avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Zapowiedź: God of War III

PS3, Zapowiedź, gra, God of WarR III

Z chaosu powstałeś, w chaos się obrócisz!
Dziękujmy Atenie, gdyż gdyby nie ona, nie doczekalibyśmy się trzeciej części kultowej już serii God of War. Wspomniana bogini ratuje bowiem Zeusa od śmierci z rąk Kratosa, który przechytrzył Pana Olimpu i niemal dokonał swej zemsty na bogu, który go zdradził. Taka wielka moc nigdy nie miała dostać się w ręce śmiertelnika, ale tak się składa, że pogromca Aresa to nie byle kto, lecz syn samego Gromowładnego. Niestety, ale historia (a raczej mitologia) lubi się powtarzać (chodzi o ojcobójstwo), więc mamy gotowe podwaliny pod ostatnią część trylogii. Historia nowego Boga Wojny dobiega w tej grze końca, ale samo uniwersum zapewne przyjdzie nam jeszcze ujrzeć w innych tytułach. Oczywiście jeśli Kratos spełni swoją obietnicę ("Na końcu będzie tylko chaos!"), możemy raczej oczekiwać produkcji umiejscowionych PRZED wydarzeniami z God of War III :) O fabułę w każdym razie nie mamy się co martwić, jako że Marianne Krawczyk robi co może, a w poprzednich wydaniach wyszło to naprawdę dobrze. To nie lada sztuka, stworzyć taki scenariusz na podstawie gry typu beat'em up.


Wredny ryj wita w wersji demo :)

Chaos - zrób to sam
Definicja rozgrywki w "trójce" pozostaje bez zmian, lecz jest bardziej wyważona. Mamy więc wycinanie w pień pachołków, odpowiednią (więcej niż w pierwszej, mniej niż w drugiej części) liczbę bossów, a co jakiś czas, by gra nie była totalnie odmóżdżająca (choć tutaj klikanie w jeden klawisz się nie sprawdza), będziemy musieli pogłówkować i rozwiązać jakąś zagadkę, by otworzyć jakieś przejście, gdzieś się wspiąć czy ominąć pułapkę. Kratos zachowa, w przeciwieństwie do "dwójki", artefakty, moce i umiejętności nabyte w poprzedniej przygodzie. Są więc Ostrza Ateny, które powinny naprawdę się przechrzcić na Ostrza Chaosu (tak się nazywał ekwiwalent aktualnej głównej broni, podarunek i przekleństwo Aresa) - są to krótkie miecze na długich łańcuchach, co daje wiele możliwości. Ponadto mamy Zgubę Tyfona (teraz w bardziej ognistych barwach) jako jedną z mocy magicznych - tym razem będziemy mogli bardziej szaleć tym łukiem, gdyż mana się regeneruje samoistnie. Nowym nabytkiem będzie Cestus, niejako ulepszony odpowiednik Rękawicy Zeusa z "dwójki", z tym, że tutaj jest cała para. Uzbraja ręce Kratosa w głowy lwów, z których będzie można na łańcuchach wypuścić śmiercionośne kule, co będzie dobre na tłumy wrogów. Wracając do starego uzbrojenia, kolejny raz ujrzymy w akcji Skrzydła Ikara (służące nie tylko do szybowania, lecz również do ataku) oraz Złote Runo (nie tylko do obrony, ale i kontrataku). Oczywiście nie mogło się obyć bez nowych ruchów, mamy więc między innymi możliwość pochwycenia jednego delikwenta i przebicie się z nim szarżą przez oddział jego pobratymców. Z kolei gdy przeciwnicy obskoczą prota... antagonistę, ten może ich rozrzucić na wszystkie strony. W "trójce" znajdzie się też możliwość prowadzenia cyklopa na przeciwników przed wyrwaniem mu oka. Rzecz jasna, nie mogło zabraknąć Quick Time Events (QTE), czyli sekwencji wykańczających, polegających na szybkim wciskaniu wyświetlanych na ekranie przycisków. Należy liczyć się z brutalnością w pełnym wymiarze, gdyż Kratos nie przebiera w środkach, a dzięki ulepszonej grafice zobaczymy na bieżąco wypruwane flaki i inne podobne "smaczki". Podczas gry będzie się automatycznie spowalniać upływ czasu przy ciekawszych chwytach pomniejszych wrogów. No i jak zwykle, w głównym menu spojrzy na nas wkurzona mina Boga Wojny. Sama radość, nieprawdaż?


Krew, flaki, odrywane kończyny - to jego żywioł

Hektolitry krwi w HD
Twórcy zapowiadali, że "dwójka" wyciśnie ostatnie soki z PS2 i faktycznie czasem nawet przycinała, a przy tym Kratos pięknie wyciskał ostatnie krople krwi z wrogów. Tym razem konsola jest już zbyt potężna na zadyszkę, jednak ekipa Sony Santa Monica Studio obiecała wypuścić najładniejszą grę w historii, więc trzymamy za słowo. Na głównego bohatera składać się ma 20 000 polygonów, co jest czterokrotnością liczby wielokątów w God of War II. Przy animacjach technologię motion-capture wykorzystano jedynie szczątkowo, jako że Kratos dysponuje mocami nadnaturalnymi, więc programiści musieli na własną rękę wykonać większość pracy, by to mimo wszystko wyglądało realistycznie. Oczywiście jest obsługa rozdzielczości Full High Definition, płynne animacje, dokładne tekstury, w pełni dynamiczne oświetlenie, ale przesiadka na current-genową konsolę pozwoli również na wyświetlenie nawet 50 przeciwników na ekranie - w GoW2 co najwyżej kilkunastu. Mamy tu do czynienia z prawdziwą sieczką, ale jest to potrzebne, bo wszak Kratos tym razem nie jest osłabiony, lecz wspomagany przez tytanów. Nadmienię jeszcze, że w grze nie będziemy mieli do czynienia z "atakiem klonów", gdyż każdy przeciwnik ma się różnić w jakiś sposób uzbrojeniem. Co się tyczy lokacji to oczywiście będą widziane na trailerach plecy Gai, Hades raz jeszcze, różne miejsca na górze Olimp, a także wszelakie góry, w tym mroczne tunele, które będzie można sobie oświetlać głową Heliosa...


Dante of War?

O oprawę dźwiękową nie mamy się, co martwić, wszak dźwiękowcy i kompozytorzy przyzwyczaili nas w poprzednich częściach, że ta stoi na najwyższym poziomie i nie inaczej będzie tym razem. Kratos dalej będzie przemawiać swym gniewnym głosem, a w tle usłyszymy epickie utwory w tyrtejskich klimatach - w demie da się słyszeć remiksy co lepszych kawałków z God of War II. Sony w ramach inicjatywy Lokalizacje 2.0 dokona pełnego spolszczenia gry z możliwością wyboru wersji językowej, za co należą się brawa. Na razie wiadomo, że Kratosowi głosu użyczy Bogusław Linda, a Herkulesowi Michał Żebrowski - nic do tych ludzi nie mam, ale dla mnie Terrence C. Carson jest niezastąpiony w roli Boga Wojny.

Powrót syna marnotrawnego - Hellada Edition

Chaos to nie wszystko

God of War III
jest oczywiście exclusive'em na konsolę Sony PlayStation 3, a że przewiduje się, iż produkcja ta będzie system sellerem, nikogo nie powinno dziwić, iż będzie wydana specjalna wersja PS3 z Kratosem na obudowie urządzenia. Dostępna będzie również zwykła wersja konsoli wraz z grą. Ostatnio wydano również reedycję dwóch pierwszych części God of War na PS3 z podrasowaną rozdzielczością. Do tego część zamykająca trylogię Boga Wojny zostanie wydana w znakomicie się zapowiadającej edycji kolekcjonerskiej, która niestety będzie kosztować ponad 500zł. Na szczęście świat nie kończy się jednak na grze, więc są już plany stworzenia filmu opartego na przygodach Kratosa. Miejmy nadzieję, że będzie to co najmniej dobry film i że przynajmniej nie zepsuje nam wrażeń po grze, której po prostu już spaprać się nie da.

PS. Czy Wy też gorąco liczycie na powrót biedaka krzyczącego "Oh no! Not you again!"? :)

Prognoza: 9,5/10
Wymagania: Sony PlayStation 3

komentarzy: 414 lutego 2010, 19:01

4 komentarze do tego wpisu:


Thompson : 14 lutego 2010, 19:15

To będzie moja pierwsza gra na PS3, którą kupię w dniu premiery, a może nawet złożę gdzieś jeszcze wcześniej jakiś preorder. Trudno rozstać się z tymi 200 zł za normalną edycję, ale dla tej gry z pewnością warto. ;) Can't wait!
odpowiedz

karolescu : 14 lutego 2010, 23:13

Jasne, że chcemy kapitana xD A ja poczekam trochę, ledwo co 1 i 2 ukończyłem.
odpowiedz

Master_Morti : 15 lutego 2010, 14:10

Ciekawa zapowiedź. O grze się nie wypowiadam - PC górą! :)
odpowiedz

Suomalainenka : 15 lutego 2010, 22:12

Niestety również nie jestem konsolowcem, ale z zapowiedzi i recenzji poprzednich części, GoW rysuje się niezwykle interesująco.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl