avatar

meryphillia Użytkownik gram.pl (Moshic For Life) ja.gram.pl/meryphillia

Milion płyt wszechczasów... Akt XII

                                    Millennium - Self

        

 

Lata 90te XX wieku, to złoty okres muzyki klubowej i elektronicznej na całym świecie, ale także i oczywiście u nas, w tych raczkujących latach przemian tuż po zmianie ustroju. Od praktycznie początku ostatniego dziesięciolecie zeszłego wieku, krajowy rynek zalewany był tak upragnionym materiałem z Zachodu, który rozchodził się niczym świeże bułeczki. Jednak jak wiadomo, Polacy nie gęsi, i swoje... Techno mają. ;)

Tamten burzliwy okres był pełen wykluwających się mniej lub bardziej tandetnych przejawów działalności muzycznej domorosłych w większości producentów. Mimo wszystko garstka z nich osiągnęła sukces.

 

Taki sukces stał się dziełem między innymi grupy Millennium, która w latach 90tych dorobiła się skromnego dorobku artystycznego co prawda, ale sławy nie sposób było im odmówić z racji ogromnej ilości, jak na tamten okres występów 'live". Millennium chyba jako jedyny z klubowej sceny, dawał po kilkadziesiąt koncertów w ciągu roku, nie tylko z okazji co większych spędów, ale także i w małych regionalnych klubach czy wręcz w typowych "wiejskich przytupankach".

Ilość tych koncertów przestawała dziwić, gdy miało się okazję być na którymś. Zespół w wersji "live" był po prostu niesamowity i idealnie trafiał w gusta jeszcze mało wyrobionej publiczności.

Oczywiście nie umniejsza to talentu muzyków, bo jak widać to po dwóch wydanych płytach "Self" i "Entropy", byli oni na prawdę świetni, choć dla niektórych, nie przyzwyczajonych do dawnych brzmień na scenie elektronicznej muzyki klubowej, muzyka ta może trącić zbyt dużą "mychą". Tak czy siak, to dobry materiał, a w przypadku polecanego tutaj krążka "Self" jest nawet super.

Materiał ten, to świetna mieszanina ówczesnych prądów Acid Trance, House i Techno. Na płycie znajdziemy sporo zadziornych rytmów, goniących odnóża do tańca, drapieżnych i przefiltrowanych etiud prosto z TB-303, ale też i relaksacyjnych pomruków, coby od wysiłku nieco odpocząć.

 

Niestety po wydaniu kolejnego krążka, bardziej już stonowanego i refleksyjnego, zespół ucichł zarówno z koncertami, jak i z produkcjami, ale i tak swe miejsce w klasykach Polskiej sceny klubowej ma zapewnione.

Płyty, są niestety dzisiaj dość trudne do zdobycia, ale czasami widuję je na alledrogo w rozsądnych cenach.

komentarzy: 216 lipca 2010, 20:16

2 komentarze do tego wpisu:


NintendoPassion : 17 lipca 2010, 12:31

"alledrogo" :P

I to również przesłuchałem. Wpada w ucho. Nie wiem jak się to ma do Polskiej sceny muzycznej, ale w mojej jak najbardziej pasuje. Dzięki YT można coś nie coś posłuchać. "self' - bardzo klimatyczny. Ni jak się to ma do muzyki, ale jakimś dziwnym trafem przypomina mi zarwane nocki przy różnych grach. Ogólne połączenie rytmów, głosu i jakiś tam dźwięków bardzo melancholijnie wpływa na moje samopoczucie.
odpowiedz

meryphillia : 21 lipca 2010, 17:59

;] Album ten to już klasyk naszej sceny, zresztą pewnie znany już niewielu obecnymi czasy. ;]
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl