avatar

SirGracz Użytkownik gram.pl (Brygadzista) ja.gram.pl/SirGracz

Memories #4 Call of Duty


0

Czołem! Dziś w kolejnym wpisie z serii Memories, wziąłem na tapetę pierwszą odsłonę Call of Duty - grę która powstała w bardzo podobnych okolicznościach jak recenzowany przeze mnie kilka dni temu Titanfall. Szczerze wątpiłem że wtedy, jakakolwiek inna strzelanka będzie w stanie pobić Medal of Honor: Allied Assault (które zapamiętałem głównie dzięki lądowaniu na plaży Omaha, jednak na kim to wtedy nie robiło wrażenia?) Siła CoD'a tkwiła w tym ze miał więcej momentów które zapadały w pamięć. Przykładowo? Obrona domu Pawłowa albo epicki pościg samochodowy w Normandii. Już wtedy było widać jaką drogę obrało Infinity Ward przy tworzeniu swoich gier - miało być szybko i intensywnie a ciągłe wybuchy i rozmowy kompanów miały tworzyć niezapomnianą atmosferę oraz klimat...

To udawało się CoD'owi bez dwóch zdań. Właśnie! Skoro napisałem o kompanach, to muszę wspomnieć szczególnie o jednym. To w CoD 1 po raz pierwszy ujrzeliśmy epicką postać Kapitana Price'a która zaczęła pojawiać się w każdej odsłonie serii od Infinity Ward do czasów Modern Warfare 3 (dziś sprzedają ją w formie DLC i to mnie boli). Kampania pierwszej odsłony CoD'a zawiera 25 misji, można ją ukończyć w mniej niż 10h i jak na tamte (i dzisiejsze czasy zresztą też) jest to wynik wystarczający - przynajmniej dla mnie. Wyszło nawet rozszerzenie pt. United Offensive które oferowało więcej tego samego + kilka nowości. Czasy jednak były wtedy inne i wydanie dodatku do bardzo dobrej gry było wręcz obowiązkiem twórców. Jeszcze słówko o grafice i muzyce. Grafika nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia - ładna grafika ale nic ponad to. Ale za to muzyka... Główny motyw do dziś pamiętam od początku do końca, a Ci którzy go nigdy nie słyszeli dostaną za chwilę niepowtarzalną okazję. Cała ścieżka dźwiękowa jest bardzo przyjemna dla ucha, zresztą po co ja to rozdrabniam - cała oprawa audiowizualna to klasa światowa i nie ma to tamto :D O multiplayerze nie ma co mówić - po prostu był i znikł.

Czas na podsumowanie, zatem - wybaczcie że dziś tak krótko, jednak chcę by cała seria Memories tak właśnie wyglądała czyli krótko i na temat. Zatem za co najbardziej zapamiętałem pierwsze Call of Duty ? Świetna kampania, soundtrack oraz Kapitan Price. Seria CoD powróci jeszcze doMemories, jednak już teraz mam do Was pytanie - którą odsłonę CoD'a Wy zapamiętaliście najbardziej i za co ? Piszcie w komentarzach, pozdrawiam :)

komentarzy: 331 marca 2014, 22:01

3 komentarze do tego wpisu:


Sandro : 03 kwietnia 2014, 22:03

Oj tak, pamiętam jak ogrywałem demo z CDA raz za razem, na wszystkich możliwych poziomach trudności. To chowanie się przed ostrzałem za martwymi krowami... Niedawno nawet odświeżyłem sobie ten tytuł na X360 :)
odpowiedz

PAPISHON : 07 kwietnia 2014, 14:29

Pamiętam jak swego czasu grywało się naprawdę SPOOOOROOO na multi. Ulubione mapki, carentan, ship, pavlow, st_mere_eglise (nie pamiętam czy dobrze pisze nazwy, tak dawno nei grałem) czy dodawany w pakiecie z patchem 1.5 tiger. Multi było boskie i grało sie naprawdę dobrze, ale sprayerów z PPSh to szczerze nienawidziłem :D
Potem przyszedł czas na CoD 2, do którego podchodziłem chyba z 5 razy i zawsze się odbijałęm. Po 6 razie, zacząłem czaić jak się w to gra, i spędziłem przy grze naprawdę spory kawałek mojego życia, nawet po premierze CoD4 dalej bawiłem się z CoD2. Można powiedzieć, że kiedyś byłem wręcz uzależniony od CoD2, teraz nawet nie wiem jak sprawa wygląda z serwerami i czy dalej ktoś w to gra. Trzeba to niebawem sprawdzić~
odpowiedz

KRL : 08 kwietnia 2014, 22:07

COD1UO & COD2 to byłby najlepsze odsłony, MW4 niby był polotem swieżości, ale jednak brakowało "tego czegoś", a uyzka w grach kiedyś była imho bajeczna nie tylko w COD nic mu nie ujmując.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl