avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Zapowiedź: The Last Guardian

PS3, Zapowiedź, gra, The Last Guardian

Kolejna oryginalna gra
Fumito Ueda to główny projektant studia Team Ico, który takimi tytułami jak ICO i Shadow of the Colossus zdążył nas przyzwyczaić do tego, że jego gry są co najmniej nietuzinkowe. Pierwsza produkcja tego studia, czyli ICO, stawiała nacisk na związek dwóch młodych osób niezdolnych do porozumienia się, jednak muszących zaufać sobie i połączyć swoje umiejętności, by wydostać się z ponurej twierdzy. W Shadow of the Colossus bardziej zaakcentowano akcję i walkę, choć dalej wszechobecna była atmosfera samotności i niebywała głębia świata. The Last Guardian, wcześniej znany jako Project Trico, wydaje się wracać główną koncepcją rozgrywki do pierwszej gry, ale opiera się w interakcji na Shadow of the Colossus. Jednak i tym razem ponownie mamy do czynienia z dużą dozą oryginalności.


Typowy pojedynek na spojrzenia

Morski orzeł najlepszym przyjacielem człowieka?
W grze przyjdzie nam kierować poczynaniami młodego chłopca lat około dwunastu, którego ciało pokryte jest tatuażami. Jego towarzyszem będzie zaś Trico (w wersji japońskiej Toriko), będący krzyżówką różnych gatunków zwierząt, jednak najwięcej w nim widać z kota, psa i ptaka. W istocie, w japońskim tytule tej gry Trico jest nazwany morskim orłem. Jest to bowiem czworonóg z długim ogonem, który ma szpony, dziób, pokryty jest piórami i ma słodko-smutny (według jednych) lub brzydki (według drugich) wyraz pyska. Podobieństwo do ICO polega na tym, że będziemy musieli jakoś skłaniać tę istotę do pójścia tu czy tam. O ile Yorda w ICO otwierała magiczne drzwi, Trico w The Last Guardian będzie pomagał nam przedostać się do odległych miejsc, czy to położonych wyżej czy gdzieś pod wodą. Naszym zadaniem będzie dbanie o stwora poprzez karmienie go oraz wyjmowanie strzał z jego ciała. Jednak uwaga z nadopiekuńczością, gdyż to może popsuć relacje protagonisty i jego towarzysza.


Prawie jak kotek ze Shreka

Ukradkiem i towarzyszem ich!
Rozgrywka więc przypomina dość trochę ICO, ale też bierze garściami z Shadow of the Colossus - co mianowicie? Otóż to, że tam młodzieniec imieniem Wander miał za towarzysza wierzchowca Agro, któremu mógł wydawać polecenia, a sam koń nie służył tylko jako środek lokomocji, lecz również przynęta bądź sposób na wdrapanie się na gigantycznych przeciwników. No i był przede wszystkim zwierzęciem. Fumito Ueda w wywiadach podkreśla, że postanowił wziąć za podstawę relację, jaką budowało się w Shadow of the Colossus między główną postacią i jego wierzchowcem. Tutaj, inaczej niż z Yordą, nie da się po prostu zawołać naszego gryfopodobnego towarzysza i powiedzieć, co ma wykonać. Czasem przyjdzie nam poczekać, aż skończy on robić to, co go zainteresuje, a nieraz zauważymy, że przygląda się z zainteresowaniem chłopcu, który wspina się, by dotrzeć do jakiegoś miejsca. Jeśli chodzi o walkę to o ile w ICO musieliśmy bronić Yordy przed cieniami, w SotC pojedynkować się z kolosami, tak tutaj raczej będziemy skradać się i zwabiać przeciwników pod potężne łapy i dziób Trica. Walki bezpośredniej raczej nie uskutecznimy, jako że przeciwnicy to uzbrojeni strażnicy, którzy mogliby nas zapewne kilkoma ciosami zabić. Może co najwyżej dane nam będzie rzucać w nich beczkami bądź innymi obiektami.


Dobry psiak, nie gryzie, prawda?

Realizm poprzez wyobraźnię
Oprawa graficzna od razu kojarzy się z ICO i Shadow of the Colossus. Widać charakterystyczną architekturę oraz tekstury o omszałych barwach. Mamy też miękkie światło, które w ciemniejszych pomieszczeniach oślepia. Także i tym razem zrezygnowano z techniki motion-capture, gdyż niemożliwym jest uchwycić wszystkie subtelności dzięki tej technologii - wszystkie ruchy więc tworzą sami programiści. Florę i faunę dopieszczono do tego stopnia, że ma nam się to wydawać prawdziwe. Dopracowano falowanie źdźbeł trawy, piór Trica, a także animację pyłu zgodnie z kierunkiem wiatru, widać niekiedy wszechobecne owady i motyle, a także dostrzeżemy całą złożoność ruchu mięśni naszego towarzysza. Woda też wydaje się "zachowywać" realistycznie. To wszystko tym razem ma zaimplementowany porządny silnik fizyczny, więc chyba w tej kwestii obaw nie ma. Fumito Ueda zaznaczył, że istnieje pewien stopień realizmu możliwy do osiągnięcia jedynie poprzez wyobraźnię, lecz przy tym należy zachować umiar i sprawić, że uwierzymy, iż takie stworzenie może faktycznie istnieć. Niestety, w trailerach da się dojrzeć, że tkanina chłopca co rusz przenika przez jego ciało. Mam nadzieję, że ten błąd zostanie naprawiony do czasu premiery gry.


Sprawdźmy, na ile morskie jest to stworzenie

Szykować chusteczkę czy nie?
Kto grał w ICO lub SotC, ten wie, że zakończenia mogą być różnorako interpretowane, ale niemal każdego wzruszą. Ja po przejściu ICO płakałem jeszcze tydzień na każde wspomnienie outra. Tutaj nie ujawniono jeszcze, w jaki sposób dojdzie do spotkania stwora i chłopca, ale Ueda powiedział, że zakończenie będzie dla graczy zaskakujące, połączy jakby odczucia z ICO i Shadow of the Colossus. Czyżby ta gra miała jakoś nawiązać bezpośrednio fabularnie do dwóch poprzednich tytułów? Zobaczymy.

Na koniec dodam jeszcze, że po decyzji o reedycji w rozdzielczości HD dwóch pierwszych części God of War na PS3, twórca The Last Guardian wyraził chęć zrobienia tego samego ze swoimi poprzednimi tytułami. Czyżby wraz z premierą gry miała być dla nas dostępna antologia Team Ico? Także i tym razem mogę powiedzieć tylko jedno: zobaczymy.

Prognoza: 9,5/10
Wymagania: Sony PlayStation 3

komentarzy: 509 lutego 2010, 13:15

4 komentarze do tego wpisu:


Suomalainenka : 09 lutego 2010, 13:52

Ech, gier się gromadzi i gromadzi, a po tej zapowiedzi i w tę bym zagrała. Czyżbym z gracza niedzielnego musiała się przełożyć na granie co najmniej na pół etatu? :D Na to się zanosi :).
odpowiedz

Karfein : 09 lutego 2010, 13:53

Taa, teraz wychodzi wiele tak dobrych gier, że ciężko obok nich przejść obojętnie. A w dobrych kilka ciężko zagrać, nie grając w ich poprzednie części, albo duchowe prequele.
odpowiedz

Alehor : 09 lutego 2010, 16:11

Gra zapowiada się fenomenalnie, ale obawiam się że przypadnie do gustu tylko nielicznym tak jak typowo japońskie produkcje
odpowiedz

Bodzio-gracz : 09 lutego 2010, 18:02

Gra się świetnie zapowiada.
Tym razem będzie na PS3, szkoda, że nie na Xboxa no ale w końcu nie wszystko może wychodzic tylko na Xboxa 360.
To będzie kolejna przygodowa gra akcji.
Znowu chłopiec i jego potężny przyjaciel.
Myślę, że fani takich gier jak Shadow of the Colossus i Ico będą zadowoleni z tej nowości, która pojawi się w Czerwcu.
Poza tym nic dodac nic ując.
Pozdrawiam i zapraszam na mojego gramsajta Bodzio/Gracz ;;
odpowiedz

karolescu : 09 lutego 2010, 22:39

To będzie piękna gra ;)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl