avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Ogłoszenia parafialne nr 1

Tytuł wpisu zapożyczony, z braku laku, od wpisów podobnego typu autorstwa Lorda-Tyrranoosa :) Taki mój zapychacz GS-a, który informuje, że w najbliższym czasie GS trochę mniej zapychany będzie, a i się ponarzeka trochę przy okazji, ale i nie tylko ponarzeka. Szukających konkretów (czyt. chcących coś mi sprzedać) zapraszam do ostatniego akapitu.

Zacznijmy od narzekań. W czwartek wstałem rano, bo o 4:10, by zdążyć na przejazd o 5:12. Mamy objazdy, więc bus z PKP odjeżdża 21 minut prędzej. Na stację mam 15 minut drogi. Przyszedłem, bus oczywiście się trochę spóźnił, jako, że to był pierwszy dzień opadów śniegu. Chciałem w nim poczytać książkę, ale dupa, bo kierowca nie zapalił świateł. Na szczęście mam Gothic 3 - The Beginning na komórce :) Bus nas wywiózł do Jaśkowic, gdzie to pociąg za objazdem już czeka. 200m gdzieś jest do stacji, a w połowie drogi wołają nas, byśmy się wrócili, bo tory nieprzejezdne i nas wywiezie dalej. No to wywiózł aż stację dalej do Orzesza i powiedziano pasażerom, iż pociąg zaraz podjedzie. Otóż podjechał po 10 minutach... z Jaśkowic. Nic to, wsiedliśmy, pociąg ruszył. Jechał bardzo powoli, gdyż rozpędzał się i chował pantograf, by nie uszkodzić trakcji, na której wisiały gałęzie obciążone śniegiem. Gdzieś w ciemnej dupie za Łaziskami, gdzie zasięgu nie ma, poszły dwa strzały, deszcz iskier, wszystko zgasło i znów musiałem włączyć G3-TB. Po kilku(nastu) minutach pociąg wycofał się do Orzesza, gdzie czekaliśmy na busy. By pogłębić faila, pociąg godzinę wcześniej nie jechał z powodu nieprzejezdnej trasy, ale zmienił się dyspozytor i kazał próbować - kij mu w rzyć za to. Busy, które przyjechały, obsrane były ludźmi tak, że wsiąść się nie dało. Gdy już rozpoczęły się zajęcia mi na uczelni, podjechał drugi transport busowy - jeszcze bardziej obsrany ludźmi. Facet nam rzekł, że za 10 minut podjedzie zastępczy z Mikołowa - podjechał za 25 minut i miał zawieźć prosto do Katowic, jak w przypadku jazdy zaraz po godzinie 4 rano. Gdy już powrotny ruszył, ten do Katowic okazał się busem do Mikołowa, gdzie czeka pociąg. Mało mnie szlag nie trafił, ale nie po to lekturę czytam tydzień, by na zajęcia nie pójść, więc jadę wśród okrzyków pasażerów, że porywają autobus i jadą prosto do Katowic. W Mikołowie wysiedliśmy, gdzie pomyślałem, że sobie usiądę i poczytam książkę. Ale wszystkie miejsca siedzące były zajęte, więc dupa. Myślę, że przynajmniej już ruszymy. Ale nie, bo jakaś dziewczyna komórkę w autokarze straciła i 5 minut trwały jej poszukiwania. Myślę sobie, że wreszcie już ruszymy. Ale nie, bo już niedaleko są busy z następnego transportu. Po kilku minutach pociąg cały obsrany ludźmi ruszył, a kolejka do klopa była znaczna. Po ponad stacji udało mi się skorzystać z łazienki, a potem już spokojnie doczekać dojazdu do Katowic. Tam od razu ruszyłem na przystanek autobusowy, by dotrzeć do Sosnowca i zjawiłem się na miejscu tylko po to, by pomachać 807, który by mnie tam zawiózł. Następne busy były za pół godziny. I tak oto miast przybyć na uczelnię o 7:20 (kiedy o 8:00 zaczynają się zajęcia), przybyłem na uczelnię o 10:25. Brawa dla PKP.

Teraz przejdźmy od narzekań do faktów. Rok akademicki się już rozkręcił, więc jest więcej zadań, nauki, a i już mam za sobą pierwsze kolokwium. Z tejże racji należy oczekiwać mniejszej liczby wpisów, a zwłaszcza, gdy mi się lista gier w panelu "w planach" skończy, bo mam mniej czasu na przechodzenie następnych.

Z pozytywnych wiadomości zaś mam do przekazania to, że przygotowując sesję RPG wraz z przyjacielem Vojaniusem, ów zaproponował połączenie naszych kiełkujących światów fantasy w jedno. Nie mamy jeszcze wspólnej nazwy dla całej planety, ale nasze główne kontynenty powoli się konkretyzują. Da to większe możliwości całemu światowi fantasy, a i znacznie zróżnicuje poszczególne kontynenty, jako, że koncepcje mamy dość niepodobne pod pewnymi względami.

I to by było na tyle. Aha, jeszcze jedno pytanie. Otóż szukam kogoś, kto chciałby sprzedać soundtrack z Unreal Antologia, czy to z edycji premierowej, czy to z Platynowej. Posiadam wersję z XKG, ale tam, jak wiadomo, soundtracku nie ma, a nie chcę kupować gdy dla jednej płytki z muzyką. Znajdzie się ktoś, kto uważa taką płytkę za coś zbędnego i chce ją sprzedać? Zaznaczam tylko, że chwilowo jestem bez grosza i tylko chciałbym zaklepać zakup, którego dokonałbym chyba dopiero w drugiej połowie listopada. Ponadto poszukuję oryginalnego soundtracku z Emperor: Battle For Dune. Ale ten już jest rzadszy, więc chyba się jego posiadacze nie znajdą, jeszcze chcący to sprzedać. To co, są chętni do sprzedaży któregokolwiek z powyższych? No to piszcie w komentarzach :)

EDIT: Dziś (19.10.2009) przyszedłem 5 minut przed czasem na busa z PKP. Pobiegłem za odjeżdżającym pojazdem, ale się nie zatrzymał. Więc dodatkowo mam radę, że na PKP warto zawsze przyjść co najmniej 10 minut wcześniej...

komentarzy: 818 października 2009, 11:05

4 komentarze do tego wpisu:


Suomalainenka : 18 października 2009, 12:10

Wasze PKP i nasze łódzkie MPK mają ze sobą baaardzo wiele wspólnego, hehe. Normalnie tym bieganiem sobie niezłą kondychę wyrobię :P. Już miałeś pierwszego kolosa? Nieźle.
Co do sesji RPG to powiem tylko tyle, że chciałabym zagrać :(
ST z Antologii Unreala w pewnym sensie mam, niestety nie należy on do mnie a poza tym... podoba mi się, hłehłehłe :P. No, to by było na tyle kazania pani Finki :).
odpowiedz

Ezio : 18 października 2009, 12:12

Autobusy to zakała. Mogę postawić taki krótki komentarz?:)
odpowiedz

Karfein : 18 października 2009, 15:07

Oczywiście :)
odpowiedz

Master_Morti : 18 października 2009, 13:30

"PKP - jeszcze nie widać, a już jedzie" Cezary Pazura. Wszyscy ostatnio twierdzą, ze mają mniej czasu. Takie jest niestety życie.
odpowiedz

Ariela : 20 października 2009, 11:04

Ciesze sie że mam taki wstręt do autobusów:) Przynajmniej ominą mnie takie przygody.
PS: Jakbyś chciał to mogę wymyślić nazwę dla tej planetki.
odpowiedz

Ezio : 20 października 2009, 21:04

Karfeinolandia:D
odpowiedz

Ariela : 21 października 2009, 15:33

"Karelia" fajnie brzmi:)
odpowiedz

Karfein : 21 października 2009, 19:29

Nazwa świata jest tu najmniej ważna przy obecnym etapie postępu. Zresztą to nie jest tylko mój świat, więc żadnych Kar-ów nie będzie :P Wymyślimy z Vojaniusem coś bardziej... ogólnego :P
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl