avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Recenzja: WipEout HD Fury

recenzja, Wipeout HD, PlayStation 3, gry wideo, Wyścigi

Jeżeli uważasz, że pędzenie bolidem z prędkością ponad 300km/h to dla Ciebie za mało, przesiądź się do pojazdów z przyszłości. Rozsiądź się przed PS3 i telewizorem Full HD otoczona/-y odpowiednimi głośnikami i chłoń prędkość.


Tak się kończy zabawa z zapałkami.

Tak winny wygladać remaki HD
WipEout HD Fury to tak naprawdę jeden wielki remake HD z dwóch gier z serii na konsolę PlayStation Portable. WipEout HD wyszedł w 2008 roku, zaś lato 2009 przyniosło pokaźny dodatek Fury wprowadzający 3 nowe tryby, 8 tras, 13 modeli pojazdów i kampanię składającą się z 80 misji. Łącznie ponad 160 misji, 8 trybów, 16 tras, kilkadziesiąt pojazdów... Krótko mówiąc, jest co robić, ale bez krzty fabuły, tylko esencja wyścigów. A wszystko to wzięte i odpicowane z Wipeout Fusion na PS2 oraz Wipeout Pure i Wipeout Pulse na PSP. A to dziś do wzięcia jest za śmieszne pieniądze, zwłaszcza w przypadku używek – albo wręcz za darmo, jeśli skorzystało się z oferty Welcome Back. Sama gra w singlu zajmie 10 godzin, zakładając, że większość przejedziemy od razu na złoty medal. A wierzcie mi, to nie jest takie proste. Na szczęście dla mniej obeznanych z poduszkowcami z przyszłości jest opcja Pilot Assist, który zapobiegnie obijaniu się o ściany i wypadnięciu z trasy.


I ogarnij tu, jaki zakręt będzie potem...

Co tam, panie, w WipEoucie HD?
Przejdźmy do konkretnego opisu poszczególnych trybów gry. Od WipEout HD dostajemy Speed Lap i Time Trial, czyli wyścig z czasem na pojedynczym okrążeniu i całej trasie. Single Race i Tournament to tradycyjna bitwa o miejsce na mecie albo na pojedynczej trasie, albo na kilku z rzędu na punkty. Zone to pamiątka po Wipeout Fusion, kiedy to pojazd cały czas zwiększa prędkość, a my musimy jak najdłużej przetrwać. Od Fury dostajemy Battle Zone – to samo, tylko z przyspieszeniem do dalszych zon i innymi poduszkowcami; Eliminator – gdzie należy nabić jak najwięcej punktów niszcząc pojazdy przeciwników; Detonator – strzelanka i Zone w jednym, coraz wyższa prędkość i strzelanie do min i bomb na trasie. Dzięki dodatkowi możemy przeplatać czysto wyścigowe tryby z bardziej zręcznościowymi, co znacznie wydłuża chęć zabawy i zażegnuje monotonię. To wszystko jeszcze toczy się przy 4 rodzajach prędkości: od niecałych 400km/h do około 700km/h.

Sterowanie na początku nie jest łatwe, ale z pomocą Pilot Assista można to w kilka wyścigów opanować, ciężej za to o mistrzostwo. Przede wszystkim trzeba już wtedy wyłączyć asystę, poznać dokładnie trasy i umieć dobrać pojazd. Dlaczego? Otóż trasy są zróżnicowane, a do tego niektóre jeszcze można ujeżdżać w drugą stronę. Są takie, gdzie dużo poszybujemy, są pełne zakrętów, są pełne prostych, są też ciaśniejsze, są bardziej napakowane broniami... Ogólnie robi się tego dość dużo, a poduszkowce cechują 4 parametry: przyspieszenia, maksymalnej prędkości, sterowności oraz osłon. Warto ścinać zakręty od brzegu, w czym asysta przeszkadza i spowalnia pojazd, stąd trzeba już grać bez wspomagania. A wspominałem o dobrodziejstwach żyroskopów SixAxisa? No to wiedzcie, że i samym machaniem pada można skutecznie sterować ścigaczem, ale ciężej wykorzystać ruchy specjalne. Czyli: obroty w powietrzu przyspieszająco-uszkadzające i odbicia w powietrzu na bok (taki strafe pojazdu). Z obrotami trzeba uważać, bo przeciwnicy mogą nam dać popalić karabinem, rakietami, plazmą, minami, bombami, pijawką czy wstrząsem... Ponadto z dodatków można skorzystać z przyspieszenia, osłon i fortunnego pilota (małe przyspieszenie i sterowanie doskonałe, acz gdy na drodze czyhają miny...); a gdy poziom osłon spadnie do zera... BUM! Można się przed tym uchronić wchłaniając „znajdźki”, przerabiając je w ten sposób na energię ochronną.

Jak wiadomo, w kupie raźniej, a grając z kompem raczej tego się nie odczuwa. Na szczęście po dziś dzień bez problemu znajdziemy grających na całym świecie. Z łatwością stworzymy pożądaną grę każdego rodzaju, jak również dołączymy do wybranego przez innych. Poprzez wyścigi zbieramy punkty rankingowe, które ukazują nasz poziom. Ciekawe są też odznaczenia – pacyfisty, najszybszego ścigacza, widowiskowego finiszu (kiedy niemal na równi dojedziemy na metę). Zabawa wtedy zyskuje dodatkowych rumieńców, choć i tak już jest czerwona jak dojrzały pomidor. Poza tym jeśli będziemy wierni danej firmie produkującej poduszkowce, zyskamy punkty lojalnościowe odblokowujące HUD ze starszych Wipeoutów czy nowe umalowanie pojazdów.


Tęcza, feeria barw, rozpiernicz - frajda!

Szybki przelot po oprawie
Graficznie i płynnościowo WipEout HD Fury to majstersztyk. Rozdzielczość Full HD, dokładne tekstury, stałe 60 klatek na sekundę, no i prawdziwe poczucie pędu ponaddźwiękowego. Bardzo ładnie prezentują się też tryby z zonami – barwy dynamicznie zmieniają się w miarę przechodzenia na następne poziomy prędkości, a do tego trasa emanuje kolorami w rytm przygrywającej muzyki. Ta ponownie nie będzie niczym nowym dla znających Wipeout Pure i Wipeout Pulse, gdyż tylko jeden kawałek zremiksowano specjalnie na potrzeby edycji HD. Generalnie, soundtrack pasuje do klimatu i prędkości gry. Niekiedy jednak utwór bywa zbyt jednostajny, aczkolwiek można dowolnie tutaj namieszać, a także wrzucić swoje własne utwory. Muzykę elektroniczną warto zamienić na metal niczym z Carmageddon podczas jazdy w trybie Eliminator.


Łatwo wylecieć poza trasę przy 700km/h...

Mus w to zagrać
Jeśli lubi się wyścigi – należy zagrać. Jeśli lubi się poczucie prędkości – podobnie. Jeśli lubi się serię Wipeout – koniecznie. Jeśli grało się w Pure i Pulse – zależy. Generalnie jest to dopieszczona wersja tego, co mogliśmy zobaczyć w edycjach na PSP. Szkoda, że nie ma tu praktycznie niczego nowego, co mogłoby bardziej przyciągnąć posiadaczy kieszonsolki z Wipeoutami. Poza tym za bardzo nie ma się, do czego przyczepić względem tej gry. Odpicowali swą brykę... znaczy się, serię.

Zalety i wady
+ oprawa audiowizualna
+ prędkość!
+ wiele trybów, tras, pojazdów
+ multi
+ cena
- nihil novi dla znających Pure i Pulse
- dla niektórych muzyka

Moja ocena: 9/10

komentarzy: 203 grudnia 2011, 10:10

2 komentarze do tego wpisu:


Master_Morti : 03 grudnia 2011, 18:14

Dla mnie bomba na domową imprezke. No tak nie mam konsoli :)
odpowiedz

Bodzio-gracz : 08 grudnia 2011, 20:17

WipEout HD Fury zamierzalem kupic juz kilka miesięcy prędzej, lecz zawsze przed tym tytułem stały inne. Mam nadzieję, że w uda mi się ją zakupić jeszcze w tym roku.
Recenzja ciekawa, bardzo dobrze napisana :).

odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl