avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Recenzja: Heroes Chronicles: All Chapters

Heroes of Might & Magic, Heroes Chronicles, recenzja, gry wideo, heroes 3

Zapewne nie tylko mnie czasem szlag trafia, jak w Polsce trafi się niekompletna edycja jakiejś gry. Tak było między innymi z Heroes Chronicles – z ośmiu rozdziałów u nas pograć można jedynie w cztery. Na szczęście mamy serwis Good Old Games!


Wnętrze lodowca, Drzewo Życia i inne atrakcje czekają!

Niezgoda rujnuje, zgoda buduje
Nie ma co ukrywać - fabuła Heroes Chronicles to najpotężniejsza cecha, która wciąga bez reszty tym bardziej, że stanowi most pomiędzy wydarzeniami z Heroes III i Heroes IV. Wpierw przyjdzie nam poznać samego bohatera w niejako prequelu do samych kronik, po czym wcielimy się w jego nieśmiertelną postać. Tarnum, bo tak brzmi imię herosa, był wielkim wodzem barbarzyńców, jaki siał postrach w całym Antagarichu. Jego niesławna reputacja wyprzedzała go na niezliczone ilości kilometrów, a zawdzięczał to swojemu okrucieństwu i niezłomnej dyscyplinie. Nie znał litości, nie znał przebaczenia - wyrzynał w pień całe populacje miast. I bardzo nie lubił magii.

Te działania sprawiły, że Przodkowie odmówili mu wstępu do raju i kazali wykonać szereg misji, głównie polegających na naprawieniu szkód, jakich dokonał będąc barbarzyńskim wodzem. Przyjdzie mu wcielić się w druida (piękna historia miłosna), rycerza, władcę bestii (zabawne odtwarzanie cywilizacji), maga (z tym będzie kupa śmiechu), ponownie barbarzyńcę, a nawet władcę podziemi (problemy etyczne). Wreszcie w ostatniej kampanii poznamy historię Miecza Mrozu. Zdarzenia czasowe są tak świetnie pisane, że przed ostatnią bitwą jeszcze czekałem co najmniej tydzień, by mieć pewność, że nic mnie nie ominie. Ponadto niemal we wszystkich kampaniach czeka nas świetny humor. Na siłę doszukując się wad mogę wymienić jedynie nic nie znaczące rzadko występujące literówki.


Koślawy napis z ortami na różowej bieliźnie ogrzycy? Witaj wśród barbarzyńców.

Nieśmiertelny bohater - nie strać go!
6 kampanii składa się z 8 misji zróżnicowanej długości, pozostałe 2 oferują 5 niedługich rozdziałów (łącznie aż 58), a wszystkie mapy są zaprojektowane z niebywałą pieczołowitością. Niestety choć Heroes Chronicles hula na tym samym silniku, co Heroes III, nie oferuje wsparcia dla pojedynczych scenariuszy. Ale nie o to po prawdzie chodzi - ta gra kierowana jest wyłącznie dla tych, którym brakowało mostu fabularnego między "trójką" i "czwórką". Choć bohater, którym kierujemy, jest nieśmiertelny, nie możemy nim przegrać (ani uciec) nawet jednej bitwy - skutkuje to wyświetleniem filmiku świadczącego o porażce. Jego nieśmiertelność ma znaczenie jedynie fabularnie. Trzeba tu trochę pomóc wyobraźnią, ale to żadna sprawa. Najważniejsze, że syndrom jeszcze jednej tury działa jak nigdy dotąd dzięki fabularnemu mistrzostwu i ogólnej konstrukcji rozgrywki.

Ta nie zmieniła się ani trochę od ostatniego dodatku. Heroes Chronicles zbiera wszystkich bohaterów, artefakty i miasta w jednej grze niczym złota edycja i tworzy nową jakość w kwestii historii w kampaniach. Jak zwykle niemal rozbudowujemy miasta, rekrutujemy stworzenia, po czym z pokaźną armią ruszamy wykonywać misje polegające na pokonaniu wszystkich wrogów, zdobyciu określonego miasta bądź artefaktu, pokonania wskazanego bohatera bądź zgromadzenia wymaganej ilości surowców. By zapewnić balans rozgrywki, zwykle w każdej misji ustawiony jest limit poziomu doświadczenia oraz bohaterów, jacy przechodzą do następnego rozdziału. Można by jednak stwierdzić, że brakuje jakichś nowości chociażby w kwestii portretów - jedynie Tarnum otrzymał nowe oblicza, pozostałe postaci muszą zadowolić się tym, co już było w edytorze.


Synonimów do "martwy" niemal tyle co u Monty Pythona.

Nihil novi
Do każdej kroniki wprowadzi nas nowe ładne intro. Niestety dalej trzeba przygotować się na recycling. Wszystkie filmiki bowiem wzięto z poprzedniej odsłony Heroes of Might and Magic z dodatkami. Podobnie jest z całą oprawą audiowizualną. O ile nie wyobrażam sobie innej ścieżki dźwiękowej, tak graficznie muszę przyznać, że Heroes Chronicles odstaje chociażby od In the Wake of Gods (WoG) – moda znanego również jako Heroes 3,5. Pal licho skrypt ERM i inne takie - HC tego nie potrzebuje, ale przydałaby się chociażby animacja lasów czy okazjonalne opady deszczu bądź śniegu. W tej kwestii poczyniono mniej postępu nawet niż z portretami. Zresztą Tarnum w jednej kampanii podczas bitwy jest ukazywany jako kobieta...


W tej bitwie walczy Tarnum - po lewej.

Tęsknisz do "trójki"?
A skończyły się już fajne misje użytkowników? Kupuj w ciemno Heroes Chronicles. Jeśli masz zamiar poznać całą historię, gra zajmie nawet 40 godzin życia. Ta sama, świetna rozgrywka na dopracowanych do ostatnich detali mapach z fabułą, którą czyta się niczym książkę od deski do deski na jednym posiedzeniu? Do tego raczej nie trzeba zachęcać, zwłaszcza za niecałe 10$. Dla żądnych wrażeń w kwestii gry w pojedynkę jest to idealna okazja do sentymentalnej podróży w przeszłość i poznania brakującego ogniwa w historii bohaterów.

Zalety i wady
+ świetna fabuła łącząca H3 i H4
+ bardzo dobrze zaprojektowane mapki
+ syndrom jeszcze jednej tury
+ udźwiękowienie
- recycling filmików i grafiki
- brak obsługi pojedynczych scenariuszy
- sporadyczne literówki

Moja ocena: 9/10

Grę do recenzji udostępnił serwis GOG.com

komentarzy: 401 lutego 2012, 11:02

3 komentarze do tego wpisu:


luzac : 01 lutego 2012, 11:53

Oj co by było gdyby był to prawdziwy dodatek do trójki, a nie skok 3DO na kasę... mniam. Szkoda, że o Tarnumie mało się pamięta, toż to kluczowa postać serii. Kiedyś na pewno się zaopatrzę.
odpowiedz

Master_Morti : 01 lutego 2012, 14:16

Karf zlituj się, ja maturę mam w tym roku...
odpowiedz

trenth : 06 lutego 2012, 07:35

Udostępnił czy sam zakupiłeś? :>
odpowiedz

Karfein : 06 lutego 2012, 11:09

Jakbym sam kupił, to bym im tak tyłka nie lizał ;)
www.swiatgry.pl - portal, w którym się realizuję, nawiązał współpracę z GOG-iem i ci nam dali gry do recenzji.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl