avatar

Thompson Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/Thompson

Metal Gear Solid (PC) - wrażenia z gry

W czwartek... chociaż nie - chyba jednak w piątek (autor tego tekstu cierpi na niekontrolowane utraty pamięci) po raz pierwszy w swoim jakże długim życiu ukończyłem grę Metal Gear Solid. Szkoda jednak, że dopiero teraz, szkoda mi również tego, że nie na PSX, tylko na PC-cie, ale innego wyboru w tej chwili nie miałem, a że w moje ręcę nareszcie trafiła działająca wersja gry (poprzednie albo czegoś nie miały (filmów, dźwięku) albo się np. stale wieszały w pewnych momentach grania), postanowiłem tą grę wreszcie przejść, tym bardziej że ma ona u mnie status "gry życia". Po raz pierwszy zetknąłem się z nią w połowie 2000 roku, a w grudniu tego samego roku miałem okazję nawet w nią pożądnie poszpilać i pokonać m.in. helikopter na wieży komunikacyjnej. Pamiętam, że emocje były niesamowite, ręce, a w zasadzie cały ja, drżałem - każdy element rozgrywki emanował niesamowitym powerem i tak też tą grę zapamiętałem. Co mi zostało z tego, a czego doświadczyłem dopiero teraz? Hmm... zastanówmy się. Gra nie jest już najmłodsza - to fakt. Nie posiada super rozbudowanej formuły ani zasad gry. Grafika swoje lata także już ma. ALE...

To tu wszystko się zaczęło. W Shadow Moses - to tutaj bliźniacze węże walczyły do samego końca. To najważniejsza część serii. Wciągający gameplay, potężni, zapadający głęboko w pamięci i wywołujący spore emocje bossowie, Meryl, Otacon, Ocelot i Liquid. No i Snake w swojej szczytowej formie, walczący o lepszy świat. O jutro, które może nigdy nie nadejść.

Gra nadal emanuje niesamowitym klimatem, muzyka idelanie potęguje to, co się dzieje na ekranie monitora, a opowiedziana w grze historia porusza i skłania do wielu różnorodnych refleksji. Nawet grając w nią po tylu latach nie zawiodłem się. Mam nadzieję, że inne gry, które w chwili obecnej są dla mnie growym ideałem, podobnie jak MGS zniosą próbę czasu i za parę lat będę się bawił przy nich równie dobrze, jak teraz w Shadow Moses.

komentarzy: 609 marca 2008, 19:35

6 komentarzy do tego wpisu:


Zephir : 09 marca 2008, 20:23

Najważniejsze że ci się podoba
odpowiedz

CzesiekPL : 09 marca 2008, 20:43

Głupio się przyznać, ale jeszcze nie grałem i sam nie wiem kiedy zagram. Chociaż mam ochotę. Ale skoro nikt mnie nie linczuję więc nie muszę się śpiszyć ;]
odpowiedz

Mezo505 : 09 marca 2008, 21:29

Ja również nigdy nie grałem w tą grę, ale z twojego opisu wychodzi że warto. Spróbuje zdobyć tą grę i zagrać!!! Pozdro!!! Zapraszam do siebie!!!
odpowiedz

boromi : 09 marca 2008, 23:11

A ja pogrywałem - naprawdę mi się podobała. Co prawda - dawno temu (stosunkowo), ale - zawsze "cuś"! Wspominam miło, z tym że - kajam się - nie ukończyłem ;)
odpowiedz

Thompson : 10 marca 2008, 09:07

Nooo... Ani Metal Gear RAY (MGS2), ani Shagohod (MGS3) nie dały mi tak popalić, jak REX. Też już byłem bliski rezygnacji i odłożenia rozgrywki na jakiś czas. Ale grę ukończyłem... i i tak bym ją ukończył, bo każda trudna gra, nad którą dłużej posiedzę, prędzej czy później "pęka".
odpowiedz

DarkWolf_PL : 10 marca 2008, 12:16

wspomnienia mam mile co prawda miejscami bylo ciezko
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl