. Po pierwsze, będę tu pisał swoje opinie, przemyślenia i recenzje na temat różnych gier, filmów czy książek, z którymi dane było mi się spotkać. Jak co inteligentniejsi zapewne już się domyślili, treści którę będę publikował na blogu to głównie moje własne, prywatne, osobiste odczucia i mam w głębokim (nawet nie wyobrażacie sobie w jak bardzo głębokim) poważaniu Wasze opinie na temat moich opinii. Zamotałem, prawda? W każdym razie chodzi o to, że jeśli nie zgadzasz się z czymś co napisałem na blogu to:
a) masz problem,
b) jesteś gotów na kulturalną konwersację i ewentualne przedstawienie mi moich błędów błędów, patrz: dział "namiary na mnie".
Jeśli już przy kontakcie jesteśmy - pisząc do mnie najlepiej od razu się przedstaw, bo wiadomości typu "elo" lub "pOkLiKaShhH??" (o zgrozo) od razu blokuję. Do tego nie ukrywam, że miło by było, gdyby potencjalny rozmówca znał netykietę i stronę.
Poza tym zapraszam do udziału w ankiecie obok i dziękuję za uwagę.

Mój blog (ostatnie wpisy) rss

Brothers in Arms: Hell's Highway

Wielu z Was pewnie już dawno słyszało zapowiedź Brothers in Arms: Hell's Highway, ale premiera (zapowiedziana na luty tego roku) zbliża się wielkimi krokami, więc nie zaszkodzi o tej grze przypomnieć.


Dwie dotychczas dostępne części Brother in Arms nie odniosły spektakularnego sukcesu, powodów doszukiwać się można w nieziemsko liniowej fabule, oskryptowaniu, dennemu AI oraz ogólnej niedbałości. Trzecia część o podtytule Hell's Highway ma szanse zdetronizować dotychczasowego króla - Call of Duty.

Na początku zaskoczę mile graczy znających serię, że programiści z Gearbox postanowili w końcu przenieść miejsce rozgrywających się wydarzeń ze znanej Normandii do mniej znanej, ale równie emocjonującej Holandii.  Ale co ma do zaoferowania Holandia nie licząc wiatraków i liberalnej polityki? Zaznajomieni z historią II Wojny Światowej już na pewno wiedzą, a tym mniej obeznanym spieszę z wyjaśnieniem.

Wrzesień 1944 roku miał okazać się rokiem znaczącym dla pogrążonego w wojnie świata. Operacja „Market Garden” - Zadaniem aliantów było rozdzielenie wojsk niemieckich i obejście od północy umocnień obronnych zwanych linią Zygfryda. Pozwoliło by to na wejście do Zagłębia Ruhry i tym samym przyspieszyć zakończenie II Wojny Światowej.
Niestety operacja okazała się klęską. Zginęło, zostało rannych lub trafiło do niewoli 17 tyś. Żołnierzy.

Gracz przeżyje wojenne chwile z Amerykańską 101. Dywizją Powietrznodesantową, która będzie miała na celu przejęcie mostów w Eindhoven. Baker i Hartsock znani z poprzednich części znowu staną w ogniu walki. Tym razem znani przez graczy bohaterowie zostają przeniesieni do kompani zwiadowczej, która nawiasem mówiąc nie ma wesoło ponieważ zawsze i wszędzie musi być pierwsza. Na szczęście graczowi będzie pomocna kompania szturmowa, wsparcia oraz nowość – ciężkozbrojna, wyposażona jak to w nazwie widać broń ciężką – CKM, bazooka, pomocni będą też w ściągnięciu ostrzału artyleryjskiego lub ostrzału przy pomocy samolotów.

Oprócz wspomnianej trzeciej kompani nowością będzie znacznie zwiększenie liczebności wojska tak po stronie naszych jak i „tamtych”. Dzięki Bogu zostawiony zostanie system wydawania rozkazów, który zostanie jednak nieco polepszony i wyposażony w kilka nowych pomocnych opcji dzięki, którym będzie można wydawać nowe rozkazy oraz lepiej kontrolować dużą ilość podległych żołnierzy.

Jak wszyscy pamiętają jedną z największych bolączek poprzednich odsłon Brothers in Arms była AI, a raczej jej ewidentny brak. W Hell’s Highway sytuacja ma się diametralnie zmienić,
twórcy obiecują, że skrypty zostaną ograniczone do absolutnego minimum, a współbracia w walce jak i przeciwnicy wyposażeni będą w najnowocześniejsze rozwiązania z zakresu programowania sztucznej inteligencji. Za przykład niech posłuży sytuacja, w której jeden z kompanów przedziera się przez umocnienia pod silnym ostrzałem wroga, w chwili gdy zostaje postrzelony, uruchamiają się algorytmy AI. Wtedy jeden z żołnierzy rusza na pomoc, starając się uniknąć kul wroga i jednocześnie uratować kolegę! Jest to zachowanie determinowane przez zaistniałą sytuację, w chwili gdy potrzebny jest szturm na umocnienia kompania będzie szturmować, gdy ostrzał będzie bardzo silny wszyscy będą poruszać się skuleni starając się uniknąć nieprzyjacielskiego ognia. Nie ma być w tym nawet kawałka skryptu, wszystko sterowane algorytmami! Na nasze nieszczęście wróg też będzie sprytny, więc łatwo nie będzie.

Przejścia pomiędzy kolejnymi misjami będą całkowicie płynne, pozbawione przerywników filmowych i narracyjnych.. W wydarzeniach, które wydarzyć się muszą gracz będzie brał czynny udział, czyli swoiste cutscenki będą zrealizowane podobnie jak w Half-Life.

Nie tylko singleplayerem człowiek żyje, twórcy oddadzą graczom do dyspozycji tryb multiplayer, który w stosunku do części poprzednich będzie znacznie rozbudowany. Gracze będą zdobywać doświadczenie podobnie jak to miało miejsce w Enemy Territory. Będzie tryb wydawania rozkazów co oznacza, że jeden gracz będzie pełnił rolę dowódcy. Nie wiadomo jak będzie to dokładnie zrealizowane, ale zapowiada się bardzo smacznie.

Oczywiście to co napisałem powyżej jest ważne, ale wydaje mi się, że niemniej istotną kwestią jest oprawa graficzna. Wszelkie ohy i ahy są jak najbardziej na miejscu ponieważ grafika wbija w fotel, a spadająca szczęka robi bruzdy w podłodze.

Silnikiem, który napędzał będzie nowego Brothers in Arms jest osławiony Unreal Engine 3.0!
Karty graficzne powinny być przygotowane na wyduszenie z siebie ostatnich potów. Techniki jakie są wykorzystywane w tym silniku należą do jedych z najbardziej zaawansowanych na świecie. Gra hulać ma na nowoczesnych konsolach Xbox360 i PS3 oczywiście na poczciwym PeCecie również.

Przyjrzyjmy się trochę wspaniałemu enginowi na jakim będzie działać gra. Raczej niespotykanym efektem graficznym jest obsługa 64 bitowej skali kolorów! Oznacza to nie mniej nie więcej jak tylko to, że tekstury mogą spowodować wypalenie siatkówki, ich ostrość jest nieporównywalna z tym co do tej pory widzieliście. Kreowanie postaci również przebiega w sposób co najmniej niesamowity. W pierwszym kroku tworzona jest postać z siatki składającej się z bagatela nawet 8 milionów trójkątów(!) z tej siatki tworzona jest następnie mapa o rozdzielczości 2048x2048 pikseli, która nakładana jest na postać niskopolygonową. Co to oznacza? Postacie będą wyglądały fotorealistycznie przy czym nie będzie potrzeba do ich liczenia superkomputera.

Będąc przy postaciach wspomnieć trzeba, że każdy obiekt w grze opisywany będzie szeregiem współczynników tj. Ciężar, tarcie, wytrzymałość, środek ciężkości itd. Dzięki temu trafienie przeciwnika poniżej środka ciężkości (np. nogę) spowoduje jego upadek i w zależności od użytego kalibru różnego rodzaju rany, łącznie z oderwaniem nogi. Każda postać składać się będzie od 100 do 200 ruchomych elementów zwanych bones lub po polsku kośćmi. Dzięki czemu żołnierze poruszać się będą z dużą dozą realności.

Nie muszę chyba wspominać o trójstopniowym oświetlaniu, efektach cząsteczkowych generujących świetne mgły, dym itp. Aby jednak ujrzeć grę w pełnej krasie trzeba się przygotować do zakupu karty graficznej z 256 MB RAM na pokładzie.

http://www.miastogier.pl/

Czyżby Call of Duty 4 miało niedługo cieszyć się dominacją na rynku gier wojennych? Pożyjemy, zobaczymy.
Poniżej zamieszczam trailer gry. Prezentuje się naprawdę ładnie i nie wiem jak Wy, ale ja jako fan wojennych FPSów na pewno się z tym tytułem zapoznam zaraz po premierze.



komentarzy: 2Wtorek, 22 stycznia 2008, 21:04

Nowy, darmowy Battlefield Heroes

Pewnie wszyscy już wiedzą, ale warto wspomnieć o tym raz jeszcze. Electronic Arts zapowiedziało, że jeszcze tego lata wypuści nowego Battlefield'a. Jest to o tyle ciekawa wiadomość, że Battlefield Heroes (bo taki tytuł będzie nosiło nowe dzieło EA) będzie znacznie różnił się od innych tego typu gier. Po pierwsze, będzie darmowy (będzie jedynie możliwość dokupienia różnych atrybutów i ulepszeń dla naszego herosa za pieniądze), a dostęp do niego będzie można uzyskać jedynie przez Internet. Po drugie, grafika ma wyglądać bardziej komiksowo niż wojennie. 
Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Ja w każdym razie nie napalam się na jakieś rewolucje, chociaż nie omieszkam przyjrzeć się tej grze, jak tylko EA skończy nad nią pracować. Miejmy tylko nadzieję, że panowie z EA nie przesadzą z wspomnianą "komiksową grafiką" i Battlefield Heroes nie będzie wyglądało jak Wormsy 3D
 
 
Oficjalna strona Battlefield Heroes



komentarzy: 5Wtorek, 22 stycznia 2008, 17:08

Powitanie

Właściwie wszystko co można by włożyć do pierwszego newsa napisałem już trochę wyżej, także pozowlę sobie zachęcić tylko wszystkich do odwiedzania mojego GSa i komentowania wpisów (dash komcia?).

Pozdrawiam.
yoori

komentarzy: 2Wtorek, 22 stycznia 2008, 14:33

Ankieta

Szata graficzna mojego bloga jest:

  • ładna
    66%6 głosów
  • bardzo ładna
    22%2 głosy
  • super ładna
    11%1 głos

Suma oddanych głosów: 9 

Więcej o mnie

Krótko o mnie:Mieszkam w Bolesławcu (Dolny Śląsk), interesuję się informatyka, grafiką komputerową, muzyką (chodzę szósty rok do szkoły muzycznej) i wszelakiej maści sportami. Z gier lubię RPGi, strategie i FPSy.

Moje tagi:grafika, gry, muzyka, rpg

Urodziny:za 264 dni (15 marca)

Moje motto:Co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro - będziesz miał dwa dni wolnego.

Obecny stan:

Posiadany sprzęt:PC, Laptop, Komórka

Namiary na mnie

GG: 142420, e-mail: jelm05(at)gmail.com

Moi znajomi

Archiwum wpisów

  • Styczeń 2008 (3)
  • Luty 2008
  • Marzec 2008
  • Kwiecień 2008
  • Maj 2008
  • Czerwiec 2008
  • Lipiec 2008
  • Sierpień 2008
  • Wrzesień 2008
  • Październik 2008
  • Listopad 2008
  • Grudzień 2008
  • Styczeń 2009
  • Luty 2009
  • Marzec 2009
  • Kwiecień 2009
  • Maj 2009
  • Czerwiec 2009
  • Lipiec 2009
  • Sierpień 2009
  • Wrzesień 2009
  • Październik 2009
  • Listopad 2009
  • Grudzień 2009
  • Styczeń 2010
  • Luty 2010
  • Marzec 2010
  • Kwiecień 2010
  • Maj 2010
  • Czerwiec 2010
  • Lipiec 2010
  • Sierpień 2010
  • Wrzesień 2010
  • Październik 2010
  • Listopad 2010
  • Grudzień 2010
  • Styczeń 2011
  • Luty 2011
  • Marzec 2011
  • Kwiecień 2011
  • Maj 2011
  • Czerwiec 2011
  • Lipiec 2011
  • Sierpień 2011
  • Wrzesień 2011
  • Październik 2011
  • Listopad 2011
  • Grudzień 2011
  • Styczeń 2012
  • Luty 2012
  • Marzec 2012
  • Kwiecień 2012
  • Maj 2012
  • Czerwiec 2012
  • Lipiec 2012
  • Sierpień 2012
  • Wrzesień 2012
  • Październik 2012
  • Listopad 2012
  • Grudzień 2012
  • Styczeń 2013
  • Luty 2013
  • Marzec 2013
  • Kwiecień 2013
  • Maj 2013
  • Czerwiec 2013
  • Lipiec 2013
  • Sierpień 2013
  • Wrzesień 2013
  • Październik 2013
  • Listopad 2013
  • Grudzień 2013
  • Styczeń 2014
  • Luty 2014
  • Marzec 2014
  • Kwiecień 2014
  • Maj 2014
  • Czerwiec 2014
  • Lipiec 2014
  • Sierpień 2014
  • Wrzesień 2014
  • Październik 2014
  • Listopad 2014
  • Grudzień 2014
  • Styczeń 2015
  • Luty 2015
  • Marzec 2015
  • Kwiecień 2015
  • Maj 2015
  • Czerwiec 2015
  • Lipiec 2015
  • Sierpień 2015
  • Wrzesień 2015
  • Październik 2015
  • Listopad 2015
  • Grudzień 2015
  • Styczeń 2016
  • Luty 2016
  • Marzec 2016
  • Kwiecień 2016
  • Maj 2016
  • Czerwiec 2016
  • Lipiec 2016
  • Sierpień 2016
  • Wrzesień 2016
  • Październik 2016
  • Listopad 2016
  • Grudzień 2016
  • Styczeń 2017
  • Luty 2017
  • Marzec 2017
  • Kwiecień 2017
  • Maj 2017
  • Czerwiec 2017
  • Lipiec 2017
  • Sierpień 2017
  • Wrzesień 2017
  • Październik 2017
  • Listopad 2017
  • Grudzień 2017
  • Styczeń 2018
  • Luty 2018
  • Marzec 2018
  • Kwiecień 2018
  • Maj 2018
  • Czerwiec 2018
  • Lipiec 2018
  • Sierpień 2018
  • Wrzesień 2018
  • Październik 2018
  • Listopad 2018
  • Grudzień 2018
  • Styczeń 2019
  • Luty 2019
  • Marzec 2019
  • Kwiecień 2019
  • Maj 2019
  • Czerwiec 2019

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl