avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Recenzja: Closure

gry wideo, recenzja, indie, gra logiczna, Closure

Zapewne znane Wam jest rozumowanie dzieci, że jeśli zakryją oczy, to ich nie widać. W Closure jest całkiem podobnie, ale poczyniono krok dalej. To, czego nie widać… nie istnieje w ogóle. Ta recenzja na szczęście jest widoczna, więc zapraszam do lektury.


Przeklinać iksy będziemy nie raz, nie dwa...

Czarno-biały wiersz z rozgrywką
Historia gry nie jest podana wprost. W ciągu gry znajdziemy jedynie wskazówki odnośnie tego, jakich wydarzeń jesteśmy właśnie świadkami. Rozpoczynamy jako stworzenie podobne do pająka, które w końcu dociera do trzech drzwi. Za każdym z nich znajduje hełm bądź też czapkę, jakie zamieniają go w daną postać. Te brną przez 3 światy złożone z 24 poziomów każdy. Choć większa część plansz jest ciemna, okazjonalnie da się je oświetlić, co z kolei pomaga dostrzec elementy składające się w pewną całość. Później czeka jeszcze 10 poziomów, po których pająk przemienia się w mola, jakiemu towarzyszą małe mole, które można znaleźć w ciągu gry. Closure jest bardzo otwarte na interpretacje, zaś ja rozumiem grę tak, iż stworzenie pająkopodobne pomaga 3 ludziom brnąć ku światłu, by wydostać się z czyśćca. Czy o to w tym właśnie chodzi? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami po ograniu Closure.


Ciemno jak w d...

Zagadki jasne nie dla ciemnoty

Wszystkie postaci poza molem nie mają specyficznych umiejętności. Za to na samych poziomach już można znaleźć elementy urozmaicające rozgrywkę. Poza początkowym noszeniem kuli światła i jej rozszczepianiem, czekają na nas takie atrakcje jak platformy niosące kulę, woda, drzwi zamknięte na klucz, kula przyczepiona do jakiejś liany, kula światła wewnątrz większej kuli (z czegoś twardego), miejsca, gdzie nie można położyć kuli lub klucza, kolce niszczące kulę, broń niszcząca kulę i cele, konieczność oświetlenia pewnych punktów, by otworzyć drzwi, lampy, lampy święcące tylko, gdy są oświetlone, powierzchnie przepuszczające jedynie światło, skrzynie, przyciski na skrzynię lub kulę, przesmyki, które mieszczą wyłącznie kule światła… Zdaje mi się, że to w miarę wszystko. Ważne jest to, że te atrakcje są dawkowane powoli, więc na początku nie będziemy od razu wszystkim przytłoczeni, a gra przez całą swoją długość będzie nas raczyć czymś nowym, co eliminuje monotonię nawet w takiej grze logicznej.


Pożywka dla lubiących się bawić w interpretacje.

Gra jest piekielnie grywalna, aczkolwiek miejscami potrafi sfrustrować, bo trzeba łopatologicznie kilka razy zepsuć rozgrywkę, by poznać po prostu dany poziom. To jednak nic, bo takie sytuacje to normalka w grach logicznych, wystarczy przypomnieć sobie Super Meat Boy czy VVVVVV. Problemem natomiast jest fakt, że Closure lubi się wysypać do pulpitu, albo uruchomić bez dźwięku, bo przemyca się dziwnym trafem debug mode... Patch podobno w drodze, więc niebawem winno być wszystko cacy.

Białe na czarnym
W tej grze nikt nie wmówi Wam, że czarne jest czarne, a białe pozostanie białe na dłużej. Oprawa graficzna jest sugestywna i bardzo klimatyczna. Ani się obejrzycie, a jesteście przesiąknięci atmosferą Closure. Efektu dopełnia dopasowana ścieżka dźwiękowa dobrana jak należy pod klimat danej postaci. Mimo wszystko jest przejmująca i mroczna, więc nawet w motywach cyrkowych można poczuć lekki dreszczyk emocji, choć horroru tu nie ma. No i bardzo dobrze pomyślany efekt spowolnienia muzyki przy pływaniu pod wodą. Co tu dużo mówić, to trzeba przeżyć.


Elementy strzelankowe.

Brać w ciemno
Closure to wyjątkowa gra logiczna z innowacyjnym pomysłem na rozgrywkę, którego potencjał nie został zmarnowany. Świetna realizacja, artystyczna oprawa audiowizualna oraz spora ilość zagadek to atuty tej produkcji. Jak na polskie warunki jednak, te 10€ to trochę sporo, więc warto przyczaić się do jakiejś promocji. Wtedy, jak wyżej napisałem, brać w ciemno. Koniecznie. Chyba że nienawidzicie gier logicznych.

Zalety i wady
+ pomysł i realizacja
+ oprawa audiowizualna
+ spora ilość zagadek
- czasem się wykrzaczy
- troszkę cena

Moja ocena: 8/10

komentarzy: 313 października 2012, 07:19

2 komentarze do tego wpisu:


Gato_Nephist : 14 października 2012, 23:15

O, słyszałam o tym kiedyś. Wydaje się strasznie fajne, chociaż rzeczywiście cena trochę wysoka. Mam nadzieję, że trafi się w jakiejś promocji.
odpowiedz

Karfein : 15 grudnia 2012, 09:59

Nadciąga Steam Winter Sale :)
odpowiedz

Vanoxi : 23 grudnia 2012, 11:06

Humble Bundle 7 zawiera tą grę :)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl