avatar

JayL Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/JayL

Bractwo Czystej Krwi - Terry Goodkind (recenzja)

Miecz Prawdy, Terry Goodkind, książka, Disturbed, Enklawa Magii

0

Ocena: 9/10

„Bractwo Czystej Krwi” to już trzeci tom sagi Miecz Prawdy. Muszę przyznać, że z każdym kolejnym coraz bardziej uwielbiam Terry'ego Goodkinda. Nie tylko dlatego, że tworzy świetną historię, ale przede wszystkim ze względu na jego solidność. Ostatnio nie miałem szczęścia do absorbujących powieści, miałem więc ochotę przeczytać w końcu coś, co mnie zafascynuje, wstrząśnie, sprawi, że po lekturze nadal będę rozmyślał o losach bohaterów. Wiadomo chyba, po czyje dzieło sięgnąłem.

Muszę przyznać, że początek napawał mnie niepokojem, gdyż mimo wysokiego poziomu, nie było to jeszcze to, czego oczekiwałem. Czytało się przyjemnie, ale prawdziwy maraton zaczął się dopiero gdzieś w połowie książki. Od tego momentu autentycznie nie mogłem przestać czytać, pragnąc czym prędzej poznać dalsze losy bohaterów. W poprzednich częściach – „Pierwszym Prawie Magii” i „Kamieniu Łez” – zakończenie było zazwyczaj mocne, ale bardzo krótkie. Tutaj kulminacja jest o wiele bardziej rozciągnięta, a przy tym... jeszcze lepsza! Sam nie wiem, jak to możliwe, ale przez kilkaset stron pisarz nieustannie trzymał mnie w napięciu.

Jak jednak wspomniałem, nie jest to jednak dzieło idealne. Najbardziej razi mnie wyjaśnianie sytuacji mających miejsce wcześniej. Goodkind zawsze tworzy zamkniętą historię, nie zmuszając nikogo do natychmiastowego zakupu kolejnej części, można je więc czytać w sporych odstępach czasowych. Zależnie od tego, jaki czas minął od poznania „Kamienia Łez”, element ten można traktować zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Jeśli ktoś czyta tomy „Miecza Prawdy” w miarę płynnie, jeden po drugim, wstawki „przypominające” mogą być irytujące, odwlekając moment poznania sedna sprawy. Łyżkę dziegciu dokłada także polskie wydanie. Do tej pory było dobrze, acz z pewnymi zastrzeżeniami (vide brak ostrzejszych słów nawet w najgroźniejszych sytuacjach), teraz jednak tekst zawiera dodatkowo sporą ilość błędów. Jest to tym dziwniejsze, że powieść nie jest najnowsza. Praktycznie co kilkadziesiąt stron natykałem się na literówki (Ariel, Lumholta, zamiast Agiel i Lumholtz), czy błędy interpunkcyjne. Historii to nie zmienia, ale wrażenia z czytania troszkę gorsze.

Całość do przeczytania w serwisie Enklawa Magii - zapraszam!

Enklawa Magii - Twój serwis o grach cRPG, literaturze i fantastyce!

----------------------------------------------------------

Fading, falling, lost in forever
Will I find a way to keep it together?
Am I strong enough to last through the weather in the hurricane of my life?
Can it be a conscious decision?
That I look for ways to alter my vision?
Am I speeding towards another collision in the alleyways of my life?

Memories don't lie
You know better than
Memories don't lie
You know better than
Memories don't lie
You know better than
Those who have fallen in
Memories don't lie
You know better than
Memories don't lie
You know better than
Memories don't lie
You know better than
Those who have fallen in

Please believe me
That my eyes deceive me?
Don't stand me up
Just leave me
I have fallen again
This is the end
Pain redefined

Shaking, burning up with the fever
In the realm of pain, I am the deceiver
Now I lie to myself, so I can believe her
As she dissembles my life
I cannot dispel the illusion
All my hopes and dreams are drowned by confusion
Can I find a way to make a solution that will reconfigure my life?

Memories don't lie
You know better than
Memories don't lie
You know better than
Memories don't lie
You know better than
Those who have fallen in
Memories don't lie
You know better than
Memories don't lie
You know better than
Memories don't lie
You know better than
Those who have fallen in

Please believe me
That my ears deceive me
Don't stand me up
Just leave me
I have fallen again
This is the end
Pain redefined

And I know that stillness shatters
We have all been frightened by the
The sound of footsteps on the pavement of our lives
I stand and fight
I'm not afraid to die
Elochai, bury me tonight

Please believe me
That the world decieves me
Don't stand me up
Just leave
I have fallen again
This is the end
Pain redefined

------------------------------------------------------------

Jutro sprawdzian dyrektorski (roczny) z fizyki. Trzymajcie kciuki, bo mogę sobie kompletnie oceny spierniczyć.

Pozdrawiam.

komentarzy: 430 maja 2010, 20:20

3 komentarze do tego wpisu:


Kirabaxior : 30 maja 2010, 21:53

Ksiązki, książki - znasz moją odpowiedź, nie? :P
A sama recenzja - jak zwykle ciekawa.
odpowiedz

gitarka : 31 maja 2010, 14:08

Dyrektorski sprawdzian? Co to takiego?!
odpowiedz

JayL : 31 maja 2010, 16:28

Dwugodzinne sprawdzenie, czego się przez rok "naumieliśmy". Nie był zły w sumie. A przynajmniej tak mi się zdaje. Każda klasa pisze z przedmiotów, które ma rozszerzone [czyli ja matma i fiza].
odpowiedz

Kaleka_Mentalny : 02 czerwca 2010, 16:41

Przeczytałem recenzję... Tylko co ja mam tutaj napisać? No, też nie wiem (w książce nie ma nic ciekawego oprócz tego, że trzyma w napięciu), więc pomilczę. ;)
.
.
.
.
.
Hej!
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl