avatar

SirGracz Użytkownik gram.pl (Brygadzista) ja.gram.pl/SirGracz

Do dwóch razy sztuka


2

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie! Tak jak zapowiadałem, do pisania wracam teraz, we wrześniu. Jak widzicie na moim GSie zmienił się layout, ale to dopiero początek zmian. Głównie chcę poprawić jakość samych wpisów i ich tematykę. Oczywiście będą dominować wpisy o grach, ale to chyba oczywiste. Tematem numer dwa mają być za to filmy. Dobrze to tyle tytułem wstępu, przejdźmy do dzisiejszego wpisu.

Zauważyliście że zazwyczaj, kontynuacje danych gier okazują się być o wiele, wiele lepsze od części pierwszych? Wiem że ameryki w tym momencie nie odkryłem, jednak jak wiemy, często kontynuacje są zazwyczaj słabsze od oryginału. Niech za przykład posłuży nam Dragon Age II i Kane & Lynch 2: Dog Days, jednak częściej drugie części wychodzą twórcom lepiej niż pierwsze. To właśnie na tych grach chcę się dziś skupić. Żeby potwierdzić że nie jest to błahy temat powiem że niektóre części trzecie gier które dziś przedstawię są wyraźnie słabsze od „dwójki”. Zapewne większość z nas grała w „Mass Effect 2”, grę przez wielu uważną za najlepszą część trylogii, również moim zdaniem.  Jedyne co ME2 nie wyszło to udawanie gry RPG, bo jak wiemy rozwój postaci został ograniczony do minimum. Ale czy to przeszkodziło graczom i całej branży uznać ME2 za jedną z najlepszych gier dekady? Raczej nie. Teraz przenieśmy się do ME3, cóż… gdyby nie zakończenie nikt nie mówiłby że ME3 jest słabe, bo nie jest! Ale zakończenie wywołało takie zamieszanie że była potrzebna poprawka. Mnie rozszerzenie „Extended Cut” bardzo usatysfakcjonowało, jak chyba większość graczy, lecz ilość hejtu który wylał się na ME3 jeszcze przed premierą (wyciek całej fabuły do sieci) sprawił że przyjęło się, że to właśnie ta część jest najgorsza i już – a szkoda.

2

Kolejny przykład? Assassin’s Creed II. Po miernej jedynce, dostaliśmy w swoje ręce tytuł prawie że idealny, co ja gadam – IDEALNY! Twórcy poprawili dosłownie wszystko co w „jedynce” nie działało jak należy, efekt był taki że AC II to do dziś „Magnum opus” serii AC. Teraz przenieśmy się do części trzeciej, odsłony Brotherhood i Revelations w tym wypadku pominę. Zatem, mamy „trójkę” i wielki hype przed premierą, masę świetnych trailerów oraz prezentacji, wszyscy byli zgodni – to będzie najlepszy AC w historii. Wyszło na to że tylko jedną rzecz AC III robiło lepiej od II  - i była to zupełnie nowa mechanika walk statków na otwartych wodach. Reszta była po prostu gorsza/słabsza, od bohatera do świata przedstawionego w grze i mechanice kończąc. Może jestem trochę zbyt surowy w tym wypadku, ale chyba zgodzicie się ze mną że „trójka” jest po prostu grą gorszą od „dwójki”. Skoro przy grach Ubisoftu jesteśmy, założę się że Watch_Dogs 2 powtórzy sukces Assassin’s Creed II i wszyscy zapomnimy o problemach związanych z częścią pierwszą, taka jest kolej rzeczy w przypadku Ubi (niestety?). Jedziemy dalej, czas na jakiegoś FPS-a, niech będzie Battlefield: Bad Company 2. Czy jest tu potrzebny jakiś większy komentarz? BC2 pobiło na na głowę część pierwszą, dosłownie w każdym elemencie. DICE stworzyło jednego z najlepszych FPS-ów w historii (mówię oczywiście tylko o trybie multiplayer), ciekawe ponieważ w serii Battlefield pojawiła się jeszcze jedna gra z numerkiem 2 przy tytule i był to… Battlefield 2.

2

Skoro przy BF2 jesteśmy, to koniecznie trzeba poruszyć wątek części trzeciej… Ekhem, dobra – BF3 wyszedł w zupełnie innych czasach, dlatego nie możemy mieć do twórców pretensji o rzeczy w stylu „Premium” albo dodanie kampanii dla pojedynczego gracza która ewidentnie była robiona na jedno kopyto, a DICE nadal nie udało zbliżyć do epickości kampanii CoD’a. Do tego doszła cała masa bugów na premierę (w sumie BF2 też, ale bez przesady) i ten felerny Battlelog, bez którego dziś FPS-y od EA jak bez tlenu. Idąc zatem drogą dedukcji można wywnioskować że gdyby DICE stworzyło Bad Company 3, to nie byłaby to tak dobra gra jak część druga. Jakiś czas temu dodałem wpis, w którym mocno skrytykowałem działania firmy Randy’ego Pitchforda czyli Gearbox Software. Chodziło mi o świadome wypuszczanie niedorobionych gier i kłamanie graczom w żywe oczy o faktycznym stanie produktu. Co by jednak nie mówić – Borderlandsy wyszły im świetnie, szczególnie dwójka która dokładnie tak samo jak BC2 i AC II, poprawiła wszystkie bolączki oryginału i dodała masę nowych rzeczy. Już w październiku wychodzi odsłona z podtytułem „The Pre-Sequel!”, tak wiem wiem, nie jest to bezpośrednia kontynuacja BL2, jednak moim zdaniem ta odsłona przejdzie bez echa. Podam dwa powody dlaczego tak może się stać, po pierwsze cena i po drugie to że gra ukaże się tylko na PS3 i X360 oraz PC. Teoretycznie można założyć też że gra będzie słabsza od dwójki ponieważ nie jest tworzona bezpośrednio przez Gearbox.

2

Jak widzicie zatem, w branży gier zwykle kontynuacje wychodzą najlepiej. Do puli gier które już przedstawiłem można dodać jeszcze m.in. Gothic II , Uncharted 2: Among Thieves oraz The Sims 2, a z najnowszych tytułów będzie to Dark Souls 2. Jeśli macie jakieś gry które byłoby można dorzucić do puli to piszcie śmiało!. Że tak powiem – do następnego wpisu!

komentarzy: 306 września 2014, 15:11

2 komentarze do tego wpisu:


Kadaj : 06 września 2014, 17:29

Dla mnie Dragon Age 2 był zdecydowanie lepszy od "jedynki". Co bym dorzucił? Dead Space (2>1), Batman (Arkham City > Arkham Asylum), Mafia, NFS Underground i pewnie jeszcze coś, co aktualnie mi wyleciało z głowy. ;p
odpowiedz

SirGracz : 06 września 2014, 17:53

Sporo :) właśnie przypomniałeś mi że muszę zainstalować Arkham City!
odpowiedz

Kerethzimierz : 11 września 2014, 17:25

Cóż, ja bym tutaj jeszcze dodał drugiego Hitmana o podtytule Silent Assasin. Był o wiele lepszy od pierwszej części (Codename 47), zmieniając bezmyślną jatkę z jedynki - nie oszukujmy się, możliwości cichego zabijania w pierwszym Hitmanie było mało - na rasową grę o płatnym zabójcy, z różnymi sposobami na wykonanie misji, ciekawymi lokacjami itd.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl