avatar

kasiabartek Użytkownik gram.pl (Robotnik) ja.gram.pl/kasiabartek

znowu zła...

Dlaczego gry video dają nam coraz mniej radości mimo, że graficznie powalają na kolana, raczą nas wyśmienitą ścieżką dźwiękową i nowymi możliwościami? Bo nie mamy czasu i robimy coś co nie wnosi nic konstruktywnego do naszego życia - robimy w kamieniołomach! Dobrze tym, którzy z grami na co dzień pracują. Tyle.

komentarzy: 1102 marca 2014, 15:47

6 komentarzy do tego wpisu:


Muradin_07 : 02 marca 2014, 16:23

Nie do końca to tak działa... Jak to kiedyś powiedział mój znajomy, gdy chciałem pójść na koreańską filologię - nigdy nie bierz się na poważnie za to, co sprawia ci przyjemność. Po prostu to znienawidzisz po pewnym czasie.
odpowiedz

kasiabartek : 02 marca 2014, 20:38

Hmmm coś w tym jest...
odpowiedz

NeoKoriban : 07 kwietnia 2014, 00:45

Hmm brzmi to niebezpiecznie, aczkolwiek tworzyć gry a w nie grać hmmm. Trzeba jak najszybciej z testera przejść wyżej ;)
odpowiedz

Demi23 : 02 marca 2014, 17:28

Chyba dlatego, że się starzejemy. Im osoba młodsza, tym lepiej bawi się przy grze. Tak przynajmniej myślę. Nie analizuje każdej gry, tylko po prostu czerpie z tego prawdziwy fun.
odpowiedz

kasiabartek : 02 marca 2014, 20:37

Niektórzy tak mają. Ja czuję się młoda duchem, choć mam ciężką pracę i w tym roku stuknie mi 33.
odpowiedz

Inferno0009 : 02 marca 2014, 19:44

Zagraj, w któryś ze starszych tytułów, który dobrze ci się kojarzy. Od razu poprawi ci się humor. Ja właśnie ogrywam FF7 ;)
odpowiedz

kasiabartek : 02 marca 2014, 20:37

Grałam dziś w Dino Crysis na psxa. Najpierw muszę pozbyć się myśli, że muszę iść do pracy jutro... to jak obsesja... gram i myślę o robocie, rozmawiam z kimś przez tel i myślę o robocie, nie mogę się wyluzować, wiem, co mnie tam czeka i już mam dosyć a zmienić nie mogę, bo roboty nie ma. I tak w kółko.
odpowiedz

TitusCruz : 07 marca 2014, 20:34

jakakolwiek praca by nie była musisz się nauczyć zapominać o niej po fajrancie.
odpowiedz

NeoKoriban : 05 kwietnia 2014, 19:01

U mnie jest tak samo. Czasem myślę że mam obsesję jem obiad myślę o projektach. Gram myślę o projektach. Gadam z kimś myślę też o tym.
odpowiedz

Benitokks : 23 kwietnia 2014, 00:43

W tym kraju [podobno] każdy ma prawo do własnego zdania to i ja pozwolę sobie wyrazić swoje:
Kiedyś gry robili hobbyści (bo pieniędzy z ich produkcji za wiele nie było) którzy robili je z pasji, dopieszczając każdy szczególik, a gra wychodziła dopiero "gdy była gotowa" nawet jeśli trwao to wiele lat. Efekt taki, że dostawaliśmy wiele świetnych produkcji, które sprawiały dużo frajdy bo były dopieszczone i robione z sercem.
Dziś gry to potężny biznes, mało kto wkłada w nie jeszcze serce, liczy się tylko kasa i zysk. Gry wypuszcza się dziś niedokończone i niedopracowane, byle tylko zarobić.
---------------------------
Kolejny powód to tylko wina większości graczy, którzy nie mają pojęcia o branży i zamiast gier dobrych kupują głośne.
Skoro dla producentów i wydawców gier liczy się tylko kasa, to wiadome że pójdą drogą, która przyniesie im więcej pieniędzy, a niestety bardziej im się dziś opłaca wydawać miliony dolarów na kampanie marketingową danej gry niż wydawać miliony na jej dopracowanie. Masa świetnych, dopieszczonych gier, o których mało kto słyszał bo budżet poszedł na dopieszczenie produkcji a nie na marketing, sprzedała się w nakładzie po kilkaset tysięcy sztuk, a takie EA, które gry robi byle jakie a na marketing wydają krocie, prawie każdy tytuł sprzedaje w paro-milionowym nakładzie... inni nie są ślepi i zaczęli iść tą drogą.
-----------------------
Kolejny powód to brak przywiązania do sprzętu na jaki się tworzy. Dawniej posiadacze Amigi czy Atari kochali swoje maszynki, przez co w gry na nie, które robili wkładali serce. Dziś bezdusznego PC nikt nie kocha i nikt się zatem nie przykłada w dopieszczanie gier na niego.
Co do konsol to minęły czasy exlusiwów, poprzez które twócy z jednej platformy chcieli udowodnić że ich sprzęt jest lepszy od konkurencji. Dziś dla kasy robi się masówę, którą wydaje się na wszystko co się tylko da... i to kolejny powód słabości dzisiejszych produkcji - jeśli robiłeś grę na jedną platformę to miałeś znacznie więcej czasu na jej dopieszczenie niż teraz gdy gry robi się jednocześnie na PC, PS3, PS4, X360, XOne, WiiU, 3DS, PSV i telefony...
odpowiedz

Benitokks : 23 kwietnia 2014, 00:50

Zapomniałem dodać, że ostatnią firmą jaka się jeszcze przykłada do robionych przez siebie gier jest Nintendo, które w tej generacji się nie sprzedaje, bo ludzie wolą extra grafikę niż dopracowane gry... Nintendo też przecież robi to dla kasy, więc ich następna konsola pewnie będzie miała extra grafę i skaszanione, niedopracowane gnioty jak większość dzisiejszych produkcji na inne platformy...
---------------------------
dostajemy to za co płacimy, a że płacimy za syf, to dają nam syf...
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl