avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Recenzja: MDK PL

recenzja, MDK, Gra akcji, gra, strzelanka

Cały czas zewsząd dochodziły mnie słuchy, że MDK jest świetną ponadczasową grą z dużą dozą humoru. Shiny Entertainment stworzyło też między innymi Sacrifice czy Messiah, które to gry bardzo cenię, więc nie mogłem przejść obojętnie obok tej produkcji. Ponadto niejednokrotnie natknąłem się na rozmaite, często zabawne, próby rozszyfrowania owego skrótu stanowiącego tytuł tej gry. Postanowiłem w końcu sięgnąć po ten tytuł, kiedy udało mi się go zdobyć za marne kilka złotych.


Dream Team

     Pies Max, Doktor Fluke Hawkins i Kurt Hectic
Fabuła jest prosta jak budowa czołgu T-55, Ziemię atakują obcy, a jakaś ofiara losu musi stanąć na wysokości zadania i uratować planetę. W zasadzie obcym chodzi tym razem o surowce naszego globu, jednak przy okazji skutecznie wybijają całe miliony ludzi. Zwariowany doktor uzbraja Kurta w eksperymentalny kombinezon, w którym jest zamontowany spadochron i zestaw snajperski umiejscowiony w hełmie. Po czym zrzuca ze swojego statku Kurta wprost na jeden z pojazdów obcych. Protagonista dopiero przy wyskoku ze statku dowiaduje się, że doktor niekoniecznie jest pewien skuteczności skonstruowanego uniformu. Kurt rusza do walki, a za każdym razem goni go czas, jeśli będzie się ociągać, wprawdzie zniszczy obcych, lecz zginie cała masa ludzi. Ten licznik czasowy to świetny pomysł, gdyż jeśli chcemy dać pożyć współmieszkańcom planety, nie dane nam będzie się nudzić. I to by było na tyle, w grze ponadto raczej na fabułę... się nie natkniemy. Pies ma tutaj rolę całkiem szczątkową - wyciąga nas za każdym razem ze zniszczonego pojazdu obcych. Wspominałem, że pies ma zaledwie sześć kończyn?

Z nie najmniejszym na świecie wybuchem

     Sposobem...
Przede wszystkim należy nadmienić, że gra ma już swoje lata, bowiem została wydana w 1997 roku, więc super cieniowania, wygładzanych tekstur nie zobaczymy. Jednak wówczas grafika w tej grze powodowała opad szczęki, a to wszystko ze względu na ogromne lokacje, w których Kurtowi przychodzi walczyć z obcymi oraz niesamowite, jak na tamten czas, efekty specjalne. Wszystko to ponadto śmigało na niekoniecznie potężnych komputerach. Kluczem było zastosowanie nagich polygonów, a także wykorzystanie płaskich sprite'ów do animacji głównego bohatera - przy których tworzeniu wykorzystano technikę motion-capture, by wyglądało to tak realistycznie, że gracza nie uderzało kierowanie płaskim bohaterem. Nie było żadnych doczytywań, ograniczającej pole widzenia mgły - wszystko ze względu na tryb snajperski. I zapewniam Was, wszystko może się naprawdę spodobać, o ile nie uznajecie grafiki w grach od Crysisa wzwyż. Miejsca, które zobaczymy w grze są zróżnicowane, a każde z nich porządnie dopracowano.
Udźwiękowienie to przeważnie dość proste utworki przygrywające w tle, bardziej tu zainteresować mogą efekty dźwiękowe, czyli najrozmaitsze odgłosy wystrzałów broni, wybuchów granatów czy świstów przelatujących obok rakiet. Świetnie brzmi też otwieranie spadochronu, wręcz jak z filmu. Na końcu jeśli przejść grę przynajmniej na średnim poziomie, dostaniemy możliwość obejrzenia teledysku.


Tak, to jedna z części statku obcych

     Murder, Death, Kill
Generalnie do tego sprowadza się rozrywka. Lokacje są duże, więc snajpa się przydaje, ale jeśli będziemy chcieli po kolei wszystkich z daleka wystrzeliwać, zginie nam zbyt wielka liczba ludzi. Zresztą poza karabinem (który ma nieskończoną ilość naboi), mamy też super-karabin, rakiety, granaty, a nawet najmniejszą na świecie bombę atomową. Są też inne dodatki jak np. manekin-przykrywka. Zdecydowanie więc snajpy używać warto w miejscach do tego przewidzianych (są w grze momenty, kiedy da się kogoś ustrzelić tylko snajpą, a dopiero po zabiciu delikwenta otworzą się drzwi) lub gdy po prostu jest czas. Używanie snajpy ma ciekawą zaletę. Otóż przeciwnicy znajdujący się daleko od protagonisty mają tendencję do pokazywania, gdzie go mają i jak bardzo się go "boją", toteż nie raz próbując kogoś ustrzelić z daleka zobaczymy. jak ten się na nas wypina i pokazuje palcem swój tyłek.
Akcja w grze jest dynamiczna. Każdą misję rozpoczynamy od lotu na pojazd obcych, przy czym musimy omijać wystrzeliwane w naszym kierunku rakiety oraz zbierać ewentualne dodatki. Sterowanie jest dość łatwo opanować, więc po krótkiej chwili przystępujemy do wesołej eksterminacji nieproszonych gości. A jest kogo ubijać, bowiem przeciwników jest cała masa. Od zwykłych piechurów, przez szybkich naziemnych obcych po latające stateczki strzelające laserami. Co jakiś czas też przyjdzie zmierzyć się z bossem, na którego trzeba wymyślić sposób. Do tego nie raz trzeba będzie odszukać ule czy hangary przeciwnika, które w nieskończoność generują kolejne zastępy wrogów. Poza tym te początkowe loty w kierunku pojazdu obcych i naziemnej bitwy, są jeszcze elementy zręcznościowe czy, rzekłbym, dynamiczne. W tych pierwszych po prostu będziemy musieli jakoś dotrzeć w określone miejsce, często wykorzystując spadochron do przeszybowania na odległą kładkę. W tych dynamicznych wskoczymy na coś w rodzaju deskolota bądź zjedziemy na tyłku i mknąc szybko przez tunel będziemy strzelać po drodze do najeźdźców.
Wspominałem, że słyszałem o humorze w grze. Owszem, jest tego dość trochę, ale nie powiem, żeby szło się śmiać cały czas. Tu i ówdzie jednak znajdzie się okazja do uśmiechu. Ciekawostką jest fakt, że już w instrukcji natkniemy się na kilka zabawnych komentarzy, w grze zaś zwykle będzie to pokazane w zachowaniu przeciwników czy niektórych lokacjach, jak np. dół pełen zielonej mazi (kolor krwi obcych), a na brzegu tego dołu deska do skakania, czy wielkie ciapy farby, malowany lasek, albo zabawnie obmalowane zasłony. W porównaniu jednak z sequelem, MDK pod względem humoru przegrywa, aczkolwiek i ta gra niejednokrotnie nas rozbawi.


Snajpa pełni w grze istotną rolę i ma istotną siłę rażenia

     MaDafaKa
Gra jest dynamiczną strzelanką ze świetną jak na tamte czasy grafiką, daje też kilka okazji do poprawy humoru. Dziś grę łatwo dostać z serwisu Good Old Games, ale i na aukcjach da się ją dorwać. Nie ma w niej miejsca na nudę, lecz też nie ma w niej miejsca na długą rozgrywkę - przejść ten tytuł da się w 1-3 godziny, jest to więc produkcja króciuteńka. Warto jednak poznać ten kawałek klasyki elektronicznej rozrywki, ale nie pozwólcie sobie za nią zapłacić więcej niż kilkanaście złotych.


Powrót do przyszłości czy jakoś tak?

     Zalety i wady
+ cały czas coś się dzieje
+ różnorodna (lokacje, przeciwnicy, rozgrywka)
+ grafika
+ udźwiękowienie
- króciutka
- trochę słabo zarysowana fabuła

     Moja ocena: 8,5/10

komentarzy: 1523 lipca 2010, 19:57

12 komentarzy do tego wpisu:


Master_Morti : 23 lipca 2010, 20:10

Grałem w MDK2 i było to coś fajnego.
odpowiedz

SarenkaB : 23 lipca 2010, 23:48

Grałem w MDK 2 i było całkiem fajne,w jedynkę miałem okazję pograć u znajomego i wydała mi się lepsza a do tego klimat był bardziej zakręcony.
odpowiedz

Bodzio-gracz : 25 lipca 2010, 20:47

Grałem w tą świetną grę to poprostu było coś Super!:)
odpowiedz

Bodzio-gracz : 25 lipca 2010, 20:49

Dodam jeszcze,że recenzja jest bardzo fajna :)))

odpowiedz

deecom : 25 lipca 2010, 21:31

Genialna gierca, zagrywałem się w nia bardzo długo, natomiast drugiej części nie dałem zbyt dużo czasu.
Sama klasyka tutaj.
odpowiedz

Kaleka_Mentalny : 26 lipca 2010, 15:52

Jako że w wakacje nadrabiam zaległości w klasykach wszelakich, takowoż MDKi oba znajdują się na tej liście. I pewnie załapią się w te wakacje. ;)
odpowiedz

Elminster : 27 lipca 2010, 10:57

Nie grałem. W sumie i tak ta gra mnie nie zainteresowała. :P Lubię gry w których fabuła jest dobrze zarysowana.
odpowiedz

Karfein : 27 lipca 2010, 13:55

W "dwójce" już jest, głównie ze względu na większą ilość dialogów. A i okazji do śmiechu więcej. Jeno te anteny -.-...
odpowiedz

Gato_Nephist : 28 lipca 2010, 00:36

Głupie pytanie: jakie anteny?
odpowiedz

Karfein : 29 lipca 2010, 10:12

Takie, jak się psem sterowało i miało jetpack, trzeba było się wspiąć po takich antenach bocznych na szczyt budynku. Margines błędu dla każdego skoku wynosił jakąś 0,5-1s.
odpowiedz

Muradin_07 : 29 lipca 2010, 10:53

Ogólnie recka fajna. Chyba mnie wziąłeś i zachęciłeś do zagrania w to, bo jakoś zawsze wyglądało mi to słabo... nie wiem dlaczego... :/
odpowiedz

White_Eagle : 31 lipca 2010, 16:03

W tej grze najbardziej podoba mi się grafika, jest miła dla oka. Fabuła jest dla mnie mniej istotna, gdyż na to jakoś nie zwracam uwagi. Bardzo dobra recenzja :)
odpowiedz

cedricek : 06 sierpnia 2010, 22:57

Ha! Kurcze, ale to fajnie wygląda! :D
Muszę zagrać.
odpowiedz

Perry_Cox : 08 sierpnia 2010, 01:32

Ta gra jakoś mnie nie ruszyła. Nie poczułem niestety klimatu.
odpowiedz

kuba9876543210 : 08 sierpnia 2010, 15:21

Gralem 7 czy 8 lat temu w MDK2, byla grywalna i smieszna ;)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl