avatar

JayL Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/JayL

Fable: Zapomniane Opowieści - recenzja.

Peter Molyneux mówi dużo nie tylko o Fable 2. Równie bardzo rozgadywał się na temat pierwszej części tejże gry. Dlatego też wielu ludzi było trochę zawiedzionych po zagraniu w jego produkcję. Nie, nie była ona zła. Po prostu wielu rzeczy, o których Molyneux mówił w grze nie było.

 

Okazało się jednak, że nie mówił on o tym co w grze będzie, tylko o tym co MOŻE być. Mogło się to np. nie sprawdzić w czasie testów i w finalnej wersji nie zostało zamieszczone. Tak mówi Peter gdy ludzie pytają się go, czy tak samo będzie w Fable 2 (naobiecuje a ogólnie g... niewiele z tego będzie). Jednak teraz, z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że Fable to gra bardzo dobra. Grając w nią teraz nikt nie myśli o tym, co kiedyś ktoś miał w niej zamieścić a tego nie zrobił. Teraz liczy się sama gra jak to zazwyczaj bywa w parę lat po premierze, gdy wszystko ucichnie.

Pierwszym co rzuca się w oczy jest dość zapomniany napis na lewym górnym rogu pudełka "PC - CD". Tak, gra jest wydana na CD. I to nie jednej. Jest ich aż 5, z czego na 4 jest gra a ostatnia zawiera wszelakie bonusy z filmami o tworzeniu gry włącznie. Jednak - przynajmniej dla mnie - żonglowanie płytami wcale takie uciążliwe nie jest, a już po chwili możemy cieszyć się grą.



Bohaterem jest... jakiś dzieciak. Z początku nic o nim nie wiemy. Dostajemy pierwsze zadanie - mamy kupić prezent siostrze. Niestety zaraz po wykonaniu zadania dochodzi do pewnych tragicznych wydarzeń, które zmuszają nas do opuszczenia rodzinnej wioski. Trafiamy do Gildii Bohaterów, gdzie zaczynamy szkolenie. Żeby zbytnio nie spoilerować więcej o fabule nie napiszę. Powiem tylko, że jest dobra, choć nie porywa.

Już na samym początku gry mamy do czynienia z jedną z najważniejszych cech określających naszego bohatera. Mianowicie chodzi o to, czy jesteśmy dobrzy czy też źli. Przykład - w jednym z zadań możemy albo pomóc bandycie natłuc ofiarę, albo ofierze natłuc bandytę. W zależności od tego co zrobimy staniemy się albo lepsi, albo gorsi. W zależności od naszego charakteru możemy mieć nad głową aureolę i motyle lub rogi i muchy. Zachowanie ludzi w stosunku do nas również się zmienia. Gdy nosimy ciężką mroczną zbroję i ogólnie jesteśmy znani ze złych czynów wszyscy się nas boją, a dzieci uciekają z krzykiem. Gdy jesteśmy dobrzy ludzie wiwatują, klaszczą, są mili.

 


Ogólnie interakcja z postacią jest spora i bardzo fajnie zrobiona. Możemy nie tylko zmienić fryzurę czy zarost, ale także wybrać naszą orientację seksualną! Tak, tak jest to jedna z tych niewielu gier w których nie dość, że mamy rozbudowane relacje damsko-męskie, ale także... męsko-męskie. Tak więc możemy mieć zarówno żonę, jak i męża (płci bohatera nie wybieramy - zawsze jest to facet). Dzieci niestety mieć nie można, a szkoda... Fajny byłby widok wylatującego z domu dzieciaka, gdy tylko wrócimy do domu po ciężkiej misji. Wraz z rozwojem wydarzeń na naszej twarzy mogą się pojawić także blizny po ranach odniesionych w trakcie walki. Z początku wydawało mi się to genialnym pomysłem, jednak doszły mnie słuchy, że blizny te są skryptowane, co zepsuło efekt.
Przy tak zaawansowanym wpływie naszych poczynań na bohatera razi jego małomówność. Z jego ust usłyszałem tylko dwie komendy - "follow" i "stay here" - podczas dialogów się nie odzywał. A propos - komendy napisałem po angielsku, bo właśnie w takiej formie występują one w grze, ponieważ spolszczenie jest kinowe. Doszło przez to do pewnych niedociągnięć - słyszymy czasem ludzi kontaktujących się z nami przez pieczęć gildii, ale ich kwestie są mówione po angielsku. Jeśli więc języka nie znamy możemy mieć problem z ich zrozumieniem. Tak na marginesie większych potknięć w polonizacji nie zauważyłem - ot, czasem literówka się zdarzyła, nic więcej.

 

Jednak nie wiem, czy taka się trafi. Fable to gra prosta. Nie jest na pewno banalna, ale nie ma tu zadań, które powtarzalibyśmy naście razy. Najczęściej wystarczy raz czy dwa. Przez całą fabułę raz mi się tylko zdarzyło, że musiałem najpierw rozwinąć postać, ponieważ po prostu zabijałem wolniej, a na szybkim zabijaniu polegało zadanie. Jeśli już przy misjach jesteśmy - nie są one zbytnio skomplikowane. Dzięki systemowi teleportów najczęściej nawet nie musimy lecieć na piechotę. Przynajmniej nie dwa razy tą samą drogą, chyba, że nie wiemy gdzie cel misji się znajduje (czyt. od którego teleportu najbliżej) i czasem możemy się nalatać na marne. Cele zadań z głównego wątku są dość ciekawe i różnorodne. W zadaniach pobocznych prawie zawsze musimy albo kogoś znaleźć, albo zabić. Warto je jednak wykonywać z dwóch powodów: gra jest w bardzo krótka, a ich wykonywanie może ją trochę przedłużyć, a poza tym możemy bardziej dopakować swoją postać. A - tradycyjnie - możemy być kim tylko chcemy. Wojownik, łucznik, mag, czyli właściwie standard. Najłatwiej gra się połączeniem woja z magiem - czarem powalamy przeciwnika a bronią go dobijamy.

 

Jako że większość zadań opiera się na walce, trzeba jej poświęcić osobny akapit. Pokonywanie przeciwników jest banalnie proste - klikamy jak najszybciej klawisz ataku i staramy nie dać się trafić. Od czasu do czasu walniemy atakiem specjalny i to tyle. Z czasem staje się jeszcze prostsza za sprawą czarów obszarowych i wielkich broni, którymi możemy powalić kilku przeciwników naraz. Walkę ułatwiają także niskie ceny mikstur leczniczych oraz mikstury umożliwiające zmartwychwstanie. O ile walki nie unikaliśmy, w tej grze prawie nie da się zginąć! Możemy jedynie nie wykonać zadania ze względu na konającego podopiecznego.

Gra jest jeszcze prostsza ze względu na ogromną ilość pieniędzy jakich możemy się dorobić. Już gdzieś w połowie gry miałem wspaniałą broń, najlepszą z możliwych do kupienia zbroi, prawie 200 mikstur leczących, max. ilość mikstur zmartwychwstania i 2 domy z pełnym wyposażeniem (a propos - dom taki można wynająć i tym samym zarabiać). Na jakieś 2h przed końcem gry (całą przeszedłem w jakieś 15h, więc to stosunkowo spory odcinek) byłem już herosem nie do pokonania. Czy to źle? Moim zdaniem nie, bo taka właśnie ma być ta gra - prosta, z bajkową grafiką i niezłą fabułą, idealna na odstresowanie po innych, trudniejszych produkcjach.



Grafika jest... specyficzna, bo mangowa. Jak dla mnie nie jest zła, jednak nie każdemu się spodoba. Postacie są przerysowane, bronie ogromne, czary efektowne. Oprawa audio jest właściwie niezauważalna, ale nie przeszkadza to w graniu.

Od tej całej bajkowości gry odstaje fabuła, całkiem dobra nawiasem mówiąc. Opowieść o krwawej vendettcie za wyrządzone krzywdy jakoś nie do końca pasuje do całego klimatu gry, jednak i tak ciągle znajduje się jakby na drugim planie. W tej grze najważniejsza jest sama zabawa.

Podsumowując: szukasz lekkiej i prostej gry żeby odstresować się po graniu np. w Wiedźmina? Fable jest w sam raz. Za ok. 50zł dostajesz bardzo fajnego eRPeGa, zapewniającego 10 do 20h lekkiej rozgrywki.



Ocena: 8+/10

Plusy: Prosta, przyjemna z niezłą fabułą.
Minusy: Czasem aż za prosta, może trochę za krótka, zbyt wcześnie stajemy się herosem, którego nie powstrzyma banda kamiennych trolli, małomówność naszego bohatera.

Łukasz "JayL" Jakubczak

Kategoria: cRPG
producent: LionHead Studios
wydawca: Microsoft Game Studios
dystrybutor PL: CD ProjektCena: 59,99zł

Wymagania:
Win XP; procesor 1,4GHz; 256MB Ram, grafika 64MB z obsługą Pixel Shader 1.1; 3GB miejsca na dysku twardym.
------------------------------------------------

Disturbed - Stricken 

You walk on like a woman in suffering
Won't even bother now to tell me why
You come alone, letting all of us savor the moment
Leaving me broken another time
You come on like a bloodstained hurricane
Leave me alone, let me be this time
You carry on like a holy man pushing redemption
I don't want to mention, the reason I know

That I am stricken and can't let you go
When the heart is cold, there's no hope, and we know
That I am crippled by all that you've done
Into the abyss will I run

You don't know what your power has done to me
I want to know if I'll heal inside
I can't go on with a holocaust about to happen
Seeing you laughing another time
You'll never know how your face has haunted me
My very soul has to bleed this time
Another hole in the wall of my inner defenses
Leaving me breathless, the reason I know

That I am stricken and can't let you go
When the heart is cold, there's no hope, and we know
That I am crippled by all that you've done
Into the abyss will I run

Into the abyss will I run

You walk on like a woman in suffering
Won't even bother now to tell me why
You come alone, letting all of us savor the moment
Leaving me broken another time
You come on like a bloodstained hurricane
Leave me alone, let me be this time
You carry on like a holy man pushing redemption
I don't want to mention, the reason I know

That I am stricken and can't let you go
When the heart is cold, there's no hope, and we know
That I am crippled by all that you've done
Into the abyss will I run

Into the abyss will I run
I can't let you go
Yes I am stricken and can't let you go


-----------------------------------------------------

Solo i ogólnie piosenka wymiata. ;) Teledysk też niezły.

Pozdrawiam. ;) 

komentarzy: 1203 czerwca 2008, 15:24

12 komentarzy do tego wpisu:


Necros : 03 czerwca 2008, 18:58

Fajna i sympatyczna gierka,dałbym 8.
Aha,mam jedno pytanie:
Kiedy ukaże się Fable 2 na peceta?
odpowiedz

cedricek : 03 czerwca 2008, 19:17

Pograłbym sobie :)
odpowiedz

JayL : 03 czerwca 2008, 19:44

Lazare55 - Pojęcia bladego nie mam. :P Ale jeszcze w tym roku chyba.
odpowiedz

Cubass : 03 czerwca 2008, 21:07

Recenzja bardzo fajna. Widziałem reklamę że Fable ukazuje sięw serii EK Hit, więc może...
odpowiedz

Necros : 04 czerwca 2008, 19:11

Disturbed?Jakoś nie kojarzę tego zespołu.
odpowiedz

pankowy : 05 czerwca 2008, 19:43

Eee, jakoś - tym razem - nie przekonałeś mnie do tej gry :D Natomiast kawałek fajny - jeden z moich ulubionych by Dstb :)
odpowiedz

JayL : 06 czerwca 2008, 14:44

Może dlatego, że nie jest to gra genialna i nie głoszę peanów na jej cześć. :P
odpowiedz

Arthizo : 10 czerwca 2008, 21:49

Całkiem niezły tekst, osobiscie nie gralem w Fable i raczej niepredko zagram, zwlaszcza, ze teraz mam sporo innych gier na glowie. ;-)
odpowiedz

Rosomak : 11 czerwca 2008, 16:28

Taaa,tą grę najlepiej opisuje słowo "sympatyczna":P Fajnie było tak paradować z aureolką nad głową,potem zapisywać, wyrżnąć jakąś wioskę i wczytać:D
odpowiedz

Chrisinho : 12 czerwca 2008, 09:00

muszę zagrac w Fable :D a piosenka niezła ;]
odpowiedz

jojok21 : 19 czerwca 2008, 17:09

Fable to też gra z wielkim klimatem, tego w plusach nie ująłeś;) No i walki z wilkołakami rulez.
odpowiedz

wsaadman : 07 września 2009, 16:05

Ale nie potrzebnie pisałes, że g wyjdzie z dwójki, bo ta jest genialna, a fabuła tym razem porywa ;d
Recenzja bardzo fajna, miło się czyta ;p
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl