avatar

JR_N7 Użytkownik gram.pl (Przodownik) ja.gram.pl/JR_N7

RNG Co-op #2

raport niedzielnego gracza, RNG, JR_N7, skyline20

Witam w specjalnym, rocznicowym wydaniu RNG! Dziś ujrzycie drugą część co-opa - RNG współtworzonego z innymi GSowiczami. Poprzednio był to SirGracz, dziś kolej przypada na skyline20.

 

JR_N7: Zaczynamy od MOBY na mobilki w świecie Wiedźmina! Trzeba przyznać, że rynek ten jest wciąż niezapełniony - ba, ze świecą w ręku można szukać dobrych gier tego gatunku na iOS, Lagdroidzie czy WP. Co o tym sądzisz czarny bracie?

 

skyline20: Rynek MOBA w istocie jest dość słabo rozwijającym się rynkiem. Powstaje wiele różnych tytułów, jednak nie różnią się one zbytnio od siebie. Czy ten tytuł wniesie jakieś ciekawe zmiany? Trudno powiedzieć. W rzeczy samej, ze świecą szukać tego typu tytułów na urządzeniach przenośnych, które, bądźmy szczerzy, ograniczają możliwości twórców. Poczekamy, zobaczymy.

 

JR_N7: Z tym ograniczaniem to jednak raczej się nie zgodzę. Prawdą jest, że obecne urządzenia mobilne mają wydajność zbliżoną do dobrych pecetów - w moim low-endzie śmiga dwurdzeniowy proc, który wydajnością jest bardzo zbliżonych do wszelkich notebooków.

 

skyline20: W porządku, zakładając że technicznie urządzenia te dorównują wszelkiej maści komputerom osobistym, dalej pozostaje nam sprawa mechaniki gry, gameplayu. Nie wyobrażam sobie kontroli kilku jednostek na takim urządzeniu, sprawnego przełączania między sklepem, a postacią, szybkiego używania umiejętności. Mimo wszystko, są to dość małe urządzenia, które w pewnym stopniu ograniczają możliwości gracza. Co o tym myślisz?

 

JR_N7: To już jest sprawa twórców. Skoro zdecydowali się na bądź co bądź odważny krok, to chyba mają pomysł na zrobienie tego tak, żeby dało się w to grać. W przeciwnym razie skupiliby się na PC. A, właśnie - pojawiło się tłumaczenie, że nie chcą wypuszczać gry na pecety, bo konkurencja jest zbyt duża.

 

skyline20: Kiepskie wytłumaczenie. Konkurencja powinna motywować twórców do rozwijania się, przełamywania schematów i barier, do tworzenia nowych zwariowanych rzeczy. Owszem, stworzenie gry z gatunku MOBA na urządzenia przenośne pozwoli im jakoś zarobić, jednak byłbym pod ogromnym wrażeniem, gdyby wypuścili tę grę na pecety i odnieśli spektakularny sukces. To dopiero byłoby coś!

 

JR_N7: Bardzo mocno w to wątpię. Przyzwyczaiłem się do tego, że MOBy spod znanych szyldów nie osiągają jakiegokolwiek sukcesu, tylko bujają się gdzieś w warstwie średniego zainteresowania. Tak to jest, gdy biorą się za to ekipy oderwane od FPS-ów czy RPG-ów. Byłby to tylko kolejny średniak.

 

2

skyline20: Trudno się z tym nie zgodzić. Liczne żonglerki ekipami tworzącymi gry, ciągłe zmiany studiów sprawiają, że tak jak mówiłeś, ludzie od FPS-ów zajmują się zupełnie innym gatunkiem i nie wiedzą co dokładnie robić. A propos średniaków, czy słyszałeś, że Airtight Games (studio odpowiedzialne za Murdered: Soul suspect) zostało zamknięte?

 

JR_N7: Tak, ogłosili nawet sprzedaż biurek, ekspresów do kawy, komputerów i sedesów. Mówi się także o gadżetach. Jutro jadę do Berlina, ładuję się w samolot do Los Angeles i kupuję kubki z ich logiem. Ktoś chce?

 

skyline20: Poproszę biurko z komputerem w zestawie. Przydałby się nowy sprzęt do grania, zwłaszcza że niedługo wychodzą ciekawe gry.

 

JR_N7: Na przykład jakie?

 

skyline20: Chociażby Civilization: Beyond Earth, ogłoszone na 24 października. No i trochę bardziej odległe tytuły jak Batman: Arkham Knight czy Hellraid. Mój portfel już na samą myśl o tym płacze. Jeszcze nie doszedł do siebie po ostatniej steamowej wyprzedaży.

 

JR_N7: Steamowa wyprzedaż była syta. Ja co prawda wyposażyłem się tylko w dwie gry (State of Decay i M&B: Warband), ale oferty były naprawdę dobre. Co do Civki: piątka mi się podobała. Fajnie było rozgniatać hoplitami dywizję pancerną, jeszcze fajniej brało się spadochroniarzy na koczownicze piki. Gdzie ma być osadzone Beyond Earth?

 

skyline20: Civilization: Beyond Earth ma kręcić się wokół kolonizacji kosmosu. Ludzkość znudzona lokalnymi wojenkami, postanowiła rozpocząć wojnę z kosmitami. I tak osadzamy się na jakiejś planecie i kombinujemy jak wygrać. Jako osoba, która zawsze starała się wygrać za pomocą kultury lub nauki, nie mogę się doczekać nowych możliwości osiągnięcia zwycięstwa!

 

2

JR_N7: Jasne, pewnie nie mogłeś wytrzymać napięcia związanego z rywalizacją wojskową. Każdy wymawia się kulturą i nauką.

 

skyline20: Oczywiście. Ciekawe jak będziesz śpiewać, kiedy zrzucę na Twoje miasta bomby atomowe. Nie ma chyba nic fajniejszego od rozwijania drzewka technologicznego, które ulegnie zmianie, zamieniając się w całą sieć mniej lub bardziej powiązanych odkryć. A skoro mowa o technologiach… Jak się miewają next-geny?

 

JR_N7: Znamy już polskie ceny XBOXA ONE. Bez Kinecta kosztuje on 1899 zł, z - 2199. Ceny porównywalne do tych Sony. A X360 dalej trzyma się wyżej cenowo od PS3.

 

skyline20: I dlatego PC to Master Race. Nie wyobrażam sobie wydawania tyle pieniędzy na konsolę. A przecież są jeszcze gry, które do najtańszych nie należą. Chyba jednak zostanę przy moim starym, zasłużonym blaszaku.

 

JR_N7: Wiesz jak to jest. Konsolkę fajnie byłoby mieć, ale cena odrzuca. Na zachodzie przykładowo PC często służy tylko i wyłącznie do spraw biurowych, nie do grania. Ale nie ma co porównywać. Dwa światy.

 

skyline20: Polska jak zwykle sto lat do tyłu. Cóż, może kiedyś uda nam się nadgonić. Niemniej jednak, jakoś mnie to nie przekonuje. Jedyną konsolą, którą chciałbym mieć jest WiiU (tak, czekam na hejty), ale niestety, wyszło trochę za mało gier, więc nie opłaca się zbytnio. No i samo Nintendo nie jest szczególnie wspierane w Polsce. A szkoda.

 

JR_N7: Nintendo jest dobre dla niedzielnych graczy (tak, znam tytuł tej serii), a gry w większości to wytwory japońskie. Nigdy nie kupowałem specjalnie kultury tego kraju, która ma wielki wpływ na gry. Cenię sobie Japonię pod względem urbanistycznym i finansowym, nic więcej.

 

skyline20: Ja też nie jestem wielkim fanem państw azjatyckich i nie rozumiem tej fascynacji nimi. Ot, kraje jak kraje. No, może trochę bardziej zwariowane, ale mimo wszystko…2

JR_N7: Age of Empires Online przechodzi do historii. Kolejny przykład padaki na sławnej licencji.

 

skyline20: Najwidoczniej taki jest los każdej przeglądarkowej gry. No ale tak to jest, kiedy za target obieramy niedzielnych graczy. Prędzej czy później znudzą się i pójdą poszukać czegoś nowego. Grałeś może kiedyś w tego rodzaju gry?

 

JR_N7: Tak, ciągle gram w Plemiona. Dawniej przewinęło się też War of the Dragons, The West, Grepolis i wgl mnóstwo gier od InnoGames. Sporo frajdy dawały, ale albo się znudziły, albo człowiek z nich wyrósł.

 

skyline20: Prędzej czy później każdy wyrasta z gier komputerowych. No, może nie każdy, patrząc na niektórych ludzi z branży. Oby tak dalej, a może gry w końcu przestaną być kozłem ofiarnym mediów.

 

JR_N7: Nie przestaną. Bo łatwo jest zrzucić odpowiedzialność za gwałt i potrójne morderstwo na gry komputerowe. Wielcy profesorowie ciągle zaskakują nas swoją pomysłowością i głupotą jednocześnie.

 

skyline20: Niestety, ale obecnie tytuł ten niewiele znaczy. Pozostaje jedynie ignorować te opinie i zajmować się tym, co lubimy najbardziej.

 

JR_N7: Tak oto dotarliśmy do końca rocznicowego Raportu Niedzielnego Gracza, w którym pomagał mi skyline20. Już niedługo na GSie będzie BENG!, więc sprawdzajcie regularnie media społecznościowe i TV Trwam. 3Majcie się!

 

 

 

komentarzy: 505 lipca 2014, 14:03

1 komentarz do tego wpisu:


Zosov : 05 lipca 2014, 16:35

Czo tak mało obrazków?
odpowiedz

JR_N7 : 05 lipca 2014, 18:29

- Czo tak mało obrazków? - zapytał ZoSo, sondując dokładnie tekst. W ręku trzymał lupę, która odbijała światło, drażniąc oczy JR'a.
- Widzisz, ZoSo, trzeba zadać sobie pytanie, jakie znaczenie mają obrazki. Czy są jedynie dopełnieniem - uatrakcyjnieniem treści, czy też faktycznie tą treść stanowią, spychając tekst do roli drugorzędnej? - JR usiadł w fotelu, patrząc się uważnie na Zosieła. Ten po chwili odparł...
odpowiedz

Zosov : 05 lipca 2014, 19:45

- "TĘ treść", a nie "tą". - końcówka drewnianej, rzeźbionej fajki, którą Zosieł przed chwilą wyjął z ust, wypuszczając tym samym gęstą chmurę dymu skierowana była w stronę JR'a, mając na celu podkreślić kąśliwość uwagi. - Trzeba umieć wypośrodkować, by zachęcić czytelnika, ale też nie zepchnąć treści na drugi plan, robiąc z wpisu pokaz slajdów. Na taką ilość tekstu dorzuciłbym do tych dwóch co najmniej jeszcze dwa kolejne zdjęcia - jedno gdzieś na górze, a drugie na dole.
- Czytelnika boli, gdy nie dostaje takich czekpointów, w których może przez chwilę nie czytać. - kontynuował po kolejnym zaciągnięciu się Zosieł. - Ponadto tekst wygląda wtedy o wiele lepiej, bardziej przystępnie, a nie jak ściana znaczków. Za to zbyt mała liczba grafik to z kolei dziwny widok i psuje to kompozycję w odwrotny sposób, co więcej - docierasz do ostatniego "przystanku", a potem masz długą przeprawę do końca i... odechciewa się czytać. Jeśli zdobywać widza, to na całego i na każdy możliwy sposób. Trust me - uczyłem się od najlepszych gramowych speców. "Dwukropek de".
odpowiedz

JR_N7 : 05 lipca 2014, 19:50

- Dobrze - rzekł JR. - Zastanowię się nad tym jutro. Ale niczego nie gwarantuję.
JR wyciągnął zza fotela starą, zmęczoną życiem piłę łańcuchową, po czym wymierzył ją w stronę Zosieła, który...
odpowiedz

Zosov : 05 lipca 2014, 20:10

... który nie jarał się takimi zabaweczkami.
- Sorry, ale nie jaram się takimi zabaweczkami - rzucił od niechcenia, jakby odczytawszy myśli narratora. Minął powoli JR'a, po czym zniknął. Legenda głosi, że grafiki pojawiły się ostatecznie w tekście, piła nigdy nie zadziałała, a Zosieł dalej przemierza gramsajty, pojawiając się ni stąd ni zowąd i wkurzając gramowiczów swoimi durnymi uwagami.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl