avatar

JayL Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/JayL

Call of Duty: Modern Warfare 2 - recenzja

call of duty, recenzja, GIEROmaniak, Nightwish, gra

 

„Modern Warfare 2” to tytuł kontrowersyjny, zbierający skrajne opinie. Sporo osób zarzuca Infinity Ward, twórcom gry, wtórność, brak rewolucji, świeżych rozwiązań. Całe szczęście dla mnie gra nie musi rewolucjonizować gatunku, aby mnie porwać, dlatego bez owijania w bawełnę – najnowszy „CoD” to najlepszy FPS, w jakiego kiedykolwiek grałem!


Uwielbiam tę serię, o czym zresztą wielokrotnie wspominałem w recenzjach. Za filmowość, intensywność, ogromne emocje jakich dostarcza. Mam wielki szacunek do ludzi w IW, którzy swoimi produkcjami wprowadzają do gatunku wiele nowego, jak np. samoodnawialny pasek zdrowia. Tym razem jednak rozwinęli koncepcję znaną z „Call of Duty 4”. I zrobili to fenomenalnie. Po raz kolejny uraczyli nas świetnym klimatem, porywającą (choć momentami chaotyczną) historią, a także nieustającą, szalenie satysfakcjonującą akcją. Wszystko, od pierwszej do ostatniej sekundy, jest w tej grze świetne.

Całość do przeczytania w serwisie GIEROmaniak - zapraszam!

-----------------------------------------------------------

 


All the same take me away
We're dead to the world

The child gave thought to the poet's world
Gave comfort to the Fallen
(Heartfelt, lovelorn)

Remaining, yet still uninvited
Those words scented my soul
(Lonely soul, Ocean soul)

It's not the monsters under your bed
It is the Man next door
That makes you fear, makes you cry,
Makes you cry for the child
All the wars are fought among those lonely men
Unarmed, unscarred

I don't want to die a scarless man
A lonely soul
(Tell me now what to do)

I studied silence to learn the music
I joined the sinful to regain innocence

Heaven queen, cover me
In all that blue
Little boy, such precious joy
Is dead to the world

Heaven queen, carry me
Away from all pain
All the same take me away
We're dead to the world

Dead, silent, constant
Yet always changing
- My favorite view of this world

As he died, he will return to die in me again
Weaving the cloth, giving birth to the Century Child
Who gave his life not for the world but for me
Innocence reborn once more

-------------------------------------------------------

Basista świetnie potrafi "przywalić" głosem. Co do gry, chciałbym od razu uciąć wszelkie dyskusje nt. "a wcale że nie jest taka dobra, bo...", gdyż nie mam ochoty ich toczyć. :) Możecie oczywiście polemizować z oceną, ale całe moje zdanie o grze zawarte jest w tejże recenzji, nic więcej nie mam do dodania. Choć znając życie i tak będę odpisywał. :P

Na portalu jest już też moja recka Resurrection [z oceną ogólną się nie zgodzę. Jest ona wyliczana ze średniej, a w tym przypadku mi kompletnie nie pasuje. Sam dałbym 2+, dlatego też walczę teraz o dowolność w wystawianiu tejże oceny]. Ogólnie w giero coraz bardziej mi się podoba, drugą grę dostałem do recenzji, zaczyna mi coraz bardziej zależeć na tym portalu. :P Mamy kilku nowych newsmanów, więc i pod względem wiadomości jest o wiele lepiej. Teraz pozostaje tylko to rozkręcić. ;)

Do dodania chyba nic więcej nie mam, no poza jednym, ponarzekam sobie trochę. CZAS! JA CHCĘ WIĘCEJ CZASU! Gier nakupiłem, a w tygodniu w ogóle nie mam czasu zagrać... Zaś w weekend mam ostatnio zawsze coś do zrecenzowania. Ale nic idą ferie, i o ile po pracy będę miał trochę siły to i za granie w końcu się mocniej wezmę. Choć nowe półrocze zbyt dobrze się nie zaczęło, ale może aż tak źle nie będzie...

Pozdrawiam.

komentarzy: 816 stycznia 2010, 12:09

2 komentarze do tego wpisu:


Kirabaxior : 16 stycznia 2010, 14:07

Na poczatek jedna rzecz. Robiąc recenzję na gieromaniaku, a tutaj tylko wrzucasz, na GSa, olewasz go, i to mi się nie podoba. To tak, jakbym ja na swoim GSie dawał tylko reklamy produktów z biedronki. Da się przecież wrzucać tutaj reckę w całości, a tam odsyłać na samym końcu, nie? ;) Nie wiem jak inni, ale ja nawet jeśli tam jej nie przeczytam(bo przeczytałem ją tutaj), to i tak kliknę, bo wiem że każdy taki serwis potrzebuje odwiedzin.
Co do samej recenzji, jest ok. Błędów nie zauważyłem, za to zauważyłem to, że dałeś się ponieść mydleniu oczu przez Activision. Jest świetnie dźwiękowo, jest dobrze graficznie, jest świetnie gameplayowo, ale idiotycznie fabularnie. Zacząłem ją rozumieć dopiero przechodząc grę drugi raz i tam stwierdziłem ogrom nielogiczności(Dlaczego Sheperd zdradził brytyjczyków? Jak to możliwe, że w tak krótkim czasie wojska Ruskie przedarły się do USA?! Nie liczę tego, że Europa nie zezwala wojskom Rosyjskim na przejazd przez ich państwa). Multi jest świetne, ale źle zbalansowane. Są bronie (Model 1887) ze zbyt dużym kopem, nabtuby nie liczę.
odpowiedz

JayL : 17 stycznia 2010, 21:40

Wiem o złym zbalansowaniu, nie da się nie zauważyć. Ale jak napisałem pod wpisem, wszelkie wady MW2 mnie nie obchodzą, nie mają najmniejszego znaczenia, bo i tak gra mi się świetnie. Poza tym jest już patch to poprawiający. Może i jako recenzent powinienem być bardziej obiektywny, ale... Na chwilę słabości można sobie pozwolić, nie? ;)
A co do wrzucania tutaj całości - nie mogę. Wymóg naczelnego, mogę tu umieścić jedynie początek, aby poznać resztę trzeba wbić na stronę. Nic na to nie poradzę.
Jeszcze a propos fabuły: a) to nie jest symulator pola walki, nie musi być aż tak realistyczny. Już pomijam fakt, że Europa widząca tyle rosyjskich samolotów na swoim niebie prędzej by się w gacie zesrała niż coś zrobiła. ;)
odpowiedz

Kirabaxior : 19 stycznia 2010, 09:50

Jasne, że nie jest symulator pola walki, ale jak na grę wysokobudżetową PRZYNAJMNIEJ fabuła i związane z nią realia wojny muszą być realistyczne. To tak jak zrobić Modern Warfare 3 o bitwach dzieci na gałki z piasku, twierdząc że jeden z nich to Makarov(swoją drogą, NIE PAMIĘTAM by w grze rozwiązali jego sprawę - Shepard dostał napadu i nas zdradził, to automatycznie Makarova, tego który spowodował atak Rosji na USA mieli w dupie)a drugi to... Ramirez, i historia opowiada jak Ruskie i USA obrzuciły się bombkami. Fabuła nie ma złych zarysów, są dobre, ale twórcy w fabule chyba dziury kałachem porobili, bo jest to wszystko cholernie nie zrozumiałe.
odpowiedz

JayL : 19 stycznia 2010, 17:58

Wojnę poznajemy z dwóch stron - Ramireza i 141. A co z tego, że Makarova nie rozwiązali? Poza tym skąd wiesz, że Sheperd zdradził dopiero wtedy, kiedy się ujawnił? Może wtyczką był już wcześniej? Od kiedy to opowieść musi udzielać odpowiedzi na wszystkie pytania? Nigdy tak nie było. Poza tym jest MW3, w którym niektóre wątki mogą zostać rozwiązane. Nie mów, że wszystko powinno być w jednej części - takie rozdzielanie to norma chociażby w książkach i jakoś nikt nie narzeka...
odpowiedz

Kirabaxior : 20 stycznia 2010, 10:46

Tak, ale Sheperd zdradził 141 i... wciąż miał z nimi wspólny cel, czyli zabicie Makarova. Nic się nie zmieniło, nikt nie mówił że są "razem".
Ja wiem jak jest w książkach. Tutaj większosć wątków jest zaczęta, a potem nawet nie ruszana. I co, by zrozumieć mam znów wydać 140 zł na MW3? No way! Dlaczego niby wszystkie gry(w tym poprzednie CoDy) mają zrozumiałą fabułę? Dla mnie jeśli jest gra, film, to każda z tych gier ma swoją fabułę, którą rozwiązuje. Owszem, pewne wątki mogą przejść do następnej części(min ten, kiedy Price zaraz po wyjściu z Gułagu od razu planuje wysadzenie bomby[kolejna głupota ;)], a kiedy okazuje się, że bomba jednak zostaje odpalona, mówi... "Good")
Nie mówię, że MW2 to jest zła gra. Wysokobudżetowość czuć na każdym kroku. Bardzo ładna grafika, przegenialna(najlepsza jaką słyszałem w grach!)muzyka i dźwięk, fajne lokacje, charakterystyczni bohaterowie(Ghost For The Win), no i ta wszędobylska akcja. Jedyne, czego się czepiam to ta fabuła i polityka Activision. Mimo tej całej akcji, ANI RAZU nie zostałem w grze zaskoczony. A wiesz czemu? Bo przed premierą wszystko było jasne - pokazane wszelkie lokacje(także rozwalony Waszyngton)w trailerach, a już sam Price pojawia się w intrze. OK, jedyny moment, który mnie zaskoczył, to był właśnie moment ze zdradą Sheparda, tyle że do teraz nijak nie mogę zrozumieć, po co on to zrobił. I nie mów, że ten wątek zostanie rozwiązany, bo Sheperd nie żyje :P
odpowiedz

JayL : 21 stycznia 2010, 20:18

Nie mówię, bo wcale nie musi. Zdradził, to zdradził, nie ma żadnej reguły, wg. której powody muszą zostać podane. A co do trailerów - ja już dawno przywykłem, że twórcy zdradzają zbyt dużo nt. swoich produkcji. MW2 trailerów W OGÓLE nie oglądałem i jestem dzięki temu happy - gra dostarczyła mi o wiele większych emocji.
Price jak to Price, ciut świrnięty jest. :P A bombę sam odpalił o ile się nie mylę. Pośrednio - miał ją powstrzymać, ale nie powstrzymał, zrealizował swój plan.
Co do reszty, szczerze mówiąc, nie chce mi się już zagłębiać. IMO wszystko ma sens i jest powiązane, choć nie zawsze wyłożone na tacy. Natura ludzka jest nieprzenikniona, co w MW2 doskonale widać. Tyle. :P
odpowiedz

Kaleka_Mentalny : 16 stycznia 2010, 17:18

Gra mnie osobiście zawiodła, ale i tak dałem jej chyba 9+, bo frajda była ogromna. Chociaż widać było, że robiona pod publiczkę i jadąca na skryptach mających poruszyć jak te z czwórki, to i tak dawała kopa na te kilka godzin. Multi dla tych, co grają będzie pewnie fajne. Mi jednak już w MW się nie podobało. Co innego genialne moim zdaniem Spec Ops...
odpowiedz

JayL : 17 stycznia 2010, 21:43

A która gra nie jest robiona pod publiczkę [tylko nie mów o produkcjach niezależnych - znajdziesz mi tam tak świetnego FPS'a?]? MW1 też było, a jakoś nikt się nie czepiał. A skrypty to element CoDów od samego początku - kto kupuje grę ten się na nie zgadza. Dla mnie to jedna z najlepszych gier ever i "." . :P
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl