avatar

JayL Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/JayL

Coś się kończy, coś się zaczyna - recenzja.

 

Ten tom opowiadań pozwala nam sprawdzić, jak Sapkowski radzi sobie w tematach innych niż "okołowiedźmińkie". Co prawda nie udało mu się kompletnie od Geralta odciąć (jest jedno opowiadanie bezpośrednio o nim oraz jedno o jego rodzicach), ale i tak mamy dość materiałów, aby stwierdzić czy AS nie jest pisarzem "historii jednego bohatera".

Muszę Wam powiedzieć, że byłem do tych tekstów nastawiony z początku sceptycznie. Uwielbiam Wiedźmina, dlatego jego małostkowa obecność trochę mnie odstraszała. Całe szczęście nie było tak źle jak myślałem. Ba, było dobrze, a może nawet więcej. ;)

Opowiadań jak zwykle niewiele, jednak kilka zasługuje na wyróżnienie, jak chociażby "Droga, z której się nie wraca" czy "W leju po bombie". Wielki potencjał ma "Bitewny pył", jednak zabrakło zapoznania z bohaterami, abyśmy byli z nimi związani. Gdyby coś takiego było, to opowiadanie byłoby najlepsze ze wszystkich. Dość ciekawe jest też "Coś się kończy, coś się zaczyna", czyli alternatywne zakończenie sagi. Ogólnie - jak zawsze - wszystko trzyma dość wysoki poziom. Byłbym zapomniał - historia Moniki Szreder, choć z początku trochę przynudza, również zasługuje na słowa uznania.

Trzeba jednak przyznać, że opowiadanie o wiedźminach itp. fantasy wychodzi Sapkowskiemu o wiele lepiej. Wyjątek w postaci "W leju po bombie" tylko potwierdza regułę.

Co mnie wkurzyło - koty... Rozumiem, autor jest ich miłośnikiem, ale żeby obsadzać je w głównych rolach? No sorki, ale dla mnie takie coś jest trochę takie... dziecinne? Choć w sumie może mam za słabą wyobraźnię, ale spróbujcie sobie wyobrazić kota o nadprzyrodzonych mocach - czy to nie brzmi trochę śmiesznie? A kota walczącego z (co prawda bajkowymi, ale zawsze) rycerzami? Też nie? Tak myślałem... Poza tym, takie opowiadania odstają od reszty, ponieważ nawet gdyby miały strasznie poważną tematykę, to cały czas wydają się takie... niepoważne.

Jest jedna rzecz, której najbardziej mi brakowało - walka. Mało, mało i jeszcze raz ZA MAŁO! Co prawda większość opowiadań ma trochę inny charakter (horrory itp.), ale gdy brakuje właściwie elementu rozpoznawczego stylu autora nie sposób nie czuć niedosytu. Dialogów też jakby mniej...

Dla czystej formalności - książka została wydana na zwykłym papierze, ponownie mamy notkę o autorze itp. itd.

Pora na podsumowanie - "Coś się kończy, coś się zaczyna" nie jest już - jak to było w przypadku "Miecza Przeznaczenia", "Ostatniego Życzenia" i Sagi - książką dla wszystkich. Kupuj ją tylko wtedy, gdy jesteś fanem Geralta (opowiadania "Coś się kończy, coś się zaczyna" i "Droga, z której się nie wraca"), Sapkowskiego, nie masz co czytać/co zrobić z kasą. W innym przypadku zakup nie ma większego sensu. Co prawda jest to dobra książka, jednak w księgarniach można bez problemu znaleźć lepsze pozycje.

Ocena: 7+/10
Plusy: Ogólnie trzyma w miarę dobry poziom, jest parę wyróżniających się opowiadań
Minusy: Za dużo kotów, za mało walki i dialogów.

Łukasz "JayL" Jakubczak

Autor: Andrzej Sapkowski
Gatunek: Fantasy, S.F., Horror
Cena: 32zł
Wydawnictwo: superNOWA

----------------------------------------------

System of a Down - Revenga
Poisoning a drink
Bleeding in a sink
Choking with a link
Killing with a stink
Just your mother's
HO

Bleeding in a sink
Poisoning a drink
Burning up
My sweet clementine

Trampling a shrink
Bleeding in a sink
Halleluiah wink
Getting on the brink
Just your mother's
HO

Halleluiah wink
Murdering a shrink
Burning up

On my sweet revenge
Will be yours for the taking
It's in the making baby

My sweet revenge
Will be yours for the taking
It's in the making baby

Killing with a stink
Bleeding in a sink
Poisoning a drink
Getting on the brink
Just your mother's
HO

Bleeding in a sink
Trampling a shrink
Burning up
My sweet clementine

Poisoning a drink
Bleeding in a sink
Choking with a link
Killing with a stink
Just your mother's
HO

Poisoning a drink
Bleeding in a sink
Burning up

On my sweet revenge
Will be yours for the taking
It's in the making baby

My sweet revenge
Will be yours for the taking
It's in the making baby

I saw her laugh
Then she said, ”Go away"
I saw her laugh
Then she said, then she said
"Go away, away"

Ho
My sweet revenge
Will be yours for the taking
It's in the making baby

My sweet revenge
Will be yours it's in the making
It's in the taking, making, baking, taking, faking

Ho
My sweet clementine
Ho

Shoulda been coulda been
Woulda been woulda been you
Shoulda been coulda been
Woulda been woulda been you
-------------------------------------------------
Taka sobie ta recenzja... Postaram się napisać lepszą dla Fahrenheita.
Pozdrawiam.

 

komentarzy: 1016 maja 2008, 15:18

10 komentarzy do tego wpisu:


gitarka : 16 maja 2008, 15:48

Nie czytałem. Może w bibliotece się znajdzie w przyzwoitym stanie. :)
odpowiedz

JayL : 16 maja 2008, 15:52

Słusznie, lepiej wziąć najpierw z biblioteki i zobaczyć czy się spodoba. ;)
odpowiedz

332 : 16 maja 2008, 21:01

Ja ogólnie mało książek czytam, a recka jest spoko ^^
odpowiedz

kamceg : 16 maja 2008, 22:49

Recenzje lepsze bywały, a samej książki nie czytałem;p Może kiedyś nadrobię to;)
odpowiedz

JayL : 16 maja 2008, 23:48

Obiecuję, że recka Fahrenheita lepsza będzie - wolę pisać o grach. :P
odpowiedz

Arthizo : 17 maja 2008, 10:16

No cóż książki nie czytałem, ale recka jak najbardziej okej. :)
odpowiedz

Rosomak : 17 maja 2008, 10:21

Rzeczywiście,te koty były strasznie wkurzające. ale mnie bardziej wkurzało użycie tylu języków obcych. A z tą Moniką Szreder to do dziś nie czaję o co chodziło:P
odpowiedz

Cubass : 17 maja 2008, 17:10

Ja na razie czytałem tylko pierwsze dwa tomy sagi o wiedźminie, bo do reszty nie mam na razie dostępu...
odpowiedz

JayL : 17 maja 2008, 19:05

Rosomk - Heh, mnie też to czasem wkurzało, bo za czytasz a nie wiesz o co chodzi. ^^ A nie będę przecież tłumaczył całego tekstu z niemieckiego... A z Moniką takie było chyba założenie, całe opowiadanie jest takie trochę tajemnicze i zadaje więcej pytań niż udziela odpowiedzi. ;)
kapec11 - Nadrabiaj czym prędzej, bo lepszej sagi jeszcze w życiu nie czytałem. ;) Choć w zasadzie czytałem łącznie tylko 3, wliczając trylogię Tolkiena. ^^
odpowiedz

ArkStorm : 20 maja 2008, 16:26

dobrze prawisz :D wykształcenie nie browar - nie musi być pełne :D
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl