avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Recenzja: Hoard

Hoard, gry wideo, recenzja, smoki, steam

W Gothic II wybijamy smoki, w Skyrim wybijamy smoki, w Dragon Age wybijamy smoki, w Baldur's Gate II wybijamy smoki, w wielu innych wybijamy smoki. Przyszedł czas na zemstę, teraz to smoki będą wybijać ludzi!

Era smoków
W Hoard przyjdzie nam wcielić się w smoka w czterech trybach rozgrywki w singlu i w trzech z nich w multi. Niestety nie znajdziemy tutaj kampanii fabularnej, choć temat do jakiejś zabawnej historii jest niebywale wdzięczny. Dlaczego? Pozwolę sobie opisać po kolei, co można robić w tej produkcji. Po pierwsze, tradycyjny tryb Treasure (skarb – gorączka złota), gdzie przez 10 minut naszym celem jest niszczenie okolicznych miast i terenów rolnych oraz przechwytywanie wozów z majątkiem. Zebrane złoto gromadzimy w naszym tytułowym stosie. Jeśli nie damy się zabić rycerzom, gigantom, wieżom magów, łucznikom czy wrogim smokom, albo nie damy się ograbić wrogim smokom i złodziejom, dorobimy się mnożników złota (2x i 3x), które przyspieszają także rozwój naszej skrzydlatej bestii opisanej czterema parametrami: szybkością, mocą smoczego oddechu, maksymalną ilością przenoszonego złota i odpornością. Jeśli na planszy latają inne smoki, możemy odpowiednio uszkodzić miasta, by te zaczęły płacić nam haracz, o ile będziemy dbać o to, by inne smoki bądź gigant nie rozniósł ich do reszty. W tym pomogą dodatki z kręgów, jakimi są przyspieszenie, kule ognia, wzmocnienie oddechu, lodowy oddech, możliwość kradzieży z cudzego stosu. Wieże magów posyłają potężne magiczne pociski, ale ich zniszczenie pozwala zebrać klejnot warty sporo golda. Dobrym sposobem na zarobek jest też porywanie księżniczek, o ile uda nam się wtedy odeprzeć szturmy rycerzy pragnących zdobyć pół księstwa i rękę córki szefa.


A Ty Prometeusza zgrywasz? Ogień skraść chcesz smokom?

Następnym trybem jest Princess Rush (gorączka). Tutaj trzeba przed upływem czasu pojmać 15 księżniczek, a złoto posłuży jedynie do ulepszenia naszego stwora. Dalej mamy Co-op, czyli współpracę, gdzie dzielimy gniazdo z innym smokiem, by osiągnąć wymagany limit złota. Jedynym trybem dostępnym jedynie dla pojedynczego gracza jest HOARD, którą to nazwę nie wiem, dlaczego mu nadano. Jest to bowiem nie gromadzenie zapasu złota czy czegoś innego, a swoisty survival bez smoczego siedliska właśnie... Musimy przetrwać jak najdłużej, podczas gdy coraz więcej przeciwników nas atakuje – nasz przerośnięty jaszczur z biegiem czasu stopniowo też zyskuje następne poziomy umiejętności, ale jest haczyk: leczyć się można jedynie przez porywanie księżniczek. Brzmi łatwo, ale plansze skonstruowane są tak, by osiągnięcie podstawowego celu nie było proste. Każda misja posiada 3 progi odpowiednio na brązowy, srebrny i złoty medal. Względem trybu multi, można założyć grę lub dołączyć do już stworzonej. Szkoda, że przy czekaniu na dodatkowych graczy nie ma opcji chatu, by sobie jakoś umilić oczekiwanie. A te są długie, bowiem rzadko kiedy trafia się towarzysz, chyba że ludzie grają tylko w swoim gronie. Tak czy owak, ciężko o grę po necie, a szkoda, bo AI komputerowych smoków są dobre jedynie, kiedy są przeciw nam – w kooperacji czasem durnie wpadają pod ostrzał wież magów albo nie obronią stosu przed złodziejami, co resetuje mnożnik.


Po porwaniu lady rozpoczyna się scena à la Benny Hill.

Podsumowując minusy: nie wykorzystano potencjału fabularnego, jaki drzemał w tym rodzaju rozgrywki. Twórcy mogli się pokusić o jakąś śmieszną historyjkę o paleniu królestwa, porywaniu księżniczek, współzawodniczenia z pozostałymi smokami etc. Liczba map też nie powala, choć starcza na kilka godzin. Sprawę poratowałby edytor map, którego także zabrakło – pewnie twórcy liczą na sprzedaż DLC, które wprowadzają mapki i dodatki. Na koniec warto zaznaczyć, że grę warto kupić od razu ze znajomymi, by móc w pełni cieszyć się grą w multi – inaczej rzadko przyjdzie nam pograć po necie. Sprawę ratuje dodatek Dynamite Roll, który pozwala dodać komputerowych graczy, jeśli w multi mamy co najmniej 2 ludzi gotowych do gry.


W nocy czai się smocze zuo...

Stoliczku, nakryj się
Do gry należy podejść z przymrużeniem oka, bo i rozgrywka nie należy do najpoważniejszych. Względem grafiki sprawa ma się podobnie – wygląda przyjemnie w 4 opcjach: trybu zwykłego (łąki, góry, ogólnie zielono), trybu zimowego (przeważa biel) oraz tychże za dnia lub w nocy. Mapki ładują się na stół, gdzie właśnie gramy. Wszystko wygląda wyraźnie i wystarczająco ładnie. Jak ktoś nie lubi natury, może swoim oddechem także palić drzewa, a co. Gdy zaś rycerz odbije księżniczkę, ciągnie się za nim welon serduszek. Jeśli chodzi o udźwiękowienie, nie oczekujcie tutaj epickich klimatów. Prosta i melodyjna muzyka świetnie kojarzy się gameplayem Hoarda, aczkolwiek niektórych może odrzucić niekiedy swoją powtarzalnością. Efekty dźwiękowe są dobrze dobrane, a okrzyki księżniczki wzywające pomocy najzwyczajniej w świecie... rządzą (by nie rzec ‘panują nam miłościwie’).


Na giganta najlepiej działa terapia zimowa.

Hardo grajmy w Hoarda!
Hoard to niesamowicie przyjemna i wciągająca pomniejsza produkcja, którą uzbrojono w dobrze zrealizowany ciekawy pomysł i oprawiono ładną grafiką i udźwiękowieniem. Szkoda tylko, że mało osób kusi się na grę przez Internet, bowiem Hoard aż się prosi o soczyste granie w kilku luda. Jak napisałem wcześniej – radzę kupić od razu z przyjaciółmi. Na Steamie jest nawet możliwość tańszego zakupu czteropaka. Nie wiem, jak Wy, ale ja idę dalej popielić ziemię wrednych i głupich ludzi.

Zalety i wady
+ pomysł i realizacja
+ oprawa audiowizualna
+ wciąga
- brak kampanii fabularnej
- brak edytora map
- ciężko o ludzi w multi

Moja ocena: 7/10

komentarzy: 307 grudnia 2011, 00:24

2 komentarze do tego wpisu:


Bodzio-gracz : 08 grudnia 2011, 20:21

Jeszcze nie grałem w tenże tytuł, ale przyjdzie czas, że i ja go ogram i z pewnością napiszę kilka słów wraz z własną opinią o tym tytule.
Z recenzji wynika, że tytuł jest w miarę ciekawy, mimo jak wspomniałeś trudności z trybem multiplayer, to z pewnością nie zapomne o nim :).
Recenzja świetna, zwięzła i tematyczna :).
odpowiedz

Karfein : 09 grudnia 2011, 11:00

Kup kup kup, pogramy razem, tylko kup xD
odpowiedz

skyline20 : 18 grudnia 2011, 21:57

Recenzja Hoard, jak miło ^^ Czytało się przyjemnie, wszystko dobrze ułożone, dobrze napisane i przekonujące. Zastanawiałem się swojego czasu czy nie kupić Hoard, jednak powstrzymywałem się z zakupem, bo nie byłem pewien czy będzie to coś wystarczająco wciągającego, ale po tej recenzji jestem pewien, że gdy tylko się znajdzie znajomych do gry to może być ciekawie :)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl