avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Frajer

CDA, Płyta CD, Prince of Percia

Jestem zuy na siebie. Jak mogłem popełnić tak elementarny błąd!? Kurka wodna, a niech to drzwi ścisną, psia krew, psia mać, tfu, a żeby mi paluchy makaronem obrosły... itede itepe.

Kupiłem CDA #200. Fajnie. Prince of Persia. Warto. Pochwyciłem, zapłaciłem i wrzuciłem do plecaka. Minęło kilka dni. Zajęty byłem oczywiście. Siadam przed kompem, wyciągam CDA. I co? Brak płytki!

No by to szlag trafił! Że nie wyczułem!? Alem wściekły! Czuje się jak turysta w Warszawie, którego taksówka zawiozła z lotniska na rynek za możliwie najdroższą taryfę. Normalnie frajer.

Kupić jeszcze raz? Sam nie wiem. 16zetów to nie dużo ale sam fakt doprowadza mnie do pasji.

Myślenie... podobno ma to przyszłość? A skleroza? Nie boli, tylko trzeba się trochę nachodzić :/

komentarzy: 3925 stycznia 2012, 19:50

15 komentarzy do tego wpisu:


Snafu : 25 stycznia 2012, 20:17

No to faktycznie pech. W takim wypadku, akurat ja zrobił bym jedno... Nie kupił, lecz "zapobrał" bo za gierkę zapłaciłeś, czyli wykupiłeś na nią licencję :)
odpowiedz

Bodzio-gracz : 25 stycznia 2012, 20:30

Wielka szkoda, lecz ja na twoim miejscu nie winił bym siebie, tylko miejsce, w którym został zakupiony CD-Action.
Bywają przypadki, w których,np. brakuje płyty, bądz gazeta jest zle wydrukowana.
I wszystko możliwe, że poprostu był to pechowy egzemplarz :).
odpowiedz

Snafu : 25 stycznia 2012, 21:15

Ja bym z kolei winił wydawnictwo. Dlaczego? Ano dlatego, że CDA są pakowane w taki sposób, że widocznym by było nacięcie-rozerwanie w celu zabrania płyty.
odpowiedz

NintendoPassion : 25 stycznia 2012, 21:04

Pisałem do CDA... idź pan z rachunkiem do miejsca zakupu i dochodź swojego...
odpowiedz

Snafu : 25 stycznia 2012, 21:15

Umywanie od wszystkiego rąk, to jest dopiero podejście do klienta...
odpowiedz

TitusCruz : 26 stycznia 2012, 12:35

ręce mi opadają jak czytam takie genialne myśli. Jak kupujesz coś w kiosku to dokonujesz transakcji z kioskarzem a nie z redakcją. Kioskarz ma Ci sprzedać pełen produkt: Pismo, płyty i reszta. Jak kupisz od niego pomiętolone pismo to co: też będziesz narzekał na redakcję pisma, że drukują na pomięolonym papierze?!
odpowiedz

Snafu : 26 stycznia 2012, 13:36

Tylko się nie unoś. Ja nie krzyczę. Po drugie, to już pisałem że jest to wina wydawnictwa że płyty nie ma... Mi ręce też opadają, jak czytam takie komentarze jak Twój.
odpowiedz

NintendoPassion : 25 stycznia 2012, 21:49

Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że takich wypadków mają sporo, więc tak odpowiadają.
odpowiedz

Snafu : 26 stycznia 2012, 10:31

Tak czy siak, takie zachowanie "daj nam kase i radź se sam", nie świadczy dobrze o tym magazynie. Nie kupuję już tych rzeczy od dawna. Czemu? Bo raz, że więcej i lepiej mam w internecie, a dwa, że popełniają tam takie błędy że szkoda gadać. Sam już wiem chyba więcej o grach niż oni ;)
odpowiedz

Bodzio-gracz : 25 stycznia 2012, 21:50

Ja także mam zamiar zakupic CD-Action z 200 setnym wydaniem - i mam ogromną nadzieję, że nie zawiodę się tak jak Ty.
Czasem bywa, że ktoś musi trafic na ten "odrzut" :).
Ja miałem taką sytuację raz ,kiedy zakupiłem oryginalną grę na PC, w której brakowało płyty jednej, ale zaraz drugiego dnia zgłosiłem reklamację i wszystko szczęśliwie się wyjaśniło, i co najważniejsze gra wróciła kompletna :).
odpowiedz

TitusCruz : 26 stycznia 2012, 12:30

ja jak kupuję to od razu sprawdzam płytę. A że na PoP z 200 numeru bardzo mi zależało i zobaczyłem, że płytka miała plamki to od razu wymieniłem w kiosku. Ale tak naprawdę to nie problem taki jak brak płyty.
I nie zgadzam się ze Snafu. To nie wina CDA, że nie było płyty. Wyobraż sobie, sytuację, że kupiłeś CDA, masz płytę w ręku, rachunek z kiosku też, ale jesteś wredny i dzwonisz z pretensjami, że mają Ci wysłać płyty bo w Twoim CDA ich nie było. I co, sytuacja bardzo prawdopodobna, a nikt do interesu nie będzie dokładał. Ludziom się nie ufa, bo cie zrobią w konia i wykorzystają.
odpowiedz

Snafu : 26 stycznia 2012, 13:36

Nie, to nie wina CDA tylko wydawcy.... Gdzie napisałem że to wina CDA?
odpowiedz

TitusCruz : 26 stycznia 2012, 14:44

w swoim trzecim wpisie, odnosząc sie do odpowiedzi NP.
odpowiedz

Snafu : 26 stycznia 2012, 14:46

Tutaj akurat pisałem o podejściu do klienta. Nie ma to jak czytać rzeczy, wyjęte z kontekstu.
odpowiedz

TitusCruz : 27 stycznia 2012, 08:53

"wyjęte z kontekstu" - dobre. Czyli odpowiedzi nie pisałeś w odniesieniu do 1 komentarz NP. Chyba nie czytasz tego co piszesz i w jakim kontekście.
odpowiedz

Snafu : 27 stycznia 2012, 11:37

Weź się człowieku ograni... W czym masz problem, bo nie rozumiem?
odpowiedz

TitusCruz : 30 stycznia 2012, 10:11

"ograni" siem, bo już mi się nie chce.
odpowiedz

Bodzio-gracz : 26 stycznia 2012, 16:41

Zakupiłem dzisiaj 200 setne wydanie CD-Action i... wszystko na szczęście było w porządku :).
odpowiedz

Snafu : 26 stycznia 2012, 18:50

Fajnie.
odpowiedz

NintendoPassion : 28 stycznia 2012, 18:18

Czytam ten CDA po trochu. Nie jest złe.
odpowiedz

NintendoPassion : 26 stycznia 2012, 19:01

Istnieje jeszcze jedna możliwość: sprzedawca celowo wyjął płytę... albo ktoś ukradł. Niestety karę poniosłem ja. :/
odpowiedz

Snafu : 27 stycznia 2012, 11:38

A widoczne było rozerwanie folii? CDA są pakowane w taką folie, z tego co mi wiadomo. Bo jeśli nie, to wina wydawcy.
odpowiedz

MKRaven : 26 stycznia 2012, 23:41

Cóż nie możesz winić siebie za zło świata i ewentualne chamstwo i przebiegłość ludzi. To tylko dobrze o tobie świadczy, że nawet takich rzeczy nie podejrzewasz, a nie popadłeś jeszcze w paranoję, jak wielu z nas, sprwdzania wszystkiego i każdego na każdym kroku. Cóż.. bywa i tak, przeżyjesz :) .
odpowiedz

Luigius : 28 stycznia 2012, 01:40

Mario, ja to rozkładam tak: Kupiłem CDA, zapłaciłem 16 złociszy, mam w nich licencję na gry, które są w numerze, więc jeśli coś mi przeszkodziło w instalacji ich z płyty śmiało pobieram sobie jakiegoś z nimi torrenta - to nie problem, żeby udowodnić, że mam prawo do tych gier.
odpowiedz

Snafu : 28 stycznia 2012, 10:54

To właśnie w pierwszym poście napisałem :)
odpowiedz

NintendoPassion : 28 stycznia 2012, 18:18

@Snafu:

Folia wyglądała na nietkniętą.
odpowiedz

Snafu : 28 stycznia 2012, 20:22

No więc właśnie. Wina wydawnictwa, jednak weź to teraz udowodnij :P Zdarzył się po prostu felerny egzemplarz. Głupia maszyna się pomyliła :D
odpowiedz

Luigius : 28 stycznia 2012, 21:00

Wybacz, nie zauważyłem byłem, pod natłokiem komentarzy.
odpowiedz

Snafu : 28 stycznia 2012, 22:02

Spoko :D
odpowiedz

ZwiedlyKwiatek : 29 stycznia 2012, 08:38

Ciekawe, ja tą folię otworzyłem a potem nawet zakleiłem ;]
odpowiedz

marcinpsx3 : 30 stycznia 2012, 15:37

Mogę wypozycjonować Ci bloga gram na top1 zawsze. Kwestia ustalenia ceny i czy moja metoda nadal działa :)
odpowiedz

marcinpsx3 : 03 lutego 2012, 02:26

Albo komuś innemu, ilość odwiedzin / cena, albo top 1-5 cena / podtrzymywanie czas / cena = do uzgodnienia :P Mało biorę ;)
odpowiedz

NintendoPassion : 04 lutego 2012, 09:58

Ale po co???
odpowiedz

marcinpsx3 : 04 lutego 2012, 13:14

Obecnie się wszystko pozycjonuje. Może ktoś chce być top1 a nawet go nie ma w top 50...
odpowiedz

marcinpsx3 : 02 lutego 2012, 01:50

PS3 mi padło, nie na yoda, zasilacz i chyba pociągnął płytę. Radzę zmienić wiatrak, pastę, zasilacz na nowe jeśli dalej Ci działa w rękawiczkach numizmatycznych. Rozkręcasz torx 10. Bo jak moje padło to padnie każde. PS. Do ps3 i tv miałem osobną linię za 350zł z osobną skrzynką na bezpiecznik a grałem w Crasha 3...
odpowiedz

NintendoPassion : 04 lutego 2012, 09:59

Cóż, jak padnie to będzie trzeba uzbierać na nową :/
odpowiedz

marcinpsx3 : 04 lutego 2012, 13:12

Na nową? Nowe FAT 9000zł albo odnawiane przez sony 4000zł + wysyłki! Slim ssie pałkę, i nie ma ps2... do tego jak to wygląda. Trzeba by kupić PS2 slim do ps1, obok PS2 fat, obok Ps3 slim... inaczej poziomo ps3 slim przy netyaroze i ps2 fat będzie wyglądać dziwnie...
odpowiedz

KrwawaMary : 04 lutego 2012, 09:33

Shit happens :/
odpowiedz

Karfein : 04 lutego 2012, 10:47

Ja zawsze patrzę - zaraz po zakupie nawet, czy płytka nie jest porysowana (różnie być może).
Polecam poczekać dwa miechy i poszukać po salonikach ze starą prasą, na PKP i innych takich często są. Tam można kupić numer sprzed 1,5 miecha czy 2 za połowę ceny. Ja tak zawsze robię (jakoś 15-16zł to dla mnie za dużo, a cierpliwości mam jeszcze więcej).
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl