avatar

NeoKoriban Użytkownik gram.pl (Robotnik) ja.gram.pl/NeoKoriban

Jakie zagadki skrywa tajemnicza otchłań w grze Grim Legends: The Forsaken Bride

hopa, recenzja, Artifex Mundi, przygodówka, grim_legends_the_forsaken_bride

2

Wśród wielu tytułów na rynku, które są nastawione na gracza wymagającego wybuchów, wodotrysków i co chwilę lejącego się ze strony przeciwnika ostrzału, bądź też polegających na niewiadomo, jak bardzo realistycznej grafice, można znaleźć te wolniejsze, gdzie grafika wcale nie jest najważniejsza, a głównym celem jest uprzyjemnienie czasu historią oraz zagadkami. Gatunek HOPA poznałem w tym roku. W tym wpisie chwilę uwagi chcę poświęcić, w mojej opinii najlepszej grze, spośród tych, w które miałem okazję zagrać, czyli Grim Legends: The Forsaken Bride.

O tytule tym z pewnością nie słyszeli gracze hardcorowi, gdyż gra nie stawia na dynamiczny rozwój akcji. Skłania się ona raczej na dokładnym opowiedzeniu całej historii, gdzie postęp w fabule dokonywany jest poprzez rozwiązywanie określonych zagadek. Szczerze powiedziawszy większą radość z tego tytułu będą mieli niedzielni gracze, którzy nie mają bardzo dużego czasu na granie i chcą w spokoju skończyć grę w kilka godzin przy okazji dobrze się bawiąc. Oczywiście to nie oznacza, że hardcorowi gracze nie mają prawa zagrać w tą grę, muszą się jednak liczyć z tym, że nie jest to drugi Battlefield, Call of Duty, Skyrim, czy GTA.

 2

Pora przejść do historii opowiedzianej w Mrocznych Legendach, a o niej warto co nie co powiedzieć, ponieważ jest to mocny aspekt tego tytułu. Zaczyna się już w sumie od samego odpalenia gry, a konkretniej od intra, gdzie zrozpaczona kobieta w burzliwą noc udaje się w okolice otchłani i rzuca pierścień, który otrzymała od swojego ukochanego, który ją porzucił. Wypowiedziane przez nią słowa nie pozostają bez konsekwencji, gdyż z otchłani wyrzucony pierścionek zabiera tajemnicza zjawa ukrywająca się za mgłą. Sama akcja gry, w której gracz dostaje kontrolę nad bohaterką (tak jest to kobieta), rozgrywa się kilkanaście lat po wydarzeniach z intra. Protagonistka wybiera się na wesele swojej siostry bliźniaczki, wraz ze swoim ojcem, lecz samą podróż zakłóca niedźwiedź, który wśród miejscowych dorobił się złej sławy i który ostatecznie zakłócił zabawę poprzez porwanie Panny Młodej. Dlaczego tak się stało, jak potoczyła się historia dalej i co najważniejsze jak się skończyła, najlepiej dowiedzieć się grając w tą grę.

2

Jak już wcześniej wspomniałem cała rozgrywka ma miejsce nieopodal mrocznej otchłani, więc nie zabraknie rzeczywiście bardzo niebezpiecznych lokacji, pełnej pułapek, oczywiście, o których jest się informowanym na bieżąco  poprzez cutscenki. Liczba miejsc do odwiedzenia jest trochę, na pewno nie można narzekać na nudę, gdyż raz trzeba będzie udać się do lasu, innym razem do zamku, a nawet będzie okazja wybrania się na skraj otchłani. Każda z nich jest wypełniona różnego rodzaju zagadkami, zaczynając od tradycyjnych dla tego gatunku gier, czyli hidden object, poprzez wykonywanie specjalnych mikstur i zbieranie do nich składników oraz zróżnicowane zadania, gdzie trzeba m.in. strzelać z kuszy do worków, przeciąg liny pomiędzy punktami o tym samym kolorze oraz wiele, wiele innych. Wszystkie te zadania i zagadki powinny zadowolić każdego gracza, dla wymagającej osoby wykonywanie ich bez podpowiedzi w niektórych momentach, może zająć trochę więcej czasu, a dla mniej wymagających jest możliwość pominięcia minigry, bądź też używania podpowiedzi. W niektórych zagadkach bohaterka będzie potrzebowała pomocy swojego towarzysza – małego kotka, którego animacja została według mnie wykonana bardzo dobrze.

2

Pod względem graficznym gra prezentuje się wyśmienicie, lokacje prezentują się bardzo baśniowo. Twarzom bohaterów też nie można nic zarzucić, a zdecydowanie najlepiej prezentuje się, jak już wcześniej wspomniałem animacja ruchów kota. Muzyka pozwala wczuć się w historię, pomaga wraz z grafiką tworzyć klimat. Cała rozgrywka nie przebiega dynamicznie, natomiast pozwala w spokoju odkrywać wszystkie tajemnice krok po kroku.

2

Podsumowując gra warta jest uwagi ze strony wszystkich graczy, natomiast przed przystąpieniem do ogrywania jej trzeba nastawić się na grę, w której krew nie leje się strumieniami oraz nie posiada samych fajerwerków, które wyskakują z ekranu co minutę. W zamian za to oferuje bardzo ciekawą historię, okraszoną zagadkami, zadaniami, których wykonanie może zająć trochę dłużej czasu. Zdecydowanie warto w nią zagrać. Gra dostępna jest na systemy Windows, Linux, Mac, iOS, Android, Windows Phone, a nawet na Steama.

komentarzy: 212 października 2014, 11:37

1 komentarz do tego wpisu:


kasiabartek : 12 października 2014, 13:09

Teraz niewiele osób ma wolny czas, do takich ja należę. Rozwiązanie jest, wolę nie spać a grać haha no i przy możliwej okazji zainteresuję się tą grą, którą opisujesz, bo nie zawsze mam ochotę na szybkie, dynamiczne gry. Opis konkretny, zachęcający, z formy nie wyszedłeś. Tam gdzie koty tam i ja:P
odpowiedz

NeoKoriban : 12 października 2014, 13:14

Jednym słowem warto, a potwierdzić to może MartivaR ;-)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl