avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Recenzja: Kung Fu Strike: The Warrior's Rise - Master Level

recenzja, dlc, Slasher, gry wideo, gry pc

Jeśli podstawowa część Kung Fu Strike: The Warrior’s Rise była dla Was zbyt mały wyzwaniem, twórcy wychodzą Wam naprzeciw. I ogłaszają konkurs. Jeśli jesteście pewni swoich umiejętności, spróbujcie wygrać 50$ inwestując 3$!

Namieszamy

DLC do Kung Fu Strike nie wnosi niczego nowego do fabuły, wręcz tylko odwraca kota ogonem na potrzebę wyzwań. Pokonaliśmy króla? To teraz go będziemy bronić. Walczyliśmy na danej arenie z bossem? Teraz służy wybijaniu mobków. Tutaj chodzi o coś innego. Chodzi o wyzwanie. A nawet 8 wyzwań. Z czego jeśli jesteście dobrzy, możecie wygrać nawet 50$ do wykorzystania dzięki Visa Gift Card. Wystarczy znaleźć się w dziesiątce najlepszych graczy. Wystarczy osiągnąć wysoką ilość punktów. Niestety nie jest to łatwe, zwłaszcza że w tych nowych 8 misjach nie ma czegoś takiego, jak możliwość wyboru poziomu niskiego.


Nagroda za porażkę.

Wyzwania
Są one niebywale ciężkie. Warto więc w niektórych przypadkach grać w kooperacji. Niełatwo bowiem bronić dwóch białych posągów w pojedynkę. Ciężko się też broni króla, kiedy dostajemy wciry od sporej grupki wojaków. Warto też mieć kogoś, kto kite’uje sporą grupę, kiedy druga osoba ich jedzie od tyłu... Jakkolwiek to brzmi. W każdym razie warto się porządnie uzbroić, jak nie w towarzysza, tak w przywoływanych wojowników za pieniądze. Tak czy inaczej, w pojedynkę wiele się nie osiągnie, o ile się nie jest jakimś debeściakiem w te klocki.


Zasłaniasz wazon, spadaj!

Nihil novi
Niestety audiowizualnie DLC nic nie ulepsza, nie dodaje, wykorzystuje stare areny, stare utwory, stare animacje, starych przeciwników. Dlatego więc dodatek ten polecam głównie tym, którym zależy na następnej porcji ostrej mordoklepki w oprawie chińskiej sztuki malarskiej. No i nie zapominać o tej nagrodzie. Też cena jest całkiem przystępna, trochę ponad 2 euro lub równe 3 dolary to uczciwa kwota za Master Level DLC.


Dla odmiany bronimy króla.

Do dzieła!

Cóż więcej można rzec, dodatek jest wart swojej ceny, a inwestycja może się wielokrotnie spłacić, jeśli do 22 października 2012 do godziny 18:00 wykręcicie porządny wynik punktowy łącznie na wszystkich ośmiu arenach. Kończę tutaj tę krótką recenzję, bo czasu jest mało, a zacny cel. Do walki!

Zalety i wady
+ wyzwanie
+ konkurs
+ cena
- nie dla słabszych graczy

Moja ocena: 8/10

komentarzy: 118 października 2012, 23:41

1 komentarz do tego wpisu:


Bodzio-gracz : 02 grudnia 2012, 20:52

Świetna recenzja - pogratulować wspaniałej koncepcji, pierwsza klasa :).
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl