avatar

meryphillia Użytkownik gram.pl (Moshic For Life) ja.gram.pl/meryphillia

Milion płyt wszechczasów... Akt XIV (Techno edyszyn)

 

Na początku tego roku, użytkownik byverter zażyczył sobie w forumowym temacie o muzyce Techno, listy"kilku" albumów "must have" jeśli chodzi o Techno właśnie. Pomimo mojego ogromnego lenistwa, coś tam skrobałem po paru miesiącach, co miało przybrać postać polecanki 20 chyba najważniejszych albumów jeśli chodzi o ten gatunek. Jednak już wkrótce zdałem sobie sprawę, że "tak się nie da"...

Sam dorobek chyba najważniejszej techno-stajni rodem z Niemiec, czyli Tresora, to grubo ponad trzydzieści krążków, a to tylko Minimal, Detroit i eksperymenty, a Techno to przecież cholernie pojemny gatunek i liczba dwudziestu pozycji byłaby zbyt hermetyczna albo odwrotnie, zbyt ogólnikowa. Dlatego też postanowiłem zwyczajnie pojedynczo opisywać poszczególne pozycje w ramach serii "milion płyt", co chyba będzie najlepszym sposobem, bo będę mógł się nieco wymądrzać bardziej, niż w krótkiej notatce, jaką trzeba by było dodać przy obszerniejszej liście.

Jak widać po tytule, wpisy te będę flagował specjalnym oznaczeniem, szczerze nie wiem po co, ale wydawało mi się to cool i tyle. ]:>

 

                                       X-101 - X-101

        

Na początek (i długo raczej pozostaniemy w katalogu tego wydawcy) oczywiście nie można polecić cokolwiek innego, niż coś z wspaniałego katalogu kultowego Tresora, którego rola w kształtowaniu się muzyki Techno była największa i nie ma co się z tym nawet spierać.

 

Tajemniczo oznaczony twór X-101, to wynik twórczej burzy mózgów "drugiej fali detroit", czyli dzielnych kontynuatorów dokonań "Ojców Założycieli". Kontynuatorami tymi, byli Jeff Mills, Mike Banks oraz Robert Hood, którzy wraz z innymi tworzyli w Detroit kolektyw Underground Resistance.

 

Wydana w 1991 roku płyta X-101, była kompilacją dwóch rilejsów z katalogu Underground Resistance, a mianowicie "Whatever Happen To Peace" oraz "X-101" z dodatkowym utworem "Rave New World". 

Choć materiał dzisiaj może śmieszyć wręcz swoim brzmieniem, to trzeba wziąć pod uwagę fakt, że w tamtym okresie było to aż takie nowum, że słynny DJ z BBC1 Pete Tong, wyłączył płytę podczas audycji stwierdzając: "Co to jest do diabła!?"...

Pulsujące, rytmiczne dźwięki, choć już tak chętnie produkowane w Stanach, w Europie z początku trafiły w mur otumanionych Acid Housem ignorantów. Ale jednak pojawiła się iskierka nadziei ze strony niemieckiego Tresora oraz brytyjskiego Black Market International. Ten drugi wydawca, choć już zakorzeniony na scenie z dość obszernym katalogiem Aicid House'owych winyli, zbytnio nie rozgrzał brytyjskiej publiki, która podobnie jak Pete Tong, była ówcześnie zbyt drętwa na TechnoRewolucj, natomiast raczkujący Tresor, w którego katalogu X-101 dumnie robił za pierwsze wydawnictwo, szybko rozpalił zarówno publikę, jak i muzyków...

 

Muzyka zawarta na tej płycie, była prawdziwym szokiem dla publiki (ale też i producentów) przyzwyczajonej do mniej eksperymentalnych brzmień muzyki House. Albumik ten zwyczajnie dokonał rewolucji na europejskiej scenie, dając zupełnie nowy kierunek ku tworzeniu muzyki, dzięki czemu nie dość że szybko powstał morderczy czasami w swym brzmieniu Minimal, ale także bardziej stonowane, ale jednak eksperymentalne brzmienia (chociażby dokonania brytyjskiego Warp Records), czy ostatecznie eksplozja Rave, które zasilone pulsującym Techno dostało zastrzyk nowej energii, przemęczonej już nieco wpływem Acid House.

Można zatem stwierdzić z całkowitą pewnością: "Od tej płyty wszystko co dobre, dopiero się zaczęło..."  ;]


komentarzy: 321 lipca 2010, 21:28

2 komentarze do tego wpisu:


Witcher1990 : 21 lipca 2010, 22:49

slejer?
odpowiedz

meryphillia : 21 lipca 2010, 23:04

A jak! Nawet lepsze. ;))))
odpowiedz

Holenderskie : 03 sierpnia 2010, 01:45

AA! Dziękuję bardzo! Dopiero teraz tu trafiłem, bo nie logowałem się na Last.fm ze trzy miesiące.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl