avatar

ManweKallahan Użytkownik gram.pl (Bruce Wayne) ja.gram.pl/ManweKallahan

Teledyski z sensem

muzyka, Piosenki, sztuka, analiza

2

Teledyski zaczęły się pojawiać na dobre w latach 80. Już wcześniej do popularnych piosenek kręcono krótkie filmiki, jednak to co dziś rozumiemy pod słowem wideoklip, pojawiło się wraz z popularnością MTV. Dziś mamy różne stacje emitujące teledyski, a do tego YouTube i inne tego typu strony. Obecnie chyba każdy singiel dostaje swój film i nierzadko jest to coś większego niż zwyczajna krótka historyjka, nie mówiąc o nagraniach z wykonania lub produkcji danego utworu albo o pokazach choreograficznych. Niektóre klipy zdają się prezentować jakąś treść, choć czasami ciężko dojść do tego, co autor mógł mieć na myśli. Czasem jednak zdarzy mi się zobaczyć teledysk, co do którego mogę powiedzieć, że dodaje utworowi wartości i że coś znaczy, coś sobą prezentuje.

 

Na początek coś prostego. Nie lubię Rihanny, także nie bardzo podoba mi się fakt, że ostatnio Eminem dość często z nią współpracuje. Również z lekkim rozczarowaniem odkryłem fakt, że na nowej płycie także coś nagrał w duecie z nią. Jednak po usłyszeniu tej piosenki w radiu uznałem, że nie jest taka zła, a gdy trafiłem w TV na jej teledysk, pomyślałem, że mnie kupiła. Od razu trafiło do mnie znaczenie tego klipu. Widzimy w nim coś w rodzaju sesji u psychoterapeuty, podczas której Slim schodzi coraz bardziej w głąb swojego umysłu. Spodobało mi się wykorzystanie motywu z Incepcji, a konkretnie zjeżdżającej w dół windy, z wnętrza której ogląda kolejne sceny z przeszłości, w tym wypadku głównie fragmenty teledysków do swoich starszych utworów (jest My Name Is, Lose Yourself, The Way I Am i Stan w wykonaniu na żywo). Najlepsze jednak następuje na koniec, gdy w końcu trafia na ostatni, najgłębszy poziom swojej podświadomości. Tam znajduje się klatka, a w niej zamknięta mroczna część jego osobowości, dostarczająca mu nowych pomysłów, po odebraniu których Eminem wraca z powrotem „na górę”. To wszystko świetnie koresponduje z refrenem, w którym słyszymy: I'm friends with the monster that's under my bed | Get along with the voices inside of my head /// Przyjaźnię się z potworem spod mojego łóżka | Radzę sobie z głosami w mojej głowie. Rewelacyjny motyw, który bardzo do mnie trafia. Swoją drogą, Rihanna, która refren wykonuje, robi to całkiem nieźle i w klipie też mnie nie irytuje, z czego mogę się tylko cieszyć.

 

Zdecydowanie zmieniamy klimaty muzyczne, jednak w kwestii treści pozostaje przy szeroko rozumianych potworach. Ten klip także zaczyna się długim wprowadzeniem, w którym widzimy cytat z Nietzschego (nie z Twaina jak sugeruje film): Ten, który walczy z potworami, powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas. Następnie następuje mogłoby się wydawać, dość dziwna wizja dziecka straszonego przez różnorakie monstra i nie reagującej na to matki. Do mnie dociera to jednak w inny sposób. Czy dzieci nie widzą świata inaczej niż dorośli? Dlaczego dzieci zazwyczaj boją się nieznajomych? Może jest właśnie tak, jak sugerują autorzy klipu i jako dzieci właśnie tak (w większości) reagujemy, bo ludzie zdają się być potworami? Z wiekiem jednak o tym zapominamy, zgodnie ze słowami: Memories fade | like looking through a fogged mirror /// Wspomnienia blakną | Jak patrzenie przez zamglone lustro. Poza tym, takie małe dzieci są przecież beztroskie, niewinne, pozbawione wad jakie nabywa się z wiekiem i kontaktem ze światem. Dorośli z kolei są już częścią tego całego mechanizmu, trybami w maszynie, zmanierowanymi i przerobionymi przez rzeczywistość. Więc czy w porównaniu do takiego dziecka, nie są rzeczywiście potworami?

 

Na koniec ponownie teledysk z dość prostym w odbiorze przekazem. Widzimy w nim zespół ubrany w mundury 11 pułku huzarów z czasów Wojny Krymskiej. Generał spożywający odpowiedni dla swojej rangi posiłek wysyła młodego chłopca z zadaniem przekazania wiadomości na linię frontu. Oficer robi to z uśmiechem znaczącym człowieka, który wysyła młodzieńca na piękną przygodę. Kończy się ona jednak tragicznie, bo chłopak ginie zaraz po dotarciu do celu, co doprowadza oddział złożony z członków zespołu do podjęcia decyzji o dezercji. Podczas ich zejścia z pola dostają się pod ostrzał artyleryjski i wszyscy, oprócz wokalisty, giną. Szczególnie dobrym motywem jest połączenie scen zdmuchiwania owoców dmuchawca z odłamkami zabijającymi żołnierzy. To wszystko w akompaniamencie słów refrenu: Stop, I said, it's happening again | We're all wasting away | We're all wasting away /// Stop! Powiedziałem, że to znowu sie dzieje | Wszyscy się marnujemy | Wszyscy się marnujemy. W końcowych scenach widzimy, że przeżycie bombardowania przez wokalistę na niewiele mu się zdało, bo stanął przed plutonem egzekucyjnym. Konkluzja jest bardzo przykra, ponieważ gdy oddział odmawia wykonania wyroku, wkracza dowódca, dla którego najważniejsza jest dyscyplina, który musi być wyprany z człowieczeństwa (być może jednak źle rozumiem tę scenę i to pluton rozstrzelał pozostałych członków zespołu, a wokalisty jedynie nie trafiła żadna kula, o czym może świadczyć dym unoszący się z ich luf na początku ujęcia – to jednak także smutna wizja ludzi poddanych praniu mózgu, wykonujących rozkaz nawet pomimo wyraźnego nie zgadzania się z nim). Wojsko nie pozwala na własne zdanie, wojsko wymaga, byś bez sprzeciwu poszedł na bezsensowną śmierć. Silny antywojenny przekaz kończy się ironicznym zacytowaniem Horacego: Dulce et decorum est pro patria mori /// Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę.

 

2

komentarzy: 116 maja 2014, 00:53

1 komentarz do tego wpisu:


Demi23 : 16 maja 2014, 10:04

Świetny jest ten teledysk Eminema. Podobny motyw był w "Cyferblatów wichura", ale właśnie zabrakło mi w nim jakiegoś głębszego sensu. U Eminema jest to właśnie najlepsze. Pozostałe piosenki jakoś mnie nie ruszyły, ale ciekawe jest z tymi potworami w drugim utworze.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl