avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Z innej beczki...

poglady, Polacy, żle, dobrze, natura ludzka

Nie jestem zaangażowany w scenę polityczną naszego kraju, bo po roku czasu mało mogę powiedzieć (a przedtem nie miałem prawa) ale nasunęła mi się taka myśl (tak, użyłem niedobitki komórek swych) po przeczytaniu wpisu fajlozofa z 2007 roku. (tak, tak, szperam w starych wpisach).

Bo w człowieku taka natura już w zalążku istnienia powstała. Nie potrafimy żyć w "dobrze" bo komuś może być "lepiej" a to już "gorzej".
 
Znacie?: "Gdzie Polaków dwóch, tam partie trzy"

komentarzy: 3411 kwietnia 2011, 13:36

10 komentarzy do tego wpisu:


Snafu : 11 kwietnia 2011, 15:12

"(a przedtem nie miałem prawa)" i bardzo dobrze, że tak piszesz. Irytują mnie Polacy na dorobku w USA, którzy wybierają prezydenta w kraju, z którego wyjechali. Tacy nie powinni, mieć prawa głosować. Bo jaki jest sens, skoro i tak ich nie ma w kraju?
odpowiedz

NintendoPassion : 11 kwietnia 2011, 15:33

I tutaj mógłbym rozwinąć nowy wpis na ten temat. Zawsze uważałem (jak napisałem powyżej), że osoba na emigracji NIE MA prawa podejmować decyzji w sprawach kraju, w którym nie rezyduje.
odpowiedz

Headbangerr : 12 kwietnia 2011, 14:43

Nigdy nie byłem na emigracji, ani temat ten w żaden sposób nie jest mi bliski, jednak myślę, że nie ma powodu odbierać takim ludziom prawa głosu. Jeśli ktoś jest Polakiem, to jest jego sprawa, gdzie i jak długo przebywa, bo ciągle jest Polakiem. I może decydować, chociażby po to, żeby (choćby w teorii) stworzyć taki kraj, do którego będzie się chciało wrócić, lub decydować o (teoretycznie) lepszej przyszłości dla swoich dzieci, które w kraju zostały. Fakt, że po wyborach aż tak kolorowo nigdy nie jest, jednak nie widzę powodu, żeby odbierać ludziom to prawo.
odpowiedz

Snafu : 12 kwietnia 2011, 20:10

Cóż, jeżeli ktoś jest na obczyźnie np. 15 lat, to nie wiele może powiedzieć o Polsce. Pewnie, że "kiedyś, za młodu" popierał "x" polityka, i teraz właśnie będzie wybierał go. I teraz, według mnie jest to nie fair. Bo jeśli ja idę na wybory, jestem nieco więcej "obeznany" niż osoba, której w kraju nie ma od 15 lat.
odpowiedz

Headbangerr : 14 kwietnia 2011, 10:22

Może i tak, jednak to nie do nas należy ocenianie zaangażowania ludzi na obczyźnie w sprawy naszego kraju, a tym bardziej odbieranie im praw. Nic nam do tego, jak bardzo ktoś jest obeznany z tym, co się w Polsce dzieje. Zdarzają się ludzie żyjący tutaj od 60 lat i mający mniejsze pojęcie o tym, co się w polityce dzieje od tych emigrantów. Łatwo komuś odbierać prawa, tylko po co? Boli Cię to, że oni mogą głosować? A co Tobie do tego? Na jakiej podstawie mają mieć mniejsze prawa?
odpowiedz

Snafu : 16 kwietnia 2011, 09:34

To, że wybierają osobę która "za ich czasów" zrobiła coś dobrego. Gdyby tak bardzo kochali swój kraj, to by go nie opuszczali. Tak to jest takie: "idę, bo mam możliwość". Tak, trochę mnie boli, że ludzie którzy najprawdopodobniej nie wrócą już do Polski, będą wybierać prezydenta.
odpowiedz

queertin : 11 kwietnia 2011, 17:08

A ja zauważyłem tendencję, przeciętnego polaka do narzekania na ówczesną władzę, że jest, zła, że do d***, że imbecyle i trzeba było wybrać tych drugich. Sami na nich głosowali, a teraz podskakują. Nie ma partii idealnej i prawdopodobnie nigdy nie będzie. Trzeba wybrać mniejsze zło.
odpowiedz

Snafu : 11 kwietnia 2011, 18:30

Narzekają, bo to co się dzieje, to paranoja. Owszem ludzie na nich głosowali, ale nie spodziewali się takiego skutku.
odpowiedz

queertin : 11 kwietnia 2011, 18:43

Nie spodziewali się takiego skutku..., skąd wiesz, że następna kadencja, może pod rządem innego ugrupowania nie będzie gorsza, a cen cukru nie dojdzie do 10zł ?
Cieszmy się tym co mamy ;)
odpowiedz

Snafu : 12 kwietnia 2011, 11:52

Ale my nic nie mamy :(
odpowiedz

NintendoPassion : 12 kwietnia 2011, 11:58

Mamy! Tylko nie docenimy "tego o czym nie wiemy, że mamy" dopóki tego nie stracimy.
odpowiedz

Validus : 12 kwietnia 2011, 12:06

A z tym cukrem to w sumie takie gadanie... W ramach reformy z 2006 Polska zrzekła się chyba 20% swojej kwoty cukru. Przed reformą, europejska produkcja pokrywała zapotrzebowanie z nadwyżką. Po reformie, w UE jest jakieś 4 mln ton niedoboru, z czego w Polsce brakuje jakieś 200 tyś. ton, a jeszcze mniej więcej 10 lat temu mieliśmy chyba kilkaset tyś. ton nadwyżki. Trzeba więc importować, a importerzy mają EU w dupie, bo gdzie indziej mogą sprzedać drożej. My mamy "wolny rynek" na którym musisz składać wniosek o możliwość sprzedaży, musisz płacić kary za ponadkwotową produkcję, a także kary za nie wprowadzenie tej produkcji na rynek. Zamiast wolnego rynku są kwoty, przeliczniki, dopłaty i komisje przydzielające prawo do ilości jaką możesz produkować. Kurwokracja. A o samej podwyżce ceny cukru było już przecież wiadomo w listopadzie, kiedy na giełdzie osiągnął cenę najwyższą od 30 lat i prognozy jasno wskazywały podwyżkę.
odpowiedz

Snafu : 12 kwietnia 2011, 20:12

Mamy, mamy. Polska to piękny kraj, ale bardziej chodziło mi o politykę(w mojej wypowiedzi)
odpowiedz

NintendoPassion : 11 kwietnia 2011, 22:53

Politycy karmią tłumy tym czym w danym momencie tłum chce usłyszeć.
odpowiedz

Gorgonek : 12 kwietnia 2011, 08:29

To się chyba populizmem zwie? ;)
Nie mieszam się do polityki, głosuję na jedną partię (która chyba nigdy nie uzyska więcej niż kilku procent) i tyle. Męczą mnie tylko te ostatnie polityczno-nekrofilskie cyrki :/
odpowiedz

Validus : 12 kwietnia 2011, 07:57

Hm, jakby nie patrzeć, jego wpis ma wydźwięk typowo kosmopolityczny, a tym samym idący w lewą stronę. Twoja myśl też w pewnym sensie dobrze obrazuje mentalność charakteryzującą komunistów/socjalistów, czyli to, co obecnie zakorzenione jest w Polsce na tyle silnie, że chyba nawet ogniem i mieczem nie dałoby rady tego wyplenić.
odpowiedz

NintendoPassion : 12 kwietnia 2011, 08:43

Mój wpis nie ma żadnego wydźwięku kosmopolitycznego. Ty to napisałeś.
Ja po prostu zrobiłem wpis pod wpływem ostatnio obserwowanych zdarzeń w mediach.
Podkreślam, jestem zbyt krótko w Polsce aby móc cokolwiek powiedzieć. To tylko obserwacja, która nie jest odkryciem Ameryki.
odpowiedz

Validus : 12 kwietnia 2011, 09:35

Er, miałem na myśli, że to wpis fajlozofa ma wydźwięk kosmopolityczny, nie Twój. Nie próbowałem przypisywać Ci żadnych tego typu konotacji. Chciałem tylko stwierdzić, że trafnie określiłeś postawę typową dla ludzi z lewej strony politycznego spektrum. No offence meant.
odpowiedz

NintendoPassion : 12 kwietnia 2011, 09:38

Acha :D Nie, to ja przepraszam. Brak modulacji głosu w wpisie, lub brak umiejętności wyrażenia się z mojej strony :)
odpowiedz

Validus : 12 kwietnia 2011, 11:29

Równie dobrze ja mógłbym sobie to zarzucić :P Czasami się zdarza, że kiedy nie używam emotków, ludzie odbierają moje wypowiedzi nazbyt poważnie, choć powagi w internecie zwykle unikam jak ognia ;)
odpowiedz

Markush : 12 kwietnia 2011, 18:02

A ja jak patrzę na to wszystko to sądzę, że u nas to by się jakiś porządny dyktator przydał. Nie mówię od razu o naszym małym Hitlerku, ale jakiś porządny to by był w sam raz. Jeszcze cenzura i jest kraj idealny. ;]
odpowiedz

Los_Emilos : 12 kwietnia 2011, 18:35

Dyktatora mieliśmy jakim był Józef Piłsudski i dla mnie jest on największym polakiem. Bohaterem jakiego na tej ziemi nie było. Może w twych słowach jest jakaś prawda :) .
odpowiedz

NintendoPassion : 12 kwietnia 2011, 18:44

Może drugi Piłsudski?
odpowiedz

Los_Emilos : 12 kwietnia 2011, 18:34

Polacy to już chyba taki naród że zawsze marudzi a nic nie zrobi aby było lepiej i niestety chyba mówię to też z własnej autopsji. Druga kwestia jest taka że każdy lubi rządzić, więc patrząc na przykład PJN, lepiej rządzić we własnej partii i modlić się aby wejść do sejmu niż wejść ale być na uboczu.
odpowiedz

NintendoPassion : 12 kwietnia 2011, 19:02

Żebyś tylko wiedział jaka jest Polonia w USA...
odpowiedz

Tom_pl : 13 kwietnia 2011, 13:07

Ja osobiście nie zajmuję się za bardzo polityką, ale po skromnym życiu 34 lat w naszym kraju widzę że nic się nie zmieniło. Karmią nas cały czas propagandą w mediach, mnie denerwuje to że przed wyborami to politycy wchodzą w d...e a po olał nas, pewnie w każdym kraju jest podobnie, ale nas w balona robią na każdym kroku np. cukier u nas średnio jest po 4,50 a obok u sąsiadów cukier na nasze wychodzi 2,90, tyle że zarobki nasze a ich się bardzo różnią, zresztą podatek liniowy , zniesienie abonamętu tv & rtv i tym podobne kiełubaska wyborcza. Jest jedna prawda wyjść z domu i zobaczyć jak ludzie żyją .... na koniec nie rubmy polityki budujmy drogi ;)
odpowiedz

Tom_pl : 13 kwietnia 2011, 13:10

A sorki odjołem sobie 2 lata ;) 36 na karku już hehe chciało by się hehe ;)
odpowiedz

NintendoPassion : 14 kwietnia 2011, 09:38

No to jestem ciut do Ciebie młodszy. Ale tylko "ciut". :P
odpowiedz

kerkas : 13 kwietnia 2011, 21:11

Trochę nie na temat czy jest możliwość kupienia online magazynu o grach Edge ?.
odpowiedz

kerkas : 13 kwietnia 2011, 21:20

Zapominałem doprecyzować w formie elektronicznej nie papierowej.
odpowiedz

NintendoPassion : 14 kwietnia 2011, 09:38

Nie jestem pewien, ale sprawdzę.
odpowiedz

Karfein : 14 kwietnia 2011, 12:59

A mi się wydaje, że już starsze pokolenia zrobiły swoje, ale teraz dają dupy na całej linii w nowej rzeczywistości i ustroju. Powinno się oddać wszystko w ręce młodych (i naiwnych?) idealistów - może by coś się zmieniło.
A, zapomniałbym. Dokonać tego KONIECZNIE po przejściu na system szwajcarski - politycy nie zarabiają na byciu politykami. Takie rozdawanie sobie 200 tys. zł za frajer w charakterze nagród za grzanie stołka? Ruwcza blać...
odpowiedz

NintendoPassion : 14 kwietnia 2011, 14:16

Mnie szokują puste miejsce podczas obrad sejmu.
odpowiedz

Snafu : 16 kwietnia 2011, 09:36

http://www.youtube.com/watch?v=brnFlULN80U - to zobacz to :D
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl