avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Recenzja: Datura

gry wideo, recenzja, Datura, gry ps3, polskie gry

Uwielbiam gry unikatowe, niesztampowe, nawet jeśli mało jest w nich samej gry jako takiej. Ileż można ratować świat mieczem i magią, bądź wystrzeliwać Nazistów w strzelankach osadzonych w II wojnie światowej? No właśnie. Po nie tak dawnej premierze niezwykłego Journey na PlayStation 3, przyszedł czas na polski akcent – przekonajcie się z tej recenzji, co oferuje Datura autorstwa studia Plastic (ludzie od Linger in Shadows).


Gdzieś tu miał być zakopany skarb...

Bieluń niebezpiecznym jest
Datura to inna nazwa na bieluń, 'kolczaste jabłko', kwiat tyleż piękny, co trujący. Wywołuje halucynacje, może spowodować atak serca, a nawet śmierć. Nasz bohater otwiera oczy w karetce pogotowia. Kierując jego prawą ręką odkrywamy tors i odczepiamy elektrody. Wskutek przeciągłego pisku EKG, ratowniczka podaje nam ładunki z defibrylatora i wbija strzykawkę z adrenaliną. Świat spowija mrok, byśmy po chwili ujrzeli jesienny las porośnięty kwiatami bielunia. Oniryczne miejsce niczym czyściec, gdzie rozwiążemy osiem zagadek i dokonamy ośmiu wyborów, jakie wpłyną na końcową scenę.

Niepodważalną zaletą Datury jest niezwykle intensywna immersja. Dzięki kontrolerowi PS Move można zatopić się w grze i instynktownie reagować w paru nagłych sytuacjach, co daje niezapomniane wrażenia. I choć gra jest bardzo krótka, na pewno do niej wrócimy, i to raczej nie raz. Ale czy więcej razy? Możliwe, że niekoniecznie, gdyż w każdej scenie mamy tylko 2 opcje działania, co szybko wyczerpuje wachlarz możliwości. A i samo zakończenie zmarnowano, choć potencjał był - ot, creditsy wpakowano zbyt prędko, można było dać więcej czasu na spokojną kontemplację. Mimo wszystko, te przeżycia to coś niecodziennego.


P'sze pani, do skarbu to tędy?

Bez Move'a nie podchodź
Gra jest stworzona dla tego kontrolera i choć jest możliwa rozgrywka z joypadem, zdecydowanie ją odradzam. Chodzi się wtedy topornie, biega niewygodnie, manipulacje ręką są bardzo ograniczone. Kontroler PS Move zapewnia lepszą kontrolę, możliwości manualne, jak również wspomnianą już immersję. Na ekranie sterujemy Move'em odciętą dłonią, zaś przyciski pozwolą nam kroczyć naprzód lub wstecz. Joypadem naturalnie odbywa się to za sprawą lewej i prawej gałki analogowej. Na początku sterowanie kontrolerem ruchu jest dziwne i trzeba się do niego przyzwyczaić (np. nie celujemy wprost w kamerę PS Eye, by patrzeć wprost), ale po góra kwadransie poczujemy się jak ryba w wodzie. Mimo wszystko jednak sterowanie idealne nie jest chociażby z tego powodu, że postać w biegu szybko się męczy, co jest nierealne nawet w gęsto zarośniętym lesie, a i lubi się zatrzymać przy nie aż tak dużej gałęzi.

Eksploracja jest dość swobodna w obrębie obszaru, na jakim się znajdujemy. Przy pierwszym podejściu wydłuża to nieco rozgrywkę i pozwala chłonąć widoki oraz poczuć lepiej atmosferę samotności i zagubienia. Podróż, którą odbędziemy, pozwoli zarówno odnaleźć się w samym lesie, jak i odkryć samego siebie, poznać, kim się jest. Czy widząc śmiertelnie ranionego towarzysza broni, spróbujemy mu pomóc, czy też wywrzemy zemstę na nieprzyjacielu, czy w obliczu atakującego nas psa dojdziemy do błyskawicznego wniosku, że najlepszą obroną jest atak, czy wybierzemy bogactwo, czy też spróbujemy uratować nieznaną nam osobę.


Podążaj za bia... różową świnką.

Poznać okolicę nietrudno, gdyż obszar dostępnego lasu nie jest zbyt duży, a i możemy skorzystać z więzi duchowej lasu, by sporządzić mapę terenu. Dokonujemy tego poprzez dotykanie brzóz, podobnie jak wykonujemy pozostałe czynności w grze. Kiedy znajdziemy się w pobliżu, ujrzymy znak trójkąta w rogu i będzie mogli spojrzeć na interesujące nas miejsce. Gdy będziemy bardzo blisko, znak zmieni się nieco na kształt dłoni i będziemy mogli podjąć interakcję. Nie zabraknie otwierania drzwi, kręcenia zaworem lub korbą, rzucania obiektami, prowadzenia pojazdu, bądź też machania łomem i kilofem. Wszystko to będzie w zasięgu ręki.

Gra jest z Polski, to widać, słychać i czuć
Trochę dziwi mnie, że twórcy nie pokusili się o bardziej diegetyczny interfejs. Jedynie mapa nie funkcjonuje jak element HUD-a. Z jednej strony to dobrze, bo wyraźnie widać, że coś jest do zrobienia w danym miejscu, aczkolwiek z drugiej nieco zakłóca immersję. Graficznie jest dwojako. Naturę odwzorowano... wzorowo. I z polskim akcentem. Złapałem się kilkakrotnie na tym, że zamiast grać, podziwiałem ruchy owadów i widoki, tym bardziej, że pogoda się zmieniała w zależności od naszych poczynań. Designerzy czerpali inspirację z naszych rodzimych lasów, więc poczujecie się niemal jak w domu. Szczęśliwcy z telewizorami 3D będą mogli jeszcze głębiej zapuścić się w las, mnie to nie było pisane. Niestety, cienie szwankowały w paru miejscach, zaś grafika postaci prezentowała poziom wręcz z poprzedniej generacji. Animacjom także można było dać więcej wdzięku - widać sztywność w ruchach postaci.


Motyle świetnie kamuflują się jesienią.

Za to ciężko mi się przyczepić do udźwiękowienia. Muzyka jest sugestywna, podkreśla surrealistyczną atmosferę, pozwala zatopić się w grze. Szelest ściółki pod stopami protagonisty jest niczym wyjęty z rzeczywistości i wpleciony w grę. Czasem tylko nieco sztucznie zabrzmiał mi głos bohatera, poza tym jest świetnie. Jak znajdę gdzieś soundtrack, zdecydowanie go nabędę. Zwłaszcza jak będzie w nim motyw "Wlazł kotek na płotek" w wersji na... dzwon.

Podaj mi dłoń
Jeśli chcesz odpocząć od typowych gier na rynku, Datura jest dla Ciebie. Jeśli chcesz wykorzystać swojego Move'a w ciekawy sposób, Datura jest dla Ciebie. Jeśli chcesz doświadczyć czegoś ciekawego i zobaczyć dzieło sztuki w medium gier wideo, Datura jest dla Ciebie. 29zł to raczej dobry interes, a dla abonentów PlayStation Plus jest jeszcze 20% taniej. A gdy kiedyś przyjdzie czas na promocję dla wszystkich - powinniście mieć gotowe portfele... i umysły.


A mama ci nie mówiła czegoś o nieznajomych?

Zalety i wady
+ unikatowy surrealistyczny klimat
+ immersja i doświadczenia
+ oprawa audiowizualna...
- ... z graficznymi wyjątkami
- krótka
- zakończenie
- trochę sterowanie

Moja ocena: 7,5/10

komentarzy: 014 maja 2012, 07:34

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl