avatar

prior1 Użytkownik gram.pl (Przodownik) ja.gram.pl/prior1

Mój blog (ostatnie wpisy) rss

Mod Clear Sky Complete

mod, S..T.A.L.K.E.R., clear sky

 

0
Po dłuższej nie obecności na blogu, zamieszczam dzisiaj kolejny, zdaję się że siedemnasty wpis. Moja dłuższa nie obecność spowodowana była przeróżnymi faktami, ale chyba głównie tym że miałem na głowie znacznie bardziej ważne sprawy niż prowadzenie tego bloga. Fakt jest jednak taki że co jakiś czas starałem się go odwiedzać, i być w jakiś sposób aktywny. 
2
Tyle tytułem wstępu, przechodzę teraz do sedna sprawy, czyli nowego moda do gry STALKER: Clear Sky. 
2
Jakiś czas temu, chyba był to mój 3 wpis na blogu, opisywałem moda do gry STALKER: Schadow of Charnobyl. Był to świetny mod, który poprawiał w znaczny sposób odczucia płynące z gry w tego i tak świetnego FPS-a. Jego twórcy w znaczący sposób podnieśli jakość grafiki, dźwięków, jak i samej rozgrywki.
2
Sam mod stanowił pakiet kilkunastu mniejszych połączonych ze sobą modów, stanowiąc prawie doskonałą całość.  Po kilkunastu aktualizacjach i poprawkach autorzy ( autor ) stwierdzili, że ich dzieło stanowi już ukończoną całość i postanowił skupić się na następnej częśći gry, czyli na STALKER: Clear Sky właśnie. Nowy mod zwie się jakże swojsko, czyli Clear Sky Complete.
2
Jego autor przed przystąpieniem do pracy postanowili odwiedzić w końcu mityczną Zonę, aby poczuć żywcem prawdziwy klimat Czarnobyla i z nowymi siłami wziąć się do roboty. Jakże wielkie było jego zdziwienie kiedy ujrzał na własne oczy tą przerażającą krainę będącą świadkiem wzniosłości i upadku myśli ludzkiej.
2
Opuszczone domy, szkoły i zakłady pracy z pozostawionym całym wyposażeniem – uchwycony moment w kadrze historii, nadjedzony zębem czasu. Ale oprócz zurbanizowanej stalą i betonem części Zony, jest też ta druga, naturalna porośnięta dzikimi polami i lasami ( stopniowo zresztą wchłaniająca tą pierwszą ). Jest ona dla przybysza z zachodu szczególnie dzika i wroga, ponieważ jeszcze nie do końca ujarzmiona przez człowieka.
2
Dodatkowo dochodzi jeszcze klimat, tak szczególny dla naszej szerokości geograficznej, z tymi jakby lekko przydymionymi krajobrazami, i w sumie niewielką ilością dni z naprawdę czystym niebem – ironia zważywszy na tytuł gry.
2
Dodatkowego mrocznego klimatu tej biednej krainie nadaję specyficzna roślinność znajdująca się w bliskim sąsiedztwie elektrowni atomowej, wystawiona na szczególnie wysoka dawkę promieniowania, straciła ona całkiem soczystą zieleń dla bardziej popielatej, szarawej barwy.
2
2 
Te soczystozielone, alpejskie, niemal bajkowe krajobrazy, zawarte w jego pierwszym modzie, musiały się wydać dla nie stosowne, dla tej tak bardzo okaleczonej części Ukrainy. Okazało się że twórcy oryginalnej gry, byli znacznie bliżej w oddaniu klimatu Czarnobyla i jego okolic, konieczne stało się więc zmienienie całej koncepcji graficznej i pomysłu tego nowego moda do drugiej części gry.
2
W nowym modzie zmiany nie są wiec aż tak wielkie, sprowadzają się „jedynie” do poprawy rozdzielczości tekstur, lepszego bump mapingu, lepszego oświetlenia dynamicznego i kilku innych graficznych bajerów. W ucho rzuca się też nowa muzyka w menu gry, a także dynamiczna ścieżka dźwiękowa podczas samej rozgrywki.
2
Jak dla mnie te metalowe, nieco mroczne motywy gitarowe są świetne. Standardowo dodano do ekwipunku gracza śpiwór, który to umożliwia nam przespanie tych wyjątkowo ciemnych nocy w tej części gry. Dodatkowym atutem dla cheaterów jest „spełniacz życzeń”, który jest dostępny z menu gry i w odróżnieniu od tego z pierwszej części gry, naprawdę je spełnia, pod warunkiem że tyczą się one uzbrojenia, amunicji, armorów lub pogody w grze.
2
Na zakończenie dodam, że usunięto z gry kilka bugów, których nie usunęły patche, czyniąc grę jeszcze przyjemniejszą. Mod jest więc świetny, choć już nie tak bardzo rozbudowany jak ten pierwszy do poprzedniej części gry, umożliwił mi on w końcu ukończenie całej gry, z nie ukrywana sporą satysfakcją.
2
Mam nadzieję że jego twórcy wezmą się  wkrótce za najnowszą odsłonę STALKERA, czyli Call of Prypiat ( prace się już rozpoczęły ), która jest znacznie lepsza od Clear Sky.
2   
Nie dajcie się oszukać i nie ściągajcie moda z płatnych stron, gdyż dostępny jest ona za darmo ze strony głównej twórców, czyli artistpavel.com. 

2

 

komentarzy: 9Piątek, 30 kwietnia 2010, 21:10

Metro 2033 - moje wrażenia

FPS, Metro 2033

 

2
„Metro 2033” - gra która miała spowodować małą rewolucje w gatunku gier FPS, co z tego wyszło opisze w tym wpisie.
Historia 
Historia opowiedziana tutaj, jest luźną adaptacją powieści Dimitra Glukhovsky-ego, pod tym samym tytułem. Jest to post-apokaliptyczna wizja świata po wojnie atomowej, nieliczni ocalali ludzie musieli schronić się głęboko pod ziemią, w tunelach moskiewskiego metra, chroniąc się w ten sposób przed wysokim promieniowaniem, skażeniem środowiska, a także przed niską temperaturą panującą na zewnątrz. Jednocześnie na powierzchni pojawili się nowi mieszkańcy zrujnowanego miasta – mutanty, które z niewiadomych względów zdążyły wyewoluować w ciągu tych kilkudziesięciu lat od katastrofy. W grze  wcielamy się w postać Artema, dwudziestoparoletniego mieszkańca jednej z podziemnych osad, ulokowanej na jednym z peronów metra.
2
Życie Artema, jak i całej osady płynęło wolno i spokojnie, zmącone jedynie, od czasu do czasu, przez ataki mutantów. W mrokach podziemnych tuneli pojawiło się jednak nowe zagrożenie, w postaci „Cieni” - nowego rodzaju mutantów. Dotychczasowe sposoby eksterminacji tego zagrożenia nie dają już skutku, i Artem, czyli nasz protagonista w świecie gry, musi podjąć się śmiertelnie niebezpiecznej wyprawy do Polis – jednego z głównych ośrodków miejskich w podziemnym uniwersum, w celu rozpaczliwej prośby o pomoc, i likwidacje tego nowego przeciwnika.  W drodze tej nasz bohater nie będzie jednak osamotniony, gdyż pojawi się u jego boku w ciągu całej gry kilku bohaterów drugoplanowych. Będą to nierzadko dosyć ciekawe indywidua. 
2
Cały motyw przedstawionej tu historii, to typowy topos spotykany często w historii literatury i kina.
Przykładem tutaj mogą być np: trylogia „Władca Pierścieni” i „Hobbit”, „Gwiezdne Wojny”, „Willow”, „Głowa Kasandry” , ale także i w grach,  choćby seria „Fallout”.
2
Na początku gry zapoczątkowanych jest szereg ciekawych wątków, które jednak nie maja dalszej kontynuacji w przebiegu gry. Odnoszę jednocześnie wrażenie że całość materiału, który przecież starczył by i na świetnego RPG-a, przerosła twórców, którzy chcieli sklecić tylko szybkiego szutera pokroju CoD:MW, albo w najlepszym wypadku Half-Life2.
2
Wiele wątków pobocznych musiało więc zostać uciętych z powodu limitu czasu przeznaczonego na rozgrywkę. Jak dla mnie fundamentalnym błędem twórców gry, było założenie że ich dzieło będzie właśnie takim szybkim FPS-em, a nie RPG-FPS pokroju np. :S.T.A.L.K.E.R”- a, za powstanie którego odpowiadają między innymi twórcy tej gry. Nie wiem czego im zabrakło, pieniędzy, talentu czy może czasu, tak czy inaczej wielki potencjał tego tytułu na starcie został zmarnowany. 
2
Rozgrywka
Już na samym początku gry, staje przed nami ostre wyzwanie poradzenia sobie ze stadem mutantów. Na szczęście ten fragment gry, jest tylko wprowadzeniem do rozgrywki, której cała reszta jest jakby wspomnieniem bohatera przemykającym mu przed oczami w tej śmiercionośnej chwili. Tak naprawdę pierwsze starcie z przeciwnikiem ( kolejne stado mutantów ) czeka nas w pędzącej drezynie, i wcale nie będzie łatwo, jak początki innych gier nas przyzwyczaiły. A poziom trudności będzie stale rósł, do mutantów znanych z początku gry dołączą jeszcze bandyci i naziści! - jedna z frakcji zamieszkująca perony metra. A na sam koniec spotkałem najdziwniejszego przeciwnika z jakim w FPS-ach miałem do tej pory do czynienia – żelowe turlające się i wybuchające, kule zwane w grze biomasą. Ogólnie model strzelania w tym tytule, jako żywo przypomina mi ten znany ze Stalkera, czyli nie jest on zbyt realistyczny, miejscami wydawało mi się że strzelam jakimiś kapiszonami a nie amunicja ostrą. Fakt, że w grze wytłumaczone jest to przez ograniczona ilość oryginalnej amunicji pochodzącej z okresu przed upadkiem bomb, i produkcją tak zwanej brudnej amunicji, już w podziemiach metra, i o wiele słabszej od tej oryginalnej. A tak na marginesie, te oryginalne „pestki” są główną walutą w świecie gry, za która możemy dostać broń, apteczki, a także większą ilość amunicji brudnej. Występują tutaj więc, podobnie jak w Stalkerze, zręby handlu. 
2
Wracając do rozgrywki, jest ona czasami naprawdę emocjonująca, gdyż jest znacznie urozmaicona.
Szczególnie w obozie nazistów, kiedy to możemy wybrać swój ulubiony styl rozgrywki,  na Rambo lub na cichego asasyna,  lub nawet oszczędzając przeciwnika przemknąć w cieniu jak Sam Fisher. 
2
Niestety dobre wrażenie psuje słaba jakość AI wroga, który to potrafi naprawdę dziwnie się zachowywać, całkiem jak w grach z przed 8 lat. Mało tego tak samo dziwnie zachowują się nasi sojusznicy, otoczeni przez chmarę mutantów potrafią jak gdyby nigdy nic, wędrować sobie spacerkiem. Szczególnie dało się to dla mnie we znaki w misji „Biomasa”, w której walczymy z wyżej wspomnianymi żelowymi kulami, przeciwnik wbrew pozorom jest wymagający, a do tego w dużej grupie atakujący nas ze wszystkich stron.
2
Niestety nie dość że nasz kompan skutecznością nie grzeszy ( średnio na 10 strzałów oddanych przeze mnie, on oddaje 1 ), to do tego zachowuje się jak średnio mobilny żółw, w miejscu gdzie wypadało by być bardzo szybkim, przez co ginie co chwila. Moment ten jest szczególnie irytujący, gdyż musimy uważać na siebie i na naszego towarzysza, często osłaniając go własna klatą. Jak dla mnie był to najtrudniejszy fragment gry, spowodowany tylko przez słabe skrypty postaci drugoplanowej, a nie przez faktyczną siłę przeciwnika.
2 
W grze irytuje także słaba detekcja kolizji i przenikanie się postaci, a także miejscami słaby rag doll, np. Po trafieniu przeciwnika z kuszy ten zaczyna dziwnie tańczyć. 
Technikalia
Grafika miała być jedną z mocniejszych stron tego tytułu, a jak jest każdy może zobaczyć na dołączonych screenach. Ogólnie jak dla mnie gra graficznie bardzo przypomina mi Stalkera, i gdyby nie kilka nowoczesnych efektów gra mogła by uchodzić za brzydką.
2
Nie o to chodzi, że grafika w Stalkerze mi nie odpowiada, tylko po prostu jest ona już znacznie przestarzała. Podobnie jak tam, i tu występują te kanciaste postaci, nie przypominające tych z nowoczesnej gry, lecz bardziej szybkie szkice nabazgrane w szkolnym zeszycie.
2
O dziwo do wymodelowania tych kwadratowych osobników, godnych socrealistycznego pomnika, użyto sporej liczby poligonów, zbliżonej do tej z „Crysisa”.  Ogólnie design potworów, strojów postaci a nawet lokacji, przypomina mi ten ze „Stalkera”.
2
Moim zdaniem, co by twórcy nie mówili, większość kody użyta do stworzenia „Metra 2033”, została wzięta żywcem, ze „Stalkera”. I podobnie jak tam, pomimo swojej siermiężności, niektóre lokacje potrafią naprawdę zauroczyć. Zdarzyło się nie raz tak, że zatrzymałem się na dłuższą chwile obserwując otoczenie, podziwiając piękno lokacji, szczególnie dobre wrażenie zrobiła na mnie ta znajdująca się w starej zrujnowanej cerkwi, a także na powierzchni, wśród ruin zdewastowanego miasta.
2
Niestety w tym słoiku miodu, jest łyżka dziegciu, a właściwie całe wiadro. A dokładniej chodzi tu o wymagania sprzętowe, które to stały się jeszcze legendarne przed premiera gry. Co by tu dużo nie mówić optymalizacja tej gry, jest spieprzona na maksa. Oczywiście mogło by być gorzej, ale i tak jest fatalnie. Ciasne ciemne lokacje, a wymagania godne „Crysisa”. Na moim sprzęcie, a posiadam procesor 4 rdzeniowy Intela q450, GF gtx 280, 4 GB RAM, gra potrafiła miejscami osiągać 15 FPS, przy maksymalnych ustawieniach i dx10, bez physX. Średnio było to jakieś 25-30 FPS. Gdyby dodać jeszcze dx 11 i teselację, plus physX, myśle że najmocniejszy GF gtx 480, z tym tytułem nie dał by sobie rady i trzeba by było dwóch takich, co wydaje się być paranoją, z ważywszy na fakt że kart tych jeszcze nie ma w sprzedaży.
2
Tyle jeśli chodzi o graficzny aspekt gry, teraz słów kilka o udźwiękowieniu tytułu. A jak dla mnie jest to jedna z mocniejszych stron gry. Ogólnie ścieżka dźwiękowa gry zrobiła na mnie spore wrażenie. A także dźwięki w samej grze potrafią miejscami przyprawić o ciarki na plecach, lecz podobnie tak jak z grafiką gdzieś to wcześniej było ( patrz, a raczej słuchaj „Stalker”).
2
Podsumowanie
Czas na ostateczny werdykt gry, cóż miała być rewolucja a okazało się że jest stagnacja. W sumie tytuł w sam raz, na czasy kryzysu. A tak na poważnie jak dla mnie cała gra to jeden wielki zmarnowany potencjał, zaczynając od historii, a na silniku graficznym kończąc.
2
I nie będę tu ukrywał, że za winę takiej sytuacji będę obarczał konsole, a właściwie pęd twórców za kasą, a nie chęcią zrobienia dobrej gry. Zabrakło tu pasji, którą chociażby był naładowany Stalker, a gra jest co najwyżej szeregiem kalek z niego i innych tytułów takich jak: Cod:MW,  Cod:MW2, Half-Life2 i wielu innych. I wielu sytuacjach miałem wrażenie deja-vie, gdzieś to już wcześniej było, zresztą twórcy tego specjalnie nie kryli. Gdyby nie tytuł gra mogła by spokojnie uchodzić za czwarta część „Stalkera”, zresztą najsłabszą. Takiej gry jak „Stalker” po prostu nie da się przenieść na konsole ( szczególnie na przestarzałe X360 ), stad szereg uproszczeń i pominięć w fabule, która ma więcej dziur niż dobry ser żółty. Dlatego moja ostateczna ocena, jest taka, a nie inna. A oto ona:
Ostateczna ocena: 7,5.

EDIT: Tak jak myślałem, jest to jedna z gorzej zoptymalizowanych gier w jakie w ogóle grałem. Rozglądając się w około, w jednym miejscu, na jednej z plansz, ilość klatek wąchała się od 17-36, a jet to kolosalna różnica (sprawdziłem we fraps-ie). W porównaniu z tą grą, Crysis jest świetnie zoptymalizowany i śmiga na very high z dx10.

komentarzy: 10Poniedziałek, 22 marca 2010, 00:00

Zwiastun "Metro 2033"

Pewnie  wszyscy go już widzieli, ale ja mógł bym go oglądać bez końca.

Sam nie wiem dla czego.

komentarzy: 3Wtorek, 16 marca 2010, 18:48

« starsze wpisy

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 21

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 1019 dni

Moich wejść na gram.pl: 1 075 (#2397)

Napisanych postów i komentarzy: 57 (#1659)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 17 (#199)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 964 (#966)

Ostatnie odwiedziny

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl