avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

avast! SecureLine VPN - krótka recenzja

vpn, avast, avast! SecureLine VPN, recenzja, Netflix

2

Głównym powodem dla którego korzystam z VPN (Virtual Private Network) jest możliwość oglądania filmów w serwisie Netflix i Hulu, które obecnie nie są dostępne w naszym kraju.

Nie mając zbyt dużo pojęcia nt VPN wypróbowałem avast! SecureLine VPN, który domyślnie jest wbudowane w system antywirusowy avast!

Korzystałem z płatnej wersji avast! Internet Security 2013, która oferowała krótki, bo trzydniowy okres próbny owej usługi. Funkcja ta, jest częścią pakietu avast! którą można odnaleźć w Ustawieniach. Skusiłem się. Sama obsługa programu jest bardzo prosta. Klikamy na ikonę SecureLine, wybieramy miasto/region którym jesteśmy zainteresowani (np jakieś miasto w USA) i wciskamy Connect. I tyle. Restartujemy przeglądarkę, sprawdzamy nasz IP i gotowe! Nasz komputer znajduje się wirtualnie w USA. Możemy swobodnie przeglądać treści ogólnie nie dostępne dla naszego regionu.

Na początku tak bardzo spodobała mi się prostota działania SecureLine VPN, że skusiłem się i zakupiłem roczny abonament za około $40. Otrzymałem małą zniżkę z racji wykupionej wcześniej licencji programu antywirusowego.

Proste! Prawda!?

Super! Prawda?

... no właśnie!

Proste? Tak! Super? NIE!!!

Ile można spędzić czasu testując grę, oglądając film lub korzystając z jakiejś usługi? Kilka godzin? Dobę? Weekend? Tydzień?

Mój test trwał CAŁY ROK, czyli przez cały okres usługi. I cóż mogę powiedzieć po tym okresie? Czy jestem zadowolony?

Otóż podczas korzystania z usługi VPN praktycznie codziennie rozłączał się bez wyraźnej przyczyny. Zdarzało się, że wybierając konkretną lokację okazywało się, że jest inna. Np wybierałem USA, wskakiwałem na UK. Ba! Holandię nawet!

Usługa w większości przypadków nie była stabilna, w sensie że nigdy nie zdarzyło mi się aby jedno połączenie trwało dłużej niż kilka godzin po czym ulegało samorozłączeniu. Bez mojej ingerencji. Usługa jednym słowem nie była zgodna z moimi oczekiwaniami. Ponieważ byłem płatnym użytkownikiem wysłałem zapytanie do działu obsługi klienta oraz zapytałem na oficjalnym forum. W obu przypadkach nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Owszem, bywały dni w których VPN działał bez zarzutu ale zdarzało się to bardzo rzadko. Kilka razy zdarzyło mi się, że usługa nie mogła zostać w ogóle uruchomiona. Czyszczenie rejestrów czy kilkukrotna re-instalacja avast! nie przynosiły rezultatów. Pomagało tylko ponowne uruchomienie komputera. Co bardzo mnie dziwiło, gdyż działam na legalnej wersji Windows 7 64-bit ze wszystkimi możliwymi aktualizacjami i ogólnie dbam o czystość mojej maszyny. Nie jestem specjalistą od komputerów, ale jak już wiecie, że jeżeli potrafię zbudować swój komputer i zainstalować oprogramowanie, to jakieś podstawowe pojęcie o pecetach muszę posiadać.

W miarę przyswajania się do w/w niedogodności pomyślałem, że dobrze by było mieć VPN w telefonie. Niestety. Wymaga to zakupu kolejnej licencji. O VPN na Xbox czy PS3 zapomnijcie. Przynajmniej ze strony avast! (Są obejścia w sieci, ale przy wykorzystaniu innych dostawców).

Chcesz skonfigurować avast! SecureLine VPN na routerze z wgranym dd-wrt? Zapomnij. Nikt Ci nie pomoże. Forum i obsługa klienta mają to głęboko gdzieś. Ponownie brak odpowiedzi ze strony forum lub obsługi klienta. Zero. Zlich. Nada!

No dobra. Po tych narzekaniach krótko opiszę program:

1. Interfejs - czytelny i prosty w obsłudze. Klik i łącz. Niestety bez żadnych czytlenych i łatwych w obsłudze opcji. Możemy tylko wybrać miejscowość z której chcemy kożystać.

2. Łatwość obsługi - to prawda. Jest bardzo łatwe. Secureline jest wbudowane w avast! zatem dla większości użytkowników, nawet tych mało zaawansowanych uruchomienie jej jest bardzo proste. kliknij "Połącz" i już.

3. Jakość łącza - bardzo niestabilne. Często ulega przerwaniu, lub jak ja to określiłem "samowyłączeniu". SecureLine jest dla tych, którzy już posiadają szybkie łącze. Ja korzystam z 60mbs i notowałem średnio spadek o 10-20% prędkości.

4. Prywatność - to pojęcie złudne, a przypadku avast! SecureLine szczególnie. Avast! monitoruje i zapisuje wszelkie połączenia, niby tylko na 30 dni. Choć VPN samo w sobie powinno oferować prywatność, to avast! z przyjemnością przekaże odpowiednim stronom trzecim wasze dane. Może wasz ISP tego nie wie, ale avast! jak najbardziej.

5. Cena

Co tu dużo mówić. Za podobną, lub nawet niższą cenę jesteśmy w stanie otrzymać lepszą usługę na kilka urządzeń. Ale o tym innym razem.

 

Reasumując moją przygodę z avast! SecureLine nie jestem zadowolony i nikomu jej nie polecę. No chyba że na siłę. Dla totalnych laików. Poniżej kilka moich refleksji.

Co powinniśmy otrzymać:

  • stabilne połączenie
  • brak ograniczeń transferu danych
  • pełną prywatność
  • łatwość w obsłudze
  • czytelny interfejs
  • możliwość automatycznego uruchomienia po włączeniu PC
  • koszt: $7.99/m bądź $59.99/rok

Co dostajemy:

  • łatwość w obsłudze
  • czytelny interfejs
  • brak limitu transferu danych
  • niestabilne połączenia
  • spowolnienie transferu danych o około 10-20%
  • brak prywatności
  • brak rzetelnego wsparcia posprzedażowego
  • cieknące DNS, tzw. DNS leak
  • niezbyt konkurencyjne koszty
  • brak możliwości logowania z kilku urządzeń
  • brak prostej możliwości ingerowania w ustawienia VPN
  • niekompatybilne z routerami DD-WRT
  • brak możliwości konfiguracji z konsolami Xbox i PlayStation

Słowo na Niedzielę - NIE POLECAM !!!

komentarzy: 421 października 2014, 21:38

3 komentarze do tego wpisu:


Tom_pl : 23 października 2014, 21:10

Kiedyś korzystałem z avast, teraz używam jej w smartfonie :)
odpowiedz

Bodzio-gracz : 25 października 2014, 22:20

Jesli chodzi o programy antywirusowe, to w Naszym przypadku jest to Norton Internet Security, który jest świetnym programem antywirusowym.
Prawidłowo i szybko potrafii wykryć zagrożenia pojawiające się w systemie i co więcej nie sprawia żadnych problemów. Z Miłą Chęcią Polecamy Nortona, gdyż jest on naprawdę godny uwagi i polecenia.
odpowiedz

NintendoPassion : 27 października 2014, 20:01

Ale to jest wpis o VPN a nie o antywirusie :P
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 26 października 2014, 18:05

Odpowiedziałem :)
http://ja.gram.pl/blog_wpis.asp?id=62336&n=279
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl