Pierwsze kroczki
PlayStation 3, XboX, Killzone 2, resistance
Rozbijając swój poprzedni post na 2 części:
Postanowiłem spróbować jak to jest być po drugiej stronie barykady, tym razem w obozie Playstation. Tym samym złamałem swoje postanowienie noworoczne już w pierwszym miesiącu ;)
Trudno, była promocja, tak zawsze mogę się tłumaczyć. PS3 Slim 250GB z Killzone 2 i Infamous w sklepie dla idiotów.

Pierwsze wrażenia?
Obcując z PS3 trzeba mieć dużo czasu. Dosłownie ;)
Co mnie maksymalnie zdziwiło:
1. Ściagnięte z sieci demka trzeba 'zainstalować'. Heloł? Jaka instalacja? Rozpakowanie? I dzięki temu na demko wielkości 3 GB potrzebujemy ca.6GB plus pliki tymczasowe? I dużo czasu dodam, bo parę do parunastu (Uncharted 2) minut to się właśnie wykonuje. Mała rzecz a daje do zastanowienia po co.
2. Ściąganie patchy - kolejne zdziwienie po włożeniu płyty z Killzone 2. Jest nowy patch - super, śmig śmig jak na Xboxie i już. A tutaj suprise - 2 patche ważące w sumie ponad 90 mb. Tak, wiem, w porównaniu z pojemnością BR nie jest to tragedia - ale kolejne pare minut z mojego czasu wyrywa.
3. Pooowooooolne dociaganie informacji o Trofeach - normalnie za każdym razem gdy zdobędziesz jakieś nowe i będziesz chciał je obejrzeć konsola POOOWOOOOOLI zsynchronizuje zawartość z PS Network i łaskawie je Tobie wyświetli;)
Pierwsze wrażenia in plus?
1. XBM - jako dashboard jest o niebo bardziej przystępny, SPORO szybszy i mniej przeładowany marketingiem niż dashboard Microsoftu. W Xboxie z głównych zakładek tylko jedna (Moja Konsola) nie jest zapchana reklamowym śmieciem, tu tylko JEDNA POMNIEJSZA (What's New) posiada reklamową zawartość.
2. Playstation Store - chociaż wyszukiwanie materiałów do najłatwiejszych nie należy (ot chociażby wydzielenie zawartości free od non-free) samo kupowanie i płacenie online jest o niebo przyjemniejsze niż w konsoli Microsoftu. Zacznę od pierwszego z brzegu argumentu - ceny są podane w złotówkach, a nie w enigmatycznych Points. Nie musisz zasilać portfela żadną kwotą do momentu decyzji o zakupie. Nawet wtedy z Twojej karty kredytowej (płaskie badziewie Inteligo działa) znikają tylko te kwoty które decydujesz się wydać. Żegnajcie zakupy 2000 punktow celem zakupy gry za 1200.
Oczywiście - nie samym XMB człowiek żyje, warto w coś czasem jedna zagrać. To co miałem okazję przetestować:
Killzone 2
Moje pierwsze wrażenie - ohydny, sklonowany, fabularnie nieskładny klon GoW skrzyżowany z Halo. Drugie wrażenie: najgorsze sterowanie FPS'em jakie w życiu widziałem.
O ile pierwsze uwagi dotyczące bycia kalką tytułów z Xboxa nieco zbladły w miarę postępu w kampanii o tyle podtrzymam drugie: przez nieskładne, niedokładne i przystosowane do klawiatury (?) sterowanie, większość przyjemności z Killzone 2 idzie w diabły. Przy celowaniu dokładnym walczysz o każdy milimetr w którego kierunku skieruje swoje pociski. W przypadku walki z bliskiej odległości sterowanie powoduje że zginiesz zanim zdązysz się obrócić czy zadać właściwy cios kolbą. Panowie? Czy ktoś miał szansę to badziewie przetestować? Gdzi super dokładne sterowanie z Halo? Gdzie GoW?
Sytuację pogarsza jeszcze manewrowanie w opcjach i akceleracja (płynna) ruchów - teraz ruszamy lufą powoli aby w ułamku sekundy rozpędzić się do 3 obrotów na sekundę. Ehhh.... tyle co ja się naginąłem przez bliskie starcia, to moje.
Killzone na PS2 poświęciłem mniej więcej jeden poziom pamiętając iż nie była to gra która ruszyła moje wnętrze.
Popyt i podaż też swoje mówi - nie jest to chyba tytuł który mnóstwo graczy zostawia sobie z sentymentu, ceny oscylują na poziomie 40-50 PLN.
O wiele bardziej spodobał mi się jeden z launch-title dla konsoli Sony - Resistance Fall of Man.
Osadzona w alternatywnej rzeczywistości, atmosfera CoD'like wrzuca nas w walkę z niewiadomego pochodzenia epidemią wirusa Chimera, zmieniającego powoli znany nam świat w piekło. Poprawne sterowanie, dobre bronie, przemyślane poziomy spowodowały iż warto było się pomęczyć wytłukując Barrako-podobne stwory próbujące zdominować świat. Zwłaszcza iż tytuł ten można wyrwać za przybliżone 30 zeta.
komentarzy: 15
31 stycznia 2010, 12:34
8 komentarzy do tego wpisu: 
Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować
![gram.pl gram.pl[link]](/www/01/img/menu_grampl.gif?h=1)
zobacz kanał RSS tego wpisu
wróć na stronę główną
kerkas : 31 stycznia 2010, 13:31
PS3 nie jest idealna ale zdecydowanie poważniej Sony podchodzi do swoich klientów niż Microsoft , szkoda że niestety skazana jest na porażkę.
odpowiedz
Docent14 : 31 stycznia 2010, 18:28
Ciekawi mnie dlaczego tak myślisz?
odpowiedz
kerkas : 01 lutego 2010, 08:33
Prosta sprawa programowania i pisania gier na PS3 trzeba się specjalnie uczyć (czyli zacząć od zera) gdy na X360 nie , wniosek po co się męczyć z PS3 gdy łatwiej , szybciej i taniej wydać grę na Xboxa.
Owszem sytuacja mogłaby się zmienić gdyby tak jak w przypadku PS2 hitowe gry trafiły by na tę konsolę (i musiałoby ich być sporo) , ale jak na razie hitów n ie ma i raczej się na nie nie zanosi.
PS2 "zapewniła" sobie takie hity np. GTA3.
Wracając do Roberta E. Howarda "Księżyc czaszek" i "Czerwone cienie"
Na allegro trudno je dostać a jeśli już są czeka cię walka
http://www.allegro.pl/item902699290..._howard.html
Jeśli władasz dobrze językiem angielskim możesz kupić te opowiadania w oryginale.
i trzecia możliwość wypożyczyć z biblioteki.
odpowiedz
Docent14 : 01 lutego 2010, 10:30
Jeżeli myślisz o zastosowaniu SDK/XDK zestawów deweloperskich, to każdych trzeba się uczyć. Są nowe funkcje, nowe ich parametry, nowe wykorzystanie itp.
Natomiast jeżeli sprowadzamy sprawę do wykorzystania języka programowania do już istniejących SDK, to zestawy developerskie nic tu nie mają.
odpowiedz
kerkas : 02 lutego 2010, 07:33
Sami twórcy gier przyznają że zdecydowanie łatwiej pisze się gry na X360 niż na PS3 , zresztą porównaj ofertę gier na jedną i drugą platformę gdzie jest więcej hitów ?.
odpowiedz
Docent14 : 02 lutego 2010, 08:19
Różnica wynika z tego iż pisząc na Xboxa masz prawie identycznie brzmiące procedury/funkcje i ich parametry - architektura PC. Z kolei architektura PS3 wymaga innego podejścia = pracy na wielu rdzeniach zamiast na jednym. To wprowadza ciekawe problemy - jak np. rozdzielanie zadań, synchronizacja wspólnego cache, oczekiwanie przez pozostałe rdzenie na zakończenie pracy jednego z nich itp.
Natomiast po opanowaniu technik programowania zacznie się wysyp gier a la PS2.
Łatwośc programowania Xboxa ma jeszcze jedną zaletę - portowanie gier z PC to w miarę prostszy proces niż przepisywanie tego na architekturę PS3.
odpowiedz
kerkas : 02 lutego 2010, 22:01
Sam widzisz że X360 ma ogromną przewagę po co się męczyć z PS3 , przecież gra na Xboxa również się sprzeda.
Poza tym jak już mówiłem ile gier jest na PS3 a ile na Xboxa , ja sam gdybym miał kupować PS3 , kupiłbym tę konsolę dla dwóch gier Uncharted i Uncharted II.
Notabene PS2 kupiłem dla "Red Dead Revolver" (ale gdy cena spadła do 500zł za nową konsolę).
W pozostałą resztę gier spokojnie mogę zagrać na X360 lub PC.
Dlaczego więc ludzie mieliby kupować PS3 jako konsolę do gier ?.
Ps. Mógłbyś się wypowiedzieć ?
http://ja.gram.pl/blog_wpis.asp?id=275802&n=181
odpowiedz
Docent14 : 02 lutego 2010, 22:25
Po to aby osiagnąć efekty niemożliwe lub nieosiagalne na innej platformie, wydać i sprzedać grę 'killera'.
odpowiedz
Grim23 : 31 stycznia 2010, 18:39
mnie też ;] jestem wiernym fanem sony ^^ ale też nie jestem "fanboy'em" ale uważam, że sony jest bardzie profesjonalne jeśli chodzi o gry i wolę ps3 niż x360, przy tym pierwszym spędzam o wiele więcej czasu. Polecam ps3 i podzielam zdanie co do Killzone 2, mimo iż nie grałem w jedynkę.
odpowiedz
dmk1981 : 31 stycznia 2010, 19:18
Zwykle tylko czytam Twojego bloga, ale z uwagi na Twoje postanowienia noworoczne i powyższego posta, postanowiłem tylko napisać: witaj po drugiej stronie barykady ;) Nic wracam do Valkyria Chronicles.
odpowiedz
Docent14 : 31 stycznia 2010, 21:34
@grim23
Ja nie jestem fanbojem, lubię i mam multi ;)
@dmk1981
Witam, witam ;)
odpowiedz
mcfly11 : 01 lutego 2010, 10:18
Gratuluję zakupu. Sam obecnie posiadam X360 ( planuję na wakacje kupić PS3). Podczas wyboru konsoli do zakupu przekonała mnie FM 2. Wiele osób mi wtedy mówiło : "nie kupuj Xbox'a bo zaraz wyjdzie Gran Turismo 5 na PS3". Nie posłuchałem ich i dlatego mogę się cieszyć FM 3. A GT 5 wciąż nie ma...
odpowiedz
Docent14 : 01 lutego 2010, 15:15
@mcfly11
Jakoś nie biora mnie samochodówki, do GT mam stosunek BARDZO krytyczny. Ale kocham Burnout Paradise ;)
odpowiedz
cypers : 21 lutego 2010, 23:21
Z serii Gran Turismo pamiętam tylko setki godzin spędzonych razem z kumplem przed PSX i malutkim telewizorem firmy Sony. Jeszcze jedną rzeczą, którą pamiętam jest muzyczka w GT 4, kiedy obleje się egzamin w licencjach(ohh yeah...).
odpowiedz
Mikex : 20 lutego 2010, 11:01
Tobie to dobrze ;D Posiadaczu Paru Konsol ;D Tak myślę, że jak wyjdzie nowa generacja Xboxa i PS, to wtedy kupię obydwie i będę fajny jak Ty ;D Pozdro ;)
odpowiedz