avatar

JayL Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/JayL

Zaksięgowani - Jakub Małecki (recenzja)

recenzja, In Flames, książka, zaksięgowani, małecki

 

Nie przepadam specjalnie za krótkimi opowiadaniami. Lubię długie, rozbudowane historie, niekoniecznie wyczerpujące wszystkie wątki, jednak przedstawiające konkretne losy bohatera, z którym można się zapoznać dzięki niekrótkiemu obcowaniu z daną postacią. Inna sprawa, gdy wszystkie opowiadania łączy pewien aspekt – przekaz.

 

Tak jest w przypadku „Zaksięgowanych” Jakuba Małeckiego. Na trzystu dwudziestu stronach zawartych jest aż siedemnaście opowiadań w klimatach lekkiego horroru. Lekkiego, bowiem nie straszą, a jedynie sieją ziarnko niepokoju, które kiełkuje w trakcie czytania kolejnych historii. Do całkiem sporych rozmiarów, muszę przyznać. Szkoda jednak, iż historie te nie potrafią mocnej przestraszyć – w końcu wtedy efekt byłby jeszcze lepszy, spotęgowany przez nasz strach.

 

Wszystkie teksty trzymają bardzo wysoki poziom. Są pisane ostrym, suchym stylem, autor nie stroni od wulgaryzmów, brutalnych, czasem wręcz odrażających obrazów. Osoby lubiące kwieciste wypowiedzi powinny zwrócić się gdzie indziej. Wszystko to ma jednak swój cel, nie jest użyte bezpodstawnie, buduje klimat okropnej rzeczywistości, zmusza do zastanowienia się nad zezwierzęconą naturą człowieka. Wizja, którą przedstawił autor jest oczywiście przejaskrawiona – w końcu gdyby tak wyglądała rzeczywistość, mielibyśmy chyba koniec świata. Jednak gdyby się zastanowić, do takiego poziomu niewiele nam – ludziom - brakuje. Szczególnie w wielkich korporacjach, gdzie kariera jest ważniejsza od człowieka, można zatracić wszelkie wartości moralne.

 

Dzięki elementom fantastyki opowiadania są jeszcze bardziej urozmaicone. Zresztą autor ma zdaje się nieograniczoną wyobraźnię, dzięki czemu każda historia jest równie zaskakująca i oryginalna jak poprzednie. Nie jestem w stanie wyróżnić żadnej na plus – wszystkie (prócz „Oka”) są naprawdę bardzo dobre. Co prawda do świetności trochę im brakuje (przykładowo mogłyby bardziej straszyć), jednakowoż i tak czas spędzony przy lekturze „Zaksięgowanych” w żadnym przypadku nie jest czasem straconym, wręcz przeciwnie.

 

Pozytywny obraz całości psuje jedna historia – „Oko”. Opowiadanie to jest na tle pozostałych wybitnie słabe, kompletnie bez sensu. Moim zdaniem jest zwyczajnie... głupie. Swoim poziomem znacznie odstaje od reszty, co z kolei prowadzi do tego, iż najbardziej zapada w pamięć psując ogólny odbiór „Zaksięgowanych”. Nie mam pojęcia, co autor chciał tym tekstem pokazać. Gdyby go nie było, zbiór nie straciłby nic, za to mógł zyskać bardzo wiele.

 

Jak wspomniałem, Małecki porusza problem natury człowieka, na której znaczne piętno odcisnęła cywilizacja. Ludzie przez niego przedstawiani pochodzą z różnych sfer – są tu dresiarze i pracownicy korporacji, ludzie biedni i bogaci, szczęśliwi i nieszczęśliwi. Wszyscy jednak są świadkami strasznych wydarzeń, w różnym stopniu ich dotyczących, mniej lub bardziej niesamowitych. Każdy z nich jest jednak inny, inaczej reaguje, inaczej próbuje żyć w tej paskudnej rzeczywistości, osiągnąć tu szczęście. Zazwyczaj z kiepskim skutkiem... Postacie te są wykreowane dobrze, jednak nie wybijają się ponad przeciętność. Nie jest to niczym złym – w końcu to tylko opowiadania, nie pełnometrażowe powieści.

 

Dzieło Małeckiego jest zdecydowanie godne polecenia. Co prawda nie potrafi porządnie wstrząsnąć, jednakże czyta się je bardzo przyjemnie. Później zaś przychodzi chwila refleksji, czyli to, co dla wielu czytelników jest jedną z największych zalet książek. Niestety pozycja ta jest dość krótka, dlatego też jeśli po jej przeczytaniu będziemy czuli niedosyt, możemy posiłkować się pozostałymi dziełami autora. Jeśli jednak je znamy, pozostaje nam tylko czekać na kolejną jego powieść, zapowiedzianą na 2010 rok.

 

Ocena: 8/10

 

Łukasz „JayL” Jakubczak

---------------------------------------------

Spinning further deeper
I know you're out to try me
I'm not in this to be a slave
I push the dirt
Make me feel
Locate what swallows life
Night bird you build my world

And then I close my eyes
And then I close my eyes

Judge me now
Used to be afraid to let it show, bow down
good king in my own mind
Everything is in place
So much brighter from today

Drown the monster
Make all bad dreams go away
Whatever it takes to keep your hands free
Open scars
The quiet place
All the bridges fall to the ground
and you say you sacrificed

And then I close my eyes
And then I close my eyes

Judge me now,
Used to be afraid to let it show, bow down, bow down
A king, in my own mind
Everything is in place
So much brighter from today
A king in my own mind

Judge me now
A king in my own mind
Judge me now
A king in my own mind

Judge me now
Used to be afraid to let it show, bow down (bow down)
A king, in my own mind.
Everything is in place
So much brighter from today
A king in my own mind...
Spinning further deeper I know you're out to try me I'm not in this to be a slave I push the dirt Make me feel Locate what swallows life Night bird you build my world And then I close my eyes And then I close my eyes Judge me now Used to be afraid to let it show, bow down good king in my own mind Everything is in place So much brighter from today Drown the monster Make all bad dreams go away Whatever it takes to keep your hands free Open scars The quiet place All the bridges fall to the ground and you say you sacrificed And then I close my eyes And then I close my eyes Judge me now, Used to be afraid to let it show, bow down, bow down A king, in my own mind Everything is in place So much brighter from today A king in my own mind Judge me now A king in my own mind Judge me now A king in my own mind Judge me now Used to be afraid to let it show, bow down (bow down) A king, in my own mind. Everything is in place So much brighter from today A king in my own mind...

-------------------------------------------------------

Single CoD: Modern Warfare 2 jest GENIALNE! I tyle. Multi b. dobre, choć już takich emocji nie budzi [bo fabuły nie ma :P]. Brak listy serwerów trochę przeszkadza, ale nie za mocno. No i jako tako mi idzie, co jest rzeczą dość dziwną [zapraszam do screenów na Xfire]. 

Pozdrawiam.

komentarzy: 421 listopada 2009, 14:16

4 komentarze do tego wpisu:


ppoz93 : 21 listopada 2009, 14:56

No w końcu sięgnąłeś po jakąś książkę Małeckiego. Man nadzieje, że wkrótce przeczytasz pozostałe tytuły tego autora. Niestety w dalszym ciągu nie posiadam Zaksięgowanych, ale myślę, że w najbliższym czasie poszerzę swoją bibliotekę.
odpowiedz

gitarka : 21 listopada 2009, 16:36

Miałem dużo niechęci do takich ksiażek, które są tak naprawdę zbiorem opowiadań. Zmieniło się to, gdy sięgnąłem po "Czarną Banderę". Naprawdę świetna książka.
odpowiedz

Kirabaxior : 21 listopada 2009, 20:14

Ani książka, ani muzyka mnie nie interesuje. Nie mam zwyczaju czytać książek(nudzą mnie i męczą, niestety). A muzyka? Metal, czy co to jest, nie lubię, za ostre. Wolę rocka klasycznego lub alternatywnego.
Modern Warfare 2 za to interesuje mnie i to bardzo. Biorę na gwiazdkę, zwłaszcza do multi.
odpowiedz

Arthizo : 28 listopada 2009, 18:19

Też gram w Modern Warfare 2. Bardzo dobre single, ale chyba odrobinę słabsze niż w poprzedniej części. Co do książki Małeckiego - ani trochę mnie nie interesuje, więc na pewno jej nie przeczytam, ale recenzja dobra.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl