avatar

JayL Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/JayL

Dzieci Hurina - recenzja

Trylogia „Władcy Pierścieni” napisana przez Tolkiena średnio mnie wciągnęła. Tak samo jak „Hobbit”, który opowiada o przygodach dziadka Froda, Bilbo Bagginsa. Jakaś taka rozwlekła i... zresztą sam nie wiem do końca dlaczego. Ale czy to ważne? Nie spodobała mi się i już. Jednak całkiem inaczej jest z kolejną książką Tolkiena, wydaną całkiem niedawno, a mianowicie z „Dziećmi Hurina”.

Ktoś kto zna albo chociaż słyszał o Johnie Ronaldzie Ruelu Tolkien, a nie zna historii tej książki zdziwi się zapewne jak to możliwe, że została wydana niedawno skoro autor nie żyje od parudziesięciu lat? Albowiem powiadam Wam została ona dokończona przez jego syna, Christophera. On poskładał zapiski swego ojca i ułożył je w jedną, spójną całość. Może to właśnie dzięki jego udziałowi książkę czyta się trochę inaczej.

Gdy ujrzałem wydanie „Dzieci” zdawało mi się, że opowiadana historia będzie łatwa i przyjemna. Ładne wydanie w twardej okładce, rysunki Alana Lee sprawiły, że w mojej głowie utworzył się taki właśnie a nie inny obraz tej powieści. Jak się później okazało, całkowicie błędny. Nie jest to co prawda wstrząsający do głębi dramat, ale na pewno przy czytaniu nie będzie nam zbytnio do śmiechu.

Bohaterami są właśnie „tytułowe” dzieci Hurina. Większa część książki skupia się na przygodach syna Hurina, Turina. Jest on jego pierworodnym i pierwszym, który opuścił rodzinny dom. Córka Hurina – Nienor – jest od niego wiele młodsza, tak więc jej przygody są opisywane dopiero na końcu opowieści. Oboje razem ze swoją matką są naznaczeni klątwą Morgotha rzuconą na nich przez niego po schwytaniu Hurina. Wydarzenia tu opisywane dzieją się przed historią z „Władcy”, więc Morgotha można nazwać „poprzednikiem” Saurona. Klątwa – jak się później okazuje – prześladuje rodzeństwo na każdy kroku. Nie będzie im dane zaznać spokoju... Jednak najgorszy los spotka Hurina, który po wypuszczeniu z niewoli u Mrocznego Władcy zastanie... Nie powiem Wam co. :P W każdym razie zakończenie książki jest jeszcze bardziej dramatyczne niż ona sama...

Ogólnie muszę przyznać, że książka jest bardzo dobra. Historia wciąga i, mimo że denerwowały mnie szczęśliwe zakończenia większości przeczytanych przeze mnie utworów, współczułem bohaterom ich losu. Tolkien nie jest jednak mistrzem dialogów jak np. Sapkowski. Chociaż ciężko wcisnąć jakieś naprawdę dobre dialogi do takiego świata jaki utworzył on w swej wyobraźni. Świat ten jest... nie, nie można powiedzieć, że idealny. Bardziej pasuje określenie: poukładany. Coś jak te całe szlachty i średniowiecze... Brakowało mi trochę jakichś subtelnych (czy też nie) żartów, przy których, mimo że historia zbyt wesoła nie jest, mógłby się pojawić przynajmniej lekki uśmiech na naszych ustach. Możliwe, że takiego podejścia nabrałem po przeczytaniu „Wiedźmina” AS’a, który stał się moim ulubionym pisarzem. W „Dzieciach Hurina” nie uświadczyłem też genialnych opisów walk znanych z twórczości Polaka. W ogóle walki i wojna w dziele Tolkiena dzieją się jakby na uboczu. Nie mamy ich dokładnych opisów tylko wzmianki, że Turinowi udało się odpierać ataki tu, obronił się tam itp. itd. Mógłbym zacząć zastanawiać się co tak właściwie mnie wciągnęło i sprawiło, że nie odczuwałem zmęczenia o 3 w nocy mówiąc sobie „Jeszcze tylko ten rozdział i na pewno pójdę spać...”. Jaka byłaby odpowiedź? Nie mam pojęcia. Po prostu dzieło Tolkiena jest bardzo czytalne (odpowiednik growej grywalności – nie napisałem czytelne, bo to słowo ma całkiem inne znaczenie ;)). To jest tak jak z Diablo 2. Nie ma już pięknej grafiki, fabuła też pozostawia trochę do życzenia, ale mimo tego tytuł ten jest tak grywalny, że do dziś sprzedaje się w tysiącach egzemplarzy dziennie, po paru latach od premiery. W „Dzieciach Hurina” fabuła też wyśmienita nie jest, ale ma w sobie coś, co przykuwa nas do książki na wiele godzin i nie pozwala się od niej oderwać. Polecam, nawet jeśli „Władca Pierścieni” Ci się nie spodobał. :) Bardzo mocne 8+.

 

OCENA: 8+/10

Autor: John Ronald Ruel Tolkien
Wydawnictwo: Amber
Cena: 40zł (ta „oficjalna”)
Gatunek: Fantasy

Autor: Łukasz „JayL” Jakubczak

------------------------------------------------

Hmm... czy jestem z tej recenzji zadowolony? Średnio. Może trochę bardziej niż z recenzji Wiedźmina, ale recenzje książkowe nigdy nie były moją mocną stroną. Dlaczego akurat dziś zebrałem się i napisałem? Bo dziś mija równiutko rok odkąd jestem na gram.pl. :) 365 dni... sporo się przez ten czas zmieniło m. in. założyłem gramsajt, który właśnie teraz oglądacie, zacząłem udzielać się na forum, dzięki czemu dobiłem do rangi przodownika... To by było na tyle z moich "gramowych" przeżyć (?). :P A teraz oceniajcie i komentujcie, bardzo Was proszę. :)

 

komentarzy: 2605 stycznia 2008, 13:42

26 komentarzy do tego wpisu:

początek poprzednie 1 - 20 z 27 następne koniec

DambialkoX : 05 stycznia 2008, 17:28

No dobra recenzja , ale zdaje się trochę krótsza niż poprzednie recenzje.
odpowiedz

dawidkrol2000 : 05 stycznia 2008, 17:42

Bravo Bravo Bravo Bravo. Ja już takiej bym nie napisał. Na ankiecie dałem Ci 10 !
odpowiedz

JayL : 05 stycznia 2008, 18:06

dambialko - A napisz coś dłuższego o książce. :P
dawidkrol2000 - Dzięki. :)
odpowiedz

dgfh : 05 stycznia 2008, 18:30

Hmmmm to teraz trochę bardziej krytycznie jeśli się nie obrazisz (jeśli tak to nie czytaj).
Po pierwsze początek i te słowa ,,albowiem powiadam wam...'' od razu mi się nie wiem dlaczego skojarzył kościół a co za tym idzie Radio Maryja przez co miałem takie niemiłe uczucie przy czytaniu recki. Po drugie nie wiem czy była to recenzja DH czy może wiedźmina, bo pisałeś tu co chwilkę jaki to wiedźmina jest wspaniały i że nie może się DH z nim równać. Ja rozumiem wiesiek jest świetny, ale wystarczy raz o tym wspomnieć a nie powtarzać to w każdym zdaniu. No i na końcu nie podobało mi się że brakuje ci żartów w tej książce, skoro to miał być dramat to raczej nie powinno być w nim kawałów itp. Wyobraź sobie np. jakiś film dramat, główny bohater umiera a jego kompani zamiast rozpaczać opowiadają sobie dowcipy.
----------------------------------------------------- ----------------------
Przepraszam cię bardzo za te krytyczne słowa, może to dlatego że uwielbiam Władcę Pierdzieli i no jakoś tak w obronie książki napisałem, albo też dlatego że mam dzisiaj zjebany dzień :/. Wiesz co wytnij początek z ,,albowiem powiadam wam'' to recka będzie na 10 ^^, bo jeśli chodzi o styl pisania itd. to jest po prostu wspaniale :P.
Ps.: najlepiej skasuj tą wiadomość masz moje zezwolenie :).

odpowiedz

dgfh : 05 stycznia 2008, 18:31

Ale żem się rozpisał :P.
odpowiedz

JayL : 05 stycznia 2008, 18:56

Albowiem powiadam Wam to było specjalnie, bo nie chciałem żeby recka zbyt drętwa była, ale widać niezbyt mi to wyszło. ^^ Racja, moja fascynacja Wiedźminem jest spora, ale cóż to jest teraz w moim mniemaniu ideał fantasy, więc wszystko z tego gatunku będę do niego porównywał. ;) I właśnie w Wiedźminie, wojna wszędzie śmierć i krew, a tu nagle mamy powód żeby mimo tego choć lekko się uśmiechnąć. Tego mi brakowało w DH, bo książka ani nie jest specjalnie ciężka, ani lekka... I nie chodzi mi tu o kawały, jeśli czytałeś Wiedźmina to wiesz o co chodzi. ;) I zaprawdę powiadam Ci (xD) dzięki za krytykę, bo chyba jednak muszę się trochę powstrzymywać przed aż tak czestym wspominaniem Wiedźmina.
Władca Pierdzieli. xD xD Humor mi poprawiłeś. :) Jeszcze te słowa o stylu pisania... ^^ Dzięki. :* (xD) Bo jakoś mimo krytyki Twoja opinia mi się podoba. :)
odpowiedz

dgfh : 05 stycznia 2008, 19:05

Ty też mi nieco humor poprawiłeś :P, bo mi się przypomniał pewien miecz krasnoludzi a raczej to co na nim było wyryte cytuję ,,Na Pohybel Skurwysynom'' :D (przeklnąłem bo to jest cytat więc jakby co to pluć się do Sapkowskiego :P).
odpowiedz

JayL : 05 stycznia 2008, 19:18

Znam, a jakże. :P Albo przerobione na "Na pochybel dysonansom!" w grze. :P Władca PIerdzieli. xD
odpowiedz

kamceg : 05 stycznia 2008, 19:19

Powiem tak: wszystko co Tolkien napisał to jak dla mnie co najmniej 10/10:P On po prostu stworzył coś czego nikt chyba inny nie był w stanie wymyślić. Ja sam osobiście nie odważyłbym się oceniać dzieł Tolkiena, a już na pewno nie odważyłbym się dać mu 8+/10. Wybitnych rzeczy się tak nie ocenia:P
odpowiedz

dgfh : 05 stycznia 2008, 19:26

Kamceg ma rację ^^
odpowiedz

PioMrex : 05 stycznia 2008, 19:30

Trochę nie w temacie. Używasz białych czcionek i dużych grafik jako tła, ustaw jeszcze oprócz tych obrazków w tle, kolor tła na czarny bądź inny ciemny, wtedy zanim się wczytają obrazki tła będzie widać treść, bo tak przez moment zdarza się, że site jest prawie cały białą stroną bez napisów.
Co do recenzji to całkiem. Jak dla mnie to by musiał być fragment ze SPOILERem zawierający opis całego utworu, na ale wtedy byłoby to streszczenie a nei recenzja ;)
odpowiedz

JayL : 05 stycznia 2008, 19:48

kamceg - To Twoje zdanie. :P Bo może i Tolkien wymyślił niesamowicie złożony świat, w którym prowadzi swoje historie, ale mnie ten świat i te opowieści aż tak bardzo nie wciągają. ;)
dgfh - j.w. :P
PioMrex - Wiem, wiem też to widzę. Postaram się później coś z tym pokombinować albo w ogóle zmienię ten obrazek. A recenzję starałem się napisać żeby nie było prawie ani słowa o fabule, więc... ;)
odpowiedz

kamceg : 05 stycznia 2008, 21:06

nie muszą Ciebie wciągać, ale nie możesz podważać ich wybitności:P
odpowiedz

PioMrex : 05 stycznia 2008, 22:35

Obrazki mogą zostać, wystarczy, że w "Wygląd i Układ" dla "Główna część strony">"Tło" w oknie "Zmień", ptaszki postawisz przy obu opcjach "Obrazek" i "Kolor" (ten ustawiając na ciemny).
Cóż, tak już jest z recenzjami. Dlatego zanim pójdę na film, czy przeczytam książkę wolę usłyszeć/przeczytać streszczenie (w przeciwieństwie do większości ludzi, taka kolejność mi nie przeszkadza, a wręcz ułatwia podjęcie decyzji, czy warto samemu sprawdzić, jak dana fabuła została wyrysowana przez autora/reżysera).
odpowiedz

JayL : 06 stycznia 2008, 12:35

kamceg - Nie przeczę, że są wybitne, ale póki nie pracuję w żadnej redakcji to moje recenzje mogą być całkowicie subiektywne. ;)
PioMrex - Właśnie próbowałem wczoraj tak zrobić, ale za każdym razem wyświetlał się komunikat "Podczas wyświetlania tej strony wystąpił błąd, prosimy spróbować za kilka minut." Czy coś w tym stylu, ale za chwilę spróbuję jeszcze raz. ;)
odpowiedz

DiegoTan : 07 stycznia 2008, 15:03

Daję 6/10 - recenzja wiedźmina podobała mi się bardziej ;)... A ta przez białe literki troche nie czytelna (naświetlona skóra strzygi :P), i ciut za długa. Ale dobrze wiedzieć o czym jest pisana :)
odpowiedz

JayL : 07 stycznia 2008, 15:34

Słuchaj... w Intro są ustalone pewne standardy co do długości tekstów (ludzie po pierwszym numerze gadali, że za krótkie) i staram się w nich mieścić. ;) Tutaj tylko o parę znaków przekroczyłem ten próg. :) Ale 6/10 to też IMO wysoka ocena jak na początkującego, którym jestem. :)
odpowiedz

dgfh : 08 stycznia 2008, 11:33

ZA DŁUGA o_O!!! Chciałeś chyba powiedzieć za krótka!! O a jak masz problem z czytaniem to zaznacz cały tekst :). Robią się wtedy czarne literki na szarym tle, jest to wtedy bardzo czytelne ^^.
odpowiedz

JayL : 08 stycznia 2008, 14:36

Potrzebna ciemna mgiełka, pilnie. :)
odpowiedz

melixsa : 08 stycznia 2008, 19:27

Napisałeś bardzo dobrą recenzje. Jej plusy to z pewnością przejrzystość i duża czytelność. Fajnie, ze nie masz problemów z przekazywanie myśli i odczuć, przez co jeszcze milej czyta się Twoje texty. Choć z oceną tytułu i autora nie zgadzam się, jednak to tylko osobiste obiekcje. Pozdrawiam:*
odpowiedz

początek poprzednie 1 - 20 z 27 następne koniec

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl