avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Betatest: SimCity

simcity, SimCity 5, gry wideo, Betatest, Zapowiedź

Niemal pięć lat temu dane nam było ujrzeć najostatniejszą część SimCity, czyli dodatek do SimCity: Społeczności. No dobra, nie Maxis maczał w tym palce, więc może i nawet 10 lat. Tak czy owak, szału nie było, ale po niemal 5 latach szał zaiste wróci, mówię Wam. I nie rzucam słów na wiatr, bo sam uszczknąłem nieco podczas beta-testów. Jest dobrze, bardzo dobrze. Tylko czy...


Tak wygląda miasto, gdy wszystko robimy dobrze.


... ale zacznijmy od początku...
SimCity wkracza w nową erę z przytupem i rozumem, choć nie mogę pozbyć się wrażenia, iż na każdym kroku kłaniamy się casualom, nie pozwalając popełnić nigdzie błędów. Tutorial ma tak robić i robi to dość dobrze, tłumacząc zawiłości ogarniania miasta po kolei, nie wrzucając wszystkiego za szybko. O co się można przyczepić odnośnie trzymania za rączkę? Otóż teraz wodociągi prowadzone są jedynie pod ulicami, zaś wszelakie strefy budowlane możemy ustawiać jedynie przy jezdni. Jest to spowodowane tym, że teraz możemy drogi powykręcać na wszelkie możliwe sposoby i nijak nie popsuje to planowania miasta! Za to plus, a ponadto niweluje to możliwość poczynienia błędu w postaci wyznaczenia strefy budowlanej zbyt daleko od drogi, przez co nic tam się nie wybuduje. Jako weteran serii jakoś przyzwyczajony byłem do używania mózgu w większym stopniu, no ale nie da się odmówić wygody nowemu rozwiązaniu. I przede wszystkim niebywałej urody, a jednocześnie realizmu – miasta optymalne niekoniecznie będą posiadać przecznice jedynie pod kątem prostym.


Tak wygląda miasto nocą, gdy wszystko robimy dobrze.

O wiele wygodniej rozplanowuje się infrastrukturę naszej miejscowości. Przystanki autobusowe stawia się przy drodze w formie znaku drogowego bez potrzeby wygospodarowania osobnej części przestrzeni. Podczas planowania przystanków genialnie podświetla się okolica względem zasięgu dla simów. Podobnie jest z parkami, stacjami kolejowymi, wszelkimi budynkami użyteczności publicznej. Wcześniej trzeba było wypatrywać odpowiednich budynków lub usuwać strefy, teraz wszystko mamy jak na dłoni za jednym kliknięciem. Ciężej z kolei wypatruje się stref, jakoś nie mogłem zlokalizować w interfejsie ukazywania poszczególnych rodzajów, przez co miałem z tym małe problemy, ale da się żyć. Naturalnie dalej musimy dbać o zdrowie, wykształcenie, bezpieczeństwo, czystość, dostęp do wody pitnej, a także elektryczność. To wszystko da się osiągnąć dzięki wychodzeniu naprzeciw potrzebom simów oraz oferując strefy pod budowę, kiedy jest na nie zapotrzebowanie.


A tak, gdy dajemy ciała...

Dobrze zaprojektowano interakcję z simami. Wcześniej były to tylko spotkania z petentami w formie tekstu, teraz będziemy widzieć rozżalonych simów z transparentami przed ratuszem, kiedy dojdzie do poważniejszych sytuacji wymagających interwencji. Ogólnie można więcej podglądać jeśli chodzi o życie mieszkańców naszego miasta. Możemy podpatrywać, gdzie udają się do pracy, sprawdzić ogólne statystyki, jeśli więcej ludzi pracuje w sąsiedniej miejscowości. Skoro już przy tym jesteśmy. Teraz miasta znajdujące się w tym samym regionie mogą sobie pomagać realizując wspólnie wyzwania, jak np. wystrzelenie rakiety w kosmos. Można nastawić też własne miasto na specjalizację, czy to turystyki, ciężkiego przemysłu, albo hazardu. Do wyboru, do koloru, a jednocześnie bez odgórnych ograniczeń znanych ze Społeczności. Łącznie może współpracować aż 16 miast, a dodatkowo będziemy mogli porównać nasze rezultaty z innymi graczami poprzez system CityLog analogiczny do tych z innych gier wydawanych przez EA ostatnimi czasy.


A tak, gdy natura ma okres...


I tylko boli mnie, że od czasów SimCity 3000 nie ma nawet śladu po generatorze krainy. Gdzie te świetne opcje ustawiania procentowych ilości wody, drzew, wzgórz i obserwowanie, jak tworzy się idealna lokacja pod mieścinę, którą wystarczy tylko przez minutę dopieszczać. Czy będzie takie coś dostępne w pełnej wersji albo nawet później w DLC? Oby, bo pomagało bardzo i przyspieszało start w wymarzonej lokacji. Ale ból ten uśmierza kolejna nowinka SimCity. Otóż poszczególne budynki można ulepszać. Na przykład elektrownię wiatrową możemy wyposażyć w podjazd, dodatkowe wiatraki, a nawet znak drogowy, by dostawcy pizzy nigdy więcej nie mieli problemów z dotarciem na miejsce. Brakuje klas w szkole? Od czego jest dodatkowy segment. Możliwości można mnożyć naprawdę długo, tym bardziej, że rodzajów ulepszeń również jest niemało.


Co lepsze, pierwszy plan czy tło?


Nowa jakość

Nowy silnik Glassbox, na którym śmiga SimCity, sprawdza się bardzo dobrze. Już na średnim sprzęcie dane nam będzie oglądać całkiem dokładne tekstury i przyzwoite animacje. Oczywiście jeśli liczymy na wyborne widoki rodem ze screenshotów pokazanych przez wydawcę, należy uzbroić się w komputer spełniający zalecane wymagania sprzętowe. Mimo wszystko na optymalizację nie można za bardzo narzekać, czego o serii The Sims nie można było raczej powiedzieć. W kwestii oprawy dźwiękowej, postawiono na nieco inny klimat niż w poprzedniczkach. Można nieco zatęsknić za jazzowymi przygrywkami, jednak aktualna ścieżka dźwiękowa buduje równie specyficzną atmosferę, dzięki czemu człowiek ma ochotę budować więcej i lepiej. Wykonano tutaj kawał dobrej roboty, co potwierdzam po ograniu wersji beta.


Uwielbiam fioletowy kolor, musiałem...


Burmistrz, to brzmi dumnie
Już 7 marca dostaniemy w swoje ręce nową odsłonę legendarnej serii SimCity. Moda na rebooty trwa w najlepsze, aczkolwiek w przypadku tego tytułu chyba można być spokojnym o nowy wizerunek serii. Szkoda tylko, że nazewnictwo może się nieźle pokręcić... Tak czy owak, za tydzień z hakiem pecetowcy będą świętować milionowych mieszkańców, zerową przestępczość i miliardy simoleanów oszczędności. O ile tylko będą w stanie osiągnąć te kamienie milowe, by móc cieszyć się odblokowanymi nagrodami.

komentarzy: 326 lutego 2013, 15:47

3 komentarze do tego wpisu:


skyline20 : 28 lutego 2013, 10:55

Cóż, do najnowszego SC jestem nastawiony bardzo, ale to bardzo sceptycznie. Nie podoba mi się cukierkowy wygląd oraz zbytnie upraszczanie gry (serio, brak sieci wodociągowej? Dlaczego niby nie mogę zrobić tego tak jak JA chcę?). Wymagane połączenie z internetem, żeby grać w grę, która od zawsze była grą dla jednego gracza, skutecznie zniechęciło mnie do najnowszej odsłony serii. Może jak gra stanieje oraz gdy EA zniesie zabezpieczenia/ktoś je skutecznie złamie kupię tę grę, jednak na razie nie uśmiecha mi się płacić za coś takiego.
odpowiedz

JackReno : 28 lutego 2013, 12:17

Ja tam nie wątpię, że gra będzie co najmniej dobra, ale z pewnością okaże się bardzo czasochłonna, co przy aktualnych zaległościach ją dyskwalifikuje :/
odpowiedz

Fraq-u : 02 marca 2013, 09:53

Czekam bardzo na tą grę, może dlatego iż mam tzw. "głód gatunkowy", a drugą sprawą jest to, że ostatnio w takiego typu grę grałem 3 lata temu.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl