avatar

NicoMarcin Użytkownik gram.pl (Przodownik) ja.gram.pl/NicoMarcin

Podsumowanie roku 2014 - rynek gier

podsumowanie 2014 gry, Podsumowanie 2014, gry w 2014 podssumowanie

Mam dejavu - w zeszłym roku również sporządzałem podobne podsumowanie. Pamiętam jak pisałem o obumieraniu rynku i coraz większych kryzysach wielu firm i serii. Powiem Wam, że tracę nadzieję na ten rynek. Zdaje mi się, że mimo kilku(nastu) dobrych tytułów w tym roku wszystko wywraca się do góry nogami, ale wszystko zaraz uzasadnie. Zapraszam!

Zacznijmy może od sprzętu...

2014 rok był wyjątkowy napewno dla konsol - tych z siódmej, jak i ósmej generacji. Co prawda sytuacja X360/PS3 raczej się nie zmieniała, wszystko grało i działało płynnie, bez jakichś wielkich wydarzeń i sensancji. Uwagę graczy przykuły jednak słowa jednej z mądrych głów Ubisoftu, który stwierdził, że po 2014 roku trudno będzie tworzyć im gry na stare platformy. Blef? No różnie to może być, ale i tak wiemy, że chodzi o pieniądze. Rynek 360 i PS3 stanowi wciąż znaczą część dochodów dla wielu firm, jednak oczywiste jest to, że jeśli ktoś będzie nadal chciał grać na konsoli w nowe gry to tą nową generację kupi na pewno. A skoro tak to działa, to przecież lepiej odciąć konsole poprzedniej generacji i "zmusić" do przesiadki na XO/PS4, a że gry są dużo droższe to przyniosą więcej pieniędzy. Interes idealny? Tak, ale muszę powiedzieć, że wiele tytułów wydanych w 2014 roku na poprzednie konsole były bardzo udane i sprzedane w dużych ilościach. Świetnie grało się w Titanfall, Destiny, Rogue czy np. Forza Horizon 2. Mimo ewidentnie zbliżającego się końca kariery rzeczywistej siódmej generacji konsol, zakończy się ona bardzo udanie, ale ja mam jeszcze skrytą nadzieję, że nikt nie powiedział ostatniego słowa i gracze zeszłych konsol od MS i SONY w coś dobrego niedługo zagrają.

0

 

Do pierwszych urodzin PS4/XO prowadzi oczywiście PS4 - pod względem sprzedaży jak i ogólnego, procentowego zadowolenia graczy z produktu. Aktualizacje były owocne i przyniosły wiele nowości takich jak SharePlay, czy obsługa większej ilości formatów multimedialnych. XBOX ONE konsolą, którą dało się wogóle jakoś sprawniej obsługiwać stał się dopiero w okolicach września ubiegłego roku (premiera w wielu nowych krajach m.in. Polsce). Właściwie to taki obrót spraw spowodował przypływ respektu ze strony graczy. Microsoft pokazał, że zrobił ogromny skok i rozwinął maksymalnie to co się dało i również na mnie wywarli spore wrażenie. Gry zaczęły lepiej chodzić, a usługi przestały się zawieszać. Może za jakiś czas XO i PS4 się zrównają? Pod względem gier na obu maszynach nadal dosyć mizernie. Mimo świetnej oprawy graficzej w każdym z tytułów i wydaniu kilku exclusivów, nadal nie wyczuwalny jest skok jakościowy między generacjami.  Mówiono, że to kwestia roku, niestety, jak na razie na to się nie zapowiada. Oczywiście absolutnie nie krytykuję tutaj obu sprzętów - wręcz przeciwnie, chwalę producentów za ambitne plany i coraz szersze rzesze klientów.

 

Kolejna kwestia to Playstation Vita. Następny rok z rzędu spisany na straty, a trzecie urodziny kieszonki już za ok. miesiąc. Szok i rozczarowanie to emocje, które towarzyszą mi przy każdych mało owocnych dla Vity targach branżowych. Niby furorę zrobił Tearaway, ale to wciąż nie to na co czekam od tak wielu lat. To naprawdę jest przesada. Do tej pory wyszedł jeden KillZone, Wipeout, ale gdzie Gran Turismo? Kolejna część LBP? Nowy Assasin's? Need for speed? No niestety. Nie gramy w BF'a, FIFA to co roku tylko nowe koszulki i składy na nowy sezon, NFS dawno przeszedłem, w multi w KZ nikt nie gra, a w LBP jest już trochę nudne. Ogólnie jest to koszmar i kolejny rok zmarnowany na czekanie.

2

Mówisz Ubisoft, myślisz - niewypał. Ten rok był zdecydowanoie pod patronatem nieudanych produkcji głównie z powodu niesprawności w dniu premiery, problemów z optymalizacją (także na konsolach), przesuwanych premier czy płytkich fabuł. Watch Dogs było benchmarkiem, AC:Unity - nudnawą skradanką z przesadzoną grafiką, a The Crew imponowało w zapowiedziach, a po premierze jest mniej, więcej na równi z darmowym NFS: World. Co prawda za udaną grę od Ubi można uznać COD:Advanced Warfare, ale Battlefield: Hardline (zresztą też niewydany) od EA zrobiony na wzór GTA już nie. Szkoda także naszego polskiego Wiedźmina 3, który wydany nie został i po trzykrotnym przekładaniu premiery twórcy zapowiedzieli, że w nowe przygody Geralta pogramy praktycznie rok od pierwszej oscylowanej daty premiery, czyli w maju 2015. Może te ciągłe opóźnienia nie są może dla nas komfortowe, ale jeśli gra ruszy bezproblemowo w dniu premiery to myślę, że gracze gotowi są jeszcze trochę poczekać. Co do zakupu Minecraft przez Microsoft nie jestem nastawiony pozytywnie. Co prawda przestałem już grać, ale dla nowych, którzy będą chcieli spróbować kultowych klocków, Microsoft może podnieść ceny. Możliwe, że nie teraz - dziś, ani jutro, ale według mnie to tylko kwestia krótkiego czasu. A tak wogóle, to po co MS ta gra? Exclusive na XBOX, Windows i WindowsPhone? Zobaczymy.

Oczywiście mimo wielu porażek w sekcji gier nie zabrakło także sukcesów. Na pochwałę zasługuje doskonały remake GTA 5 na konsole nowej generacji, który otrzymał widok z kamery FPP czy udoskonalone środowisko. Ogromne wrażenie zrobił na mnie Far Cry 4 z otwartym światem i bardzo udaną grafiką, a przy tym z bezproblemową optymalizacją. Wspomnę również o FIFA 15, która zyskała na świecie ogromną popularność w zamian za m.in. przebudowany silnik meczowy i realistyczną oprawę audio-wizualną, a skoro o sportowych grach mowa to nie można zapomnieć o 2K15, który dzielnie trzyma tron najlepszej gry koszykarskiej. Pochwał szczędzić nie należy w kwestii drugiej części Forzy Horizon na XBOX ONE - gracze chwalili produkcję za płynność działania, grafikę i różnorodność. Oczywiście o tegorocznym e-sportowym beniaminku aż żal nie powiedzieć. Hearthstone, bo o nim mowa został okrzyknięty prawdziwą ozdobą wszystkich IEM'ów i festiwali ESL w 2014. Trudno się dziwić, karcianka rozwija się bardzo szybko, a do tego stała się multiplatformą dostępną dla posiadaczy pecetów, a także sprzętów z Androidem oraz iOS.

Nie zapomniałem o grach Free-to-play. W ubiegłym roku pojawiło się ich naprawdę sporo, co cieszy. W Polsce wystartowała FIFA World, zyskując ogromną popularność w bardzo krótkim czasie - zasłużenie. Do wyboru gracza oddano najpopularniejszy tryb "głównej" serii - Ultimate Team, a także Sezony, czyli możliwość rozgrywania meczy online swoją ulubioną drużyną w systemie ligowym. Popularny World of Tanks wyposażony w najnowszy patch 9.5 oferuje ogromną ilość nowości w porównaniu do wersji z początku roku 2014.  Regularnie pojawiają się nowe gałęzi drzewek rozwoju, rozmaite czołgi i mapy. Złoty okres przeżywa także osławiony War Thunder. Twórcy tego tytułu również udoskonalają swe dzieło i dzielnie ścigają konkurencje m.in. za sprawą wprowadzenia do gry czołgów. W kwestii strzelanek, to według mnie, GHOST RECON: PHANTOMS i SKILL 2 to bezsprzecznie jedne z najlepszych darmowych gierek ostatnich lat. W obu tytułach twórcy pozwolili na wybór między dziesiątkami broni i wieloma mapami z zachowaniem należytych wymagań pozwalających uruchomić grę nawet na starym blaszaku. Podobny los spotyka Need for speed: WORLD, mimo upływających lat gra wciąż przyciąga rzesze grajków, by pościgali się po dużej mapie. Chwalę także LeagueofLegends. Po ostatnim update z nową edycją Summoners Rift, gra nareszcie wygląda jak poważny, płatny tytuł. W rzeczywistości tak nie jest, ale i tak popularność ciągle wzrasta.
To wszystko to ogromny sukces F2P. Jeżeli sprzęt już nie ten, a jak na razie skarbonka pusta, to darmówki są świetnym sposobem na granie w komfortowych warunkach(!), na niezbyt dobrym sprzęcie i to zupełnie za darmo.

Niewiadomymi w 2014 jak na razie pozostają takie cuda jak projekt Morpheus, czy kupiony przez Facebook Oculus Rift - oba urządzenia to okulary wirtualnej rzeczywistości. Traktuje się je jako nowinkę-rewelację, ale z powodu wysokich cen mogą nie znaleźć wielu odbiorców np. w Europie.

A tak puentując to wszystko, mimo wielu ciepłych słów w tym tekście (więcej niż myślałem) - rynek gier jaki znaliśmy upada, albo już upadł. Gry wychodzą zdecydowanie za często, co powoduje, że każda z nich jest niedopracowana - w większym, lub mniejszym stopniu. Dodatkowo, brak wersji demo nie pozwala na przetestowanie optymalizacji i fabuły lub modułu multiplayer jak to bywało lata temu. Z kolei gry F2P, które oceniłem pozytywnie, w razie braku dostępu do Internetu stają się bezużyteczne. Żal też ogólnej małej ilości rewelacji i nowin. Właściwie, to jedyne gry, które w ciągu ostatnich dwóch lat od początku do końca mnie wciągnęły i spodobały mogę policzyć na palcach jednej ręki. Szkoda, że nowe, płatne tytuły to tylko benchmarki, a nie produkcje "filmowe" - z fabułą czy zwrotami akcji. Ostatnie nowości to wydmuchy i tyle. AC:Unity czy The Crew co do animacji, tekstur i oprawy nic zarzucić nie można, lecz wygląd może cieszyć przez chwilę, misję, może dwie, ale potem gdy chcemy odkryć nowe zagadki i wyzwania - rozczarujemy się. Wszystko będzie opierać się na jednym schemacie, ale w innym miejscu, przy innych ludziach, w innej pogodzie. Trochę jak z niektórymi dziewczynami ;).

Powiem jeszcze, że ten wpis to tylko moje własne przemyślenia i opinie, dlatego proszę, aby nikt nie dyskutował na temat tego, czy rację mam lub nie. Chciałbym jedynie usłyszeć co Ty, drogi czytelniku byś do tego dodał :D.

Aha, jeszcze mała notka do gramowiczów: piszcie na swoich gramsajtach! Jakiś pomysł, recenzja, wrażenia z gry? Miło będzie przeczytać! Przywróćmy gramsajtom dobrobyt!

komentarzy: 103 stycznia 2015, 16:42

1 komentarz do tego wpisu:


Kadaj : 03 stycznia 2015, 19:20

Piszmy na gramsajtach. Oby nie wyśrodkowanym tekstem. ;p
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl