avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Drizzt Do'Urden

Zainspirowany sugestią HaatreTa, zmobilizowany przez bliską koleżankę Justynę oraz zasłuchany w radach antihero postanowiłem napisać wreszcie o Drizzcie Do’Urdenie. Pierwotnie miałem zamiar sporządzić jedną rozbudowaną notkę, ale po konsultacji z tym ostatnim zdecydowałem się na rozbicie tego na parę części. Pierwsza idzie już dziś, następne już wkrótce.

Kto on zacz?
Drizzt Daernon Na'shez'baernon, bowiem tak brzmi nie skrócona wersja jego nazwiska, jest postacią fikcyjną (doprawdy? :D) stworzoną przez Roberta Anthony’ego Salvatore. Po raz pierwszy pojawił się – patrząc na kolejność wydania książki – w Kryształowym Relikcie lub – patrząc na chronologię wydarzeń – w Ojczyźnie. Jest mrocznym elfem, urodzonym w Menzoberranzan w Podmroku. Nie będący w stanie zaakceptować okrucieństwa, które jest wszechobecne w mieście drowów, postanowił odejść. To tyle, żeby nie robić spoilera tym, co jeszcze nie czytali o Drizzcie :). Ów renegat pojawił się również w grach komputerowych:
- Baldur’s Gate – jako samotny łowca;
- Baldur’s Gate II: Shadows of Amn – już nie taki samotny, bo z całą ekipą;
- Baldur's Gate: Dark Alliance - można było nim grać w trybie Gauntlet po przejściu BG:DA. Po przejściu owego trybu Gauntlet można było przejść BG:DA na poziomie trudności 'extreme', a po dokonaniu tego z kolei można było Drizztem kierować w głównej fabule BD:DA, a nie tylko w trybie Gauntlet :);
- Demon Stone – w którym mogliśmy chwilę nim kierować, broniąc Mithrilowej Hali;
- Divine Divinity – jako zwłoki :D
Jeśli chodzi o filmy, to jeszcze ich nie ma, ale na YouTube i Google da się znaleźć animacje i masę artów. Drizzt jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci z Forgotten Realms (czy może nawet w ogóle z całej literatury fantasy) i zdobył już serca tysięcy ludzi. Książki traktujące o tym drowie przeczytały już miliony ludzi na całym świecie oraz powstało wiele fansite’ów na jego temat.

W następnej notce pojawi się charakterystyka tej postaci, a w późniejszej opiszę wpływ książek o Drizzcie na moją osobę (co widać np. poprzez awatara). Tutaj kieruję pytanie do Was: czy książki o tym drowie coś w Was zmieniły, czy stanowiły tylko i wyłącznie lekturę fantasy?

PS. Zakończyłem dziś tworzenie mapy do gry Disciples II: Bunt Elfów pt. Walka Wyroczni. Jeśli ktoś jest zainteresowany, niech wejdzie na http://www.kolosalny-sajt.prv.pl, ściągnie mapę, zagra w nią i wypowie się na jej temat. Z góry dziękuję.

komentarzy: 512 lutego 2009, 01:36

5 komentarzy do tego wpisu:


cedricek : 12 lutego 2009, 18:22

Interesująca postać :)
,,- Divine Divinity –; jako zwłoki :D" -> Tu mnie zwaliło z krzesła :P
odpowiedz

Jaba : 13 lutego 2009, 13:27

Denerwowała mnie jego cukierkowatość i nie mogłem się doczekać kiedy Artemis Entreri go zabije. Chociaż "Ojczyzna" wg mnie to książka na medal bo ukazuje pewne dogłębne przesłanie pomijając Drizzta.
Przeczytałeś o nim wszystkie książki ?

odpowiedz

kitek0101 : 13 lutego 2009, 13:50

Ja jakoś nie czytałem nigdy, żadnej książki o nim. Zacząłem "Ojczyznę", ale musiałem zamiast niej wziąć się za lekturę szkolną i do powieści Salvatore'a nie powróciłem...
Chociaż pamiętam, że w BG był kod, który powodował pojawienie się Drizzta :D
odpowiedz

Karfein : 13 lutego 2009, 14:32

TetraGramaton
Nie, stanąłęm na "Tysiącu orków". Czyli z wydanych w Polsce, brakuje mi 2, a dalej na świecie, dodatkowo 3. Cóż, jeśli Drizzt był za cukierkowaty to lepiej nie chwytaj się za Pięcioksiąg Cadderly'ego - to dopiero ulepek :D Co jak co, ale Salvatore miażdży, gdy pisze o czarnych charakterach, dlatego "Ojczyzna" jest taka dobra, "Sługa Reliktu" też, a ostatnio przeczytałem "Ten przedziwny miecz" z antologii "Krain Cienia" - wymiata :) Stąd mam zamiar najpierw załatwić sobie II tom "Najemników", a nie "Trylogii Klingi Łowcy".
kitek0101
Owszem, ale można go było również spotkać w "legalny" sposób ;)
odpowiedz

HaatreT : 14 lutego 2009, 18:20

"Cukierkowy Drizzt!"
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD, a nawet :D
Po co byłby Artemis gdyby nie "drizztowość" Drizzta?
->kolos
Bhrawo! Dajesz dalej. ^^
...
A najlepsza jest "Bezgłośna klinga"

odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl