avatar

SirGracz Użytkownik gram.pl (Brygadzista) ja.gram.pl/SirGracz

Liga Mistrzów 13/14 - Finał w Lizbonie coraz bliżej

 
0

Cóż, kolejny sezon piłkarskiej Ligi Mistrzów zbliża się ku końcowi. Ten sezon LM może przejść do historii, pod wieloma względami. Zanim jednak przeniesiemy się do Lizbony na wielki finał, wpierw czekają nas EPICKIE półfinały, półfinały z masą podtekstów i miejmy nadzieję z dużą ilością bramek, ale o to martwić się nie musimy - przynajmniej w pierwszej parze półfinałowej od której właśnie zacznę.

Bayern faworytem nie tylko półfinałów

Real Madryt trafił najgorzej jak mógł, to fakt. Niestety ale drużyna Ancelottiego nadal nie potrafi grać na miarę swoich możliwości. Real był uważany za jednego z największych faworytów do momentu rozegrania rewanżowego meczu z Borussią Dortmund która wygrała 2:0 i mocno postraszyła Real (a mogła nawet awansować bez dogrywki). Real stracił w dodatku Ronaldo który przez olbrzymi konserwatyzm Ancelottiego grał nawet z najsłabszymi rywalami w lidze, od jakiegoś czasu skarżąc się na bóle w kolanie. Nie wiadomo czy Ronaldo wróci na pierwszy mecz 1/2 finału ale jeśli nie to tylko i wyłącznie przez sztab szkoleniowy Królewskich. Real w rewanżu z BVB był już chyba zbyt pewny swego, stąd pojawiło się rozluźnienie i w efekcie musieli cierpieć, z Bayernem nie mogą rozluźnić się nawet na 5 minut. Wszyscy wiemy jak gra Bayern - ofensywnie, skrzydłami, i gdy trzeba potrafi strasznie przycisnąć rywala do ściany. Tak zagrała Borussia w drugim meczu i wiemy jak się to skończyło. To półfinał i Real napewno tanio skóry nie sprzeda, ale Bayern celuje w obronę trofeum, wygrali już Bundesligę i mają zawodników w szczytowej formie, a Guardiola ma patent na Real. Jak narazie wszystko przemawia za FCB... Owszem, ale to jest piłka, a zawodnicy Bayernu to nie roboty. Real ma umiejętności by wyeliminować Bayern, ale trzeba chcieć i zostawić serce na boisku. Już w środę o 21:30 RM zmierzy się z Barceloną w ostatnim El Classico w tym sezonie, a konkretnie w finale Pucharu Króla - ten mecz powie nam w jakiej formie znajdują się piłkarze Realu i czy mają REALne szanse na wyeliminowanie Bayernu Monachium...

Atletico i Chelsea czyli jedna wielka niewiadoma

Drugi półfinał jest mi skomentować o wiele trudniej niż pierwszy... Z jednej strony Atletico które w tym sezonie spisuje się wyśmienicie i jest na najlepszej drodze do zwycięstwa w lidze hiszpańskiej. Natomiast z drugiej strony Chelsea która w tym sezonie w LM i PL zaliczyła kilka wpadek, ostatecznie dostając się do najlepszej czwórki. Obie drużyny grają w piłkę podobnie czyli żelazna defensywa i w odpowiednim momencie szalony kontratak. To będzie niezwykła bitwa taktyczna, nie da się wytypować faworyta. Z jednej strony Simeone który dowodzi grupą piłkarzy szalonych, nie bojącej się absolutnie nikogo i walczących w każdym meczu na 100%. Z innej strony Mourinho którego Chelsea przeplata bardzo dobre mecze z bardzo słabymi, jednak w ogólnym rozrachunku piłkarze Chelsea rozgrywają niezły sezon - zdecydowanie lepszy niż poprzedni. O awansie jednej z drużyn mogą zadecydować detale, pamiętajcie - nazwiska nie grają. Drużyna Simeone w tym sezonie LM jeszcze nie przegrała a w fazie pucharowej straciła tylko DWIE BRAMKI, czyli tak jak pisałem - żelazna defensywa i detale DETALE zadecydują o awansie. Faworytem na papierze jest Chelsea, ale no... na papierze i nic więcej. Nie wiem co tu jeszcze o tej parze półfinałowej napisać... Ciężko, naprawdę ciężko jest dodać coś jeszcze - przynajmniej mi. Cóż przekonamy się już 22 kwietnia kto przygotował się do tej batalii lepiej. Jako ciekawostkę mogę dodać że ostatni pojedynek Chelsea z Atletico miał miejsce w 2012 roku, w UEFA Super Cup i wtedy Atletico wygrało aż 4:1 więc Simeone jakiś patent na Chelsea ma.

Podsumowanie

Przed nami ekscytujące mecze, które będą zapewne bardziej wyrównane niż te rok temu i na żadnym 7:0 nie powinno się skończyć nigdzie. Chociaż... kto wie, to jest futbol a w futbolu wszystko może się zdarzyć. Pozdrawiam i życzę niezapomnianych emocji związanych z Ligą Mistrzów :)

komentarzy: 212 kwietnia 2014, 16:25

1 komentarz do tego wpisu:


ManweKallahan : 12 kwietnia 2014, 22:25

Bayern właśnie dostał u siebie 0:3 od Borussi. Niby rozluźnienie, ale wyszli pierwszym składem, a BVB rezerwowym, a mecz prestiżowy, choć o pietruszkę. Z United też nie poszło im tak łatwo jak niektórzy się spodziewali. Mam nadzieję, że Real ich przejdzie.
Co do pary CFC - Atletico, to będzie bardzo ciekawie. Atletico gra niesamowity sezon i nawet podwójna korona nie jest poza zasięgiem.
Ciężko przewidzieć coś konkretnego w obu przypadkach.
odpowiedz

SirGracz : 13 kwietnia 2014, 14:33

Guardiola myśli że jest nie wiadomo kim i każdy mecz wygra ot tak na zawołanie. Oby to szybko zdobyte mistrzostwo nie odbiło im się czkawką.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl