avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Departure

 

Nie lubię pożegnań!

W czwartek odwiozłem na lotnisko moich bliskich przyjaciół. Smutny dzień. Ukasz (celowo napisałem) kilka miesięcy wcześniej powiedział, że jak będzie wracać do Polski, to on nie chce się niczym przejmować i chce jechać bez walizek. Vera oczywiście była temu przeciwna, tupała ostro nóżką w sprzeciwie. Uspokajałem ich - Nie ma się czym przejmować.

W środę spędzaliśmy ze znajomymi i Nimi ostatnią noc razem. Był śmiech, płacz, wrzaski i masa wspomnień o jakie wzbogaciliśmy się przez ostatnie kilka lat. Dla mnie jest to szczególnie ciężkie ponieważ Ukasz i Vera są dla mnie jak brat i siostra.

Kiedyś byliśmy razem z całą grandą w klubie nocnym w Chicago, a mi się troszkę smutkowało za moim zmarłym przedwcześnie bratem. Jakaś taka chandra za mną chodziła. Nie potrafiłem się rozluzować. Ukasz podszedł do mnie i pozwiedzał coś mniej więcej tak: Straciłeś brata, ale teraz zyskałeś nowego. Ja będę Twoim bratem. Normalnie mnie wcięło! Nie wiedziałem co powiedzieć, czy mam się śmiać, czy płakać. Stałem jak wryty. Dopiero później zdałem sobie sprawę, że Ukasz i Vera to są jedni z najważniejszych dla mnie ludzi w życiu, a dzięki nim właśnie mogłem się jakoś uwolnić od ogólnie smutnego i ciężkiego dla mnie roku.

 

I tak, siedzieliśmy wszyscy razem w niesamowitej atmosferze, przeżywając nasze wspaniałe chwile, przyjaźń i naszą ostatnią wycieczkę po USA (napiszę, obiecałem!). Niesamowici ludzie.

Ukasz poprosił mnie już jakiś czas temu abym to właśnie Ja zawiózł ich na lotnisko O'Hare w Chicago. Zrobiłem to z lekką niechęcią. Nie dla tego że jestem leniwy, tylko dla tego że nienawidzę pożegnań i wiedziałem że mi będzie ciężko rozstać się z nimi.

No i nadszedł dzień wyjazdu. Z pracy wyszedłem wcześniej, tak aby ich odebrać i zdążyć na lotnisko przed czasem. Wszystko szło gładko. Spakowaliśmy wózek i jazda!

 

Na lotnisku O'Hare napotkaliśmy długie i powolne kolejki. Maskara! Straciliśmy ponad godzinę. No i tutaj zaczęły się problemy. Okazało się że nadal przyjechaliśmy za późno i nie ma czasu na odprawę bagażu! Szok! Vera była już nieźle poddenerwowana. Nic, pozwiedzałem im aby jednak lecieli bez, bagażu, lepiej lecieć niż nie lecieć wcale. 

 

I tutaj nadszedł moment którego się nie spodziewałem. Zamiast płaczu, uścisków i smutków wszyscy szybko uściskaliśmy się, pocmokaliśmy się i Ukasz i Vera zniknęli w tłumie ludzi. Siedziałem z Paoli jeszcze z 15 minut, w razie gdyby nie zdążyli na samolot.

... i tak moi drodzy polecieli do Polski.

BEZ BAGAŻU! AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!

***

Bagaż wysyłam dzisiaj paczką lotniczą. Zadzwonili do mnie wcześnie rano. Są już w Polsce cali i zdrowi!

Przygotowanie do opisu wycieczki trwa. Materiału jest co niemiara! Będzie więc jeszcze kilka innych wpisów o znim to wszystko zorganizuję. Pozdro :]

komentarzy: 2929 sierpnia 2008, 13:48

29 komentarzy do tego wpisu:

początek poprzednie 1 - 20 z 30 następne koniec

LittleBigLegend : 29 sierpnia 2008, 16:12

Ja też tak mam jak mój ojciec wyjeżdżał zawsze płacz :P ale radość też e tam raz wyjeżdżał więc do czynienia z tym dużo razy nie miałem ale bagaż miał :) No to w kraju twoi przyjaciele a ty wracasz ???czy zostajesz tam
odpowiedz

tuna : 29 sierpnia 2008, 16:13

Może to trochę nudnie zabrzmi, ale... Nikt nie lubi pożegnań... :|
Co do wpisu z wycieczki to chyba będzie masa fotek? Czy się mylę? :)

odpowiedz

Szafir4 : 29 sierpnia 2008, 16:58

No patrz, widac, ze masz prawdziwych przyjaciół ;) Gratuluję szczęścia.
odpowiedz

gramowicze : 29 sierpnia 2008, 17:29

Oni wracają, to i ty wróć ;) Całe szczęście, że się pozbierałeś... Piszesz nowe wpisy, i jesteś na szczycie (no, prawi. Ale w TOP 5 :D) znajdziesz sobie tam jakichś przyjaciół... (ale takich za***istych, a nie takich zwykłych :) )
Pozdrawiam ;) (przecierz jeszcze kiedyś na pewno ię odwiedzą... :) )
odpowiedz

agent00712 : 29 sierpnia 2008, 17:32

Sorry, napisałem koment z GRAMOWICZY... :/
Pozdrawiam ;)
odpowiedz

DireWolf : 29 sierpnia 2008, 17:50

NAPRAWDE FAJNYCH MASZ PRZYJACIÓŁ
odpowiedz

master_matrox : 29 sierpnia 2008, 18:43

Boże, jak ja Ci zazdroszczę posiadania takich przyjaciół!
Ogólnie też nie lubię pożegnań. Zawsze mi się robi smutno, że ktoś odjeżdża / lub ja od kogoś i że przez długi czas go nie zobaczę. Potem przez cały czas przypominam sobie co wspólnie robiliśmy, słucham jakiś smutnych piosenek i pozostaje w jakimś takim gorszym nastroju. Po jakimś czasie to mija, bo wiem, że wcześniej czy później powrócę!
.
Moim zdaniem zachowanie Łukasza było bardzo przyzwoite. To co powiedział do Ciebie, kiedy byłeś wtedy w tym klubie - tego nie można się spodziewać po byle kim. Widać, że jesteście naprawdę bardzo dobrymi przyjaciółmi. Przyjaciele to podstawa w życiu, trzeba mieć takie osoby, którym ufamy, którym możemy się wyżalić i liczyć na ich pomoc w każdej chwili. Sytuacja z bagażem była dość nietypowa, ale i tak zaradny Mario kłopot rozwiązał bardzo szybko ;-)
.
Pozdrawiam!
odpowiedz

Lacrimas : 29 sierpnia 2008, 20:27

Nie ma co, mając prawdziwego przyjaciela posiadamy naprawdę niesamowitą rzecz. Szkoda tylko, że prawdziwych przyjaciół ma się tak nie wielu, albo w ogóle się ich nie ma... A przygoda z bagażami zabawna ;d Ja bym tak nie potrafił skądś wyjechać bez torby ;p
odpowiedz

LESZ3u : 29 sierpnia 2008, 20:28

Tacy przyjaciele to prawdziwy skarb!
odpowiedz

krak2610 : 29 sierpnia 2008, 22:57

Przynajmniej nie musieli robić imo najgorszej rzeczy związanej z lataniem samolotem -
czekać na bagaż :D
Jejku jak ja tego nie lubie tego robić, stoisz tak i czekasz na tą walizke jak dureń ... Gratuluję prawdziwych przyjaciół. Pozdrawiam i jak zwykle zapraszam do mnie.

odpowiedz

Bracio : 30 sierpnia 2008, 08:24

Tam gdzie mieszkam na co dzień mam tylko jedną koleżankę, z którą można pogadać, kumplów nie mam. Natomiast w Zamościu (skąd pochodzę) mam masę kolegów, ale co z tego jak ich widzę dwa razy w roku ?? Wracając do wpisu, masz niesamowitych przyjaciół, tylko gratulować. Pożegnania najgorsze co może być (zawsze płaczę). Sprawa z bagażem (jak pisali poprzednicy) zabawna... Tyle w tym komentarzu pozdrawiam..
odpowiedz

kitek0101 : 30 sierpnia 2008, 11:02

To drugi wpis, który u Ciebie skomentuję i znowu muszę napisać, że nie ma sensu, żebym wypisywał to samo co ludzie wcześniej (tzn. że masz wspaniałych przyjaciół i nikt nie lubi pożegnań)... :) A Ty nie myślałeś nad powrotem do Polski? :D
odpowiedz

dawidkrol2000 : 30 sierpnia 2008, 11:58

dobrych masz przyjaciół. Ciesz sie że ich masz bo nie każdy ma takie szczęście jak ty. Ja nie mam przyjaciół.
odpowiedz

IsGuiTaRHere : 30 sierpnia 2008, 13:03

Siemanko, dzięki serdeczne za odwiedziny i skomentowanie wpisu. ;] Sądząc z nicku podejrzewam, że lubisz Nintendo. :P Tej samej nocy miałem wrzucić na swojego GSa poradnik jak w bardzo prosty sposób emulować GB/GBC/GBA na komputerze, ale Orange Freedom się zbuntowało i odmówiło jakiejkolwiek współpracy... :S
Co do tła na GSie, to tak, patrzę w przyszłość, nie chcę, żeby się komuś zdarzyło, żeby miał białe paski po bokach, bo to paskudnie wygląda. ;] Mam nadzieję, że ktoś w końcu opracuje do CSS [pliki stylów] coś takiego, jak background-width i background-height... I że będzie można tego użyć w Gram.pl.
Twój gramsajt też chciałem odwiedzić wcześniej, bo zaintrygował mnie nick z "Nintendo", w dodatku był/jest w bodajże w TOP5. Bardzo fajny GS, swoją drogą. :]
odpowiedz

monkey_hunter : 30 sierpnia 2008, 15:16

Kurde sam ybym chciał tak bez bagażu sobie lecieć ;D. Ja w sumie to nawet autobusem rzdako bez plecaka jeżdżę xD.
Pozdrawiam
MH
odpowiedz

NintendoPassion : 30 sierpnia 2008, 15:20

Witam. Odpowiem sumując wasze komentarze. Tak, przyjaciół ja się ma prawdziwych, to tacy co byś za nimi w ogień wskoczył. Co myśmy razem przeżyli to się w głowie nie mieści. Nie wiem czy ktoś z Was ma takiego kolegę czy koleżankę, że czujesz jakby byli postawieni na ten świat po to aby się z Tobą prędzej czy później spotkać.
.
Czy wrócę do Polski? Pewnie kiedyś tak. Mieszkam tutaj na stałe a co do odwiedzin kraju to na pewno wpadnę w następnym roku na pewną bardzo ważną imprezkę.
.
Czy che wrócić do kraju ojczystego? Oczywiście!
.
Co do Ukasza, to jest dla mnie jak brat!
.
Z bagażami były jaja, ale niestety musieliśmy je wysłać drogą lotniczą (kosztowało to sporo) ale niestety tak wyszło. Chcesz zdążyć na samolot to niestety trzeba jechać jeszcze wcześniej niż nam się wydawało.
.
@master matrox:
- dzięki za wpisy! dzięki za kontakt mailowy! bardzo miłe i ważne!
- już dzwoniłem do Polski, i już mi jest ich brak, takie życie czasami jest. myślę że w ten sposób docenia się to co się posiada [przyjaźń]
@kitek0101:
- każdy wpis jet miły jak piszesz go z własnej woli, a nie dla tego że czujesz się zobowiązany.
@Machoni92:
- teraz pomyśl sobie że siedzimy tyle tysięcy kilometrów od siebie i nagle ktoś kogoś innego odkrywa. Każdy z Was ma coś ciekawego do podzielenia się z innymi.
odpowiedz

xmadA : 30 sierpnia 2008, 16:26

fajnie mie takich przyjaciół.
Zauważyłęm (z mojego skromnego doświadczenia obozowego) że najbardziej wylewne pożegnania skutkują tym, że są ostatnią wspólną rzeczą.

odpowiedz

Sephirath : 30 sierpnia 2008, 17:20

I znowu mi się przypomniało jak bardzo lubię serial "Friends" ;)
Mam dwie takie osoby, o których wiem, że mogę na nie liczyć zawsze. Ciekaw jestem jedynie, czy faktycznie dokonamy czegoś w życiu wspólnie czy jednak to inaczej w "późniejszym życiu". Bo teraz moje myśli można w stu procentach otagować naklejką "Propaganda Sukcesu". Ale sądzę, że z takim nastawieniem faktycznie może być fajnie :)
odpowiedz

syriusz_b : 30 sierpnia 2008, 17:22

fajnie wyszła pierwsza fotka u samej góry - tak jakoś mi ładnie pasuje :p
nie będę oryginalny i też powiem, że masz fajnych przyjaciół. To, co powiedział "Ukasz" (to o bracie) było dość śmiałe i że tak powiem: odważne, ale takie słowa słyszy się tylko od prawdziwego przyjaciela, tak więc świetnie dla Ciebie, że masz w życiu takie osoby :)
odpowiedz

Kaleka_Mentalny : 30 sierpnia 2008, 17:45

Ech, ja także nie lubię pożegnań, rozstań itd. Zawsze oznacza to czegoś koniec, jakiegoś fragmentu naszego żyvia. Ale cóż, coś się kończy, coś się zaczyna. Trudno trafić na takich ludzi, więc szczerze gratuluję Ci, iż kogoś takiego znasz ;D.
odpowiedz

początek poprzednie 1 - 20 z 30 następne koniec

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl