avatar

JayL Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/JayL

Wiedźmin - recenzja

Taaa... ee? Recka? Aaa... no tak... byłbym zapomniał. Wiedźmin... cóż to można napisać na początek recenzji tak oczekiwanej przez większość Polaków gry? Jaka jest? A nie lepiej potrzymać ich w niepewności? No dobra, powiem. Udało się. :)



Na produkcję studia CD - Projekt RED czekaliśmy od... no, paru ładnych lat. Większość była do niej nastawiona optymistycznie, jednak ja po obejrzeniu paru gameplay'ów i screenów z gry byłem... lekko rozczarowany. Walka wydawała mi się banalnie prosta, przynosząca zero emocji, przyjemności, satysfakcji. O grafice wiele powiedzieć nie mogłem, w końcu na YouTube jakość nigdy najlepsza nie jest, ale animacje wyglądały delikatnie mówiąc fatalnie. Jeszcze ten "czerwieniejący" na widok potworów interfejs jakiś taki dziwny się wydawał. W końcu gra wyszła, a ja (mimo, że i tak był to dla mnie "must have") nie śpieszyłem się z dokonaniem zakupu. Miałem poczekać na ocenę w CDA, na GameRankings, ale... Gdy tak sobie łaziłem oglądałem piękne screeny i czytałem same pochlebne opinie w końcu się na grę tak
"napaliłem", że od razu zamówiłem ją w sklepie, zaledwie na dzień czy dwa po premierze.



O żesz kur...
Takie mniej więcej były moje pierwsze słowa po otwarciu paczki z Wiedźminem. Od razu "uśmiechnął" się do mnie medalion wilka zdobiący grubaśne pudełko. Co my tu mamy... gra, ścieżka dźwiękowa, dodatkowe materiały video, instrukcja, poradnik i opowiadanie A. Sapkowskiego "Wiedźmin".(Wszystko b. dobrej jakości.) To właśnie od tego opowiadania
wysłanego przez AS'a na konkurs zaczął swe przygody Geralt. Skoro już jesteśmy przy Geralcie - i jest on główną postacią w grze - warto powiedzieć o nim i jego fachu parę słów. Geralt jest wiedźminem, najelmnym zabójcą potworów. Od dziecka ćwiczył na "mordowni" w wiedźmińskim siedliszczu Kaer Morhen. Został poddany mutacjom dzięki czemu zyskał przede wszystkim nadludzką sprawność, ale także możliwość zażywania specjalnych wiedźmińskich eliksirów, które czynią z niego istnego supermena. I to właśnie nim pokierujemy w grze... ale po kolei.

 



Świetne pierwsze wrażenie.
Do gry wprowadza nas genialne intro autorstwa Tomasza Bagińskiego. Jest to nic innego jak fragment dołączonego do gry opowiadania. Dalej mamy menu, trochę szperamy w opcjach i uruchamiamy grę. Okazuje się, że nasza legenda straciła pamięć. Nie pamięta niczego co go spotkało, nie wie co robił, ani gdzie był. Trafia w pobliże Warowni Starego Morza (tak tłumaczy się ze starej mowy nazwę Kaer Morhen), gdzie znajdują go inni, przbywający tam Wiedźmini. Jednakże Geralt nie ma czasu na odpoczynek, uporządkowanie myśli. Zamek zostaje napadnięty przez bandytów pod wodzą maga. Nasze pierwsze zadanie to uratować Kaer Morhen. I już tu poznajemy niekóre zalety gry. Na sam początek: walka. Jest wprost genialna w swej prostocie (później opiszę ją dokładniej). Niedługo potem stajemy przed pierwszym wyborem, pomagamy Wiedźminom w walce z Przerazą lub idziemy z Triss ratować labolatorium przed obrabowaniem. Każda ścieżka wygląda trochę inaczej, niestety nie miałem okazji sprawdzić tego na własnej skórze, ponieważ nie mam czasu skończyć "Wieśka" więcej niż jeden raz. A szkoda... Jednak największą zaletą rodzimej produkcji są klimat i fabuła. Niestety to pierwsze przez ludzi nie znających twórczości Sapkowskiego nie jest tak odczuwane jak przez jej fanów. Genialne dialogi, świat podobny do tego z książek. Oprócz tego jest wiele smaczków, zarówno dla jednych jak i dla drugich. Czytelnicy sagi spotkają wiele znajomych postaci i usłyszą ich charakterystyczne "odzywki", w ogóle postacie znane z pięcioksiągu są świetnie przeniesione do świata gry, łącznie z wyglądem i osobowością.

Na skalę światową?
Tak właściwie to nie ma tu wiele do opisania poza mechanizmami rozgrywki. Sama grywalność bazuje na genialnej fabule i świetnej walce. O tym pierwszym nie chcę powiedzieć już ani słowa więcej, żeby nie odebrać Wam przyjemności z rozrywki. Więc o walce... Polega ona na tym, że klikamy na przeciwnika, odczekujemy aż kursor zmieni kształt i znów klikamy. Nie możemy ani wcześniej, ani później, bo sekwencja zostanie przerwana.

Każdy szanujący się wiedźmin nosi dwa miecze. Stalowy i srebrny. Ten pierwszy przeznaczony do walki z ludźmi, a drugi z potworami. Ogólnie zróżnicowanie mieczy i zbroi w Wiedźminie jest dość słabe. No, o ile broni białej (zarówno tej wykorzystywanej w stylach walki jak i pozostałej) jest całkiem znośna ilość, tyle liczba zbroi woła o pomstę do nieba. W całej grze spotkałem raptem... trzy zbroje, w czym jedną miałem na sobie prawie od początku. Ciut przymało... Jako że twórcy wprowadzili do gry efekty krytyczne, jak np. ból, krwawienie, oślepienie, tak zarówno bronie i zbroje mają odpowiednie bonusy do odporności/zadawnia danych efektów. Wszystko podane jest w procentach, więc nie spotkamy się raczej z niewiele mówiącym "+5 szansy na trafienie krytyczne", a zamiast tego mamy np. "+25% szansy na trafienie krytyczne". Widać różnicę? Moim zdaniem sporą. Każdy miecz ma trzy style walki: silny, szybki i grupowy.
Wiadomo, silny na silniejszych i wolniejszych przeciwników, szybki na tych zwinnych, a grupowy na grupy wrogów, "mieszane" czy też nie. Może brzmi to lekko skomplikowanie, ale w praktyce jest proste jak... drut. Mamy też bronie zwykłe jak np. siekiery, które stylów walki nie wykorzystują, ale i tak przydają się one tylko na sprzedaż, ponieważ walka mieczem jest o wiele skuteczniejsza. Prócz tego mamy znaki, służące do powalania/ogłuszania/podpalania przeciwników, tworzące między nami a wrogiem pułapkę, dające nam tymczasową tarczę czy umożliwiające zuroczenie a nawet przejęcie kontroli nad przeciwnikiem. Walka jest - jak już mówiłem - genialna w swej prostocie.

Każdej umiejętności (znaki, walka mieczem) możemy przydzielić talenty. Po zdobyciu kolejnego poziomu możemy wejść w tryb medytacji (tylko przy ognisku i w karczmach) i rozdzielić talenty, a przy okazji zregenerować zdrowie. Prócz dokupowania kolejnych sekwencji ciosów i ulepszeń do nich, możemy "dopakować" jeden z czterech głównych atrybutów: Siła, zręczność, inteligencja, wytrzymałość. Dają nam one np. premię do żywotności, czy energi potrzebnej do rzucania znaków.

 



Do wyboru mamy trzy tryby kamery: izometryczny, hybrydowy i TPP. Przez większość gry preferowałem bardzo fajnie wykonany tryb TPP, jednak pod koniec musiałem się przerzucić na izometryczny, ponieważ przy trzecioosobowym ciężko było zauważyć wcześniej podchodzących od tyłu przeciwników, którzy pod koniec gry zadają spore obrażenia i takie wystawienie się na atak w plecy to niepotrzebne ryzyko. Chociaż może poszedłem na łatwiznę...

Aha, byłbym zapomniał. Nasz Geralcik może przyjmować różne wiedźmińskie eliksiry, które znajdzie/kupi/zrobi ze znalezionych składników na podstawie receptury. Mikstury mają różne działanie, np. przywracają zdrowie, energię, pozwalają widzieć w ciemnościach, dają różne bonusy do umiejętności albo... usuwają "kaca". Bardzo spodobało mi się działanie Zamieci, które wygląda jak... bullet time. Sama alchemia też nie jest ani zbyt skomplikowana, ani zbyt prosta, ot, w sam raz.

Ale przystojniak... ile on ma lat?
Sama grafika też jest niczego sobie. Grałem na średnich ustawieniach w rozdziałce 1024x768, gra chodziła w miarę płynnie a niektóre widoki zapierały dech w piersiach. Animacje też są bardzo efektowne. Dlatego też walka wygląda bardzo efektownie, ale też brutalnie. Co prawda krew nie zalewa ekranu, ale Geralt może pozbawić wroga życia w bardzo efektowny sposób, np. odcinając mu głowę, ale zdarza się to jednak żadko. Gra ma znaczek 18+ także ze względu na przekleństwa i elementy erotyczne. Nie ma co się nad tym IMO rozwodzić, jest i już, ale rzeczywiście dodaje trochę klimatu znanego z książek. Oprócz tego mamy też fajne minigierki w postaci gry w kości czy walki na pięści.

 



Eee ma pryszcze... :|
Produkcja nie jest jednak bez wad. Parę drobnych bugów czy np. brak możliwości przeskoczenia małego płotka mogą lekko zdenerwować, gdy trzeba marnować czas by biec na około. Większość narzeka też na wolne ładowanie lokacji oraz równie "porażające" tempem zapisywanie i odczytywanie stanu gry. Mnie jednak problem ten albo ominął albo nie jestem aż tak wymagający i nie denerwuje mnie jak planasza ładuje się z minutę (domy ładowały się w jakieś 5 sekund...). Chyba jednak mam wyjąkowe szczęście. Prócz tego prawie nie ma mimiki twarzy postaci, co jednak w pewnym stopniu zastępuje gestykulacja. Gra zazwyczaj dobrze dobiera gesty do wypowiedzi. Gdy jesteśmy już przy postaciach warto też wspomnieć, że ich modele powtarzają się - delikatnie mówiąc - trochę zbyt często. O ile ogólnie to raczej nie przeszkadza, o tyle gdy widzimy dziesiątki kapłanów identycznych z Kapłanem Wiecznego Ognia, który jest kluczową postacią w I akcie, czujemy się jakby... oszukani. Parę razy zdarzyło się też, że Geralt w trakcie walki się "zaciął" i musiałem zaczynać kombos od początku.

 

 



Podsumowując gra ma wieeeele zalet i tylko parę drobnych wad, które nie wpływają w większym stopniu na rozgrywkę, a sam Prolog gry POWALA. Jako fan Sapkowskiego nie byłem ani trochę zawiedziony na tej prodrukcji. Świetna fabuła i klimat, wysoka grywalność, przeróżne smaczki, ładna grafika... czego chcieć więcej? Najlepsza polska produkcja? Jak najbardziej! ;)

EDIT: O udźwiękowieniu słów kilka. ;)

W recenzji zapomniałem wspomnieć o dwóch rzeczach (na pewno? ^^): muzyce i dialogach. Wiele o nich pisać nie trzeba. I jedno i drugie jest wręcz genialne. Muzyka to symfonia przeplatana (choć dość rzadko niestety...) ostrym gitarowym brzmieniem. Dialogi są zarówno świetnie napisane, jak i zrealizowane. Gdyby nie brak mimiki byłyby wręcz Idealne przez duże I. ;)

Ocena: 9+/10
Plusy: Klimat, grywalność, smaczki, minigierki, grafika, walka, fabuła, dokonywanie wyborów!, udźwiękowienie... ;)

 

Minusy: Parę drobniutkich bugów (mimo że ja tego nie zauważyłem, ale skoro wiele osób o tym mówi to chyba warto wspomnieć...), długie stany ładowania, mimika postaci, powtarzalność modeli postaci.

 

producent: CD Projekt Red Studio wydawca: Atari / Infogrames dystrybutor PL: CD Projekt
Gatunek: cRPG
Autor: Łukasz "JayL" Jakubczak
Hmm... moim zdaniem recenzja średnio udana tak na 7+/10. W ogóle ciężko recenzuje się gry RPG, a co dopiero w takim sobie stanie psychiczno-fizycznym (chyba coś mnie bierze, a jutro wigilia ;/). Ale oceniajcie w ankiecie... Tak tylko mówię, że to nie jest szczyt moich możliwości, a może nawet jedno ze słabszych "tworów"? Ogólnie nie jestem zadowolony, o...

komentarzy: 1023 grudnia 2007, 14:45

10 komentarzy do tego wpisu:


Retho : 23 grudnia 2007, 15:53

W sumie niezła recka, ale...
I tu przyczepie się do paru spraw ;P
1) Kilka tekstów wydaje mi się 'zerżniętych' z CDA :P (nie chodzi tu tylko o reckę w CDA, lecz i 'w produkcji', sam wstęp taki sam można rzec :) )
2) W tekście kilka literówek.
3) Nie wspomniałeś o paru ważnych rzeczach, np. (dla niewiedzących) kim jest Geralt, czym się zajmuje, mogłeś jeszcze wtrącić parę słów o dialogach, które (w wersji PL) powalają. Zapomniałeś jeszcze o jednej z najważniejszych rzeczy - muzyce ;]
4) Kilka zdań kończy się tam, gdzie 'nie trzeba', np. po zdaniu o walce niepotrzebnie trochę wcisnąłeś (za szybko) zdanie z mieczami (mogłeś je dać w następnej linijce)
No to najważniejsze zarzuty, recka w miarę dobra, oceniłbym na 7-/10, bądź na 6+/10, jestem trochę za surowy, więc sie nie przejmuj ;P
Reasumując -> czekam na następną recenzje, ta jest w miarę dobra ;)
odpowiedz

dgfh : 23 grudnia 2007, 16:47

Super recka tylko nie obyło się bez błędów. Po pierwsze wyłapałem małe zakłamanie, a mianowicie napisałeś że w tryb medytacji można wchodzić tylko przy ogniskach. A karczmy itp?? Po drugie zgadzam się z Retho a dokładnie z jego pkt 3. Trochę za mało o Geralcie i muzyce (jakby powiedział o dialogach to by my gramsajta zbanowali :P). Po trzecie widać że wzorowałeś się na CDA, i dobrze bo oni mają najlepsze recenzje ^^. I po czwarte czemu w minusach piszesz że gra ma parę bugów ale ich nei zauważyłeś skoro wcześniej w recenzji je wypisywałeś??

odpowiedz

kamceg : 23 grudnia 2007, 17:31

Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej;)
odpowiedz

JayL : 23 grudnia 2007, 18:36

Wiem, wiem że kiepska, ale jest trochę sponsorowane moją słabą dyspozycją... W minusach napisałem, że mówię o bugach - mimo, że ich nie zauważyłem - bo sporo osób na nie narzeka a obowiązkiem moim jako recenzenta jest o tym wspomnieć... Racja, zapomniałem o muzyce, dialogach... kutfa... ;/ Aha, na nikim się nie wzorowałem, ew. może to wynikać z tego, że CDA czytam i coś mi tak we łbie utknie i w recenzjach się objawi... Literówki też możliwe, że są, ale to już jest moim "drobnym" lenistwem spowodowane... Przeczytałem to chyba ze 2 razy, ale wersję ostateczną tylko "przeleciałem". Co do medytacji... zaraz wyedytuję i dodam info o karczmach. ;) Ogólnie mówię Wam, że wiedziałem o tym że parę rzeczy na 100% zapomniałem opisać... Nie podoba mi się ta recka a na dodatek chyba rozchoruję się na same święta, ech... Jakaś taka chaotyczna, bez ładu trochę jak to Retho zauważył, ale widzę że mniej więcej Wam się spodobała, w końcu 7 to IMO świetna ocena recki człowieka, który napisze coś tam tylko od czasu do czasu, chyba że macie oddzielne skale ocen dla recenzentów z prawdziwego zdarzenia i takich "okazyjnych" jak ja. ;) Następna przypuszczam że będzie to mini-recka FoFa a jeśli nie to albo PoP: Dwa Trony albo Settlers 2 10-lecie... Albo TR: Legenda. Aha, no i dzięki za uwagi i rady, dzięki temu będę mógł się doskonalić. ;) Moim zdaniem krytyka jest o wiele bardziej przydatna od pochwał. ;)
odpowiedz

loytar : 23 grudnia 2007, 18:39

Na łeb dostaje od tych recenzji o Wieśku xD
odpowiedz

dgfh : 23 grudnia 2007, 19:15

Napisz reckę Obliviona :D. A tak w ogóle to nie jesteś sam, też zachorowałem (kur** czemu ja zawszę choruję jak jest wolne!!).
PS.: Zapraszam do mojej ankiety, mam nadzieję że zagłosujecie słusznie :P.

odpowiedz

plmko : 23 grudnia 2007, 20:38

Każdego roku o tej samej porze, każdy Ci życzy tego, co może. Ja korzystając ze sposobności życzę Ci dużo szczęścia i radości. To o czym marzysz - by się spełniło, i to co kochasz - by Twoim było.
odpowiedz

ArkStorm : 24 grudnia 2007, 09:33

Jak obyczaj każe stary,
według ojców naszych wiary,
pragnę złożyć Ci życzenia,
w dniu Bożego Narodzenia.
Niech ta gwiazdka betlejemska,
która świeci nam o zmroku,
zaprowadzi Cię do szczęścia
i radości w Nowym Roku.
Najszczersze życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia oraz nadchodzącego nowego i lepszego roku 2008 życzy Cezary vel Bonzo.
http://infobot.pl/r/cHi
odpowiedz

DambialkoX : 24 grudnia 2007, 09:47

No no... niezła recka a bym dał 9-/10
odpowiedz

melixsa : 24 grudnia 2007, 20:31

Recka bardzo grę zachwalająca. Gdybym osobiście nie grała w Widźmaka, to pomyślałabym, że to świetna gra ;). Mimo wszystko, fajnie się czyta.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl