avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Betatest: LittleBigPlanet Karting

lbp, gry wideo, PS3, littlebigplanet, Wyścigi

LittleBigPlanet podbił moje serce w okamgnieniu. Aktualnie jestem w stanie zachwytów nad częścią drugą. Jeszcze w niej do końca nie dotarłem, a już przyszło mi się pocieszyć rozgrywką w LittleBigPlanet Karting. Zapraszam na betatest!


Jeździć kórlikiem w babeczce na czołgowych gąsienicach też można.

Stara szkoła luzu

W epoce symulatorów jazdy i arcade'owych gier wyścigowych stylizowanych na realistyczne sucho zrobiło się w tej kwestii. Tu Blur, tam parę indyków, jakiś nowy Carmageddon powstaje. Chyba mało kto się spodziewał takiej ścigałki w uniwersum LittleBigPlanet. United Front Studios, czyli twórcy ModNation Racers, zajęli się produkcją LittleBigPlanet Karting i nie ma, czego żałować. Jeśli brakowało Wam Crash Team Racing HD lub czegoś tego typu, to już nie musicie dłużej tęsknić. Karting jest bowiem zgrabnym połączeniem LBP, CTR i TrackManii. Fabuły na razie ciężko szukać, jako że w becie udostępniono kilka poziomów bez wprowadzenia w historię. Jest niedługi tutorial, jaki świetnie wprowadza w tajniki gry i pozwala nawet początkującym stosować lepsze techniki. Mimo to w grze przydaje się wiele szczęścia w kwestii łapania "znajdziek" na trasie. W każdym razie samouczek przedstawia wszystko łopatologicznie, a miłośnikom staroszkolnego sterowania daje także wybór gazu na X zamiast na R2. Nauczy nas zgrabnie driftować oraz wykorzystywać dodatki zarówno do ataku, jak i obrony czy przyśpieszenia. Co ciekawe, można ustawić poziom trudności na casual, co pozwala wygrać nawet kończąc wyścig na dalszym miejscu.


To teraz w te drugie lewo!


Życia nie starczy
Na początku wybieramy wdzianko i akcesoria naszego sackboya lub sackgirl, po czym przechodzimy do wyboru i/lub przeróbek pojazdu. Możemy pokopać w podwoziu, nadwoziu, naklejkach, odgłosach wydawanych przez nasz samochód lub coś, co tylko go przypomina, a i to tylko dźwiękowo. Ogarnięcie tematu w całości zajęło mi dobrych kilkanaście minut, a to wciąż tylko beta! Dalej już można szaleć na torach przygotowanych przez United Front Studios bądź nie mniej kreatywną nadaktywną społeczność LittleBigPlanet Karting. Ciekawostek w kwestii projektów tras nie brakuje. Są przepaście, które trzeba przeskoczyć z pomocą liny, są przyspieszacze, nie brakuje wszelakich "przeszkadzajek" w postaci rąbiących kamulców czy ogni wystrzeliwujących ze ścian.

Choć twórcy udostępnili w LBP Karting zaledwie 5 poziomów wraz z 2 zróżnicowanymi wyzwaniami (jazda okrążeń na czas z innego rzutu kamery oraz wykradanie jajek ziejącej ogniem bestii i zrzucanie do celu), w grze już było dostępnych w bazie tyle tras, że życia nie starczyło by chyba, by w to wszystko zagrać. Tutaj przedstawia się doskonale siła LittleBigPlanet. Tras było od groma, a trzeba wziąć pod uwagę, że wersja beta nie dawała dostępu do wielu opcji edytora i jego tutoriali, jak również liczba użytkowników była względnie niska. Do tego stopnia wręcz, że raz miałem nawet problem znaleźć ludzi do gry po necie. Parę godzin później jednak bez problemu znalazła się ekipa do radosnego wybuchowego ścigania.


Przelot na laserze dyskotekowym?

Ogniem ich zmieciem!
Największą radochę lub płacz - w zależności od tego, kto komu - dają albo wyrządzają różnej maści dodatki łapane na trasach. W określonych miejscach można zdobyć power-upa, jaki zwiększy naszą prędkość dodając nam jetpack, sadowiąc nas na wielkiej bokserskiej rękawicy lub przewijając czas. Może też mieć moc ofensywną w postaci rakiet, piorunów kulistych i armaty. Może też udzielić nam ochrony w postaci tarczy, min, plam oleju i tym podobnych. Ciekawą atrakcją jest możliwość wystrzelenia np. rakiety tuż przed uderzeniem wrogiego pocisku w nas. Mamy wtedy okazję wystrzelić nasz arsenał w stronę nadlatującego niebezpieczeństwa, by zażegnać zagrożenie. Daje to rozmaite możliwości jeśli chodzi o taktykę - trzymać dodatek na dobrą okazję, od razu wystrzelać, a może polować na kolosa i puścić go przed metą? To zależy od gracza.


Coś mnie chyba śledzi...

Ta sama planeta

Cieszę się, że w kwestii oprawy audiowizualnej praktycznie nic się nie zmieniło. Jest pociesznie jak zawsze, wręcz uroczo i przytulnie. Nie ma to jak w domu, któremu daleko do niepotrzebnych tutaj fajerwerków z Crysisa rodem. Szmacianki cieszą się ze zwycięstw i smucą na widok nadlatującej kuli ognia, co ukradkiem podpowiada, jak użyć aktualnie posiadanej broni. Grafika tras i wyzwań jest zróżnicowana, projekty ciekawe, trudno w zestawie z bety doszukać się większych błędów w projektach map. Nawet nie uświadczyłem bugów, o jakich często na forach była mowa, jednak o te się w premierowej wersji martwić nie trzeba. Dźwiękowo i muzycznie to stare dobre LittleBigPlanet z dodatkową opcją wyboru odgłosu silnika i klaksonu przy kustomizacji pojazdu. Nie ma to jak pruć szybko na rękawicy do soundtracku, do którego się przyzwyczailiśmy już wcześniej.


Aż przypomniał mi się Skidmarks na Amigę.

Prezent na gwiazdkę
Gra już teraz przedstawia niesamowitą wartość, a to zaledwie wersja beta. Podkreślić trzeba, że premierowa wersja będzie posiadała pełne możliwości edytora i wszystkie jego tutoriale, dalece większe możliwości kustomizacji sacka i pojazdu, kompletną kampanię fabularną z nowymi trasami i wyzwaniami, a nade wszystko zaoferuje tryb gry wieloosobowej na podzielonym ekranie do 4 graczy! Data premiery wstępnie jest wskazywana na grudzień, aczkolwiek w tej kwestii może się jeszcze wiele zmienić. Tak czy owak, rodzice posiadający PlayStation 3 nie powinni mieć problemów z tegorocznym wyborem prezentu pod choinkę dla swoich pociech lub też dla samych siebie. Nadchodzi bowiem hit, który wciągnie całą rodzinę na kanapę. I to na długo.

Prognoza: 9,5/10

komentarzy: 304 sierpnia 2012, 10:05

3 komentarze do tego wpisu:


Bodzio-gracz : 04 sierpnia 2012, 11:59

Muszę tylko przejść do końca drugą część tejże słynnej gry, i później mogę myśleć o zakupie tej części.
Dodam także, iż jestem pod wrażeniem ,bowiem gra prezentuje się świetnie.
Co więcej gra zapowiada się również świetnie.
Co prawda są już beta-testy, jednakże tylko i wyłącznie dla posiadaczy abonamentu PlayStation Plus - więc ja się jeszcze na takowe testy nie załapałem, lecz niebawem, gdy tylko stanę się posiadaczem tego abonamentu, to będzie to pozycja numer jeden.
Na Little Big Planet będę w stanie wydać każdą złotówkę, ponieważ obecne części dowiodły tego, iż są naprawdę świetne, ciekawe i kolorowe.
Jednym słowem podsumowując swoją wypowiedź gra zapowiada się naprawdę bardzo dobrze i mam nadzieję, że i ta część mnie nie zawiedzie :).
odpowiedz

Perry_Cox : 04 sierpnia 2012, 13:06

Moje serce i tak należy do Mario Kart na N64 :)
odpowiedz

Prince97 : 05 sierpnia 2012, 13:27

Zapowiada się świetnie ale ja jeszcze nie kupiłem LBP2 ;)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl