avatar

Joorg Użytkownik gram.pl (Robotnik) ja.gram.pl/Joorg

Sok z gruszki #3: Sztuka Gramsajtów

Sok z gruszki, darkoon, Joorg, gramsajty, gram.pl

0W trzecim odcinku Soku z gruszki Joorg i Darkoon zastanawiają się nad rosnącą popularnością gramsajtów. Nie zabranie uwag na temat samych ich funkcjonalności oraz porad jak najlepiej prowadzić własnego bloga na gram.pl. Zapraszamy serdecznie do rozwinięcia!

 

Joorg: Jak wszystkim wiadomo, od jakiegoś czasu gramsajty, czyli mój ulubiony element portalu gram.pl, przeżywają swoistą "drugą młodość". Wpisów pojawia się naprawdę bardzo dużo, powracają starsi Gramsajtowicze i ciągle przybywają nowi. Warto z tej okazji porozmawiać trochę o samych gramsajtach, o tym jak są one prowadzone, o ich zaletach oraz wadach.

Zanim jednak przejdziemy do samych blogów, to zastanówmy się najpierw co spowodowało ostatni "bum" na ich prowadzenie? Z jednej strony mamy inicjatywę MyGramy, która od ponad miesiąca zachęca do aktywności na "gramie", z drugiej należy również przyznać, że nowy layout strony głównej gram.pl, który wysunął gramsajty na pierwszy plan, również ma w tym swoją zasługę. Ty również jakiś czas temu postanowiłeś odświeżyć swojego GSa, możesz nam zdradzić co spowodowało podjęcie takiej decyzji?

2

Darkoon: W moim przypadku można mówić o kilku czynnikach, które spowodowały że wróciłem na 'stare śmieci'. Odświeżona warstwa graficzna gram.pl była niewątpliwie pierwszym krokiem do mojego powrotu. Sam design strony strasznie mi się spodobał, więc postanowiłem przez jakiś czas poczytać jak panowie z gramu odgrzewają newsy z innych stron. Przebywając tu trochę postanowiłem sprawdzić czy gramsajty przeszły jakiś lifting. Przeglądając topkę zobaczyłem, że znaleźć tam można kupę gramowej 'elyty', których sajty przypomniały mi o starych dobrych czasach gdy na GSach hulały masy informacji a community było zwarte. Może to śmiesznie brzmieć, ale po kilku latach klasztornego grania zapomniałem jak to jest włączyć się w wir dyskusji okołogrowych i otworzyć się na nowe-growe znajomości. Postanowiłem wrzucić raz na jakiś czas coś na swojego sajta, skupiając się jednak bardziej na filtrowaniu zawartości na innych blogach. Nie lubię pisania na siłę, dlatego wolę ograniczać się do myśli, które mają według mnie potencjał do rozpoczęcia dyskusji.

Dosyć o mnie. Zrewanżuję się tym samym pytaniem: Co się stało że nagle powróciłeś na gram.pl ? Przyznam, że sam byłem zdziwiony, gdy zobaczyłem cię wśród żyjącej braci gramowych blogerów.

Joorg: Tak jakoś wyszło w praniu. Najpierw muszę zaznaczyć, że nigdy nie odszedłem z gram.pl i dosyć często tutaj zaglądałem. Prawdą jest jednak to, że od dłuższego czasu zawiesiłem publikowanie czegokolwiek w "internetach" i dopiero po inspirującym wpisie Prosiaqa postanowiłem ruszyć z moim gramsajtem. To zresztą nie jedyny GS, na którym się udzielam, bo od samego początku istnienia MyGramy czuwam nad inicjatywą i staram się, by miała ona wpływ na społeczność gramsajtową. Z perspektywy obserwatora, uważasz, że było to potrzebne? W momencie pisania tego tekstu nasz gramsajt ma 50 dni, czy przez ten czas projekt wywarł większy wpływ na community?

Darkoon: Ja osobiście traktuję MyGramy jako manifest zwiastujący potrzebę zmian dotychczasowego stanu community na gramie. Wydaje mi się, że MyGramy nie odegrało większej roli w ściąganiu ludzi z 'urlopu', jednak nie znaczy to, że nie widzę w ich działaniu sensu. Obecnie inicjatywa skupia całkiem sporą grupkę osób i wydaje mi się, że pozwala na szybką nawigację w świecie gramsajtów. Podoba mi się też funkcja informacyjna MyGramy. Przez ostatni tydzień wypracowałem sobie własny schemat szybkiego przeglądania sajtów i pierwszym jego krokiem jest infiltracja wyżej wymienionego bloga.

Jestem zadowolony, że panowie z MyGramy postanowili 'wypromować pluginy Vilmara, które świetnie spełniają swoja rolę w codziennym użytkowaniu sajtów. Zastanawia mnie też dlaczego ekipa odpowiedzialna za gramsajty nie potrafiła przez tyle czasu unowocześnić samego systemu znajdowania blogów. Potrafię zrozumieć, że silniki gramsajtów są tak przestarzałe, że ich modernizacja nie ma sensu... jednak skoro jesteśmy jeszcze przez jakiś czas skazani na owy dziadowski silnik, to wypadałoby wprowadzić choćby takie elementy jak ostatnie wpisy Gramowiczów czy płynny backup podczas edycji newsa. Na szczęście są jeszcze ogarnięci ludzie jak Vilmar (Backup ratuje mi dupę, wielkie propsy!).

Joorg: Dokładnie, tych kilka drobnych zmian wprowadzonych przez wtyczkę Vilmara, które tak bardzo ułatwiły nam życie, mogły przecież być spokojnie zaaplikowane w "obecnej generacji". Swoją drogą, MartivaR wiele razy wspominał, że już wkrótce coś ma się ruszyć w sprawie gramsajtów. Co prawda takie zapowiedzi słyszy się od dłuższego czasu: pamiętam, że Laid_back jeszcze na początku zeszłego roku pisał o zupełnie nowych blogach, ale niestety od tamtej pory nic się w tej sprawie nie ruszyło. Mam nadzieję, że w lutym dostaniemy jakieś informacje na ten temat.

2

Dla mnie to właśnie gramsajty są najważniejszą częścią tego portalu i to właśnie one mnie tutaj trzymają. Bo nie oszukujmy się, ciężko jest znaleźć tak świetną platformę do publikowania własnych tekstów i poznawania ludzi o podobnych zainteresowaniach. Co prawda jest kilka stron dla graczy, które również umożliwiają prowadzenie własnego bloga, mam tutaj na myśli Polygamię czy CDAction.pl, ale wiadomo jak to tam wygląda. W porównaniu do GSów to marne popierdółki. Mimo swoich wad, gramsajty są świetnie zaprojektowane i oferują multum możliwości. Można w prosty sposób dostosować unikalny wygląd naszej strony, moduły dodają wiele fajnych funkcji i jeżeli poświęcimy trochę czasu, to znajdziemy również wielu czytelników, którzy zostawią komentarz do naszego wpisu. Oczywiście, można tutaj wprowadzić wiele usprawnień, o czym wielokrotnie pisałem. Pozwolę sobie zacytować mój własny komentarz, do pytania zadanego przez Kreację o nowe funkcjonalności, jakie chcielibyśmy zobaczyć:

"W nowym edytorze nie można zmieniać wielkości obrazka, tak jak to jest w starym edytorze. Tak funkcja w ogóle nie działa.
Chmurka tagów wyświetla tylko losowe tagi, a lepiej gdyby ta lista była pełna.
Galeria wgranych obrazków (przynajmniej u mnie) funkcjonuje bardzo powoli. Aby zamieścić obrazek we wpisie, trzeba czekać aż wszystkie się załadują. Fajnie by było, gdyby obrazki były jakoś segregowane: miesięcznie, rocznie, tygodniowo. Tak by ich lista nie była tak długa na jednej stronie.
Po kliknięciu w tag w tytule strony mamy "moi znajomi", taki mały bug. Następnie "Wpisy z tym tagiem na blogu tego użytkownika" przed listą wpisów nie brzmi dumnie. Lepiej by było "Wpisy z tagiem "felieton" na blogu użytkownika Paratus". A to tylko taka kosmetyka.
Nie używam modułu "Archiwum" gdyż ta lista jest już zbyt długa, przydało by się to dopracować i dać do wyboru pokazywanie wpisów z danego roku.
Do wprowadzenia:
Przydałby się moduł z galerią zdjęć lub screenów z gier, które chcemy wyświetlać. Przy ręcznym dodawaniu obrazków i linkowaniu do ich oryginalnych rozmiarów jest troszkę roboty i grzebania w tym.
Fajnie gdyby dostępne były podstrony, link do nich mógłby być obok "Moi znajomi" i wyszukiwarki. Takie podstrony pozwoliłyby na lepszą organizację gramsajta, jako własnej strony."

Trzeba również dodać, że strona główna gramsajtów powinna przejść kompletną modernizację. Na początek zająłbym się naprawą Top 50, które nie działa zbyt najlepiej. Widzimy tam wielu użytkowników, którzy od lat nie byli zalogowani, lub takich, którzy wspomagają swoją pozycję w nieuczciwy sposób. Nie wspomnę już o zaaplikowaniu na stałe zmian, które dodaje wtyczka Vilmara. Nie ma co, można jeszcze wiele tutaj zrobić...

Darkoon: Motyw tworzenia podstron mógłby doprowadzić do ciekawego zjawiska. Nasze jednostronne blogi mogłyby zamienić się w istne hipertextowe molochy, oferujące masę contentu. Taki obrót spraw byłby niczym miecz obosieczny. Z jednej strony byłoby fajnie: całkiem nowe pomysły na działalność, potencjalne zwiększenie populacji samego portalu. Z drugiej jednak strony wiele osób zaczęłoby traktować gram.pl jako platformę hostingową z zainstalowanym silnikiem. Fajnie by było czytać stronkę o tematyce growej lub okołogrowej, jednak wydaje mi się że mniej przyjemnie byłoby przedzierać się przez masę stron całkiem nie związanych z growym tematem. Możliwe że wyolbrzymiam, ale wydaje mi się że ewentualna zmiana silnika sajtów musi być przemyślana. Wydaje mi się też, że nowe formuła gramsajtów powinna być solidnie przetestowana przed wprowadzeniem, w celu wyeliminowania baboli pokroju znikających newsów. Jednak odstawmy przypuszczenia na bok i skupmy się na tym co jest tu i teraz.

2

Od jakiegoś czasu zastanawiam się jaki jest fenomen gramowych blogów. Sam wspomniałeś że inne portale również posiadają moduły blogowania, jednak my wybraliśmy właśnie gram.pl. W moim przypadku zapewne chodzi o wrażenia wizualne (nie bez powodu nazywasz mnie "wideofilem" ). Przyciągnięty ciekawą formą i możliwością customizacji, blisko 6 lat temu założyłem swojego gramsajta. Kawał czasu minął a ja nadal pomimo umiejętności tworzenia stron internetowych, wolę siedzieć na ja.gram.pl/Darkoon i pocić się pisząc następnego marnego newsa. Więc zaczęło się od "wideofilii", potem przyszły magiczne czasy popularności gramsajtów, które pokazały że ta platforma ma potencjał. Dobry "look" i potencjał sprawiły, że wiele osób związało się z tym portalem na dłużej. Przecież myśl odrodzenia community gramsajtowiczów musiała od kogoś wyjść.

Joorg: Pamiętam za dawnych czasów jak ludzie masowo migrowali na inne platformy blogowe, tylko po to by po jakimś czasie przeprosić się z gram.pl i powrócić. Sam kiedyś założyłem sobie bloga na silniku wordpressowym, ale po jakimś czasie reaktywowałem GSa. Mimo, że nowy blog miał więcej funkcji i możliwości, to brakowało mu tego unikalnego klimatu gramowej społeczności. Bo ile znajomości tutaj zawarłem, ilu z tych znajomych zostało moimi przyjaciółmi! Ile fajnych rzeczy tutaj zrobiliśmy! Brodkasty, radia, klany... Nie wyobrażam sobie czegoś takiego na innych portalach. Dlatego właśnie tyle osób ostatnio powróciło na gramsajty i mimo, że już nie jest tak ja kiedyś, to sytuacja znacznie się poprawiła i miejmy nadzieję, że poprawi się jeszcze bardziej.

Licznik twojego GSa pokazuje, że na gram.pl jesteś już 6 lat.  Masz jakieś wskazówki co do prowadzenia gramsajta? Możliwe, że nasze wywody czytają nowi użytkownicy, więc jakaś mała rada na pewno się im przyda.

Darkoon: Według mnie kluczem do stworzenia często odwiedzanego bloga jest odpowiednie podejście do sprawy blogowania. Piszcie kiedy macie temat, wpisy pozbawione sensu po pewnym czasie odbiją się na waszym wizerunku. Powiedzmy że takie gramo-śmietniki są często omijane szerokim łukiem przez stałych bywalców serwisu. Zaplanujcie sobie o czym będziecie pisać, na początku ciężko jest zainteresować innych blogiem skoro jest równocześnie o wszystkim i o niczym. No i dbajmy o kulturę wypowiedzi. Przekleństwo w tekście nacechowanym emocjonalnie to nie zbrodnia, ale sprzedawanie mięsa w komentarzach nie świadczy o Was dobrze. Sam nie osiągnąłem nic wśród gramowej braci więc ciężko mi radzić, ale myślę że to o czym wspomniałem na pewno nie zaszkodzi wam w blogerskiej karierze.

Joorg: Ja od siebie dodałbym jeszcze samą estetykę strony. Wiadomo, treść jest bardzo ważna, ale chętniej się ją przegląda na zadbanym gramsajcie. Layout powinien być czytelny (niekoniecznie przepełniony fajerwerkami) a tekst dobrze sformatowany. Sam osobiście jestem strasznie wyczulony na teksty, które nie są wyjustowane. Nie cierpię tego! Warto również opatrzyć wpis jakimś obrazkiem, na wypadek gdybyśmy mieli wylądować "na głównej". A jeśli chodzi o samą treść, to tak jak powiedziałeś: nic na siłę. Należy również zastanowić się nad jakąś ciekawą formą wpisu, a nie rypać oklepanymi recenzjami. Oczywiście raz na jakiś czas nie zaszkodzi, bo w końcu warsztat trzeba ćwiczyć, ale polecam skupić się nad ciekawszymi formami. Felietony, rankingi, i podsumowania to teksty, które najchętniej czytam.

No i to chyba tyle. Jesteśmy bardzo ciekawi co Wy myślicie o poruszonych przez nas tematach związanych z gramsajtami. Macie pomysły na ich ulepszenie? Wskazówki jak je prowadzić? Refleksje na temat gramowej społeczności? Piszcie w komentarzach! A my zapraszamy do kolejnej odsłony "Soku z gruszki", która ukaże się już wkrótce. Co więcej, razem z Darkoonem pracujemy nad kolejnym wspólnym projektem, który zawita na nasze strony lada dzień!

Darkoon: Na koniec życzę wam zatem celnych wyborów co do formy waszych gramsajtów i statystyk w kształcie Columbia Center. Do zobaczenia!

Minister Zdrowia też Wam to powie:

Zamiast gruszkę bić, lepiej sok z niej pić!

2

Pamiętajcie aby odwiedzić gramsajta mojego dobrego przyjaciela Darkoona, gdzie znajdziecie nie tylko starsze odcinki "Soku z gruszki", ale również bardzo ciekawe felietony. W najnowszym pisze o pozytywnym wpływie jaki wywarło na nim czasowe rzucenie grania. Zapraszam serdecznie!

komentarzy: 1931 stycznia 2013, 22:53

10 komentarzy do tego wpisu:


Rzygthul : 31 stycznia 2013, 22:58

E tam ja mam dobrą rade: Cycki. Dużo cycków.
odpowiedz

Kraju : 31 stycznia 2013, 22:59

Sam jesteś jak ten cycek. :D
odpowiedz

Joorg : 31 stycznia 2013, 23:00

http://www.youtube.com/watch?v=H4EaFJAdUdI
odpowiedz

Zosov : 31 stycznia 2013, 23:11

Joorgu... Wiem, że nie lubisz filozofii w komentarzach, więc Ci tylko napiszę, że przeczytałem i przyjąłem do wiadomości ;)
odpowiedz

Joorg : 31 stycznia 2013, 23:14

Ten wpis nie tylko ja pisałem jakbyś nie zauważył. Poza tym wynosisz nasze prywatne pogaduszki? :O
odpowiedz

Zosov : 01 lutego 2013, 09:31

Nie Jordżę. Ja tylko dostosowuję się do odbiorcy ;]
Zauważyłem, że nie tylko Ty pisałeś ten tekst, ale jednakowoż jest on umieszczony na Twoim sajcie. Tutaj panują Twoje zasady :D Możesz nawet usunąć moje komentarze, taką aż masz władzę :D
odpowiedz

cedricek : 31 stycznia 2013, 23:30

Prawda, drodzy towarzysze, sama prawda.
Swoją drogą, właśnie się zastanawiałem jak to z tymi obrazkami jest, że nie mogę ich powiększać i zmniejszać. No i mam rozwiązanie zagadki.
Teżem wrócił właśnie dlatego, że tu taka społeczność siedzi... :)
odpowiedz

MartivaR : 31 stycznia 2013, 23:59

Dobry tekst panowie, dobry tekst. Sam swego czasu miałem epizodzik Wrodpressowy, ale szybko stwierdziłem, że to nie dla mnie - wróciłem, jestem i chcę być dalej tak długo, jak to będzie możliwe. Poruszacie kwestię nowych gramsajtów, bo nie ukrywajmy tego - one będą. Modernizacja raczej nie wchodzi w grę - technicznie obecnie byłoby pewnie więcej roboty z poprawą tego co jest, niż z wdrożeniem 'nowej generacji'. Powiem więcej, są pomysły, są pewne wizje i plan tego, że niczego nie wzdrożymy bez Was. O ile projektowanie strony głównej przebiegało na nieco innych zasadach, bo gram.pl to jeden z największych tego typu sajtów w Polsce i projekt musiał uwzględniać wiele czynników będących tzw. obecnymi standardami (długo by można o tym mówić, temat na inną okazję), tak GSy są bardzo - powiedziałbym - hermetyczną częścią serwisu, w całości budowaną przez społeczność. Cedricek fajnie to ujął w jednym ze swoich wpisów: "żywy organizm", jeśli się nie mylę i nic nie przekręcam. Obecnie pozytywny jest już sam fakt, że projekt pt. "Nowe Gramsajty" podskoczył o kilka oczek w kwestii "priorytetowości" rzeczy do wykonania. Zdarza nam się coraz częściej o tym wspominać w ekipie i jak to niektórzy mawiają "coś się dzieje". Niestety powoli, bo stopień obciążenia ekipy technicznej, jak i kreacyjnej jest zbyt wysoki na realizację nowego, dużego projektu, a takim będą GSy. I tak pewnie będą realizowane w sporej mierze w czasie dodatkowym, ja ze swojej strony bardzo chętnie już teraz bym do tego siadł, ale póki co jesteśmy w trakcie ogarniania kilku bardzo ważnych dla grama projektów. Ale pamietamy o GSach! Zarówno Laid_Back, jak i ja nie dajemy o tym nikomu zapomnieć. :) Nie ma mowy!
odpowiedz

Joorg : 01 lutego 2013, 00:22

Muszę przyznać, że pamiętam twój Wordpressowy blog! Miałeś chyba nawet własną domenę i ogólnie stronka była bardzo ładnie prowadzona jak teraz Twój GS. :)
Ja osobiście umieram z ciekawości jeśli chodzi o silnik nowych gramsajtów. Bo z jednej strony bardzo chętnie zobaczyłbym coś zupełnie nowego, ale z drugiej obecny wygląd i funkcjonalność mimo swoich lat, aż tak bardzo się nie postarzały, a jedyny foch jaki mam to na wspomniane bugi i kilka małych braków. W każdym bądź razie z wielką radością przyjmę każdą nową informację o "Nowych Gramsajtach". Dzięki wielkie za tych kilka szczegółów! ;)
odpowiedz

Barkup : 01 lutego 2013, 01:16

Nie powiedziałbym, żeby gramsajty stały się platformą "blogową" jak np. Wordpress czy coś w tym stylu, bo komentować tu mogą wyłącznie użytkownicy gram.pl, a nie każdemu będzie chciało się tu rejestrować. Poza tym nikt nie powiedział, że gs-y mają być poświęcone wyłącznie grom... To jest w sumie bolączka takiego środowiska, pamiętam Gaminatora i tamtejsze blogi - raz ktoś napisał wpis o zupełnie innej tematyce i parę osób go zjechało za to, że o grach nie pisze :P.
odpowiedz

cedricek : 01 lutego 2013, 09:17

Gsy nigdy nie były poświęcone tylko i wyłącznie grom, a wręcz zainteresowaniom społeczności :)
Platforma blogowa? Tu się zgodzę. Kiedy odchodziłem na "urlop" rzuciłem taką tezą "Gramsajt to nie blog" i dalej to podtrzymuję. Gramsajt to Gramsajt, nie ma wielu zasad bloga (choćby wymieniona przez ciebie).
Jest jedyny w swoim rodzaju :)
odpowiedz

Ostrowiak : 01 lutego 2013, 12:22

pomińmy fakt że blogi to holocaust prywatności
odpowiedz

gto65 : 01 lutego 2013, 09:59

Mi to się akurat rzadko zdarza o grach pisać, nie mam skilla do recenzji ani nie gram na tyle dużo (i nigdy w gorące newsy) żeby o tym coś więcej napisać. Niby to jest gramsajt ale jednak to bardziej osobista platforma publikowania myśli jak dla mnie. No i nie ma tu "internetowego bydła" co jest naprawdę bardzo ważnym elementem, społeczność reprezentuje jednak jakiś poziom i myślę, że to jest powód, dzięki któremu wiele osób tu nadal siedzi,gdyby nie znakomici ludzie tutaj będący to serwis nie byłby zachęcający w swojej obecnej formie. A dzięki fajnym ludkom można fajnie spędzić czas ^^
odpowiedz

kindziukxxx : 01 lutego 2013, 14:58

Ja od zawsze byłem na forum, a jak się pojawiły GS to była rejestracja, potem było pisanie, pisanie umarło i teraz pisanie wraca :)
odpowiedz

Bodasz : 01 lutego 2013, 15:57

Joorg zjadłeś Pawlickiego na MyGramy ;[
odpowiedz

Joorg : 03 lutego 2013, 17:56

Omnonom
odpowiedz

ManweKallahan : 01 lutego 2013, 16:16

Ja tak jakoś się wziąłem za gramsajty w środku okresu posuchy, ewentualnie w ostatnich dniach jeszcze niezłych czasów. Moje 2 wpisy jeszcze się załapały do ostatnich newsów z cyklu "Co w gramsajtach piszczy?". Cieszę się na renesans gs'ów, bo to daje świadomość, że teksty nie trafią w próżnię.
odpowiedz

NintendoPassion : 03 lutego 2013, 19:04

Dla mnie GS (jak gadał cedricek) to żywy organizm i jest częścią mnie. Coś tam mam na necie, ale to nic w porównaniu z ja.gram.pl.
Jak to Jorrg wspomniałeś wyżej, gram.pl powinien coś zrobić z tymi "nieuczciwymi" statystykami. Tym bardziej, że pewien gramowicz otwarcie o tym wspomina w swoim wpisie.

A może całkowicie odejść od licznika jako miernika popularności. Dal mnie jest on ważny, ale nie uważam go za narzędzie, które rzeczywiście oddaje całą prawdę. Blogi powinny być promowane wg wielu innych wskaźników, jak np popularność danego wpisu.

Ale to już inna bajka.
... no i fajnie się wpis czytało. Szkoda tylko, że nie mogę na gramsajtach spędzać więcej czasu niż to obecnie możliwe.
odpowiedz

Ostrowiak : 05 lutego 2013, 11:53

panie co

odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl