avatar

Thompson Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/Thompson

Left 4 Dead - świeże wrażenia z gry

Oto Left 4 Dead - kolejny wytwór od Valve, wykonany przez niego przy wsparciu studia Turtle Rock Studios na wyraźnie już starzejącym się silniku graficznym Source. Grafika jest więc w porządku, ale nic poza tym. Przede wszystkim jest nastrojowa. U mnie niefortunnie złożyło się jednak tak, że gra nie bardzo lubi się z moją wiekową już kartą graficzną, przez co nie wyświetlają się u mnie cienie w grze i wszędzie jest bardzo jasno jak np. w pierwszym Counter-Strike'u (to moje pierwsze wrażenie, jeszcze z dema). Ale cóż... przynajmniej nie muszę używać latarki, dzięki czemu niebezpieczeństwo przypadkowego zaczepienia przeze mnie Wiedźmy zostało zażegnane. I to nie ona jest tutaj najważniejsza.

L4D to esencja sieciowego co-opa. To spełnienie moich dawnych marzeń o wspólnym graniu z innymi żywymi graczami i wzajemnym wspieraniu się w czasie bezustannej walki. Koniecznie w FPP. A jakież inne realia nadawałyby się do tego lepiej niż świat rodem z filmów Johna Romeo ("Noc żywych trupów" itp.)? Prawie zero fabuły - jedyne, co musimy tutaj wiedzieć, zawiera się w początkowym intrze gry. W samo L4D gra mi się tak przyjemnie, że gdyby nie inne obowiązki, mógłbym przesiadywać przy nim całymi dniami. Kiedyś szczytem sieciowego geniuszu była dla mnie rozgrywka w stylu Enemy Territory. Dwie drużyny, klasy postaci do wyboru i zadania do wykonania. Teraz już wiem, że tym czymś, tym czymś lepszym, dalszą ewolucją tamtej myśli jest dla mnie właśnie L4D. Czterech graczy przeciwko wszystkim - prostota i geniusz w jednym.

Ogólnie gra zawiera 4 kampanie po 5 map: No Mercy, Death Toll, Dead Air i Blood Harvest. Każda z nich została ozdobiona chyba najklimatyczniejszym ekranem ładowania ever w postaci 4 filmowych plakatów o takich samych tytułach jak kampanie, z naszymi nickami przy wizerunkach postaci, w które się wcielamy (wypada także wspomnieć o ekranie kończącym każdą z kampanii, zrealizowanym w formie filmowych creditsów - jest klimat!): czarnoskórego Louisa, harleyowaca Francisa, nastolatkę Zoey i starego weterana Billa. Poza wyglądem niczym się oni jednak od siebie nie różnią i mogą nosić te same przedmioty w tym samych ilościach: pistolet(y) z nieskończonym zapasem amunicji, druga, alternatywna broń, jeden rodzaj granatów z dwóch dostępnych typów - dźwiękowych, które wabią zombie, a później się detonują, oraz koktajli Mołotowa, oraz po jednej sztuce apteczki (te nie leczą tutaj w 100%, więc ostrożnie!) oraz środków przeciwbólowych dających tymczasowy wzrost poziomu zdrowia, który jednak sukcesywnie spada po poprzedniego poziomu. Szczególnie cieszy wzorowy balans broni - czy to uzi, czy karabin maszynowy, czy snajperski albo strzelba - strzela się z nich niemalże tak samo skutecznie, przez co nie ma tutaj jakiegoś faworyta, tak więc wszystko zależy w sumie od naszych osobistych preferencji. I tak powinno być w każdej innej grze tego typu.

Chociaż wspomnianych misji nie ma tutaj zbyt wiele gra została obdarzona czymś, co się zowie AI Director, który czuwa, aby za każdym razem rozgrywka wyglądała nieco inaczej niż poprzednio, poprzez losowe rozlokowywanie przedmiotów, przeciwników oraz kierunków fal ich ataków. Dodatkowo gra została wzbogacona o tryb Versus, w który miałem okazję pograć trochę jeszcze u kolegi, zanim mój egzemplarz L4D wylądował pod moim dachem. Jest on o tyle ciekawy, że pozwala on wcielić się nie tylko w rolę ocalałych, ale także i specjalnych klas zombie, a więc w napęczniałego Boomera, Smokera zaopatrzonego w długi, chwytny język, zwinnego Huntera lub masywnego Tanka. Walka toczy się o punkty, ale przy okazji można ponabijać sobie trochę specjalnie przygotowanych na potrzeby gry 51. achievementów - zarówno specjalnych dla ludzi, jak i dla nieumarlaków. A są one bardzo ciekawe i nie tak przesadnie wyżyłowane jak np. te z TF2. Ale i tak trochę trzeba będzie się napocić, aby je wszystkie zaliczyć.

Jeżeli chodzi o sieciowy aspekt mechaniki gry, to bardzo spodobała mi sie możliwość natychmiastowego dołączenia się do jakiejkolwiek gry lub do gry spełniającej określone przez nas uprzednio wymagania. Można się także dołączyć do dowolnego lobby, gdzie można z innymi graczami na szybko omówić szczegóły wybranej uprzednio kampanii. Oczywiście nadal istnieje możliwość przeglądania list dostępnych serwerów, można także jeszcze w samym menu głównym gry sprawdzić, czy w L4D nie gra w międzyczasie ktoś ze znajomych. Dla ludzi lubujących się w samotnym graniu przygotowano wprawdzie boty i tryb dla pojedynczego gracza, ale... sprawdzają się one tylko na łatwym i zwykłym poziomie trudności, głównie przez swoją niemrawość, a w dodatku rozgrywka na tych dwóch poziomach jest wyraźnie za łatwa, przez co zalecane jest granie na ich wyższych wariantach - na advanced i expert, a to już wyższa szkoła przetrwania i możliwa jedynie przy wsparciu żywego i - co ważniejsze - myślącego gracza.

Mam nadzieję, że Valve nie porzuci swojego dziecka... ba, jestem tego pewien. Ciekawe więc, co nam przyniosą kolejne patche - nowe mapy, całe kampanie, a może i tryby gry? Czas pokaże - ja teraz szybciutko wracam do gry, a Wy lepiej sięgnijcie po swoje świnki-skarbonki albo napiszcie spóźniony list do Św. Mikołaja. Nie pożałujecie.

komentarzy: 1619 grudnia 2008, 16:48

16 komentarzy do tego wpisu:


Ecko09 : 19 grudnia 2008, 23:15

Mnie kolega namawia do L4D, żeby pograć z nim w co-opa. ale mnie jakoś nie ciągnie do tej gry ;P
odpowiedz

radosiewka : 20 grudnia 2008, 08:53

Muszę w końcu kupić L4D, tylko potem powinnam znaleźć znajomych chętnych do gry w co-opa;) Jak na razie mam dwie osoby;) Bo zapewne z przypadkowymi osobami będzie nieciekawie...
odpowiedz

Thompson : 20 grudnia 2008, 11:56

Ja gram na okrągło z nieznajomymi (poza wczorajszą partyjką po południu z Jojokiem i Kradziejem) - pełna kulturka, wszyscy na ogół dbają o plecy reszty ekipy.
odpowiedz

jojok21 : 20 grudnia 2008, 15:07

Gra jest genialna w swojej prostocie. I tyle. :)
Thompson: Na ogół dbają, ale już nieraz leciały z mojej strony bluzgi do dennego teamu. Tak samo wczoraj w versus jak już poszedłes zainfekowanym trafiły się 2 tanki, obydwa dead . My, ocaleni nie mieliśmy nawet koktajli, a wygraliśmy. Nie licze już trzeciego, kiedy wsiedliśmy do helikoptera :)
Nie zgodze się do tego, że bronie sa zbalansowane: oj nie - szlifu wymaga snajperka, poza tym bron ta jest ogólnie słabo użyteczna, raptem 2-3 razy w ciągu kampanii?
Stanowczo za mocny jest natomiast auto-shotgun. Każdy to ma rozum, używa jak tylko jest okazja wyłącznie go. Szybkostrzelność, ogromna siła ognia i szybkie przeładowanie czynią go zdecydowanie najlepszą bronią w grze. Mozna zabić witch zanim ta wstanie :)
Wspomniałem o przeładowaniu, wspomnę tez, że broń przeładowywuje się nawet w trakcie robienia ataków mellee (nie przerywa to reloadingu)! Czyli nie ma obawy- po prostu ładuj, a zombiaków wal po ryju. A mellee, jak brzmi wątek na forum Steam'a, jest overpowered. Chociaż słowo użyte może nie do końca trafnie to:
1.Zbyt łatwo można ogłuszyć specjalnych zombie.
2.Za szybkie.
3.Można walić bez końca, postać sie nie męczy.
4.Jest przyczną nadmiernego kampowania w rogach pokoi- wystarczy tam stanąć i odpychac zombiaki w oczekiwaniu na skonczenie przeładowania broni.
odpowiedz

Frytkasis : 20 grudnia 2008, 18:56

Przymierzam się do kupna ale nie wiedziałem czy warto, grałem w demo... takie hmmm fajne, ale mnie nie przekonywało. Po Twoim opisie wnioskuję, ze opłaca się w to zagrać ;)
Życzę miłego grania, i jak zakupię to się może gdzieś spotkamy ;)
odpowiedz

Thompson : 20 grudnia 2008, 19:30

Huh, Jojok, dobre spostrzeżenia. Ale odnośnie tego auto-shotguna, to on jednak ma wadę: za szybko zużywa się w nim amunicja. I jakoś jednak lepiej walczy mi się M16. Jak wspomniałem - co kto lubi. ;)
odpowiedz

jojok21 : 20 grudnia 2008, 22:30

Amunicji tak mało nie ma, mi prawie zawsze starcza to następnych zasobów :) Trzeba tylko rozwaznie strzelać, jednym strzałem możesz powalic ze 3 zombiaków :)
odpowiedz

kamceg : 20 grudnia 2008, 23:46

Nie kupuję, bo jestem typowym, growym singlem, więc gry, które generalnie są nastawione na multi nie są dla mnie dobrą inwestycją;p Ale wszyscy mówią, że bardzo dobre toto jest, więc może kiedyś... ;)
odpowiedz

Thompson : 21 grudnia 2008, 10:56

Np. jak potanieje, bo teraz jest raczej stanowczo za droga.
odpowiedz

jojok21 : 21 grudnia 2008, 15:08

Oj były juz bardzo atrakcyjne promocje, za 69,90 bodajże. I to się opłaca :)
odpowiedz

LittleBigLegend : 22 grudnia 2008, 14:50

Gra jest świetna ja wygrałem :) ale była ostatnio za 69zł na ultimie :) Jest świetna ale mnie znudziła :/ ludzie fakt pomagają sobie apteczki etc . sam byłem ranny i biegłem na zombiaków aby pomóc koledze leżącemu na ziemi - położył go Smoker. I odpycham ich rozdupiam za mną lecą już koledzy ja go leczę oni w zombie boomer się pojawia zlatuje się horda , układamy się w kwadrat , i rozdupiamy dookoła - biegnie Tank rozpraszam naszą zaporę zombie walczą z każdym , rzucam granat lecą do granata , uciekamy 3 z przodu łącznie ze mną jeden sie oddalił bo go zombie osaczyli , i niestety skacze na niego Hunter :) Akcja to właśnie jest L4D trzeba grać spójnie i nie oddalać się :)
odpowiedz

Szkutnik : 22 grudnia 2008, 17:54

Grałem jedynie w demko gry na X360 i nawet mi się spodobało. Miałem również zamiar kupić grę ale stwierdziłem, że wolę poczekać, aż trochę stanieje.
odpowiedz

DarthStan : 22 grudnia 2008, 18:47

Chciałem kupić, ale doszedłem do wniosku że nie warto płacić 130zł z moda do HL2(tak jak nie warto kupować CoDa5, czyli moda do CoDa 4).
odpowiedz

Thompson : 22 grudnia 2008, 22:35

I pewnie z tego samego powodu nie warto według ciebie kupować Fallouta 3, czyli moda do Obliviona, prawda? O_o
odpowiedz

NintendoPassion : 25 grudnia 2008, 15:44

Wszystkiego Najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzy Mario :D
odpowiedz

mas1213 : 27 grudnia 2008, 11:51

Gra świetna kupiłem ją hmm 2 tygodnie przed świetami Gra super wciąga :P że pierwszego dnia grałem chyba 5 godzin :P Valve w końcu zrobiło coś lepszego od CS :P
bo CS to już stara nudna gra :P I najlepsze jest to że grafika ładna a ci co maja gorszy sprzęt będą mogli zagrać w tą super GRE :P pozdrawiam i zachęcam do komentowania :P http://ja.gram.pl/blog_wpis.asp?id=650403&n=23
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl