[Recenzja] Pirates, Vikings, and Knights II (Modyfikacja na PC)
recenzja, pirates, vikings, and knights 2

Pirates, Vikings, and Knights II to modyfikacja do gier, które napędzane są silnikiem Source. Jeśli więc mamy w swoich zbiorach, Counter Strike: Source, Left 4 Dead, Half–Life 2, czy Portal możemy grę ze Steama pobrać. Jest całkowicie za darmo, wystarczy mieć zarejestrowaną przynajmniej jedną grę z wyżej wymienionych tytułów, aby cieszyć się potyczkami między trzema frakcjami.
Nabić broń! Kapitanie, ja mam tylko miecz!
Każda z drużyn ma kilka klas postaci w składzie. Wspomnę jeszcze, że wszystkie 3 ekipy biorą udział w walkach, przez co na polu walki jest czasem spore zamieszanie.
Piraci mają kapitana z drewnianą nogą, hakiem zamiast ręki, oraz papugą na ramieniu. Do dyspozycji ma on szablę, którą wbija wrogom w ciało jak nóż w masło, strzelbę która jest niecelna, ale sprawdza się do dobijania wrogów, oraz… papugę, która lata i dziobie rywali. No i oczywiście jeszcze zostaje hak.

Drugą i ostatnią postacią w Piratach jest majtek, który ma szablę, 6 pistoletów, oraz wielką beczkę prochu na plecach. Rzuca nią we wrogów, po czym wybucha, raniąc lub zabijając oponentów, którzy znaleźli się w jej zasięgu.
Wikingowie mają 3 klasy, nieco podobne do siebie, gdyż wszystkie walczą wręcz. Jeden ma długą włócznię, dzięki której może razić cele z troszkę większej (o metr) odległości, a ponadto ma miecz, tarczę i dodatkowe włócznie do rzucania. Kolejny ma wielki topór, oraz mniejszy i miecz, którymi może zadawać szybkie ciosy. Ostatni ma – podobnie jak poprzedni – wielki topór, tarczę z mieczem, oraz małe topory do rzucania. Wspomnę od razu, że strzały z łuków, włócznie, czy właśnie topory, które nadają się do rzucania zostają na polu bitwy, (o ile nie trafiliśmy) czyli np. w ścianach, podłodze, i można je zebrać i ponownie użyć.

Rycerze natomiast mają do dyspozycji również łuczników. Stalowe puszki podobne są do tych z okrągłego stołu Króla Artura, ze lśniącymi zbrojami, wybijają oni przeciwników potężnym dwuręcznym mieczem, a jako drugą broń mają krótki odpowiednik, oraz tarczę. Łucznicy posiadają łuk, który zadaje małe obrażenia, ale szybko się ładuje oraz kuszę, która działa w odwrotny sposób od łuku. Mają jeszcze miecz, ale to nic nadzwyczajnego.
Piraci, Wikingowie i Rycerze – jak się to sprawdza?
Walka toczy się zwykle w biegu, przez co naprawdę trudno jest kogoś trafić z jakiejkolwiek broni. Kto brał udział w potyczkach na noże w Counter Strike: Source ten wie o czym mówię. Poza tym rozgrywka przypomina czasem zabawę w kotka i myszkę, bo jeśli kogoś gonimy nie mając broni dystansowej, lub chociaż włóczni, możemy za nim biec bez końca, sprintu tu nie ma!
Ogólnie gra jest wymagająca, trafienie kogoś za pomocą miecza jest trudne, strzelanie z łuku również, jeśli jednak opanujemy którąkolwiek z tych sztuk, gra (mod) pokazuje swe prawdziwe oblicze, a co za tym idzie ujrzymy wspaniałe potyczki.

Po wypełnieniu paska mocy, który ładujemy poprzez zadawanie ran, lub zabijanie wrogów możemy wykonać potężny atak, który zadaje naprawdę spore obrażenia, a czasem nawet zabija. Łucznik dostaje 3 strzały zamiast jednej, i lecą one niesamowicie szybko, kapitan zamiast małej kulki do strzelby dostaje wielką kulę armatnią, a wojownik Wikingów zamienia się w wilka (oczywiście duchowo) i porusza się dwukrotnie szybciej i zadaje większe obrażenia.
Akcja toczy się na przeróżnych mapach, jest ich kilkanaście. Arena dla gladiatorów zalewana przez lawę, pustynna wioska, fort, wyspa z fortem i małym barem, wnętrze zburzonej świątyni i wiele innych. W pamięci zapadła mi mapa, na której poustawiane są przeróżne pułapki. Biegnąc można natrafić na zapadnię, albo na toczącą się za naszymi plecami wielką kulę! Raz dałem się zapędzić w kozi róg wrogowi, który mnie zamknął i sprawił, że ściana się zapadła. Bardzo fajny, lecz trudny poziom, wymagający wiele uwagi. Mapy są często spore, porozrzucane są na nich pancerze w postaci zbroi, zdrowie w postaci mięsa, oraz amunicja do broni.

Trybów gry też jest kilka, np. bitwa o Świętego Graala. Gracz który go ma automatycznie się leczy, a wraz z nim członkowie jego załogi. Jest też przejmowanie flag, okradanie bazy wroga ze złota, i drużynowy deathmatch.
Jak się trzyma Source?
Mimo upływu lat silnik Source jest ulepszany, nawet dziś wygląda bardzo dobrze. Na potrzeby gry powstały nowe funkcje, tekstury, oraz dźwięki. Kapitan z drewnianą nogą i hakiem wygląda bardzo realistycznie, Wikingów poznamy już z daleka przez ich charakterystyczne tarcze i hełmy. Bardzo ładnie wyglądają błyszczące pancerze Rycerzy.
Ekwipunek tj. szable, miecze, włócznie, beczki z prochem wykonano bardzo starannie, oddając wszystkie szczegóły. Porozrzucane przedmioty ładnie się obracają i świecą się złotą otoczką.

Na mapach leżą trupy, a po trafieniu tryska z nich krew plamiąc ściany i podłoże. Strzały łuku odbijają się od pancerzy lub tarcz, topory i włócznie nietrafione pozostają w ścianach.
Dźwięk również potrafi zaskoczyć. Uderzenia miecza od miecz odbijają się głośnym „klang”, wystrzały są niemal takie jak z prawdziwego XVIII – wiecznego pistoletu, a papuga podczas ataku głośno skrzeczy. Gdy bohater zje mięso słychać mlaskanie i chrupanie, a gdy spada w przepaść przeraźliwie krzyczy. Fajna muzyka leci w tle i w menu.
Podsumowanie
Modyfikacja ta jest wykonana bardzo przyzwoicie. Gdybym nie wiedział, że to mod pomyślałbym, że to osobna, samodzielna gra. Polecam ją chociaż po to, by sprawdzić jak powinny wyglądać prawdziwe mody, odrzucić może niektórych chaotyczność walk, i poziom trudności. Za to serwery często są pełne.

-----------------------------------------------------------
Recenzję wraz ze sporą galerią możecie przeczytać także >>TUTAJ<<
komentarzy: 6
28 marca 2010, 10:43
5 komentarzy do tego wpisu: 
Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować
![gram.pl gram.pl[link]](/www/01/img/menu_grampl.gif?h=1)
zobacz kanał RSS tego wpisu
wróć na stronę główną
edsonpele : 28 marca 2010, 13:14
No cóż, grałem kiedyś w tą modyfikację (i jeszcze była taka ze średniowiecznymi rycerzami) i bardzo mi się podobalo. Przede wszystkim klimat - dajesz sobie nick Rudobrody czy tam Jack Sparrow i z szabelką w ręce idziesz walczyć na rufie statku. Cudo.
odpowiedz
Master_Morti : 28 marca 2010, 15:36
Czemu mam wrażenie, że jest to inspirowane multiplayerem Dark Messiaha? ;)
odpowiedz
Karol633 : 28 marca 2010, 16:05
Pierwszy raz o tym słysze 0o
odpowiedz
Bodzio-gracz : 28 marca 2010, 17:42
Grałem w tą gre i nie zawiodłemm sie na niej.
Gra dostarczyła mi dużą dawke adrenaliny.
Recenzja jest ciekawa, jak i gra.
Niezła grafika oraz fabuła pozwalają tej grze na dobre miejsce.
Modyfikacja jest także fajna i to samo co do pełnej wersji gry.
Moja ocena gry to 8+/10 a recenzji 10/10:)
odpowiedz
Kirabaxior : 01 kwietnia 2010, 13:36
Mod jest RE-WE-LA-CYJ-NY. Dużo lepszy od jakiegoś tam Age of Chivalry, bo szybszy i dużo bardziej intensywny. Szczególnie podobał mi się tryb CTF ze skrzynkami złota :)
odpowiedz
RamboPL : 01 kwietnia 2010, 15:14
No bardzo fajny ten tryb :) Śmiesznie monety wylatują ze skrzyń, dzięki czemu można ją odzyskać.
odpowiedz