Mój blog (ostatnie wpisy) 
It's over now
Wróciłem, a co za tym idzie, czas wprowadzić zapowiedziane zmiany. Od dziś, ten blog zostaje zamknięty. Koniec. Nie porzucam go, nie. Wszystkie wpisy pozostaną dostępne, lecz już żaden nowy się tutaj nie pojawi.
Dlaczego? Zbyt wiele osób czyta to, co piszę. Osób, które według we mnie nie powinny tego czytać. Bo nie. Mam wyjebane na czytelników i koniec kropka. To ja decyduje, kto będzie czytał moje bzdety. Bo przecież pamiętnika nie daje się byle komu do czytania. A zresztą, co ja się będę tłumaczył...
Stare wpisy zostają, nowych już nie będzie, a ja się przenoszę w inne miejsce w sieci.
Baju, baju, świat piękniejszy na haju...
komentarzy: 10
Środa, 14 lipca 2010, 07:39
Sonisphere
Kopia mojego posta z forum. Na razie nie mam sily, by napisac wiecej :>
Czas na opis wrazen z drugiego dnia festiwalu :D Annihilator zagral bardzo dobrze-podobac sie. Szerokim lukiem ominalem Deftones. Nastepnie publika zostala solidnie rozgrzana przez Soulfly, by uspokoic sie przy swietnym Alice in Chains. I cos na co czekalem: Megadeth. Potem byl Ramstein i jego wysmienite show. Sztuczne ognie, kostiumy i krotkie inscenizacje. Moze muzyki nie maja najlepszej, ale calosc wypadla naprawde bardzo dobrze. Podobalo mi sie. A na koniec zostawiono Messhugah. Jesli dobrze sie orientuje, to graja death metal. Problem w tym, ze ludzie juz byli skrajnie zmeczeni i wystep tego zespolu byl swoistym dobijaczem.
A teraz o Megadeth! Nie wiem co myslicie o Mustainie i jego koncertach, ale to co zrobil wczoraj... Koles ma wyjebane w kosmos! Leniwie wszedl na scene i lup. Pierwsza piosenka byla chyba z Rust In Piece. Gdy juz ja skonczyl, ladnie sie przywital i zapowiedzial Headcrushera. Zagrali kawalki chyba ze wszystkich albumow, a show jakie zrobili... Porwali tlum. Ludzie skandowali jego nazwisko, odpowiadali na kazde polecenie. Do tego zaspiewanie z tlumem A Tout Le Monde i refren Symphony of Destruction-poezja. I wisienka na torcie-zagrali jeden utwor z repertuaru Metalliki, kiedy to Dave byl jeszcze w zespole. Nie musze chyba wspominac o rozrzucaniu kostek, frotek itd. A najlepsze jest to, ze udalo mi sie przepchac wlasciwie pod scene, wiec bylem jakies 2/3 metry od chlopakow. Niesamowita sprawa.
Podsumowujac, mimo obolalego ciala, bylo warto, jak cholera. Hail!
komentarzy: 4
Niedziela, 11 lipca 2010, 11:48
Idą zmiany
Blog, zmiany
Oj, idą zmiany, idą. Teraz już na dobre. Niech no tylko wrócę do polszki.
komentarzy: 1
Czwartek, 08 lipca 2010, 23:17
Namiary na mnie
GG: 7410746, e-mail: skarpeta20(at)gmail.com
Moje statystyki
Na gram.pl jestem już: 1388 dni
Moich wejść na gram.pl: 7 719 (#330)
Napisanych postów i komentarzy: 932 (#904)
Napisanych recenzji: 0
Wpisów na blogu: 103 (#113)
Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 3 999 (#286)
Archiwum wpisów
- Sierpień 2008 (2)
- Wrzesień 2008 (2)
- Październik 2008 (4)
- Listopad 2008 (1)
- Grudzień 2008 (3)
- Styczeń 2009 (3)
- Luty 2009 (5)
- Marzec 2009 (3)
- Kwiecień 2009 (5)
- Maj 2009 (5)
- Czerwiec 2009 (4)
- Lipiec 2009 (12)
- Sierpień 2009 (7)
- Wrzesień 2009 (2)
- Październik 2009
- Listopad 2009 (2)
- Grudzień 2009 (4)
- Styczeń 2010 (1)
- Luty 2010 (2)
- Marzec 2010 (5)
- Kwiecień 2010 (1)
- Maj 2010 (9)
- Czerwiec 2010 (17)
- Lipiec 2010 (4)
- Sierpień 2010
- Wrzesień 2010
![gram.pl gram.pl[link]](/www/01/img/menu_grampl.gif?h=1)