avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Święto zmarło

refleksja, święto zmarłych, absurd

     Nie mogę na to patrzeć. Święto zmarłych, kiedy to ludzie cisną się na cmentarzach, bo muszą zdążyć wypielęgnować nagrobek krewnego, zanim inni go zobaczą. Bo trzeba pamiętać o zmarłych. Ale co to za pamięć? Raz w roku nagle się ludziom przypomina, i to tylko dlatego, że w kalendarzu tak widnieje - rzecz jasna, tutaj dokonuję generalizacji, będąc świadomym, że nie wszyscy tak postępują. Przez cały rok grób może wyglądać jak kupa składnie ułożonych niedoczyszczonych marmurowych płyt, ale w tym jednym dniu musi wszystko lśnić. No i rutynowa regułka o światłości wiekuistej. Ponadto jest to na tyle chore, że wielu ludzi odrzuca propozycje wypielęgnowania nagrobka np. tydzień przed, by nie robić swoim samochodem jeszcze dodatkowego elementu dla korków na drogach. Do diaska! Jeśli już o kimś zmarłym pamiętać to zawsze, a nie tylko od święta. Jeśli się kogoś kocha to każdego dnia, a nie tylko w dzień św. Walentego. Jeśli szanować rodziców to cały czas, a nie tylko wtedy, kiedy ich dzień w kalendarzu wypadnie.
     Ktoś może zwrócić uwagę, że urodziny/imieniny (zależy, kto co ceni bardziej) należą tu do wyjątków, bo należy pamiętać ten raz w roku. Ale tu też społeczeństwo zaczyna dawać ciała, bo co to za pamięć, kiedy ktoś nie pamięta po prostu, lecz dlatego, że mu serwis Nasza-Klasa znowu spam przysłał z przypomnieniem o czyichś urodzinach...
     Absurd, coraz częściej we wszystkim widać tylko i wyłącznie absurd. I nie, nie pojechałem w tym roku na cmentarz, bo musiałem pilnować bratanicy. I nie, nie pojechałbym nawet wtedy, kiedy bym jej pilnować nie musiał. Pojadę, kiedy poczuję potrzebę i kiedy nie będzie korków na drogach tylko dlatego, że akurat 1 listopada jest ten dzień, a nie kiedy indziej. I nie, nie odmówię modlitwy za światłość wiekuistą, bo wierzę w reinkarnację, a nie mam zamiaru dodawać do wizerunku tego świata jeszcze jednego absurdu.
     EDIT: Zapomniałem dodać, że rozwalają mnie te stragany z cukierkami przed cmentarzem, niemal jak na odpuście. Nie ma to jak ubijać dobry interes na ludzkiej tragedii, nie?

komentarzy: 1401 listopada 2009, 15:06

12 komentarzy do tego wpisu:


Suomalainenka : 01 listopada 2009, 15:38

Też mnie to naszło mówiąc szczerze. Bo to takie chore w sumie. Teraz wszystko ma swój dzień w kalendarzu, ale po co? To takie... robienie z ludzi idiotów. Na cmenarz również dziś się nie wybrałam, a z powodu tych, co im się raz w roku przypomniało, mój powrót od kuzynek stał się koszmarem. No cóż...
odpowiedz

Master_Morti : 01 listopada 2009, 16:38

Mnie zawsze dobija pojawienie się "szybkich i wściekłych" tego dnia na drodze. Chcą być następni, czy co? Stoję w korku ze starszym i 4 samochody wypruły na czerwonym. Widziałem tez skręcanie z lewego pasa i 2 stłuczki przy parkowaniu. Święto zmarłych to nasza tradycja, ale wiele osób traktuje ją w sposób, jaki ująłeś w tekście.
odpowiedz

PierwszaLiga : 01 listopada 2009, 19:28

A skomentuje. Masz racje w całości. Ludzie to taki prosty system. Jeśli coś jest im wyznaczone zrobią to. Maja 2 proste cele. Nie wypaść głupio przed innymi i nie umierać za szybko. Chcą tylko w ten dzień czyścić grób, ponieważ jak to napisałeś - wypada tak, bo wszyscy to robią. Moja rodzina także w ten dzień czyściła groby, ja też pojechałem, przy okazji odwiedziliśmy rodzinę. Ale do cholery gdy zobaczyłem te kolejki, tłumy, czy oni nie mogli tego zrobić dzień, dwa, trzy dni wcześniej? My tego nie mogliśmy zrobić więc oni też tego nie zrobili bo po co ruszać dupę. Jednym słowem jest to zbiorowisko niby tęskniących i smutnym ludzi po śmierci bliskich. Ale co widać? Śmiech, spotkania na cmentarzu itp. Niestety moja rodzina też taka jest (choć zdarza się ze pojadą od niechcenia, ale wierze ze tęsknota w ich sercu jest bo nie jesteśmy maszynami).
odpowiedz

Suomalainenka : 01 listopada 2009, 20:07

Od siebie dodam jeszcze, że na prawie pustym, cichym cmentarzu, kontemplowanie przy grobie bliskiej osobie ma naprawdę moc. Nikt nie rozprasza, wokół cisza, człowiek, dusza i swobodny przepływ myśli. Nie to co 1. listopada, kiedy jest tłum i hałas nie dają się skupić.
odpowiedz

PidzamaP : 01 listopada 2009, 20:20

1 Listopada to takie jednodniowe wakacje dla narodu polskiego. Można pozwiedzać, poplotkować, kupić cukierki, kradzione rzeczy, spotkać się z rodziną. A i przy okazji wspomnieć, jak to się ze ś.p. Kowalskim fajnie wódkę piło, by chwilę potem robić plany z rodziną, o tym co by tu wieczorkiem obalić.
Chcecie wiedzieć w co ja wierzę? W żadną reinkarnację, życie po życiu czy nicość. Ja wierzę w jedno - w śmierć. A co będzie potem, to nie wiem, bo nikt jeszcze stamtąd nie wrócił i mi nie opowiadał.
odpowiedz

Ezio : 01 listopada 2009, 20:45

Zmusza do refleksji. Ale jestem jeszcze na nią za młody.
odpowiedz

Jaba : 01 listopada 2009, 20:52

Kar mógłbyś zrobić wspis o twoich udczuciach z FR'a :PP.

odpowiedz

DexKanon : 01 listopada 2009, 22:37

Zgadzam się z tobą - i też nie byłem dzisiaj na cmentarzu. Ale jednak w piątek zostałem zaciągnięty do czyszczenia grobu... Nic to - pomyślałem - podczas roboty komentowałem wszystkich na około, że nie wiedzą co to za święto etc... Nieprędko będą chcieli bym znowu tam z nimi jechał :P
odpowiedz

jendrek1988 : 02 listopada 2009, 13:38

Święta racja! Zgadzam się z Autorem. Też uważam to za głupotę ludzką, i też wkurzają mnie cukierki przed cmentarzem. Osobiście, do sprawy reinkarnacji podchodzę z dystansem, bo jeśli ma ktoś się urodzić po raz drugi np... muchą... to moją Mamę chyba z pięć razy już zabiłem (brzmi brzydko, ale wiecie o co chodzi). Cały wpis to prawda. Podpisuję się pod tym ręcami i nogami.
odpowiedz

Ray : 05 listopada 2009, 23:41

Święto zmarłych to też taki wewnętrzny odpust. Ludzie idą wysprzątać groby i pomodlić się za duszę zmarłych, aby w istocie uwolnić się od wyrzutów sumienia z powodu nie odwiedzania cmentarza przez ileś miesięcy. I co najgorsze uważają, że spełnili swój święty obowiązek i mogą wrócić tu za rok. Dopiero za rok.
Ja nie wierzę w ogóle w życie pozagrobowe, ale idę na cmentarz bo szanuję pamięć o zmarłych.
odpowiedz

Dreamland_Mizuki : 06 listopada 2009, 16:15

W Sosnowcu na Niwce jest taka parafia, przy której jest żywcem odpust właśnie we Wszystkich Świętych. Odkąd pamiętam obok stoisk z chryzantemami i ze zniczami są stragany z balonikami z helem i z obwarzankami. To robi z dzieci debili: bo w końcu to święto, kiedy trzeba się smucić i modlić za zmarłych, czy być wesołym i obżerać się słodkościami?
odpowiedz

PidzamaP : 08 listopada 2009, 07:52

pamięć o zmarłych nie wymusza na nas udawanego smutku (chociaż niektórzy cierpią po utracie kogoś bliskiego po kres swych dni), ale o zadumę, a o zmarłych powinniśmy pamiętać cały rok, nie tylko 1 listopada.
odpowiedz

Master_Morti : 07 listopada 2009, 12:20

Taki mały offtop: Pięknie wygląda nocą rozświetlony tysiącami lampek cmentarz.
odpowiedz

Karfein : 07 listopada 2009, 13:47

W sumie po tym komentarzu naszło mnie, że 1 listopada wraz ze swym świętem niesie chociaż walory estetyczne, skoro większość ludzi resztę zbrukało xD
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl