avatar

JayL Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/JayL

Mafia - recenzja.

Co do takiej gry oczekiwania są niebagatelne. Słyszy się o niej dużo, większość uważa ją nawet za kultową. I jak tu nie mieć przed zagraniem wielkich oczekiwań?

 Wciągająca fabuła, świetny klimat lat 30., realizm i co się z tym wiąże - trudność. Takie słowa najczęściej pojawiają się przy okazji mówienia o Mafii. I nawet teraz, po 6 latach od wydania tej gry, ani trochę nie straciła ona ze swej świetności. Co prawda grafika jak na dzisiejsze czasy już nie ta, ale nawet ona ma w sobie taki specyficzny klimat, który sprawia, że Mafia jest jedyna w swoim rodzaju. Mówię Wam - jest to jedna z nielicznych gier, w którą TRZEBA chociażby zagrać. Nie mówię tu o jej kończeniu (co jednak jest chyba nieuniknione - jak się ją włączy i zagłębi w fabułę to nie ma szans na bezbolesny powrót do rzeczywistości), tym bardziej, że jest dość trudna, ale kto w Mafię nie zagrał chociaż przez parę minut nawet nie wie jak wiele traci.

Ta wspaniała historia opowiada o Tommym Angelo - byłym taksówkarzu, mafiosie, który teraz sypie swoich kolegów w trosce o własną rodzinę. Spokojnie, wcale nie zdradziłem Wam całej fabuły gry - o tym wszystkim dowiadujemy się na samym jej początku. Może nie jest to Hitchock'owski wstrząs, ale wystarcza, żeby nas zaciekawić, wciągniąć, zassać wręcz. Historia, którą opowiada sam bohater gry jest wspaniała, ciężka, wzruszająca, genialna.

Klimat. To jest coś, co w Mafii powala. Istny Ojciec Chrzestny gier komuterowych. Rodzina Salierich czasem bije nawet rodzinę Corleone ze względu na interaktywność tych wszystkich emocjonujących wydarzeń. Dodajcie do tego staromodną, cholernie klimatyczną muzykę, samochody wzorowane na autentykach (genialnie się nimi jeździ, ale o tym później) i macie klimat, jakiego jeszcze w żadnej grze nie uświadczyłem. Ale wróćmy do spraw bardziej przyziemnych, jednak nie mniej świetnych.

Mafia to gra akcji z widokiem TPP (z trzeciej osoby). Innymi słowy - coś w stylu GTA i to właśnie z GTA III Mafia konkurowała w momencie wydania. Jednak prócz ogólnej szufkadki gatunkowej gry te są całkowicie różne. Seria GTA opiera się przede wszystkim na samej grywalności, strzelaninach i rozbijaniu się samochodami. Mafia jest grą głęboką, z klimatem i fabułą, ale i grywalność na bardzo wysokim poziomie stoi.
Ogólnie przygody Tommy'ego można podzielić na dwa elementy: chodzenie i jeżdżenie. Jako że nasz bohater był taksówkarzem, prawie ciągle to on prowadzi samochód, więc to naszym zadaniem będzie - w razie potrzeby - uciekanie przed policją, gangsterami itp. Ba, raz przyjdzie nam nawet zasiąść za kierownicą wyścigowego bolidu w celu ratowania honoru rodziny. Szczerze mówiąc z trudniejszym wyścigiem w żadnej grze się nie spotkałem... Już na poziomie wyższym niż łatwy jest to spore wyzwanie. Nie wiem, czy na świecie jest ktoś, kto przeszedł ten wyścig na najwyższym poziomie trudności. Nie znaczy to jednak, że model jazdy jest wykonany źle, wręcz przeciwnie. Jeździ się świetnie (sporo razy używam tego słowa, nie?), samochody są słabo zwrotne, dość wolne (za to jak wsiądziemy do bolidu.. Wspaniałe uczucie), więc jazda nimi wymaga wprawy, ale jest genialna. Odczuwaną przyjemnością dorównuje nawet zakończonej powodzeniem piekielnie trudnej strzelaninie, jakich zresztą w grze nie brakuje.

Tak a propos realizmu jazdy samochodem wypada wspomnieć, że nie tylko ona jest realistyczna. W czasie strzelanin nie ma mowy o wybieganiu na środek pomieszczenia, rozwalaniu wszystkich i szybkim leczeniu się stosem apteczek. Strzela się najczęściej z ukrycia, metodycznie, celując w głowę. Naszymi przeciwnikami są najczęściej policjancji lub ludzie Morella (Don Salieri toczy z Donem Morello wojnę), więc - na zdrowy rozum - powinni strzelać celnie i programiści się o to postrali. Jeśli wystawimy się bez osłony na ostrzał z Tommy-guna lub pocisk ze strzelby czy innego obrzyna, możemy już ładować poprzedni punkt kontrolny. Tak, tak - w grze nie ma swobodnego zapisu w dowolnym momencie, co sprawia, że niektóre strzelaniny będzimy powtarzać dziesiątki razy. O dziwo to wcale nie zniechęca - z jeszcze większym zapałem przemy do przodu, aby odegrać się na wrogach. Gry nie ułatwia też skromna liczba apteczek. W całej grze można znaleźć ich na oko ok. 10, a do wykonania mamy koło 20 misji.

A te, jak na świetną grę przystało, są zróżnicowane i bardzo ciekawie zaprojektowane. Wybaczcie mi, że nie podam przykładów (a jest ich multum), ale nie chcę Wam odbierać przyjemności związanej z poznawaniem sposobu wykonania zadania. Powiem tylko, że będziecie wykonywali niejedną efektowną egzekucję. ;) Te "zwykłe" możemy wykonywać przeróżnymi narzędziami - od kijów bejsbolowych, kastetów i noży, przez wszelkiego rodzaju Colty i inne "pistoleciki" aż na Thomsonie, Strzelbie i Obrzynie kończąc. Trzeba dodać, że bronie są świetnie odwzorowane. Np. jeden strzał z takiej broni jak Obrzyn z bliskiej odległości może zabić, to samo strzał ze Strzelby. Jednak z dużej odległości z Obrzyna trafić nie sposób, a Strzelba nadal zadaje spore obrażenia.  Jednak przy misjach można odnaleźć właściwie jedyną wadę Mafii - naszych towarzyszy, czyli Pauliego i Sama. O ile do Pauliego się zbytnio nie przyczepię, to Sam doprowadzał mnie czasem na skraj depresji. Przykład? Strzelanina na parkingu, cholernie trudna, do rozwalenia parudziesięciu przeciwników. Po raz pierwszy od wielu prób idzie mi znakomicie - Paulie nie ucierpiał, ja po uleczeniu też mam max. życia, tylko sam zleciał poniżej 20. I co robi? Wbiega prosto pod koktajl mołotowa i ginie. I lecimy od początku... arghhh.

Czy ten cały realizm, trudność z nim związana są złe? Absolutnie! To właśnie sprawia, że ta gra jest wyjątkowa, ma taką siłę przyciągania, że mimo wielu trudności jakie sprawia ciągle chce się grać dalej. W klimat włoskiej rodziny mafijnej wsiąka się po paru sekundach i długo nie da się wynurzyć. Po zakończeniu jeszcze długo zachodzimy w głowę co, albo tak naprawdę komu się stało (bo łącząc pewne fakty można dojść do ciekawych wniosków). A jeśli po skończeniu wątku głównego nadal mamy ochotę na grę, czeka na nas tryb "Swobodnej Jazdy" i "Jazdy Ekstremalnej", gdzie można się do woli wyszaleć. Musisz zagrać. Capisci?

Ocena: 9+/10

Plusy: GENIALNY klimat i fabuła, wysoka grywalność, samochody, muzyka, grafika (jej klimatyczność)
Minusy: Denerwujące zachowanie Sama w trakcie strzelanin. :P

Łukasz "JayL" Jakubczak

kategoria: gry akcji - TPP
producent: Illusion Softworks
wydawca: TalonSoft Inc.
dystrybutor PL: Play It
cena: 24,99zł

Wymagania:
Win 98/2000/XP; Pentium III lub Athlon 500MHz; 96MB RAM (^^); Grafika 16MB zgodna z DirectX 8.1; 1.8GB wolnego miejsca na dysku.

-----------------------------------------------

Disturbed - Overburdened


 

Hell is still overburdened
I must stand and wait in line
I may never know for certain when will be my time
How was I considered evil?
Vengeance taken in this life
Someone granted me
We're evil decades spent in ..

Led to nothing
Repeat it in mind
Led to nothing
If only I was born another time

Hell is still overburdened
I must stand and wait in line
Hell is still overburdened
Now I find that something...

There's the closing of the curtain
In the plane that was my life
Now this chapter's left for open tragedies in time
I was hiding for a reason
Holy blessed homicide
Seems I have committed treason
All I've sacrificed

Led to nothing
Repeat it in mind
Led to nothing

If only I was born another time

Hell is still overburdened
I must stand and wait in line
Hell is still overburdened
Now I find that something...
Hell is still overburdened
I must stand and wait in line
Hell is still overburdened
Now I find that something...

Faith is so unkind
Now I should have known
Blind leading the blind
Reaping on my soul
If it all amounts to nothing
Why, then, am I standing in this line?

Hell is still overburdened
I must stand and wait in line
Hell is still overburdened
Now I find that something...
Hell is still overburdened
I must stand and wait in line
Hell is still overburdened
Now I find that something...

--------------------------------------------------

W recenzji czegoś - prócz screenów, ale je dodam później [swoich nie mam - xfire nawalił i nie chciał robić - a ze ściąganymi z netu trochę zachodu jest] brakuje. Nie wiem czego, tak wyszła, heh. Niedługo recenzja Gothica 1, jak w końcu się zbiorę i ją napiszę... Potem GTA Vice City, jak tylko skończę. 

Pozdrawiam.

komentarzy: 1626 czerwca 2008, 00:00

16 komentarzy do tego wpisu:


gitarka : 26 czerwca 2008, 09:17

Nie grałem, więc się nie wypowiem nt. gry. A recenzja dobrze napisana. :) Tak trzymaj.
odpowiedz

JayL : 26 czerwca 2008, 11:30

Nie grałeś? Szykuj więc 25złociszy, bo nawet za 4x tyle ciężko dziś lepszą grę dostać, masz moje słowo. ;)
odpowiedz

kamceg : 26 czerwca 2008, 16:18

Mnie jakoś do mafii nigdy nie ciągnęło, ta z mojego sąsiedniego miasta, Pruszkowa, zupełnie wystarczy;D
ale recka dobra, jak zawsze z resztą...
odpowiedz

Necros : 26 czerwca 2008, 19:11

Do Mafii nie przekonam się nigdy.Nie znaczy to ,że gry tej nie szanuje ale GTA tak jakoś mi jest bliższe.
odpowiedz

Necros : 26 czerwca 2008, 19:31

Nie napisałeś nic o audio.Jak grafika może być klimatyczna?
Sorry za tą krytykę .Recenzja poza tym w porządku.
odpowiedz

JayL : 26 czerwca 2008, 20:47

O audio? Wiele razy podkreślałem klimatyczność ścieżki dźwiękowej jak mi się zdaje. ;) A grafika... zagraj sam, a zrozumiesz o co mi chodzi. ;)
kamceg - Jedno słowo - żałuj. I to bardzo.
odpowiedz

Rosomak : 30 czerwca 2008, 12:49

Tylko 25 złociszy? To chyba czas kupić:P
odpowiedz

JayL : 30 czerwca 2008, 16:08

Heh, w KK Mafia jest już dobrych parę lat chyba. ^^
odpowiedz

Arthizo : 30 czerwca 2008, 16:48

Tekst jak najbardziej okej, co do samej gry to nie wspominam jej nie wiadomo jak sentymentalnie, ale za to czekam na sequel i liczę, że będzie cholernie dobry.
odpowiedz

Necros : 02 lipca 2008, 19:41

Widzę że grasz aktualnie w gothica 2.Niedługo pewnie przyjdzie czas na trzecią odsłone tej serii?

odpowiedz

JayL : 02 lipca 2008, 22:01

Yhym. Recenzja jedynki niedługo, potem VC, ale w trójkę nie od razu zagram. Wcześniej jeszcze na pewno AC [zaraz po G2] i wtedy albo Ojciec Chrzestny albo G3. Jeśli OCH to potem już na 100% zagram w G3. ;)
odpowiedz

DiegoTan : 03 lipca 2008, 21:26

Tak, jest to wyśmienita gra :D Recenzja niczego sobie, idź Ty do CD-Action :D
odpowiedz

JayL : 03 lipca 2008, 22:25

Niestety - z okolic pod Warszawą do Wrocławia daleko, nawet jakbym chciał. :P
odpowiedz

DambialkoX : 04 lipca 2008, 10:09

Mnie też do Mafii nigdy nie ciągnęło. No cóż każdy ma swoje zdanie.
odpowiedz

Cubass : 05 lipca 2008, 18:15

Ja chyba raczej poczekam na Mafię II:P A recka przednia.
odpowiedz

Necros : 07 lipca 2008, 20:42

Też pochodzę z okolic warszawy,dokładniej to z jakiego miasta lub wsi pochodzisz?
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl