avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Takie Tam: Czy to jest pierwszy gramsajt???

Venom, gramsajt, nintendopassion, blogi, gram.pl

Zbliża się moje dziewięć lat na gramie. Tak waszmości, siedzę tutaj prawie dziewięć lat!

Może jakieś refleksje będą ale w międzyczasie zacząłem sobie przeszukiwać gramsjaty i zainteresowałem sie linkami jakie kryją się za naszymi nickami.

Wbiłem: http://ja.gram.pl/blog.asp?id=1 i moim oczom ukazał się Venom! Spojrzałem na jego pradawny gramsajt w którym opisuje początki "gramu i sklepu", oraz statystyki jego bloga. Jeżeli założyłeś stroblona w DAY1 to powinna być to data 06/10/2005 (za tą datą na twoich statystykach powinna dzisiaj widnieć liczba 3665). Jednakże jego blog (i kilka innych pokazują coś innego:

"Na gram.pl jestem już: dłużej niż Ty ;)"

Cóż za Badge of honor!

U mnie wygląda to na 21/11/2006, czyli jakiś rok później. I nadal tutaj siędzę.

komentarzy: 419 października 2015, 21:34

3 komentarze do tego wpisu:


DawidciOverlord : 19 października 2015, 22:19

Starszyzna gramowa. Nic tylko pogratulować stażu i kolejnych 9 lat z zdrowiu i sprawnych palcach i myślach różnorakich. :D
odpowiedz

NintendoPassion : 20 października 2015, 08:54

Raczej starość gramowa. Boże, ile to ludzi tutaj przyszło i odeszło. Dziewięć lat w sieci na jednym serwisie to kupę lat. Dzięki za życzenia i obym wytrwał. To bym dopiero mógł nazwać się dinozaurem :D
odpowiedz

Prince_Miki : 20 października 2015, 11:46

Kiedyś z ciekawości szukałem Pracowników Gram.pl, na których GSach był dopisek "dłużej niż Ty ;)" i, pomijając Venoma, są to m. in. Chamberlyn, Destro, Tuddrussel i chyba ktoś jaszcze. ;-)
odpowiedz

Osiol : 20 października 2015, 13:10

Na gramie jestem 3666 dni...moment, to ja już jestem tu ponad 10 lat?! To ja miałem 16 lat kiedy cała strona powstała? Kurde ale ze mnie ślepy i wierny pies, że pomimo wielokrotnego wypięcia się ekipy Gram.pl na nas (plus mam osobiste powody, żeby nie wspierać ich finansowo) to jednak tu siedzę.
Adres na bloga mówi mi, że dany gramsajt nie istnieje.
Pamiętam fajne czasy jak opisywałeś swoje wycieczki po USA, prace w sklepie z grami, spotkanie i wspólne zdjęcie z Reggie (na zdjęciu zawsze wychodzi on strasznie) i w ogóle. Aż w końcu decyzje o powrocie do kraju i założeniu rodziny. Naprawdę podziwiam, bo masz co wspominać teraz.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl