avatar

Snafu Użytkownik gram.pl (Delegat) ja.gram.pl/Snafu

Kisząc ogórka

Breaking Bad , Wiedźmin, Vice City, GTA, ogórki

 

Sezon ogórkowy, czyli kwieciście określany przez polską branżę, swoisty zastój w wydawnictwie gier , okres w którym ciekawsze premiery po prostu nie mają miejsca. Nie trzeba tego chyba nikomu tłumaczyć. Dla nerdów kiszenie ogórków, to koniec świata, powód do zakończenia egzystencji. Inni zaś po prostu czekają, aż będą mogli pójść do sklepu po jakąś nowość, a ja... Cóż, po prostu do tego przywykłem. Sezon ogórkowy trwa u mnie już od kilku miesięcy, odkąd to pozbyłem się konsoli. Nie powiem, bo na PS3 rzadko kiedy miałem przyjemność coś ograć zaraz po premierze, ale jakoś ten czas się zapychało i korzystało z dobrodziejstw PS+. Niemniej jednak po jej sprzedaży, moje życie growe nieco podupadło. Nie było tak że nie grałem w ogóle, ale ze względu na możliwości sprzętowe, były to gry stare, no, może poza Wiedźminem, którego nieco opiszę w dalszej części tekstu.

 

Znudzony marnym życiem "gejmera" na głodzie, postanowiłem skorzystać z promocji w tym takim szarawym sklepiku. Udało mi się dostać za śmieszne pieniądze GTA: Vice City i ograć je, po raz kolejny. Choć grę uważam za istny majstersztyk, to teraz, oceniałem ją bardziej na tle dzisiejszych czasów. Mam nieco zastrzeżeń do produktu Rockstar i zaraz się z wami podzielę...

 

Vice City to piękne nadmorskie miasto z klimatem, praktycznie żywcem wyjętym, pochodzącym z Człowieka z blizną. Kokę czuć tutaj na kilometr a ulice choć na pozór czyste i spokojne, skalane są krwią dealerów a także niewinnych ludzi. To właśnie klimat podoba mi się tutaj najbardziej, idealnie wpasowując się w mój gust. Ale właśnie, będąc przy klimacie, jak wspomniałem wcześniej jest świetny, ale nie do końca przez grę wykorzystany. Płynnym przejściem zahaczę o fabułę, która choć równie dobra, jest właśnie tym czynnikiem, który powoduje te braki w klimacie. Niemalże w każdej produkcji od Gwiazdy Rocka(nie, nie tej samotnej) pod koniec odnoszę wrażenie, że to dzieje się za szybko i że pracownicy chcą już szybko to zakończyć, aby mieć już grę z głowy. Tutaj jest to samo. Misje podobnie jak cała reszta, trzymają poziom. Są napakowane humorem i akcją, ale brakuje tu kilku takich, które byłby mocniejsze, które lepiej wprowadziłyby gracza w ten brutalny świat baronów narkotykowych. Tego właśnie mi brakowało w Vice City, jednak nie zmienia to faktu, że znów wsiąknąłem w to miasto i spędziłem w nim, po raz kolejny, ponad 30 godzin i nadal jestem pewien, że za jakiś czas znów pokieruję Vercettim.

 Spędzanie czasu w Vice City to czysta przyjemność, podobnie jak przygoda z Geraltem z Rivii, z którą to zapoznałem się całkiem niedawno.

 

Choć za książkami o przygodach Białego Wilka Sapkowskiego nie przepadam, a każda próba podjęcia się pierwszej części kończyła się na piątym czy szóstym rozdziale, tak gra, spodobała mi się niezmiernie.  Z przyjemnością spędzałem czas z Wiedźminem i na żadnym z etapów rozgrywki, nie odczuwałem nudy. Choć gry typu RPG nie są szczególnie bliskie mojemu sercu, tak granie w Wiedźmina było czymś rewelacyjnym. Teraz już wiem, nad czym zachwycały się serwisy i magazyny o tematyce gier. Majstersztyk i nic więcej powiedzieć nie mogę. Z niecierpliwością wyczekuję możliwości położenia swoich łap na kolejnej części, o Dzikim Gonie nie wspominając. Z całą pewnością jeszcze do części pierwszej, prędzej czy później, powrócę. Wyraziste postacie, bardzo dobra i dość dojrzała fabuła a także sama postać Geralta to tylko część świetności gry od Czerwonych.Gdyby jakiś czas temu ktoś powiedział mi, że spodoba mi się Wiedźmin, wyśmiałbym go. Ale w poszukiwaniu czegoś to pogrania, na tym co mam, sprawiło że stałem się posiadaczem gry od CD Projekt Red i uznaje to jako jeden z najlepszych zakupów.

 

Jednak nie tylko grami żyłem. Z wakacyjnej nudy postanowiłem zacząć oglądać Breaking Bad. Nie przepadam za serialami, które mają dużo odcinków, a jedynymi jakie obejrzałem do końca to mini-seriale HBO: Pacyfik i Generation Kill, liczące +/- po 10 odcinków. Jednak poczynania Waltera White'a wciągają i to jak bagno. Serial jest o produkcji mety( i to nie byle jakiej, bo najczystszej w Stanach)  przez nauczyciela chemii, u którego.... Nie będę dalej się rozpisywał, może niektórzy z was sami chcą dopiero zacząć oglądać, a takie psucie zabawy nie leży w moim stylu. W każdym razie, polecam Breaking Bad każdemu, kto choć trochę lubi kryminały. Denerwujące są tutaj tylko wątki rodzinne, które od pewnego momentu zaczynają przynudzać, jednak to nie ma znaczenia bo cały czas jesteśmy trzymani w napięciu "co wydarzy się dalej". Nie powiem wam że ten serial jest najlepszy, bo w serialach nie siedzę a to jest pierwszy, który obejrzę w całości ale jedno jest pewne, zdecydowanie warto poświęcić chwilę i samemu się przekonać. 

PS. Zbieram się do ponownego powrotu na sajty, teraz mam nadzieję że wszystko wypali i wpisy będą się pojawiały regularnie, może bez jakiejś cykliczności, ale będą się pojawiały. 

 

komentarzy: 212 sierpnia 2014, 15:10

1 komentarz do tego wpisu:


Madt : 20 sierpnia 2014, 20:41

Chyba nigdy nie ukończyłem Vice City. Gra ma świetny klimat, ale zawsze po jakimś czasie zaczynała mnie nużyć. Może kiedyś uda mi sie ją wreszcie ukończyć. Moje ulubione GTA to San Andreas, ale jeszcze nie grałem w V, więc może się to kiedyś zmienić.
Wiedźminy świetne gry - dobrze, że w końcu zagrałeś. Koniecznie sięgnij po drugą część. To dla mnie jeden z nielicznych "growych" sequelów, który co najmniej dorównuje poprzedniej odsłonie.
Co do Breaking Bad - ja z kolei ostatnio siedzę w serialach i BB jest dla mnie jednym z lepszych. Dostarczył mi wiele emocji, ale też czasami przytłoczył ciężkim klimatem. Rewelacyjny serial.
Pozdro. :)
odpowiedz

Snafu : 21 sierpnia 2014, 18:50

Wiedźmina 2 dorwę jak tylko możliwości sprzętowe na to pozwolą, tym bardziej że trójka zapowiada się równie świetnie i przydałoby się nadrobić zaległości.
Klimat w BB jest faktycznie momentami ciężki i to właśnie było super. Czasem aż samemu chciało się przemyśleć te wydarzenia. Oddziałuje na widza, nie można tego ukryć.
Wzajemne "pzdr" :D
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl