avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Zapowiedź: Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution

naruto, naruto shippuuden, Zapowiedź, gry wideo, bijatyki

Mam wrażenie, że to stanie się normą w serii. Wpierw pełnoprawna edycja popychająca fabułę do przodu z cut-scenkami na silniku gry, a potem spin-off wprowadzający nowe cechy w rozgrywce. Czyżby twórcy z rozmysłem testowali ich odbiór przed wprowadzeniem ich na dobre do "czwórki"?

Nowe historie
Chociaż raczej nie będzie nam dane poznać świeżej fabuły, albo posmakować nowych walk z bossami, na pewno seria nie stanie w miejscu. Dostaniemy nie tylko nowe grywalne postaci, jakie dotychczas widzieliśmy w anime, ale również stare otrzymają nowe zestawy ruchów i umiejętności specjalnych. My zaś możemy liczyć, podobnie jak w przypadku Generations, na uzupełnienie starych dziejów za sprawą 50 minut anime przygotowanych przez Studio Pierrot na potrzeby gry. Nie będzie to byle co, bo sam Masashi Kishimoto nadzorował prace, a nawet projektował stroje dla postaci, jakie będą występować w dodatkowych scenach. Będzie o powstaniu Akatsuki, historia matki Naruto, albo dwóch Uchiha (o Itachi i Shisui).


Deathmatch 4 ninja na arenie? Będzie się działo!

Grubo
Zapowiada się nie byle jatka, bo do dyspozycji twórcy oddadzą aż 118 grywalnych ninja! Robi wrażenie, tym bardziej że CyberConnect2 musieli dostosować wszystkie postaci do nowego gameplayu. Postawiono bowiem na więcej elementów bijatyki. Są nowe typy wsparcia przy wyborze odpowiednich drużyn, a także mechanika przełamania gardy i kontrataku. Z tych pierwszych są trzy główne rodzaje: bariera – dotknięcie przez przeciwnika aktywuje wsparcie (w zależności od umiejętności taktycznych pomoc w blokowaniu bądź atakowaniu); ultimate jutsu – wyprowadzenie zabójczego ougi wespół z członkami drużyny (żadna to nowość dla tych, co grali w Naruto Shippuden: Ultimate Ninja 5 na PS2); przebudzenie – aktywacja tej czasowej zdolności nawet na samym początku walki.

Względem mniejszego mashowania przycisków, a większej głębi walki dorzucono przełamanie gardy i kontratak. Ten pierwszy ruch ma limitowaną ilość użyć, podobnie jak podmiana, i pozwala złamać przeciwnika, co odsłoni go na jakiś czas. Ten drugi daje możliwość wyrwania się z tęgiego lania, ale kosztuje chakrę – w ten sposób i tak jest lepiej, bo po dłuższym combosie i tak traci się chakrę. Przebudzenia zostały zmodyfikowane w przypadku niektórych postaci w ten sposób, że teraz będą stanowić jakby etap walki z bossem w fabularnych starciach numerowanych części Storm.


I walcz tu z takim na przebudzeniu...

Ostatnią nowością będzie turniej ninja, w którym toczy się walka czterech shinobi jednocześnie – i nie chodzi tu o żaden support, ale pełnoprawnych wojowników. Ponownie i tym razem nie będzie to żadna nowość dla tych, co grali w Ultimate Ninja Heroes na PSP. Przyjdzie nam tłuc wrogów i jednocześnie starać się złapać jak najwięcej kul punktowych. Czy będzie to trafiony pomysł, okaże się już wkrótce.

Żywe anime
Od początków serii Storm nie można było narzekać na oprawę audiowizualną. Pod tym względem wciąż nie zawodzi Revolution. Postaci wyglądają wyśmienicie, jakby żywcem wyjęte z anime, efekty specjalne są niemal doskonałe, a otoczenie należycie wpasowuje się w tę kreskę. Ponownie usłyszymy zarówno angielskie, jak i japońskie głosy, a soundtrack idealnie dopełni tego, co nam będzie wyświetlać monitor. W tym względzie moja prognoza mierzyć będzie bardzo wysoko, jak zwykle zresztą.


A jak Wam się podoba Mecha-Naruto?

Na dniach
Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution ukaże się już za kilka dni, bo 12 września na konsolach i 16 września w wersji na komputery osobiste. Warto dodać, że to pierwsza część, która wydawana będzie jednocześnie na PC i konsole. Poprzednia ukazała się na Steamie dopiero w edycji Full Burst. Czyżbyśmy już zawsze mogli liczyć na wspólną premierę na wszystkich platformach? Oby. I oby już za każdym razem gracze w Polsce mieli wybór angielskich i polskich napisów, Cenega bowiem wystarała się o polską lokalizację, za co należą się brawa!

Prognoza: 8,5/10

komentarzy: 009 września 2014, 16:25

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl