avatar

SirGracz Użytkownik gram.pl (Brygadzista) ja.gram.pl/SirGracz

Rainbow Six: Siege czyli nostalgia power

 2

Witam wszystkich. Ten wpis miał pojawić się już w czerwcu, tuż po konferencji Ubisoftu na E3. Jednak uznałem że lepiej będzie poczekać na więcej szczegółów dotyczących Rainbow Six: Siege. Cóż, mamy już wrzesień i dość dużo informacji na temat nowej odsłony R6, bardzo ogólnych ale jednak – zawsze coś. Na kolejne newsy będziemy musieli czekać zapewne do przyszłego roku. Jednak Ubi już kupiło mnie samą koncepcją na rozgrywkę, i wręcz zmusiło do nostalgicznej podróży na którą zapraszam…

Gdy ujrzałem to taktyczne podejście do rozgrywki w „Siege” wręcz oszalałem ze szczęścia. Może dlatego, bo na rynku od kilku lat nie ukazał się żaden PORZĄDNY taktyczny FPS? Tym ostatnim był według mnie Rainbow Six: Vegas 2, wydany w 2008 roku. Później o serii zrobiło się bardzo cicho aż do zapowiedzi "R6: Patriots". Nie będę rozpisywał się tutaj o tej odsłonie ponieważ jest ona dla wielu grą-widmo, jeden trailer, jeden film z rozgrywki, kilka screenów a potem cicho aż do tegorocznego E3… na którym potwierdzono skasowanie projektu. Czy żałuję? Nie, nie ma czego. Dostalibyśmy zapewne grę dla mas, czyli taką która spodobała by się wszystkim, tylko nie prawdziwym fanom danej gry/serii. Ubisoft poszedł jednak po rozum do głowy i postanowił stworzyć grę dla fanów serii R6, jak i dla fanów strzelanek taktycznych ogólnie. Jasne, do premiery zostało jeszcze mnóstwo czasu, jednak mam nadzieję (jak i chyba wszyscy tu obecni) że Ubisoft nie zrobi z tego kolejnego CoD’a.

0

Pamięta ktoś Rainbow Six 3: Raven Shield? Według mnie to najlepsza odsłona R6, można powiedzieć że było to wejście serii w „nową generację” coś jak GTA III. Niesamowita kampania, niesamowita nie pod względem fabuły czy postaci (chociaż i tu wszystko było na swoim miejscu), tylko pod względem grywalności. Z tego co pamiętam kampania była też dosyć długa, 15 długich i rozbudowanych misji w wielu zróżnicowanych lokacjach, fakt nie najpiękniejszych i wcale nie zapierających dech w piersiach. Jednak najlepsze było to że musieliśmy przygotować taktykę i uzbrojenie dla siebie i swojego zespołu, specjalnie pod daną lokację – fuszerka nie wchodziła tutaj w grę. Pewnie dziwicie się dlaczego nie napisałem jeszcze nic o trybie sieciowym w RS, otóż nie napisałem o nim nic ponieważ… w ogóle w niego nie grałem, zjadłem zęby w trybie kampanii i wcale tego nie żałuję. Jednak do czego zmierzam, po tym wielkim popisie programistów z Ubisoftu, przyszły mroczne czasy …

2

… Rainbow Six: Lockdown czyli zdecydowanie najsłabsza odsłona serii. Nie zrozumcie mnie źle – to żaden crap, tylko co najwyżej średnich lotów strzelanka. Uproszczono wiele elementów rozgrywki, od strzelania po planowanie akcji kończąc. W sumie to nie było trzeba niczego planować, wystarczył dobry refleks. Widać że była to odsłona skierowana wyłącznie do graczy konsolowych, tam gra została odebrana bardzo pozytywnie, czego nie da się już powiedzieć o wersji na PC w którą grałem ja jak i chyba większość fanów R6, niestety ale dostaliśmy zwykły port. Warto dodać też że Lockdown był jak na serię R6, bardzo, ale to bardzo liniowy, do tego trzeba dorzucić bardzo złą sztuczną inteligencję naszych podopiecznych, a tym bardziej wrogów, przez co nie było żadnego wyzwania. Tryb multiplayer też był obecny, ale oklepany i nudny do bólu, dosłownie. Cała ta gra była jakaś taka mdła i nijaka, nie wiadomo do końca czym w ogóle Lockdown miał być, jednorazowym skokiem w bok (celowe uproszczenie rozgrywki by wypromować serię na konsolach) czy zwykłym i chamskim skokiem na kasę – moim zdaniem to drugie.

0

Potem było bardzo dobre "Vegas” które jednak nie uchroniło się przed „top trendami” czyli automatyczną regeneracją zdrowia, ale dodało do serii bardzo dobry system chowania się za osłonami (który chyba nie będzie kontynuowany w "Siege”). Ogólnie nie ma nad czym się rozpisywać – bardzo dobra część i poniekąd zadośćuczynienie za "Lockdown”. Wybaczcie że nie napisałem nic o Rainbow Six 1 i Rainbow Six: Rogue Spear, ale mało co pamiętam z tych odsłon, zagrać zagrałem ale moja prawdziwa przygoda z serią R6 zaczęła się właśnie od "trójki”. Chyba powoli zbliżamy się do końca… wiem że ta podróż była może trochę za krótka, jednak chciałem przestawić/przypomnieć Wam serię ogólnie, jej najlepsze i najgorsze momenty. Mam nadzieję że mi się tno udało, a jak nie to i tak w przyszłości powrócę do tematu Rainbow Six i taktycznego strzelania. Pozdrawiam wszystkich i do następnego wpisu !

komentarzy: 520 września 2014, 17:26

4 komentarze do tego wpisu:


PopCorni : 20 września 2014, 21:47

Kurcze, koniecznie muszę spróbować ;) Dodano do listy gier oczekujących na dołączenie do kolekcji xd
odpowiedz

Muradin_07 : 21 września 2014, 12:30

Z porządnych strzelanek taktycznych wyszedł jeszcze Ghost Recon: Advanced Warfighter. Może nie jest to tematyka "hostage", ale gra była porządna jak na czasy, w których wyszła. Poza tym Vegas... Mi się wydaje, że już w Raven Shield gra poszła nie w tym kierunku, w którym powinna, ale rozumiem to z jednego powodu - gdyby gra nie ewoluowała w kierunku mniejszego oddziału, większej ilości akcji to zapewne zostałaby zjedzona na miejscu przez inne tego typu gry. A tak została tylko nadgryziona, bo pojawił się SWAT 4 i pozamiatał wszystko. Lockdown przeszedłem na PS2 i nie żałuję, że akurat na konsoli przyszło mi w niego grać.
odpowiedz

SirGracz : 21 września 2014, 14:44

Z Ghost Reconów grałem tylko w najnowszą odsłonę czyli Phantoms, ale gdzieś mam chyba Advanced Warfighter z CDA, więc prędzej czy później zagram, bo wiem że warto. Co do SWAT 4 - tutaj masz rację, to gra legenda. Podobno są jeszcze jakieś aktywne serwery więc przyda się jeszcze raz odbić zakładników z kultowej już chińskiej restauracji :)
odpowiedz

PokerMorda : 28 września 2014, 20:42

Szczerze, to ja nie jestem fanem R6, pamietam jednak jak kiedyś zagrywałem się w GRAW 2, oraz Ghost Recon Predators na PSP... To była naprawdę porządna gierka...
W zasadzie, to R6 Siege wygląda naprawdę fajnie, ale... No obejrzałem przed chwilą Gameplay, i wolałbym zagrać w Patriots. Jakieś to takie... Ciekawsze jak dla mnie. Za duży ze mnie casual :p
odpowiedz

brrupsz : 06 października 2014, 03:35

R6 Raven Shield jest bardzo OK w Coopie. Powstało też parę modów dodających broń czy poprawiających AI. Na pewno nic lepszego do Hostage/Rescue nie ma. Niektóre dodatkowe mapy potrafią dać w kość. Czyszczenie wielopiętrowego budynku kiedy AI nie spawnuje się zawsze tak samo to niezłe wyzwanie dla dwóch osób.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl