avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Recenzja: Max Payne 2: The Fall of Max Payne

Max Payne 2, recenzja, gry wideo, Max Payne, TPP

Swego czasu zwykle kiedy grałem w sequel, okazywało się, że był gorszy od poprzednika. Obecnie tendencja jest zgoła przeciwna, ale i dekadę temu bywało tak, że „dwójka” czy „trójka” dorównywała, jeśli nie przeganiała swoje poprzednie części. Do której grupy zalicza się druga część historii Maksa Payne’a?


W tym programie przewiduje się przyszłość.

Jak utrzymałem licencję na zabijanie
Max zostaje oczyszczony z zarzutów i kontynuuje pracę w grupie antynarkotykowej jeszcze przez dwa lata, po czym wraca do poprzedniego zawodu, czyli detektywa nowojorskiej policji. Podczas prowadzenia śledztwa w sprawie serii zabójstw związanych ze Sprzątaczami, napotyka Monę Sax, rzekomo śmiertelnie postrzeloną w części pierwszej. Podejrzana o morderstwo Senatora Gatesa, zostaje zamknięta w areszcie policyjnym. Sprzątacze jednak nie próżnują – atakują posterunek policji, kiedy w środku jest Max Payne, jego nowa partnerka, Valerie Winterson oraz Mona Sax w celi. Od tego momentu wszystko zaczyna się coraz bardziej komplikować, uczucia zaczynają brać górę, a afera i badane wcześniej zabójstwa okazują się mieć bardzo głęboko zapuszczone korzenie. Fabuła ma kilka bardzo ciekawych zwrotów akcji i dwa zakończenia. Warto wspomnieć, że świat przedstawiony jest niebywale rozmetaforyzowany i wszędzie znajdziemy wskazówki dotyczące dalszych losów bohaterów. Przerywniki fabularne wciąż są ukazywane w formie komiksowej, a także pozostał mroczny klimat. A w to wszystko umiejętnie wpleciono jeszcze całkiem sporo humoru.


Wybuch w tle, dwóch witających się z przodu.

Urozmaicamy strzelaniny w strzelance
Jeśli chodzi o rozgrywkę, w dużej mierze jest podobna do części pierwszej, dlatego odsyłam w tej kwestii do jej recenzji. Tutaj tylko wypiszę modyfikacje zaimplementowane w Max Payne 2: The Fall of Max Payne. Co prawda, gra jest nieco krótsza niż poprzedniczka, ale za to uniknięto monotonii. Lokacje są bardziej zróżnicowane w konstrukcji i barw, a i nie tylko będziemy eliminować wrogów dla ich eliminacji. Przyjdzie nam także osłaniać drugą osobę, a także eskortować zakładnika. W pewnej chwili nawet wcielimy się inną postać i poznamy drugą stronę medalu tej części historii. Poziom trudności dostosowuje się do naszych osiągnięć – jeśli dobrze nam idzie, wrogowie wyjdą na nas z kałaszami, jeśli źle, zjawią się z pistoletami. Gra jest wyraźnie łatwiejsza, także przez ulepszony bullet-time. Teraz korzysta się z niego częściej i w efektownym stylu (przeładowanie broni miażdży), a jego zapasy szybciej się regenerują. Dodatkowo Max nie jest w takim samym stopniu spowolniony, co nieprzyjaciele, co jeszcze bardziej obniża poziom trudności. Oczywiście nie zapomniano o wyjadaczach – dostali oni jeszcze kilka opcji, a na zachętę właśnie to drugie zakończenie na najwyższym poziomie. Warto więc poćwiczyć i osiągnąć szczyt.


Sytuacja biernikowa: kogo? co?

Zmiany na lepsze i...
Max Payne 2: The Fall of Max Payne posiada znacznie usprawnioną oprawę graficzną. Poza teksturami w wyższej rozdzielczości, lepszymi animacjami oraz silnikiem fizycznym, zmian doczekała się obsada... Twarzy Maksowi udzielił w pierwszej części Sam Lake, twórca fabuły, tym razem zdecydowano się na aktora Timothy’ego Gibbsa. Na początku ciężko się przyzwyczaić, ale później to już nie przeszkadza. Chyba nawet jest lepiej. Niestety przy takiej ilości przeciwników, jakie likwiduje się w MP2, nadal wciąż na celowniku znajdzie się pełno klonów. Trochę szkoda, ale to tylko minus graficzny – nie przeszkadza w grze. Co do oprawy dźwiękowej – wystarczy sobie przypomnieć świetny soundtrack „jedynki” i ewentualnie dodać tu i ówdzie wiolonczelę.


Znowu jadłeś na wyścigi pączki nadziewane?

Zanim trylogia się dopełni
Każdy, kto zachwyca się zwiastunami części trzeciej, powinien zaznajomić się z pierwszymi dwiema odsłonami, zwłaszcza że ich jakość jest bardzo wysoka. Zapewniam, że zarówno część pierwsza, jak i druga dostarczą niezapomnianych wrażeń i wielu emocji. Według mnie Max Payne 2: The Fall of Max Payne jest trochę lepszy od „jedynki”, ale zdania bywają w tej kwestii podzielone. Jeśli lubisz gry z gatunku TPS, a nie ukończyłaś/-eś Antologii Max Payne, ruszaj do sklepu. Te gry są warte nawet dziś z 50zł, a można je nabyć już za niecałe trzy dychy w Pomarańczowej Kolekcji Klasyki.

Zalety i wady
+ mroczny klimat
+ genialnie zarysowana fabuła
+ oprawa audiowizualna
+ lepszy bullet-time i więcej ruchów postaci
+ rozmetaforyzowany świat
+ poczucie humoru
- ponownie całkiem dużo klonów

Ocena: 9,5/10

komentarzy: 714 stycznia 2012, 00:30

4 komentarze do tego wpisu:


FunCorleonePL : 14 stycznia 2012, 13:59

Dobra recenzja.Podzielam Twoje zdanie odnośnie oceny gry i tego co napisałeś. Sam miałem do czynienia z każdą z części. Obecnie wypatruje na horyzoncie kolejnej, mam nadzieje równie dobrej jak wcześniejsze
odpowiedz

Karfein : 14 stycznia 2012, 14:08

Indeed, Finowie to potrafią. Dlatego trochę się wystraszyłem, że Rockstar przejął MP3, aczkolwiek po zwiastunach jestem nieco uspokojony.
odpowiedz

Lukanos : 14 stycznia 2012, 14:16

Chwila, chwila. Ci ludzie stworzyli Alana Wake'a?
Baj de łej, tekst, zreszta tak jak poprzednie, dobry.
odpowiedz

Karfein : 14 stycznia 2012, 16:56

Tak tak, ci sami :)
odpowiedz

Graszcz : 16 stycznia 2012, 21:13

Bez urazy, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że podpisy pod screenami są mocno inspirowane czerstwym humorem Cd-action
odpowiedz

Karfein : 16 stycznia 2012, 22:40

Bo większość wzięta z netu i nie umiałem ich jakośkolwiek podpisać. Tak więc nie dziwię się, że masz takie wrażenie - sam tych podpisów nie lubię, a nawet nie trawię xD
odpowiedz

Bodzio-gracz : 20 stycznia 2012, 20:17

Max Payne 2 jest najlepszy !
To mogę powiedziec o tej grze, gdyż nie ma takiej samej serii, która mogłaby dorównać Max Payne'owi.
Fabuła,klimat,udzwiękowienie,grafika - wszystko to mogę śmiało ocenic na 10, mimo, iż grafika po tylu latach daje się w znaki, to i tak ją lubię - tym bardziej, że to Max Payne :).
Recenzja dobra - na 10 +.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl