avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Recenzja: Baldur's Gate (mobile)

recenzja, komórka, Baldur's Gate, cRPG, gry wideo

Seria Baldur's Gate jest znana każdemu szanującemu się fanowi cRPG, a przynajmniej z nazwy. Jako fan tej serii nie mogłem przejść obojętnie wobec propozycji przeniesienia tej gry na telefon komórkowy. To lepiej grać czy zadzwonić do kogoś?

Uratujmy sobie świat
Po raz kolejny. Gra stanowi odrębną opowieść nie mającą nic wspólnego z oryginalną sagą Baldur's Gate, ani podserią Dark Alliance na konsole. Jeśli chodzi o nazwę to w sumie jest to tylko nazwa marki i ewentualne skojarzenia z systemem D&D, który jest dostosowany do wymogów hack&slash (trochę na podobieństwo Dark Alliance). Na szczęście przy całym tym ratowaniu świata trafi się trochę zwrotów akcji, co fabułę zdecydowanie ratuje.

uBoGo
Na pierwszy rzut oka grafika wydaje się ładna. Rzut izometryczny, ładnie zarysowane postaci i potwory. Niestety po chwili wszystko nabiera innego wyrazu. Przede wszystkim dlatego, że jest tu kwadratowo, a także trafiają się bugi - bywa, że postać zaklinuje się w ścianie, albo potwór wyleci poza lochy, a wtedy pozostaje nam jedynie wczytać grę ponownie, albo czekać, aż potwór się wróci. Niestety wygląd postaci nic a nic się nie zmienia nawet mimo całkowicie zmienionego ekwipunku. Różnice są tylko przy różnych klasach bohatera. Jeśli chodzi o udźwiękowienie to... go nie ma. Po prawdzie i tak w większość gier na komórce gram z wyciszonym głosem, ale nie zmienia to faktu, że gra na totalnym braku dźwięku traci.

D&D h&s edition
Jak wspominałem, w grze wykorzystano zasady D&D dostosowane do wymogów rąbanki, bowiem w grze nie robi się prawie nic innego (czasem trzeba ominąć pułapki dla odmiany i porozmawiać z kimś). Mamy więc obok paska życia pasek many, której używamy do rzucania zaklęć. Do wyboru jest kilka klas typowych dla D&D, przy czym przy magu i łotrzyku pojawia się wskazówka, że gra tymi postaciami jest trudniejsza niż gra wojownikiem czy paladynem. Na plus idzie więc dość spora różnorodność umiejętności i czarów. Niestety rzucanie zaklęć powodowało częstokroć zaniknięcie interfejsu, co sprawiało, że nie wiedziałem, jakiej broni i zaklęcia aktualnie mogę używać (bo przecież postać cały czas wyglądała tak samo). Same efekty zaklęć są całkiem liche, ale przynajmniej widać, że w ogóle coś rzucamy. Poziom trudności (częściowo przez bugi) jest dość wysoki nawet przy graniu łatwiejszą postacią. Sam paladynem miałem okropne trudności, kiedy pod koniec gry miałem zmierzyć się z paroma golemami. Gdyby nie zaklęcie leczące, byłoby bardzo krucho. Sama rozgrywka zabierze kilka godzin, więc nie będzie to szybciutka przeprawa, jak w przypadku niektórych platformówek na komórki.

Dzwonić czy grać zatem?
Sam nie wiem. Gra jest przeznaczona dla fanów hack&slashy, typowego cRPG tutaj nie ma co szukać - w tym celu to raczej polecam Gothic 3: The Beginning. Produkcja jest naprawdę uboga, ale jeśli ktoś chce koniecznie przekonać się, jak wyglądają Wrota Baldura na telefonie, to nie jest tak źle, żeby odradzić to każdemu bardziej chętnemu. Choć już lepiej w tym czasie zadzwonić lub poczytać książkę.

Zalety i wady
+ różne klasy postaci, umiejętności, zaklęcia
+ zmodyfikowane zasady D&D (trochę na podobieństwo Dark Alliance)
+ wymagająca rozgrywka
+ grafika niczego sobie
+ fabuła niczego sobie, całkiem ciekawe zwroty akcji...
- ... ale jesteśmy po prostu bohaterem ratującym świat
- wiele bugów (potwory przechodzą przez ściany, zanikający interfejs etc.)
- dźwięk nie istnieje
- postać wygląda tak samo, niezależnie od uzbrojenia

Moja ocena: 5/10

komentarzy: 1405 kwietnia 2011, 22:24

9 komentarzy do tego wpisu:


Kaleka_Mentalny : 06 kwietnia 2011, 11:38

Wspomniany Gothic 3: The Beginning był zajebisty, ale może i to sprawdzę...
odpowiedz

NintendoPassion : 06 kwietnia 2011, 17:37

Nawet nie maiłem pojęcia że ta gra została wydana w wersji mobile.
odpowiedz

Thompson : 07 kwietnia 2011, 13:07

Niestety mój telefon nie pozwala mi na takie cuda, a i na granie na komórce patrzę bardzo krytycznie. Grunt, że mogłem zagrać w DOOM RPG oraz Orcs & Elves od id Software. Chciałbym za to stać się posiadaczem jakiegoś iPhone'a dla Infinity Blade i RAGE HD.
odpowiedz

Master_Morti : 08 kwietnia 2011, 19:28

Nie grałem, ale swego czasu bardzo mnie wciągnął Might and Magic II
odpowiedz

cedricek : 11 kwietnia 2011, 02:52

BG na komórce? Muszę to sprawdzić. Chociaż, mówisz, że niezbyt dobrze... Hm.
odpowiedz

Karfein : 11 kwietnia 2011, 07:34

No właśnie, też obiecałem sobie, że muszę to sprawdzić, a się okazuje, że wspomniany G3, którego przy okazji sobie sprawiłem, jest 10x więcej warty.
odpowiedz

bobobo : 11 kwietnia 2011, 12:50

Gothic 3 naprawdę jest fajny, polecam. A w tą grę raczej nie zagram,brak dźwięku trochę razi :\
odpowiedz

SpecShadow : 11 kwietnia 2011, 13:50

Czyli wyszedł taki BG Dark Alliance? Ciekawe czym się różni chociażby od wersji na GameBoya.
odpowiedz

Karfein : 11 kwietnia 2011, 21:15

Tym, że Dark Alliance był fajny (grałem na PS2), a w to raczej nie warto grać, chyba że ktoś koniecznie musi, bo w tytule ulubiony cRPG.
odpowiedz

Joorg : 15 kwietnia 2011, 19:37

trochę szkoda że tak słabo, generalnie to szukam sobie jakieś dobrej gry na telefon, ale zawsze kończy się na pięciu minutach grania...
odpowiedz

Karfein : 15 kwietnia 2011, 19:40

Długo i dobrze się gra w Gothic 3: The Beginning - niestety głośności nie wyregulujesz, albo gracz w ciszy, albo wszyscy wokół wiedzą, że grasz (nie wiem, jak to przy słuchawkach jest).
Polecam też Puzzle Quest: Warlords. Rzeczywiście pozostałe gry, jakie spróbowałem trwały góra parędziesiąt minut (Assassin's Creed, Wiedźmin: Krwawy Szlak, Call of Duty: World at War - dobre, ale w cholerę krótkie).
odpowiedz

Muradin_07 : 16 kwietnia 2011, 11:38

GIII jest na komórkę wyrąbisty... nie wiem czy na mojego LG uda mi się go sprawić, ale na Nokii N70 grało mi się naprawdę przyjemnie, choć nie raz dał mi w kość i musiałem się przysiąść żeby jakiegoś questa ukończyć XD
odpowiedz

Karfein : 16 kwietnia 2011, 16:03

Ja na jakiś czas utknąłem w Initrii, bo nie poszedłem pogadać o płaceniu podatków... i pomyśleć, że przez to na kilka miechów odstawiłem grę :P
odpowiedz

Muradin_07 : 16 kwietnia 2011, 20:29

Ale też jak mnie napadły orki w jednym momencie to musiałem taktycznie rozwiązać którego kiedy zaatakować. Kiedyś też próbowałem grać w Might&Magic... ale mi nie podeszło ostatecznie.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl